Gość: mati
IP: 193.109.226.*
08.05.02, 15:24
tak sobie od pewnego czasu myslę, że to cud jakis, że jeszcze nie było tragedii
na przystanku autobusowym Bankowy (w str Żoliboża). Tam jest przeraźliwie
wąsko, stoją 2 wiaty, to ważny węzeł komunikacyjny a w godzinach szczytu istne
Tokio a jeszcze jakis id... zgodził się aby przystawały tam autobusy prywatnych
operatorów. Ludzie często biegnąc do autobusu wybiegają na ulicę, przepychają
się wzajemnie i wypychaja na jezdnię. Przesiadanie sie tam to istny koszmar i
loteria. Może czas o tym pomysleć zanim na pierwszych stronach gazet zobaczymy
informacje o masakrze?