Dodaj do ulubionych

No popacz!

02.07.23, 22:17
www.bankier.pl/wiadomosc/Wloska-zywnosc-falszowana-na-potege-Wartosc-podrobek-to-120-mld-euro-rocznie-8567468.html
"W Stanach Zjednoczonych sześć na siedem produktów przedstawionych jako włoskie jest podrobionych - wynika z raportu rolniczej organizacji.

Kraj ten, zaznaczono, przewodzi w fałszowaniu spożywczej marki Made in Italy. Sprzedaje się tam fałszowaną włoską żywność za 40 miliardów euro."
Obserwuj wątek
    • koziouek-matouek Re: No popacz! 03.07.23, 01:23
      zara, kwila ... nie jestem pewien ale to chyba nie jest dozwolone by wydrukowac
      na opakowaniu Made in Italy jesli cos nie bylo importowane z Wloch. Co innego, jesli na opakowaniu sera napisano Italien Cheese, a ser ten byl wyprodukowany w USA wedlug wloskiej receptury.
      Tak jest z Polish Sausage (Polska Kielbasa). Mamy tu German Sauercraut,
      French Bagiette, Ser Szwajcarski i wszyscy wiemy, ze to sa produkty lokalne, ktore maja przypominac w smaku oryginalne produkty.
      Artykul ten nie jest precyzyjny. Co nie znaczy, ze podrobek nie ma. Ale co innego podrobka, a co innego stempel Made in ...
      • krytyk2 Re: No popacz! 03.07.23, 05:45
        W kilku miejscach wyraźnie jest mowa o tym, że fałszuje się wprost kraj pochodzenia.z drugiej strony wydaje się to nieprawdopodobne, bo to łatwo jest obliczyć zestawiając statystyki importu z produktami dopuszczonymi na rynek wewnętrzny. To trochę tak jak z odzieżą tzw markową, która zalewa polski rynek a głównym jej producentem są warsztaty pod Łodzią lub tajlandzkie, gdzie wszywa się metki Nike, Adidas czy Puma i sprzedaje na bazarach i sklepach w Polsce, czy innym kraju .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka