Pomysl na ten watek zrodzil sie we mnie podczas weekendowego
gotowania. Robilam miedzy innymi puree ziemniaczane z czosnkiem i
potrawa ta tak mnie zachwycila, ze od razu wiedzialam, ze to bedzie
jeden z moich wielkich kulinarnych hitow

)
Malo zachodu, malo roboty a jaki efekt !!!
Bierzemy cala glowke czosnku i wstawiamy ja na ok pol godziny do
piekarnika ( 200-225 °C). Juz po 10 min rozchodzi sie po domu
niesamowity zapach. Raj na ziemi !
Gotujemy ziemniaki do miekkosci. W przepisie bylo, aby je potem
przecisnac przez praske, ale ja uzylam zwyklego tluczka do
ziemniakow, tego z dziurkami i tez bylo dobrze.
Do ziemniaczkow dodajemy wycisniety z lupinek czosnek ( jest
mieciutki i ma lekko brazowawy kolor) + maslo i mleko dla
odpowiedniej konsystencji. Dosmakowac et voila !
Genialne w smaku i banalnie proste !!!!
Pasuje prawie ze do wszystkiego !
U mnie byla piers z kaczki w sosie z octu balsamicznego z figami.
Goscie mi ronily lzy wzruszenia z zachwytu
Polecam !
I czekam na wasze hiciory