marta_i_koty
05.11.07, 00:57
Witam.
Jestem mamą 12-latka ze stwierdzonym mpdz (diplegia spastica z przewagą strony
prawej). Syn jest w bardzo dobrym stanie, jest samodzielny, chodzi do masowej
szkoły, jego niepełnosprawnośc nie jest bardzo uciążliwa - utyka na prawą nogę
(jest po 3-letnim leczeniu botoxem i przedłużeniu prawego Achillesa) i ma
słabsza prawą
rękę. Poza tym radzi sobie całkiem nieźle... Ale niezależenie od tego jest
dzieckiem niepełnosprawnym i nie trzeba byc specjalistą, aby to stwierdzić.
Złożyłam wniosek o orzeczenie niepełnosprawności, komisję mamy za dwa
tygodnie. I tutaj mam problem, ponieważ martwi mnie, ze dokumentacja, którą
posiadam, może zostać uznana za niewystarczającą. Dziecko od 6-ciu lat jest
rehabilitowane w domu, chodzi na basen i jeździ na rowerze stacjonarnym.
Ostatnie dokumenty mam z 2001 roku, jest to karta informacyjna dotycząca
leczenia szpitalnego (botox i przedłużenie ścięgna Achillesa) i historia
choroby z przychodni specjalistycznej. Czy w związku z tym komisja może
stwierdzić, że mój syn nie kwalifikuje sie do otrzymania orzeczenia?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź...