krysia2000 08.08.12, 00:08 Wiem, wiem, koleżanka artystka powiedziała mi ostatnio, że utrwalanie chmur ociera się o kicz, ale... przynajmniej pasować będzie do mojego grafomańskiego portfolio. Tytuł jeszcze trzeba dobrać... "Krzyk ciszy" już zajęty. ;o) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
shachar Re: Czarno-białe 08.08.12, 00:28 Spajki może być, ten pierwszy utwór też. Te dwa w środku nie za bardzo. Sprawdż czy "zesrał się na bałagan" albo inny, jeszcze mniej chodliwy jest zajęty Odpowiedz Link
shachar Re: Czarno-białe 08.08.12, 00:35 No dobra, chodziło mi o atrakcyjność tych zdjęć, nie o zawartość w sensie chmury/brak chmur. Sama sie zastanawiam, bo glądam setki zdjęć niemalże codziennie na flickr, żeby potem gwizdnąć jedno i wkleić na moim ulubionym forum, co jest atrakcyjnego w zdjęciu/ujęciu. Odpowiedz Link
buka007 Re: Czarno-białe 08.08.12, 09:44 mnie sie podoba plotek na pierwszym ale generalnie to nie lubie czarno bialych, tutaj jak dla mnie jest za duzo odccieni szarosci a przez ilosc chmur wydaja sie byc przeladowane. Spajki fajny jest tez. Ja lubilam taki jeden Krysiny wodospadzik z pierwszej wyprawy do Kerry (?) :-9 Odpowiedz Link
roseanne Re: Czarno-białe 08.08.12, 15:18 uwielbiam chmury, maja w sobie tyle potegi co ocean, tyle ze pozostaja nieme w wersji monochromatycznej ta moc jest jeszcze bardziej wyeksponowana swietne zdjecia z punktu technicznego-to funkcja aparatu, czy filtry? Odpowiedz Link
czarna9610 Re: Czarno-białe 08.08.12, 15:23 Piesek jest cudowny i poza konkurencją. Zdjęcie drugie mnie zauroczyło. Odpowiedz Link
krysia2000 Re: Czarno-białe 09.08.12, 01:00 > z punktu technicznego-to funkcja aparatu, czy filtry? Postprodukcja. Filtry optyczne mają to do siebie, że kosztują, zajmują miejsce w torbie/kieszeni i lubią się zgubić. Poza tym mają specyficzną średnicę, co przy moim arsenale oczek o gwintach 49, 52, 58 i 62mm oznacza konieczność albo nabywania danego filtra w 4 w.w. rozmiarach, albo stosowanie adaptera, co jest już za daleko posuniętym zagadżecianiem się, przynajmniej dla mnie. Pstrykając w RAW, a potem manipulując poziomami w aplikacjach fotograficznych można z obrazu wyciągnąć i uwypuklić cienie oraz półtony początkowo słabo widoczne, lub wręcz niewidoczne, podobnie jak czynią to filtry. Taki fotoszop w amatorskiej cenowo wersji elements to całkiem poważne narzędzie do obróbki zdjęć i o wiele taniej a poręczniej, koniec końców wychodzi zabawa światłem przy wywoływaniu na komputerze, niż nakręcanie na obiektyw szkiełek. Co oczywiście nie oznacza, że od optyki i czysto sprzętowych rozwiązań stronię, bo kilka filtrów mam. Przymknięta przysłona, tryb ręczny, format RAW, kilka wstrzeleń, wybór najkorzystniejszego, potem w fotoszopie podkręcenie temperatury, odcienia, jasności, zaczernienia, światła, kontrastu, klarowności, itd., wygaszenie koloru i voila. Do krajobrazów superchruper aparat nie jest konieczny, byleby miał M, w miarę szeroki kąt i zapis w trybie RAW. Co innego zdjęcia psów, sportowców i dzieci. Tu się przyda szybkie teleoczko, albo hipnotyzująca torba ze smakołykami. No i lepiej zawsze strzelać w kolorze. W razie potrzeby zawsze go można potem zgubić przy dalszej obróbce, za to odzyskać już niebardzo. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Czarno-białe 09.08.12, 08:02 jak dla mnie tylko pies, pierwsze idzie w kicz, pozostałe chmury jak chmury. Ale pies ma cos w sobie Odpowiedz Link