Dowiedzialem sie dzisiaj, ze zlodzieje potrafia "zdalnie" zeskanowac karte bankowa w torebce damskiej czy tez w kieszeni marynarki; nie rozumiem tego, domyslam sie ze chodzi o elektroniczne "przeswietlenie" jakims "dekoderem" naszej karty zeby moc sie nia posluzyc bez podawania PINu; ponoc sa jakies specjalne portfele, chroniace karty przed skanowaniem, czy to chodzi o wykorzystanie efektu "butelki lejdejskiej"? Bardzo prosze o " nauke"