06.12.23, 19:09
budze sie co rano w mikolajki i sprawdzam, czy moze ktos/cos podrzucil mi pod poduszke jakas sensowna odpowiedz na pytanie: po kiego chuja to wszystko ?
Ten ogrom mas we wszechswiecie, te nie do ogarniecia odleglosci, ta predkosc swiatla i tuby czarnych dziur, ktore (tak sie uwaza) moga nas przetransportowac do innych wymiarow.
Z drugiej strony niewyobrazalnie male jednostki materii, budulec tego wszystkiego.
A moze ten caly nasz wszechswiat miesci sie w kropli wyzszych wymiarow i ogladany jest pod "ichnim" mikroskopem ?
Jest calkiem mozliwe, ze wszystko, odleglosci, masa, predkosci sa calkiem wzgledne, w zaleznosci od tego, z jakiego wymiaru dokonuje sie pomiarow.
Sprawa swiadomosci to odrebny temat.
Jakos trudno mi zaakceptowac teze, ze materia, poprzez specyficzna konfiguracje pierwiastkow nagle zaczela siebie postrzegac. Ale zostawmy ten temat, bo niczego nie rozwiazemy.
Wracam do podstawowego pytania: po kiego chuja to wszystko ?
Niech nam sie nie wydaje, ze kiedykolwiek znajdziemy
odpowiedz. Wydaje sie, ze cel tego wszystkiego jest poza naszym poznaniem. Jesli chemia, fizyka czy biologia odpowiedza juz na wszystkie pytania, cel tego wszechswiata pozostanie nieznanym.
Dochodze do wniosku, ze nie warto w ogole sie zastanawiac nad tym.
Szczerze mowiac, moj maly mozg czy umysl nie byl, nie jest i nie bedzie w stanie znalezc odpowiedzi na pytanie:
po kiego chuja to wszystko ?
Za rok pewnie znowu z nadzieja siegne pod poduszke 🤫
Nie bedzie pochylony.
Obserwuj wątek
    • shachar Re: Nie wiem 07.12.23, 10:02
      Takie samo pytanie zadała pleśń na chlebie u Zagłoby w dziobie, zanim ją przylepił do głowy Skrzetuskiemu.

      Wczoraj przeglądałam półkę z książkami i ze zdumieniem zobaczyłam takie coś How To know God by Deepak Chopra. WTF is it doing on my shelf?
      • jan_stereo Re: Nie wiem 07.12.23, 10:09
        shachar napisała:

        > Wczoraj przeglądałam półkę z książkami i ze zdumieniem zobaczyłam takie coś How
        > To know God by Deepak Chopra. WTF is it doing on my shelf?

        Na to pytanie, odpowiedz jest jeszcze prostsza, dopoki jej nie przeczytasz nie bedziesz wiedziec gdzie jest jej miejsce. Pies na bank jej nie podrzucil, tak samo nie uczynil tego Deepak.
        • shachar Re: Nie wiem 07.12.23, 14:12
          No właśnie na przeczytanie się nie zanosi bo mam tyle, że starczy na 10 lat na razie, a potem nowe książki zostaną wydane, na pewno piękne i interesujące, albo będzie mi już może wszystko jedno?
          • jan_stereo Re: Nie wiem 07.12.23, 18:30
            To moze maja w audiobooku, samo sie przesłucha podczas jazdy.
      • shachar Re: Nie wiem 07.12.23, 14:25
        Przylepil do głowy Bohunowi przypomniało mi się o 5.30 na spacerze.

        Może to wszystko po to żeby oglądać przepiękne wschody słońca, takie jak dziś. Jechałam sobie o poranku po Belt Parkway słuchając Michael Malice -Gad Saad o szczęściu a tu nagle na samym szczycie wiaduktu ukazał się oczom mym przepiękny widok; szaro-granatowe niebo o niebywałej fakturze takiej zamszystości jak u myszy albo na skórze torebki, która nie może zdecydować się czy być grafitowa czy granatowa a za frontem tych ciemnych szynszyli brozskwiniowe odcienie, jak jogurt owocowy z kawałkami brzoskwini. Wyłaczyłam radio, żeby mi nie przeszkadzali oglądać te cuda.

        • koziouek-matouek Re: Nie wiem 07.12.23, 14:55
          przepiękny widok; szaro-granatowe niebo o niebywałej fakturze takiej zamszystości jak u myszy albo na skórze torebki, która nie może zdecydować się czy być grafitowa czy granatowa a za frontem tych ciemnych szynszyli brozskwiniowe odcienie, jak jogurt owocowy z kawałkami brzoskwini.
          ---
          a co Ty taka poetycka z samego zasrana ?
          a serio ... piekny opis, gratul 👏
          • koziouek-matouek Re: Nie wiem 07.12.23, 16:10
            to spogladanie na piekny wschod slonca nie mozna nazwac celem, dla ktorego powstal Wszechswiat.
            To stawianie siebie w centrum wydarzen, cos w stylu ze Ziemia jest pepkiem swiata i wszystko wokol kreci sie dla naszego dobra.
            Wezmy dla przykladu inny, hermetycznie zamkniety swiat, zwykle akwarium i rybke w nim.
            Rybka mysli (po swojemu) ze dla niej istnieje ten swiat wokol niej, spadajace pyszne oplatki do jedzenia, babelki powietrzne spod pieknych kamykow, krzewy wodne, moze slimak itp. To wszystko dla rybki jest celem, by zylo jej sie wygodnie. Czasami pojawia sie jakas Wielka Twarz spoza jej swiata, przypatruje jej sie, czasem zastuka czyms (palcem).
            I tu dochodzimy do sedna. Nasz swiat, w ktorym zyjemy (ludzkie akwarium) ma cel POZA nim. Nie w nim. Celem rybiego akwarium jest sluzenie innym celom niz rybim. Akwarium sluzy ludziom, a rybki sa ozdoba, elementem tylko.
            Caly "nasz" Wszechswiat sluzy komus SPOZA tego wszechswiata i to jest jego cel. My mozemy tylko podziwiac, jak rybki w akwarium, piekne elementy tego swiata, w ktorym jestesmy zamknieci.
            Cel jest poza nami. I chuj wie kto/co za tym stoi.
            Ide czytac Szymborska, nara. 😵‍💫

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka