15.03.08, 16:31
kupuje czasem bazylię świeżą, w doniczce. Ale nie zdążę nigdy skonsumować i mi
padnie. Podkreślam, że trzymam w kuchni koło okna.
cZy można jakoś przedłużyć jej żywotność?
Obserwuj wątek
    • fettinia Re: Pytanko 15.03.08, 17:32
      Nie wiem co oni z ta bazylia robia,ale mam podobnie..Wszelkie ziola jak widze,ze
      zdychaja to obrywam i suszesmilePrzynajmniej tyle z tegosmile
      • ciociapolcia Re: Pytanko 15.03.08, 18:00
        Może za dużo podlewacie? smile
        A próbowałyście przesadzić do większego pojemnika?
        Aha, jeszcze obrywanie listków - najlepiej odrywać te z samego
        szczytu, razem z kawalkiem łodyżki - "uszczypywać", to bazylia
        pięknie się rozkrzacza. smile
        • julsza Re: Pytanko 15.03.08, 18:05
          gdzies czytalam, ze bazylie trzeba podlewac codziennie o tej samej
          porze czy inaczej: dbac zeby nie miala za sucho (ani pewnie za
          mokro - mysle, ze to podlewanie o tej samej porze to sama
          wymyslilam, bo inaczej zasuszalam). poza tym obrywac czyli uzywac wink
          ja jeszcze nie mam zaufania do tego, w czym ona jest, wiec
          przesadzam do normalnej ziemi.
          • ciociapolcia Re: Pytanko 15.03.08, 18:08
            Hmmm, mnie bazylia pieknie rośnie, nawet w tych
            doniczkach "oryginalnych".
            • azaheca Re: Pytanko 15.03.08, 21:09
              Polcia,zawsze chciałam zapytać o twój nick,czy to z różnych "Niedoskonałych..."
              Nepomuckiej?
          • marijohanna Re: Pytanko 15.03.08, 22:25
            podejrzewam, ze ma za ciemno. ja w kuchni tez nie uhoduje zadnego
            ziela. mam okno tam polnocne. wynioslam w lecie keidys takiego
            zdechlaka z jednym listkiem na balkon (poludniowy) i zrobil mi sie z
            niego przepiekny KRZAK bazylii. w ogole nie podlewalam. musial
            liczyc na laskawosc aurywink)
    • aniaiewa Re: Pytanko 15.03.08, 20:00
      Mialam podobnie
      Ale zaczelam wysadzac do plaskiej donicy (robie kompozycje ziol -
      kupuje po doniczce tych ktore lubie najbardziej) i zostawiam na
      tarasie Naturalnie jak jest juz cieplej, podlewam raz dziennie I
      takie ziola utrzymuja mi sie nawet 2 mies. (o ile wczsniej ich nie
      zuzyjemy)
      Na parapecie okiennym niestety zawsze mi szybko padalysad
      Ania
    • saiss Re: Pytanko 15.03.08, 23:12
      Może spróbuj zmienić firmę. Ja kupowałam różne, i niektóre padały zawsze, a
      niektóre trzymają sie dłużej. U mnie głównym konsumentem bazylii o tej porze (
      ubogiej w pomidory) jest królik smile więc przyszczypujemy po parę listków
      dziennie, a reszta zdobi kuchnię.
      Trzyma się zwykle parę tygodni, nie udało mi się hodowac jej jakoś długotrwale.
      Może wykiełkowana z nasion, w skrzynce na balkonie, latem...rosłaby dłużej.
      • info-tw Re: Pytanko 16.03.08, 15:29
        No tak mój królik coś nie chce jeść mojej bazylii uncertain

        Przypuszczam, że faktycznie, może mieć ona za ciemno i za często była podlewana
        zawsze.
        • saiss Re: Pytanko 16.03.08, 17:00
          Mały oftop królikowy - nasza je bazylię, melisę, miętę jak mamy, pietruszkę i
          rozmaryn. Koperkiem gardzi wink
          • koniczynka777 Re: Pytanko 17.03.08, 10:26
            Sprobuj przesadzic do innej donicy i ziemi niz ta kupna>albow ysiej
            bazylie z nasion,jest trwalsza
            • szpulkaa Re: Pytanko 17.03.08, 11:52
              Obawiam sie, że zmiana firmy, ziemi czy donicy nie pomoże w przypadku
              niewystarczającego oświetlenia. Mając okno północne w kuchni niestety trzeba sie
              pogodzić z krótkim żywotem bazylii... No chyba, że trzyma sie ją w jakimś innym,
              dobrze oświetlonym miejscusmile
              U mnie zwykle wszystkie zioła wytrzymują ze 2 tygodnie. Potem obcinam to, co
              zostaje i wkładam do lodówki... a potem kupuje nowe...
    • zwiatrem Re: Pytanko 25.03.08, 21:29
      zywotnosci nie umiem przedluzyc ale zrywalam i nadmiar mrozilam, bazylia nawet
      ta o czerwonych lisciach (bordowych raczej)gdy zechce to marnieje, posadzona
      nawet do gruntu, wysiana w szklarence, przychodzi na nia jakis czas i szybko
      robie zbiory zeby ratowac maximum

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka