Dodaj do ulubionych

Oho, trump zaczyna

04.03.26, 22:39
oczekiwania, ze Europa dolaczy sie do wojny z Iranem. Zaklad, ze Polska bedzie pierwsza?
Obserwuj wątek
    • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 04.03.26, 22:41
      Ale my juz wiemy, ze jestes idiota. Nie ma potrzeby codziennie tego udawadniac na nowo.
      • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 04.03.26, 23:21
        Tu akurat Inek może przesadza z tym zakładem, ale...

        Ale na jasną cholerę Nawrocki po dwunastej w nocy,, nic nie musząc, mogąc milczeć, napisał tweeta brzmiącego "Łubu dubu, łubu dubu, (...), to mówiłem ja Wacław Jarząbek, trener drugiej kategorii" ???
        • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 04.03.26, 23:34
          Wiem, dlatego go wszedzie zjebalam w social mediach, a jak juz go zjebalam, to co ja pacze... wszyscy ludzie postapili nie inaczej big_grin Problem z Nawrockim polega na tym, ze on ma takie pol-cojones. Niby wieksze niz konkurencja, ale niedorobione. A jak jeszcze go ten swir Cenckiewicz podkreci, to juz w ogole.

          Ale nie o tym, pochwalmy go tez troche. Wczoraj nawet gdzies napisalam, ze powinien zawetowac SAFE, jednoczesnie proponujac alternatywne finansowanie. Chyba przeczytal wink Co prawda kunktatorsko najpierw proponuje, teraz bedzie czekal, czy to bedzie zarlo i dopiero zawetuje lub nie, ale lepsze to niz nic.

          Wydaje mi sie, ze rosnaca presja obu konf bedzie go wyprowadzala na ludzi.
          • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 00:16
            Zobaczymy. Ja mu nie dowierzam od samego początku, kiedy olał Stowarzyszenie Wizna i zablokował jakiekolwiek oficjalne drążenie.

            Interesujące jest inne pytanie: A na chuj Trumpowi to było, jeszcze w tak idiotyczny sposób. Dlaczego? Dlaczego USA wchodzi w wojnę, na którą nie jest przygotowane, dlaczego Hegseth pierdoli kocopoły w stylu "musieliśmy, bo byliśmy pewni, że Izrael zaatakuje Iran, a potem byliśmy pewni, że Iran zaatakuje nasze bazy w sąsiedztwie, więc musieliśmy uprzedzić atak Iranu..."

            Dlaczego zaczęli od zrobienia kilim przywódcy? Po wojnie z kimś się trzeba dogadywać. Jakaś bzdura.

            To jest tak dęte, że automatycznie przychodzą na myśl teorie spiskowe. Większe niż jakieś akta Epsteina. PRZYNAJMNIEJ TE UJAWNIONE.

            • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 09:26
              Wielki Izrael? Wielkiego Izraela to oni nawet specjalnie nie ukrywaja ostatnio, tak ciekawych czasow dozylismy...

              Dlaczego zaczęli od zrobienia kilim przywódcy? Po wojnie z kimś się trzeba dogadywać. Jakaś bzdura.

              Chamenei przeciez nie chcial i byl nieobalalny przy pomocy mlodziezy, jak sie ostatnio okazalo. Dlatego wycieli razem z nim cala linie do tronu i robia powstanie Kurdow. Celem dalekosieznym jest na pewno rozpad Iranu, bo bez rozpadu Wielki Izrael jest niemozliwy, ale i bez Wielkiego Izraela Iran jest gwozdziem w dupie. Krotkoterminowo zapewne zadowola sie podmianka w Teheranie na kogos bardziej sklonnego do negocjacji i mniej wrogiego Izraelowi. Stad ta presja kurdyjska.

              Nie wiem, ale Hegseth nie jest idiota, chyba tylko psychopata, ktory po prostu lubi wojne. Wie ile czego ma i jak dlugo mozna sie czynnie angazowac. Vance troche za bardzo ostatnio zaczal byc traktowany jako naturalny nastepca. Gdyby Hegseth rozjebal Iran w sposob korzystny dla USA, bylby w grze.

              Zwroc uwage, ze na tym etapie dla USA tylko Bliski Wschod jest do wygrania. Z Tajwanem bylby problem.

              Na co to Trumpowi? Nie wiem, co ma na niego Izrael, jeszcze moze byc tak, ze cos, czego baza juz nie zdzierzy, ale na pewno perspektywa kasy i psychologiczna potrzeba okazywania sily odgrywaja tu role.

              • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 09:33
                Może też nie chodzić o Trumpa. Może w tych filach pojawiają się gdzieś jakieś nazwiska nadszyszkowników z drugiego lub nawet trzeciego rzędu, którym Trump ani żaden inny na razie nie potrafi się oprzeć.
                • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 10:40
                  A pewnie ze mozliwe. Ale zmiana wladzy w Teheranie ma tez tyle bardziej przyziemnych zalet z punktu widzenia USA, ze tak w sumie ja bym zadala pytanie: jak to mozliwe, ze dopiero teraz?

                  O tym sie malo mowi, ale to jest prawdopodobnie jeden z ostatnich momentow, kiedy mozliwa jest proba oslabienia Iranu z zazngazowaniem militarnym - z powodu dramatycznie rosnacych mozliwosci (i apetytu) jego glownego sojusznika czyli Chin. W tej chwili Chinczycy maja juz polowe systemow wywiadowczych w kosmosie i nie tylko sytemow wywiadowczych, to Stany je musza gonic. Mam wrazenie, ze powszechne wyobrazenie jest odwrotne. To Stany bronia sie przed ekspansja Chin, a Chiny de facto zaangazowaly sie w konflikt po stronie Iranu wywiadowczo. Rozwoj nowoczesnych broni wymaga testow, wiec jakas wojna i tak jest konieczna, a gdzie jest lepsze pole? Przeciez nie na Grenlandii smile

                  www.twz.com/space/chinas-growing-armada-of-spy-satellites-is-pushing-space-force-to-go-on-the-offensive
                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 10:54
                    A tymczasem główni sojusznicy, Chińczyki i Rosjanie, siedzą sobie z założonymi rękami, uśmiechy, drinki z parasolkami i paczą...

                    Zupełnie jak sowieci paczyli z przedpola Warszawy na powstanie. Z ich punktu widzenia było niezmiernie korzystne.
                    • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 11:35
                      Amerykanie sa w defensywie, musza zagrac, zeby ewentualnie wygrac, ale czy maja na to wystarczajace srodki - nie wiem, moze juz nie. Zmiana wladzy w Teheranie jest mozliwa tylko silowo, ale im dluzej to trwa, tym z kolei oczywiscie mniejsze szanse golebi, a wieksze Chin i Rosji.
                    • shachar Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 13:29
                      extramuralruraoccasional napisał:

                      > A tymczasem główni sojusznicy, Chińczyki i Rosjanie, siedzą sobie z założonymi
                      > rękami, uśmiechy, drinki z parasolkami i paczą...

                      Moze oni wszyscy juz sie dogadali, co bedzie czyje.
                      • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 13:47
                        Tego też nie można wykluczyć. Wszystko tu się kupy nie trzyma i jedynymi jakoś coś wyjaśniającymi rozwiązaniami sa teorie spiskowe.

                        Ogon wielkości wojewódzwa warmińsko mazurskiego macha psem 30 x większym od Polski. Cuda, panie, cuda...

                        No i zdaje się, że powstaje plan zatykania trąby na ten temat, o czym właśnie przekonał się pewien marine smile
                        • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 15:09
                          E tam, o sile nie swiadczy powierzchnia. Przeciez to nie jest zadna tajemnica, ze Izrael w Stanach rzadzi. Moze nie wszedzie, pralnie chemiczne opanowali Chinczycy wink

                          A smooth sea never made a skilled sailor, jak powiedzial podobno FDR.

                          Sa 2 mozliwosci: albo to rough sea zrobilo z Zydow narod przewyzszajacy inteligencja inne, albo Pambuk ich wybral juz na samym poczatku.

                          Trzeciej opcji nie widze big_grin
                          • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 15:44
                            Jest i trzecia. Od samego początku trzymali i trzymają kasę w USA.
                            • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 16:24
                              Od samego to chyba nie, Izrael jest znacznie starszy niz pieniadze wink
                              • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 16:32
                                ale w USA
                                • a_iii_ty Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 16:56
                                  Panie Popiolek... koniec swiata ( cos tam jeszcze pamietam z filmow PRL)
                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 16:59
                                    Że niby co?
                                    • a_iii_ty Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 17:45
                                      Pyrkosz, pyrkosz a nie jedziesz...
                                • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 17:15
                                  Fakt faktem, ze USA niezwykle rzadko podejmuje decyzje, ktore bylyby sprzeczne z interesem Izraela, a kiedy je podejmuje, Izrael jest w stanie szybko je zmienic. Patrz Iran.
                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 17:31
                                    No właśnie to jest ta dziwność w kwestii skali. Bo żeby liczyć się z podpaleniem świata na żądanie jakiś tropikalnych małych pobratymców?

                                    Chyba, że chodzi o proroctwo o odbudowie świątyni.
                                    • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 21:21
                                      Chyba, że chodzi o proroctwo o odbudowie świątyni

                                      No proszę, to się nazywa moc sprawcza. Mówisz i masz. Okazuje się, że nie tylko mi to do głowy przyszło.

                                      www.youtube.com/watch?v=0ZC8kFMMabk
                                      • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 21:54
                                        No tak, ale kilka lat wczesniej Hegseth przegral wybory do senatu. Trzeba by zerknac w finanse jego kampanii, ale cos mi mowi, ze zwachal interes. Zreszta on ma na koncie machloje finansowe, jest alkoholikiem i posiada 3 zony, ten "chrzescijanin", chyba o 2 za duzo big_grin
                                    • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 21:34
                                      Chyba, że chodzi o proroctwo o odbudowie świątyni.

                                      Netanjahu jest z oryginalnego wyksztalcenia architektem big_grin

                                      Panta rhei, ale Milejkowski, bo tak sie przeciez naprawde nazywa, byl zawsze uwazany za laickiego nacjonaliste. Wydaje mi sie, ze najprostsze wytlumaczenia maja najwieksza szanse na bycie prawdziwymi. Cale jego zycie sklada sie idealnie na profil swieckiego nacjonalisty, ktory sie tylko z prawica religijna taktycznie zwachal. Ale panta rhei...
                                      • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 21:51
                                        Ale z kolei cała zadyma z Hamasem zaczęła się po prowokacyjnych wizytach i wypowiedziach Ben Gwira na wzgórzu światynnym, gdzie po sąsiedzku stoi meczet Al-Aksa, druga co do ważności świątynia islamu.
                                        • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 22:00
                                          Teoretycznie tak, i chyba jeszcze byl ten drugi, co ma takie niebieskie oczy. No ale wiesz, zazynac na te okolicznosc 1200 osob... w takim razie zrownanie z ziemia Gazy tez jest usprawiedliwione, skoro milion oczu za oko. Juz nie pamietam, co te wizyty sprowokowalo, ale cos na pewno, z tym ze wydaje mi sie, ze po pierwsze wiekszosc Zydow zadnej swatyni nie zamierza odbudowywac, a po drugie chyba nie jest to nawet wiekszosc establishmentu czy wojska. Choc pewnie liczba chetnych rosnie w miare eskalacji konfliktu.
                                          • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 06.03.26, 00:13
                                            Ja tego tak dokładnie nie analizuję. Ja już tu gdzieś wspominałem, że zastanawia mnie tylko, kto i w imię czego jest gotów być może podpalić świat, nie mając wyraźnej przewagi, a nawet wiele słabości skrzętnie ukrywanych, które jakoś teraz wychodzą. To mogą wyjaśnić tylko teorie spiskowe, być może nawet te najgłupsze. Bo inaczej to nie trzyma się kupy
                                            • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 06.03.26, 00:56
                                              Zaraz podpalic swiat, e tam. A co to nowego, malo wojen Ameryka nawszczynala? Za 2 miesiace bedziemy mieli jakies nowe sensacje czy skandale czy wojny i o Iranie zapomnimy, taka prawda. Patrz jak Ukraine w tym tygodniu zmiotlo z pola widzenia. Tez miala byc o nia 3 WS swego czasu.

                                              Nie wiem czy im sie uda osadzic na tronie np wnuka Chomeiniego. Kazdy dzien gra na niekorzysc jak generalnie wynika z wrozb Al Jazeery. Analiz znaczy.
                                              • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 06.03.26, 01:07
                                                Obyś miała rację. Ale przez Ukrainę nie przepływała 1/4 światowej ropy. A przez cieśninę tak. I przecież Iran nie zasadza się tam i nie napierdala. Nie pływają, bo ubezpieczalnie z siedzibami w różnych Londynach etc, zawiesiły im ubezpieczenia... I mają kupę w gaciach, bo choćby jeden tankowiec... Lepiej nie gadać, dużo, bardzo dużo piniondzorów...
                                                • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 06.03.26, 01:09
                                                  A jak zaczną pływać bez ubezpieczenia to może nagle nadlecieć rakieta chuj wie skąd, telewizję mogą się spierać...
                                                • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 06.03.26, 01:25
                                                  Mysle ze to nie bedzie trwalo dlugo, bo to kosztuje i wymaga fizycznie armat. W razie co odwiesi sie sankcje na Ruskich 😂

                                                  Mnie sie wydaje, ze najlepiej zawsze wiedza rynki. Cena ropy podskoczyla ale nie spektakularnie i nie rosnie, do stowy bardzo daleko.

                                                  Wielu ludzi zarabia na sianiu paniki, nie tylko w mediach.
                                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 06.03.26, 01:33
                                                    Wiem, że dużo ludzi zarabia na sianiu paniki. Ale dla mnie tu coś nie styka. Nie wiem co . Poczekamy I zobaczymy. Nie mamy na to bezpośredniego wpływu.
                                                  • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 06.03.26, 01:44
                                                    To prawda, nie mamy, dlatego ja sie juz tym nie przejmuje.

                                                    Czytalam dzis analizy ekonomiczne. Wychodzi ze Iran stac na kilka tygodni wojny. Recesja, inflacja 50%, w tym zywnosc 70%.

                                                    Co Ci dokladnie nie styka? Uwazasz ze to nie ma sensu dla USA?
                                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 06.03.26, 01:49
                                                    No bo... Nie wiem. Iran duży i co potem? Okupacja? Bo chyba nie kupią Rezy syna. Ale żeby okupować to trzeba wejść, co nie jest łatwe geograficznie. Takie tam. Nie wiem.
                                                  • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 06.03.26, 01:53
                                                    Wydaje mi sie nie zamierzaja wchodzic, Amerykanie licznych trupow nie wybacza. Jesienia sa midtermsy. Moze to jest obliczone na sukces propagandowy, zabicie Ch. i doprowadzenie do wyboru kogos kto ostudzi temperature relacji z Izraelem da sie sprzedac jako wybitny sukces w dziedzinie zaprowadzania pokoju 🙂
                                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 06.03.26, 02:05
                                                    Dlatego lecę Sokratesem, że wiem, że nic nie wiem. Chociaż we współczesnym języku to brzmi moim zdaniem mylnie, zbyt górnolotnie. Moim zdaniem miał na myśli "wiem, że gówno wiem"
                                                  • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 06.03.26, 02:12
                                                    🙂

                                                    Tak na czuja, to ja sczerze piszac mysle ze w działaniach Trumpa jest sporo improwizacji dyktowanej narcyzmem i takimi tam. Troche gra tego slonia w skladzie porcelany, a troche nim jest. Ktos tam wie, jakie pociagac sznurki.
                                                  • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 06.03.26, 02:25
                                                    A propos wiem, ze gowno wiem. Algorytm mi wrzuca coraz ciekawsze rzeczy o JFK. To jest niebywale, ze nad tymi “niescislosciami” ze sledztwa przechodzi sie tak po prostu do porzadku dziennego. Tak jak nad dziwnymi motywami w Epstein files.

                                                    Wychodzi na to, ze publika ma pewna maksymalna tolerancje dla interesowania sie ciemna strona swiata, po przekroczeniu ktorej salwuje sie odwroceniem sie plecami. W polaczeniu z brutalizacja wladzy i coraz wydajniejsza technologia kontroli spoleczenstwa troche to niepokojace…
                                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 06.03.26, 02:40
                                                    Bo to tak nieprawdopodobne, że niemożliwe, żeby było prawdziwe...

                                                    Witaj w kręgu foliarzy.
                                              • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 08.03.26, 19:29
                                                A propos tego podpalenia, czy nie podpalenia i powodów logicznych bądź metafizycznych - zobacz kawałek filmiku poniżej.

                                                Nie będę Cię namawiał do obejrzenia całości, choć uważam że koleś całkiem dorzecznie gada, chociaż katolik... big_grin

                                                Obejrzyj kawałek od 41:10. Jeśli to, co mówi jest prawdą, to to naprawdę dziwne jest...

                                                www.youtube.com/watch?v=zLpbg5BYzU8
                                                • a_iii_ty Re: Oho, trump zaczyna 08.03.26, 22:27
                                                  Tu mam tez takiego mundrale od wszystkiego.
                                                  Szkoda ryja otwierac, bo czlowieka przegada.
                                                  Zna sie na wszystkim, na medycynie, lekach, polityce, konspiracjach, biznesie, sztuce, historii itp. Podobnie jak wilkolak I ty grubaruro.
                                                  Wygumuje cie, bo nikt juz z toba nie gada I nie chce mi sie czytac twoich wypracowan jako odpowiedzi wilkolakowi.
                                                  Heil Czarnek dzban nad dzbany.
                                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 08.03.26, 22:45
                                                    Znowu się nafurałeś?
                                                  • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 08.03.26, 23:21
                                                    Odnosze wrazenie, ze on pisze, jak sie najebie.

                                                    Musze nad tym troche pomyslec, obejrzalam oczywiscie calosc big_grin

                                                    Ale Ty wiesz, ze Izrael jest wrogiem Iranu dopiero od ajatollahow? przeciez oni mieli wczesniej zajebista wspolprace, w tym wywiaidowcza.

                                                    Wczoraj mi przyszlo do glowy ( i zaczelam grzebac), czy to mozliwe, ze Izrael zabil JFK. Okazuje sie, ze nie ja pierwsza na to wpadlam, ale jest niesamowita koincydencja czasowa plany nuklearne Izraela - silny sprzeciw JFK - dymisja Ben Guriona - zabojstwo JFK - zmiana o 180 st w wykonaniu Johnsona...
                                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 09.03.26, 08:14
                                                    Ale Ty wiesz, ze Izrael jest wrogiem Iranu dopiero od ajatollahow? przeciez oni mieli wczesniej zajebista wspolprace, w tym wywiaidowcza

                                                    Nie myślałem o tym, ale w sumie jak miało być, skoro szach chodził na pasku brytyjsko amerykańskim? I to był już na nim, kiedy tworzono Izrael.
                                                  • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 09.03.26, 09:38
                                                    Nie myślałem o tym, ale w sumie jak miało być, skoro szach chodził na pasku brytyjsko amerykańskim? I to był już na nim, kiedy tworzono Izrael.

                                                    Nie tak bylo. Nacjonalizm w Iranie i Izraelu, chociaz to byly 2 osobne nacjonalizmy, mial wspolnego wroga: Arabow. To byl czysty pragmatyzm, ktory nie mial wiele wspolnego z Amerykanami, bo siegal duzo wczesniejszych czasow. Tak prawde piszac to zarania dziajow. Rewolucja islamska zniszczyla tysiace lat braku wrogosci, a nawet wspolpracy.
                                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 09.03.26, 09:49
                                                    Ale skoro brytole mogli obalić ojca szacha Mohammada za brak zgody na stacjonowanie ich wojsk (chciał być niby neutralny w czasie II WŚ), znaczy że dynastia Pahlavich to byli ich sukinsyny i zrobią wszsytsko pod ich dyktando. Na ropie doili ten Iran wraz z USA niemiłosiernie. Tak, że nie dziwi mnie, że i z Izraelem nie było kosy. Tak jak nie ma jej obecnie Jordania, pomimo burzliwej historii.
                                                  • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 09.03.26, 10:42
                                                    No ale kosy nie bylo pare tysiecy lat, jak jeszcze w USA i UK ludzie prawie w jaskiniach siedzieli. Czy tam na dinozaury polowali wink

                                                    Ta wrogosc ajatollahow w stosunku do Izraela ma bardzo zlozone tlo, w tym dotyczace rozgrywek szyicko-sunnickich, przywodztwa w regionie itd. Historycznie to byli sojusznicy, wojna jest relatywna nowoscia.

                                                    Wojna o Palestyna sprzyja interesom Iranu.
                                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 09.03.26, 10:54
                                                    Co nie zmienia faktu, że odkąd Jordania zaczeła zachowywać się należycie, jakoś mają względny spokój. Nawet Arabska Wiosna ich ominęła. Wygląda na to, że prawda o Izraelu wg teorii spiskowych wypełnia przekaz wiersza

                                                    Ten, kto nie wie, śpi w poduchach
                                                    Tego kto wie,, wloką w łańcuchach

                                                  • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 09.03.26, 11:00
                                                    No przeciez Jordania lezy w granicach Wielkiego Izraela. Zobaczymy, czy to taktyka sluszna...

                                                    Ja ciagle mysle, ze kolem zamachowym jest tu jednak nacjonalizm, a religia jest wykorzystywana propagandowo. Wszystko, co wiem, o Netanjahu sklada sie w taki obraz.
                                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 09.03.26, 11:27
                                                    Ale taki fanatyczny ekspansywny nacjonalizm musi mieć swoją przyczynę. Albo jest to chęć zdobycia mięsa armatniego u obywateli (a tym ostatnio chyba krucho), albo podłoże religijno objawieniowe, mimo że świeckie smile
                                                  • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 09.03.26, 22:34
                                                    Ale taki fanatyczny ekspansywny nacjonalizm musi mieć swoją przyczynę.

                                                    Jest takie zjawisko, ze czasem propagandysta zaczyna wierzyc w swoja propagande. Patrz ten bandzior Zelenski. Nie mozna wiec wykluczyc, ze i Netanjahu osiagnal ten poziom samorozwoju wink

                                                    Natomiast w kwestii przyczyn pierwsze, co mi przychodzi do glowy, to to, ze to jest jakos naturalna konsekwencja syjonizmu. jesli sie zgadzamy, ze to jest ok, ze Zydzi maja swoja panstwo/ziemie w historycznej lokalizacjii, bo niemanie zle sie konczy, a ja sie np. z tym etycznie zgadzam, to daleka konsekwencja jest, ze ktos inny musi sie wyprowadzic.

                                                    Ten, kto sie musi wyprowadzic, moze mieszkac w wielu miejscach, bo arabscy muzulmanie maja mnostwo panstw. Wiec to jest mniejw iecej fair, a w kazdym razie nie az tak bardzo niefair.

                                                    Now. W wyniku zlozonych procesow, ktorych podstawa jest jednak niechec wyprowadzanych do wyprowadzki i wkurw religijnie fanatycznych pobratymcow, budzi to napiecia, ktorych konsekwencja jest brak mozliwosci zagwarantowania bezpieczenstwa Izraelowi.

                                                    Izrael sie ten brak bezpieczenstwa nie godzi, a moze, bo osiagnal pozycje, ktora gwarantuje interwencje. Ale pozycja jest o tyle iluzoryczna, ze osiodlane mocarstwo moze sie kiedys odwinac. Trzeba wiec sie rozszerzac, mnozyc i zagrzewac plemie do walki wokol jakiejs nosnej idei.

                                                    Na tym etapie wydaje mi sie, ze beda chcieli zdobyc Jerozolime i chyba poburza te meczety, a w kazdym razie to jest na stole. Po co by tam Amerykanom ambasade przeprowadzali wink

                                                    Czy to zadziala, to ja juz nie wiem.

                                                    Pytanie jest, czy to jest dobre dla Polski - dla mnie jedyne istotne. Odpowiedz brzmi: nie wiem, ale instynktownie wole wojowniczy nacjonalizm zydowski od islamizmu. Musze sie jeszcze zastanowic, dlaczego.

                                                    Wydaje mi sie, ze przy tym podziale sil, ktory mamy dzis, nic im nie bedziemy musieli placic.
                                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 21.03.26, 01:14
                                                    Pytanie jest, czy to jest dobre dla Polski - dla mnie jedyne istotne. Odpowiedz brzmi: nie wiem, ale instynktownie wole wojowniczy nacjonalizm zydowski od islamizmu. Musze sie jeszcze zastanowic, dlaczego.

                                                    Zwróć uwagę, że ten wojowniczy nacjonalizm islamski, jak na razie nie ma na Polskę wpływu. Natomiast wojowniczy nacjonalizm żydowski tak, i to duży.
                                                  • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 00:40
                                                    Zwróć uwagę, że ten wojowniczy nacjonalizm islamski, jak na razie nie ma na Polskę wpływu.

                                                    W gruncie rzeczy jest to przypadek IMHO. Bylismy po prostu za biedni w przeszlosci. Inni przetestowali to pierwsi i mozemy sie uczyc na ich bledach...

                                                    Natomiast wojowniczy nacjonalizm żydowski tak, i to duży.

                                                    Na razie jest dosc teoretyczny, jesli mowimy o 447. Will see. Czy o czyms innym? Te czymsinnymy, o ktorych oboje myslimy - ja jak to pisze i Ty jak to czytasz - wydaja mi sie bardzo przyszle i raczej niepewne. Chyba ze mam tzw. failure of imagination. Co by mnie zreszta niespecjalnie zdziwilo - ostatecznie nie raz mialam.

                                                    Niemniej wydaje mi sie to malo namacalne. Poki co.




                                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 06:23
                                                    Obawiam się, że kiedy zacznie być to wyraźnie namacalne, czy to przypadek pierwszy, czy drugi, może już być za późno.
                                                  • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 16:16
                                                    Obawiam się, że kiedy zacznie być to wyraźnie namacalne, czy to przypadek pierwszy, czy drugi, może już być za późno.

                                                    Nie wiem, mam nadzieje, ze sie mylisz. Kibicuje Izraelowi w starciu z Persami, zdecydowanie.
                                                  • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 21:17
                                                    Taka ciekawostka: Guardian podaje, ze 2 tyg wojny to 5 mln CO2.

                                                    Czyli w miesiac dycha. Sprawdzilam (poslugujac sie Claudem - to by jeszcze wypadalo zweryfikowac), o ile zmniejsza emisje CO2 miesiecznie UE jako calosc. Za 2025 wypada 2,2 mln t CO2 na miesiac (lekkie hamowanie w stosunku do 2,7 rok wczesniej, natomiast powinnismy redukowac o blisko 12, gdybysmy chcieli utrzymac sie w wyznaczonych celach do 2030, robimy to wiec 5 razy za wolno LOL).

                                                    Mozna wiec powiedziec, ze w miesiac wojny iranskiej ida sie yebac ca 4-miesieczne unijne oszczednosci, ktore nas kosztuje niemala kase i wysilek. A przeciez nie jest to wojna na jakas gigantyczna skale poki co.

                                                    Zastrzezenie: wyliczenia wojenne tworzy istytucja zaangazowana w przepychanie klimatycznej agendy, wiec to wszystko jest troche umowne, ale daje pojecie o skali.

                                                    Wojna na Ukrainie jest nieco mniej emisjogenna - 3 mln w 2 tyg. obecnie. Efekt wojny ukrainsko-ruskiej bedzie sie ciagnal dlugo po zawieszeniu broni, bo odbudowa tez bedzie silnie emisjogenna. A mimo to UE kibicuje wojnie, a nie jak najszybszemu pokojowi, co stoi w jawnej sprzecznosci z polityka klimatyczna UE big_grin

                                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 21:50
                                                    Kurde, nie mogą na tych wojnach przejść na elektryki?
                                                  • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 22:55
                                                    Kurde, nie mogą na tych wojnach przejść na elektryki?

                                                    big_grin Bardzo dobry pomysl! Uwazam, ze UE powinna to wpisac w swoj plan. Najtaniej by chyba bylo toczyc wojny w przestrzeni wirtualnej. Np. na forach wink
                                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 23:25
                                                    Kurde, powiedziałem kurde... To znaczy, kurde, powiedziałem kurde z pełną świadomością, ale samo kurde jakoś nie brzmi, jakby niepełne jest.

                                                    A poważnie, to samo też Stanowski zauważył. Można uwielbiać Trzaskowskiego, można też tak jak ja uważać go za nadętego buca, coś w rodzaju Michała Korybuta Wiśniowieckiego, który choc kształcony na króla, uważany jest za jednego z najgorszych, o ile nie najgorszego. Podobno mówił minimum siedmioma językami, ale w żadnym nie gadał niczego sensownego.

                                                    Trzaskowskiego można lubić lub nie, kwestia osobnicza. Ale dla mnie jedna rzecz go absolutnie dyskwalifikuje jako prezydenta:

                                                    W wywiadach używa sformułowania wykrzyknikowego "kurde balans!".

                                                    I tu ja wymiękam, odechciewa mi się go dalej słuchać, ręce opadają. I nogi.

                                                    Brakuje tylko, żeby gdy chce uwiarygodnić coś co mówi, używał zwrotu "jak bum cyk cyk!"

                                                    To już byłaby cała pełnia z glębią.
                                                  • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 23:42
                                                    Tak! Tez zwrocilam uwage - jak byl ostatnio u Zurnalisty - i tez mnie to jakos odepchnelo, bo uzywal tego serio, nie przesmiewczo.

                                                    Jak juz zostalo ustalone (chyba?) osobiscie nie znosze, jak ktos wymienia w qrwie litery. Moge dorobic teorie, ze albo masz cojones i klnij naprawde, albo nie symuluj, robiac z siebie dziecko, ale to jest cos na poziomie instynktu. To nie jest jezyk dla doroslego mezczyzny. Cos mi zapala czerwone swiatlo. Same thing w kwestii zdziecinnialych okreslen, ktore maja cokolwiek wspolnego z erotyka.

                                                    Musze sie nad tym zastanowic, dlaczego to mnie tak wykreca.

                                                  • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 23:16
                                                    Tak sobie wczoraj myslalam... dlaczego wlasciwie mowi sie "globalne ocieplenie"?

                                                    Nie mowi sie przeciez globalne zanieczyszczenie morz plastikiem, globalny spadek dzietnosci, globalny przyrost ludnosci, zamoznosci czy globalny wzrost dlugosci zycia. Choc wszystkie te zjawiska postepuja tak samo: netto srednio na calym swiecie idzie w jedna konkretna strone, lub przynajmniej tak sie wydaje, a lokalnie natomiast bywa roznie.

                                                    O ociepleniu nigdy nie mowi sie inaczej niz globalne. Tak jakby slowo "ocieplenie klimatyczne" bylo nie dosc naladowane emocjonalnie...
                                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 23:28
                                                    Bo tu ocieplenie jest nieważne. Najbardziej liczy się, że globalne.

                                                    Dlatego też to raczej ocipienie.
                                                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 23.03.26, 10:44
                                                    A ja z mojego punktu widzenia wolę jednak, jak inni postrzegają Polaków jako Lud Księgi, czyli ludzi, niż jako gojów, czyli człekokształtne zwierzęta.
                                                  • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 23.03.26, 11:32
                                                    A ja z mojego punktu widzenia wolę jednak, jak inni postrzegają Polaków jako Lud Księgi, czyli ludzi, niż jako gojów, czyli człekokształtne zwierzęta.

                                                    Charlie Kirk powiedzial kiedys w jakiejs debacie, ze w Izraelu czuje sie bezpieczny, w wiekszosci krajow muzulmanskich nie. Cos w tym jest talk na czuja. Choc bylam tylko w jednym. relatywnie liberalnym kraju muzulmanskim, a w Izraelu nie.
                                                  • a_iii_ty Re: Oho, trump zaczyna 08.03.26, 23:26
                                                    Tak na mnie alpagi dzialajo...
                                                    Ani Pepsi ani Cola
                                                    Nie zastapi ci jabola...
            • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 12:37
              Zobaczymy. Ja mu nie dowierzam od samego początku, kiedy olał Stowarzyszenie Wizna i zablokował jakiekolwiek oficjalne drążenie.

              To prawda, ale wtedy wygrala potrzeba deeskalacji konfliktu i w krotkim terminie to bylo raczej korzystne. A potem przyszla pandemia i temat zostal zamrozony. Wizna ciagle jest na stole, jesli uslyszymy twarde zadania zwrotu majatkow polskich obywateli panstwu, ktorego nie byli obywatelami. Znaczy, i bez tego zadania historia powinna ujrzec swiatlo dzienne, ale paradoksalnie dopiero spor nada jej rozglos, mysle.

              Poza tym Nawrocki jest niby historyk, ale to jeszcze nie oznacza, ze nie jest ignorantem. Nie sledzilam wtedy tak dokladnie jego poczynan, nie wiem, jaka byla jego swiadomosc. A Ty co myslisz? Ja do niedawna nie bylam swiadoma faktycznej skali bohaterskiej pomocy Polakow Zydom w czasie wojny, bo dopiero dostep do pewnych materialow otworzyl mi oczy.

              Nie wiem, jakos mam nadzieje, ze opinia publiczna doda Nawrockiemu pewnosci siebie. Za duzo atutow to my nie mamy, wiec dobry i Nawrocki. Przed chwila ten kretyn Siemoniak sie pochwalil, ze "sluzby wykryly" wywiad w Al Jazeerze. Nie wiedzialam, ze ja robie za darmo to samo, co nasz wywiad za kase...
              • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 13:12
                nczas.info/2024/11/26/kontrowersje-wokol-slow-nawrockiego-o-jedwabnem-polacy-ktorzy-brali-udzial-w-mordzie-w-jedwabnem/

                Nie wiem, nie orientuję się, zarobiony jestem.
                • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 14:56
                  Ja tez nie wiem. To w takim razie trzeba sie cofnac do samego przeksztalcenia wczesniejszej komisji w IPN, bo wychodzi na to, ze to jest instytut pamieci narodowej, tylko nie wiadomo, ktorego narodu.

                  Natomiast jedno wiem: nie jestesmy nawet w 1/10 tak sprawni jak Izrael w organizowaniu poparcia dla siebie. I nie wiem, jak mielibysmy to zmienic, wiec bylabym ostrozna ze wszczynaniem konfliktow z naszej inicjatywy.

                  Polacy, którzy brali udział w mordzie w Jedwabnem, a tacy byli według ustaleń prokuratury komunistycznej po roku 1945 i już w wolnej Polsce prokuratury IPN

                  Zauwaz, ze konstrukcja tego zdania umozliwia interpretacje, ze byli tam jacys Polacy. Np. ochotnicy lub ochotnicy poborowi do pomocy Niemcom.

                  Jedna rzecz sie tu nie spina juz na pierwszy rzuta oka. Ale zaznaczam, ze dopiero zaczynam rzucac okiem. W okresie, kiedy UB (bo to bylo oryginalnie cialo, ktore prowadzilo pierwsze dochodzenie) prowadzilo sledztwo, nie tylko bylo zdominowane przez Zydow, ale bylo juz na tyle samodzielne, ze prowadzilo rozgrywki w prokuraturach. Znaczy wytaczalo procesy, aresztowalo, torturowalo itd. Gdyby kwity na Polakow byly silne i wiarygodne, nie za bardzo widze powod, dla ktorego mialoby to byc ukrywane zamiast wykorzystywane. Cos mi mowi, ze to tamte powojenne ustalenia, paradoksalnie, moga byc znacznie bardziej wiarygodne niz xuj wie czyja narracja po 6 dekadach.
                  • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 15:25
                    Ale chodzi w tej całej chryi o to, że Wizna i Jedwabne leżą w odległości kilkunastu kilometrów od siebie. I zostały w nich popełnione w odstępach dwudniowych czystki ludności żydowskiej (jeszcze w trzeciej miejscowości). Co do samej Wizny jest udokumentowane, że niemieckie Einsatzkommando wywlokło wszystkich żydów, zabrało ich gdzieś i potem nigdy nikt już tych żydów nie widział. Było niejasne, co się z nimi stało, bo nikt z pozostaych mieszkańców nie był na tyle głupioodważny by ich śledzić.

                    I tak trwało przez dziesięciolecia. Potem zrobiono z Jedwabnego pokazówkę, jak to wredni Polacy wymordowali żydów paląc ich w stodole. Wszyscy przyklasnęli, choć zaczęto ekshumację. Wstrzymał ją Lech Kaczyński, choć bezprawnie, bo był wtedy Ministrem Sprawiedliwości i nie miał tego w kompetencji, w momencie kiedy zaczęto znajdować pozostałości niemieckiej amunicji (na prośbę/żądanie żydów).

                    Aż stosunkowo niedawno Stowarzyszenie Wizna odkryło prawdopodobne miejsce stracenia i pochowania/zakopania ichniejszych żydów. Zwrócili się więc do IPN o drążenie sprawy i ekshumację. To byłaby bardzo znacząca poszlaka, że dwa dni później w Jedwabnem to samo Eisatzkommando dokonało następnego mordu. Mogło to by oczyścić Polakow z przyklepanego odium morderców z Jedwabnego.

                    A tu nic, morda w kubeł, olewka i kłody pod nogi rzucane Stowarzyszeniu przez IPN.
                    • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 15:44
                      Wiec IPN jest tu minimum pozytecznym idiota. A znajac zycie ktos tu cos przytulil albo mial osobista motywacje, zeby postrzegac rzeczywistosc przez okreslony pryzmat.
    • krytyk2 Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 08:50
      O ile sie orientuję, art 5 NATO mowi o pomocy krajowi zaatakowanemu przez obcy okraj. W tym wypadku to USA zaatakowało pierwsze Iran, bez konsultacji z innymi, więc niech sie wali ! Polska nie będzie reagowała na każdy szalony pomysł tego ryzego orangutana!
      • krytyk2 Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 10:17
        Niektórzy porównują Trumpa do małego roszczeniowego bachora i to trafia w punkt.
        Teraz okazuje się, że infantylne założenie o chirurgicznym cięciu amerykańskiej armii i szybkim zwycięstwie, było od samego początku nierealne. Reakcje Iranu przerosły plany tego ryżego idioty. Nie słuchał wojskowych doradców, ostrzegających przed skalą ryzyka, z każdym dniem rośnie liczba państw zaangażowanych w konflikt i za chwilę zrobi sie z tego trzecia wojna światowa, brakuje tylko zaangażowania militarnego jeszcze jednego tzw wrogiego mocarstwa.
        I co? Bachor narobił bałaganu a inni będą sprzątać???
      • a_iii_ty Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 16:51
        Polska. Ale ta normalna. Ta nienormalna, dupolizy Trumpa beda oczywiscie polerowac swoje wiatrowki i kusze na wojne.
        • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 17:20
          Nie pomawiaj Polakow tylko dlatego, ze Merz Wam pokazal srodkowy palec, a Trump wygraza. Nikt w Polsce nie namawia do udzialu w tej wojnie. Sa srodowiska, ktora namawiaja do udzialu w wojnie rusko-ukrainskiej, ale to potomkowie Akcji Wisla.
    • rzeka.suf Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 16:29
      tym razem litwa wyprzedzila polske. poza tym wyprzedzilo polske uk, w stylu tradycyjnym, tj wijąc sie dyplomatycznie. teraz meloni mowi, ze nie chce tej wojny. hiszpania odmowila wykorzystania baz w rocie i moron amerykanom, ale juz dzis wysyla jakis tam okret 'do ochrony cypru i poludnia europy'.

      maga nie chcialo wiecej sponsorowac wojen, stad sprzeciw wobec militarnej pomocy ukrainie. dobrze, ze nikt im nie powiedzial, ile kosztuje wspieranie izraela.
      chociaz jest taki odlam pod wodza nicka fuentesa, groypersi, ktory jest 'antysemicki'. tucker carlson tez cos tam brzeczy. z drugiej brzecza randy finy i grahamy. a na ekstremie chrzescijanie, ktorzy wierza, ze czas wojna sprowokowac armagedon i powrot chrystusa. to juz calkowity psychiatryk, jak im sie spina zbawienie z mordowaniem.
    • jan_stereo Re: Oho, trump zaczyna 05.03.26, 19:28
      No bo lepiej rozdzielac polityczna odpowiedzialnosc w oczach amerykanskich wyborcow gdy wszyscy stoja w amerykanskim szeregu, a tak cos moze zaczac im smierdziec, pomijajac ewolucje samego uzasadnienia tej wojny jak calkowity brak planu jej zakonczenia, odnosnie ludzi w Iranie. Rozpierdol jest w planie, ale 'zmiana rezimu' dosc kwadratowa.
    • rzeka.suf Re: Oho, trump zaczyna 08.03.26, 15:01
      'Chcę w sumie jednego - żeby kiedyś Amerykanie wstydzili się tego że mieli Trumpa tak jak Niemcy przez pokolenia pamiętali i pamiętają o Hitlerze.

      USA zasługuje na upadek. Co będzie potem? Nie wiem. Czy będzie nam gorzej? Też nie wiem. Ale mam tego USA tak dość że kończy mi się jakakolwiek racjonalność co do ich dalszego triumfowania na świecie.'
    • krytyk2 Re: Oho, trump zaczyna 20.03.26, 22:49
      Donald Trump podejmuje decyzje jak człowiek, który nie rozumie ich konsekwencji, nie łączy faktów i nie pamięta własnych działań sprzed kilku dni. To już nie jest kwestia poglądów czy polityki. To jest chaos na poziomie samego procesu myślenia. Decyzje zapadają impulsywnie, bez refleksji, bez strategii, bez odpowiedzialności, a potem znikają z jego pamięci, jakby nigdy ich nie było, choć ich skutki rozchodzą się po całym świecie.

      I to coraz bardziej zaczyna przerażać świat. Zwłaszcza w kontekście ostatniej wojny z Iranem coraz więcej przywódców i analityków przestaje udawać, że za tym wszystkim stoi jakikolwiek plan. Wcześniej wielu z nich próbowało ten plan sobie dopowiedzieć, czasem z politycznej wygody, czasem z czystej obawy przed tym, co by się stało, gdyby trzeba było przyznać, że go nie ma.

      Bo alternatywa jest jeszcze bardziej niepokojąca: że największym mocarstwem świata rządzi ktoś, kto zachowuje się jak małpa z brzytwą, z tą różnicą, że w jego przypadku tą brzytwą jest guzik atomowy.

      Najtrafniej ujęła to jedna z najbardziej opiniotwórczych komentatorek w Stanach Zjednoczonych, Anne Applebaum, prywatnie żona ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Jej diagnoza jest bezlitosna: problemem nie jest to, że Donald Trump ma złą strategię. Problemem jest to, że on nie ma żadnej.

      „Donald Trump nie myśli strategicznie. Nie myśli też historycznie, geograficznie, ani nawet racjonalnie. Nie łączy działań podejmowanych jednego dnia z wydarzeniami, które mają miejsce kilka tygodni później. Nie zastanawia się nad tym, jak jego zachowanie w jednym miejscu wpłynie na zachowanie innych ludzi w innych miejscach. Nie bierze pod uwagę szerszych implikacji swoich decyzji. Nie bierze odpowiedzialności, gdy te decyzje okazują się błędne. Zamiast tego działa pod wpływem kaprysu i impulsu, a kiedy zmienia zdanie, po prostu kłamie na temat wszystkiego, co powiedział lub zrobił wcześniej.”

      Tak zaczyna swój najnowszy tekst w „The Atlantic” Anne Applebaum. I trudno o bardziej bezlitosną, a jednocześnie precyzyjną diagnozę tego, co dziś dzieje się z amerykańskim przywództwem.

      Bo jeśli ktoś jeszcze do niedawna próbował wierzyć, że za decyzjami Donalda Trumpa kryje się jakaś ukryta strategia, jakiś plan, jakaś doktryna, to Applebaum pokazuje, że przez wiele miesięcy był to w istocie akt zbiorowego złudzenia, próba wymyślenia, dopasowania i ułożenia chaosu w jakąś logiczną konstrukcję.

      „Przez ostatnie 14 miesięcy niewielu zagranicznych przywódców było w stanie przyznać, że ktoś bez strategii może być prezydentem Stanów Zjednoczonych. Szeptali, że Trump na pewno myśli poza chwilą obecną. Szeptali, że musi wyznawać jakąś ideologię, jakiś wzorzec, jakiś plan. Rzucano słowami – ‘izolacjonizm’, ‘imperializm’ – próbując umieścić jego działania w kontekście historycznym.”

      To zdanie warto przeczytać dwa razy, bo ono tłumaczy wszystko. Świat nie był w stanie zaakceptować, że największe mocarstwo globu może być prowadzone bez strategii, więc próbował tę strategię dopowiedzieć, dorobić, a w gruncie rzeczy po prostu wmówić sobie, że musi ona gdzieś istnieć.

      Applebaum pokazuje, jak absurdalne były te próby, przywołując przykład Grenlandii.

      „Pisano poważne artykuły o rzekomym znaczeniu Grenlandii, jakby zainteresowanie Trumpa tą arktyczną wyspą nie wynikało wyłącznie z faktu, że wydaje się ona bardzo duża na mapie w rzucie Merkatora.”

      To zdanie jest jednocześnie ironiczne i przerażające. Mówi bowiem wprost, że to, co opisywano jako geopolitykę, mogło być w rzeczywistości impulsem, estetycznym wrażeniem, przypadkową fascynacją czymś, co wygląda „dużo” na mapie.

      Dokładnie ten sam mechanizm widzieliśmy przy wojnie handlowej. Trump zaczął używać ceł jak pałki politycznej, nie analizując skutków drugiego i trzeciego rzędu. Nie zastanawiał się nad tym, że kontrcła uderzą w amerykańskich producentów, że globalne łańcuchy dostaw zaczną się chwiać, że część tych decyzji może być nawet trudna do utrzymania prawnie. Decyzje zapadały szybko, pod wpływem impulsu, a ich konsekwencje odkładano na później. A później znikały z pola widzenia.

      „Nie łączy działań podejmowanych jednego dnia z wydarzeniami, które mają miejsce kilka tygodni później.”

      To zdanie Applebaum brzmi jak komentarz do każdej z tych decyzji.

      Jeszcze mocniej widać to na przykładzie Bliskiego Wschodu i napięcia wokół Iranu.

      „Widzą, że w wyniku decyzji, które Trump podjął, ale nie potrafi wyjaśnić, Cieśnina Ormuz jest zablokowana przez irańskie miny i drony. Widzą rosnące ceny ropy i rozumieją, że rozwiązanie tego problemu jest trudne i niebezpieczne.”

      Najpierw decyzje, potem kryzys, a potem próba przerzucenia odpowiedzialności.

      „Ale w umyśle Trumpa te groźby są uzasadnione: ma teraz problem, więc chce, aby inne kraje go rozwiązały.”

      To jest moment, w którym polityka przestaje być strategią, a zaczyna przypominać nerwową reakcję na bieżący dyskomfort. Problem pojawił się teraz, więc ktoś ma go rozwiązać teraz. Nieważne kto, nieważne jak, nieważne dlaczego.

      I tu dochodzimy do absolutnie kluczowego fragmentu tego tekstu, który tłumaczy, dlaczego świat zaczyna się od Trumpa odwracać.

      „Wydaje się, że nie pamięta ani nie obchodzi go, co powiedział ich przywódcom w zeszłym miesiącu lub w zeszłym roku, ani nie wie, jak jego wcześniejsze decyzje wpłynęły na opinię publiczną w ich krajach.”

      Kontrast jest brutalny.

      „Ale oni pamiętają. Troszczą się o to. Wiedzą. Pamiętają cła, pamiętają obelgi, pamiętają groźby.”

      To jest moment, w którym kończy się iluzja. Bo jeśli jedna strona zapomina, a druga pamięta, to relacja przestaje istnieć.

      I dlatego Applebaum stawia zdanie, które powinno być czytane jako ostrzeżenie dla całego świata:

      „To nie tchórzostwo. To kalkulacja: gdyby przywódcy sojuszniczy myśleli, że ich poświęcenie ma znaczenie w Waszyngtonie, mogliby postąpić inaczej. Ale większość z nich przestała szukać ukrytej logiki stojącej za działaniami Trumpa i rozumie, że ich wkład nie będzie miał znaczenia.”

      To jest punkt przełomu. Świat przestaje analizować, a zaczyna się dostosowywać.

      „Za kilka dni lub tygodni Trump nie będzie nawet pamiętał, że to się wydarzyło.”

      Mówimy o decyzjach dotyczących wojny, sojuszy, bezpieczeństwa energetycznego świata. O sytuacjach, które dla państw są sprawą życia i śmierci. A Applebaum mówi wprost, że dla człowieka, który je podejmuje, mogą one nie mieć żadnej trwałości w pamięci.

      „W tym tygodniu coś pękło. Może Trump nie rozumie związku między przeszłością a teraźniejszością, ale inni ludzie tak.”

      Anne Applebaum jest dziś tak ważną komentatorką polityczną w Stanach Zjednoczonych, że ten tekst odbił się szerokim echem, a inni komentatorzy i media nie tyle z nim polemizują, ile wspierają i rozwijają jego główne tezy.

      Dave Pell w NextDraft pisze wprost, odnosząc się do tekstu Applebaum, że to „trafne podsumowanie sytuacji”, bo Trump działa bez spójnej logiki, znalazł się w konflikcie, którego sam nie potrafi wyjaśnić, i domaga się pomocy od sojuszników, których wcześniej obrażał.

      Political Wire podkreśla, że artykuł Applebaum daje klucz do zrozumienia obecnej polityki Trumpa, bo zaczyna się od „druzgocącej, ale fundamentalnej tezy”, że Trump nie myśli strategicznie ani racjonalnie.

      Z kolei sam „The Atlantic”, promując tekst, podsumowuje jego sens w jednym zdaniu: sojusznicy przestali szukać logiki w działaniach Trumpa, bo wiedzą, że ich wysiłki i tak nie będą miały znaczenia.

      To zaczyna być opis rzeczywistości.

      I dlatego ten tekst jest tak ważny.

      Bo Applebaum nie mówi, że Trump ma złą strategię. Ona mówi coś znacznie groźniejszego.

      On nie ma zdolności do posiadania strategii.

      I świat właśnie przestaje udawać, że jest inaczej.

      Na koniec warto przypomnieć, kim jest autorka tych słów. Anne Applebaum to jedna z najważniejszych komentatorek politycznych na świecie, laureatka Nagrody Pulitzera, publicystka analizująca mechanizmy autorytaryzmu, Rosji i polityki globalnej. Od lat współpracuje z największymi amerykańskimi mediami, a jej teksty są czytane w kręgach decyzyjnych Wa
      • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 21.03.26, 01:21
        Krytyk nie widzi ani mnie, bo zablokował po wytknięciu kilku jego nieprawd (lub po prostu pomyłek),

        Ani nie widzi tego, że pani Anna Jabłonka wali po Trupie, pomijając z definicji rolę Izraela w tej wojnie... Bo niedobra jest o tym mówicz. Ona tak robi rodzinnie, narodowościowo, ale Krytyk chyba zapomniał, jak niedawno gardłował na Izrael za Gazę...
        • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 00:25
          Krytyk nie widzi ani mnie, bo zablokował po wytknięciu kilku jego nieprawd (lub po prostu pomyłek),


          Chyba dostales rykoszetem, sorry smile

          Ja to chociaz pachne siarka, ale Ty jestes the kindest soul w tej galaktyce, wiec blokowanie Ciebie swiadczy a/ o bardzo niskich standardach etycznych tego czlowieka i b/ ze sobie nie radzi z Toba intelektualnie.
          • extramuralruraoccasional Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 09:35
            Ja to chociaz pachne siarka

            O, to, to! I zgnilizną moralną!
            • wilczamia Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 16:19
              O, to, to! I zgnilizną moralną!

              Cale szczescie, ze tylko na odcinku politycznym, zdrowiej 😉
      • shachar Re: Oho, trump zaczyna 21.03.26, 22:40
        Donald Trump podejmuje

        Krytyku, to jest bardzo ciekawe, jak go ocenic. Czy to czlowiek z ptasim mozczkiem czy geniusz? Czy moze jedno i drugie?
        Jedno jest pewne, ze gdyby wszystko to, co o nim mysli pani Appelbaum bylo prawda, to on nie bylby prezydentem. No tak na logike.No ale tez, jesli ktos pamieta film z Sellersem " Wystarczy byc", moze wystarczy byc odpowiedzia na potrzeby.
        Jest pewne tez, ze nikt nie wie, co bedzie dalej.

        • krytyk2 Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 10:09
          Nie będę chciał zaglądać do czaszki D Trumpa, bo są lepsi specjaliści od tego.
          Na temat możliwości wyboru idioty politycznego na prezydenta też sie nie wypowiem, jednak sądząc po efektach jego działań na świecie, mogę powiedzieć, ze facet sprowadził skomplikowane relacje między państwowe do poziomu piaskownicy trzylatka. Jest jednak różnica pomiędzy jego władzą wewnętrzna w USA a ograniczeniami, ktore istnieja dla niej w kontaktach z innymi państwami. Tu istnieje twardy opór i działania Trumpa nagle obnażane sa jako teatr bezmyslnosci i kontrskutecznosci.
          • rzeka.suf Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 13:07
            twardy opor to poki co tylko iran, reszta swiata jakby nie mogla nadazyc. ciekawe dlaczego?
        • rzeka.suf Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 13:08
          geniusz z ptasim mozczkiem, mis na miare naszych mozliwosci.
    • rzeka.suf Re: Oho, trump zaczyna 22.03.26, 13:14
    • krytyk2 Re: Oho, trump zaczyna 30.03.26, 10:01
      ""Prezydent USA wprost przyznał, że rozważa zajęcie wyspy Chark - centrum eksportowego irańskiej ropy naftowej. "Szczerze mówiąc, najbardziej podoba mi się pomysł przejęcia ropy w Iranie, ale niektórzy głupi ludzie w USA pytają: 'Dlaczego to robisz?'. Ale to są głupi ludzie" - mówił. Porównał to do amerykańskiej operacji wojskowej w Wenezueli na początku tego roku, gdy Stany Zjednoczone skutecznie przejęły kontrolę nad przemysłem naftowym tego latynoamerykańskiego kraju po pojmaniu jego przywódcy Nicolasa Maduro."

      Nasz misio rozkręca się - chce zafundować sobie, Ameryce i Światu wieloletni konflikt, rozwalający gospodarki światowe . Ten facet nie potrafi przewidzieć bezpośrednich skutków swoich działań jeden do jeden , nie mówiąc o jedno- wielokierunkowych. Prawdziwy koniec dotychczasowego świata. Po opadnieciu kurzu bitewnego jedyna potęga na tym globie pozostaną Chiny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka