shachar
03.09.14, 01:27
Ciekawe dlaczego przedostatnio zaczęłam eksperymentować z mieszankami róznych rzeczy (lużno ujmując - carbs) jako dodatków obiadowych.
Od przyjazdu do NY zaznajomiłam się w kasha varnishkes, czyli kaszą gryczaną wymieszaną z makaronem typu kokardki, kelnersko zauważyłam, że ten zestaw jestr jakośtam koszerny. Nic sobie z tego nie robiłam, aż do czasu spróbowania ryżu z fasolą w potrawie czysto spaniszowatej, co oznacza kulinarne terytoria na południe Usa.
Minęło parę lat, ba ! cała dziesięciolatka! bez żadnego odzewu we mnie , aż tu razu pewnego postanowiłam zmieszać kaszę z grochem, ryż z fasolą i ziemniakami, a co?...
Jeśli do tego dojdzie marchewka z gotowania czegoś innego i starta na tarce potem, czy jakieś inne warzywo ugotowane, to też dobrze. Ludię do tego zieloną pietruszkę w nadmiarze, lub inne , koperek, cilantro, szypior. może być wszystko naraz.
Czy to dobrze, Droga Redakcjo?