Dodaj do ulubionych

Linie przyspieszone

02.07.09, 20:26
Obecnie w Warszawie liczne linie przyspieszone nie spełniają swoich
funkcji lub dosłownie gniją w korkach bądź dublują się z komunikacją
szynową, przez co tracą na atrakcyjności. Pasażerowie zaczynają z
nich rzadziej korzystać, a mimo wszystko brygady są uwięzione w
zatorach na ulicach. O ile z linią 500 zrobiono względny porządek, o
tyle chciałbym zasygnalizować problemy związane z:

- linią 503 : korki na moście Gdańskim, Jagiellońskiej, mało
atrakcyjna częstotliwość, bardzo duże opóźnienia

- linią 505 : dublowanie komunikacji szynowej na odcinku: Domaniewska
- Centrum

- linią 506 : korki na Wisłostradzie, aż się prosi by skrócić do
odcinka: MARIENSZTAT - OS. GÓRCZEWSKA i podbić częstotliwość

- linią 507 : nierównomierne wykorzystanie, największe na odcinku:
Gocław - Centrum

- linią 510 : dublowanie komunikacji szynowej na odcinku: METRO
MARYMONT - DW. CENTRALNY, ogromne korki w al. Jana Pawła II

- linią 512 : ogromne korki na Świętokrzyskiej i Tamce, uciążliwy
skręt z Świętokrzyskiej w Marszałkowską

- linią 514 : problem poruszony w ZTM-owskim projekcie wawerskim

- linią 515 : podobny problem co z 514

- linią 517 : dublowanie komunikacji szynowej - CENTRUM-DW. WILEŃSKI.
Intensywne zapełnianie się autobusów na przystanku Centrum w stronę
Ursusa

- linią 521 : dublowanie komunikacji szynowej - ale tutaj już się
zaczyna robić porządek, dzięki kursom "f". Czekamy na krok następny.
Obserwuj wątek
    • Gość: szymciolo Re: Linie przyspieszone IP: *.chello.pl 02.07.09, 23:03
      Korki to masz wszędzie. Więc masz doskonały argument do całkowitej likwidacji
      wszystkich linii przyspieszonych. A od 506 to się odczep, bo na Bródnie też jest
      potrzebne. A opóźnienia łapie na odcinku Górczewska Mariensztat, a nie dalej!
    • Gość: optymista1695 Re: Linie przyspieszone IP: *.chello.pl 03.07.09, 08:44
      > - linią 506 : korki na Wisłostradzie, aż się prosi by skrócić do
      > odcinka: MARIENSZTAT - OS. GÓRCZEWSKA i podbić częstotliwość
      > - linią 512 : ogromne korki na Świętokrzyskiej i Tamce
      > - linią 503 : korki na moście Gdańskim
      >z linią 500 zrobiono względny porządek

      Sam sobie zaprzeczasz.506 nad Tamką to przelatuje jak i 500 nad
      mostem. Komunikacja jest dla wszystkich a jak chcesz być wygodny i
      nie pasuje to jezdżić zacznij taksówką w niej sobie sam wybierzesz
      trasę i podbijesz częstotliwość.
    • angelcorpse Re: Linie przyspieszone 03.07.09, 08:57
      - linią 521 : dublowanie komunikacji szynowej - ale tutaj już się
      zaczyna robić porządek, dzięki kursom "f". Czekamy na krok następny.

      To jest ewidentny przykład na to że ZTM ma w dupie pasażerów. Jakiś czas temu
      chcieli za wszelką cenę tą linię wycofać z Centrum pomimo iż cieszyła się
      powodzeniem. Teraz szykowany jest kolejny zamach na tą linię. Skoro chce się
      wycofać połączenie autobusowe pomiędzy ul. Patriotów a al. Jerozolimskimi a
      ludzie nie wybierają pociągu tzn że po zmianie trasy gdzie się przesiądą ?
      Chociażby do Mini-Busa. Zapłacą za to ale dojadą tam gdzie będą chcieli i to bez
      łachy ziomków pana Ruty i napewno o wiele szybciej bo linia z Karczewa jeździ o
      wiele szybciej. W ten sposób linia pójdzie do piachu i kolejne brygady zostaną
      odzyskane by mogły obsługiwać Tarchomin i Legionowo.
      A takich przykładów jak ten było wiele.
      • pawel.777 Re: Linie przyspieszone 03.07.09, 09:39
        Gdyby miało w miejscu, o którym wspominasz to pewnie pocięłoby rozkład na wakacje i dało sobie spokój z jakimiś wariantami. Ale pewnie się mylę.
        Czy skrócenie 500 do Babki też uważasz za wstęp do likwidacji linii, pozbawienia Bródna połączenia z centrum i zaoszczędzenia brygad dla Legionowa?

        • pesymista1596 Re: Linie przyspieszone 03.07.09, 10:17
          Chyba wątpliwości co do tego, że trasy linii 503, 506 czy 512
          nie są optymalne to nie trzeba przekonywać. Zgoda korki są, ale
          pytanie co jeśli można je ominąć.

          503 jako połączenie Białołęki ze Śródmieściem czy Natolinem
          jest w godzinach porannych i popołudniowych nieobliczalne czasowe. Po
          co ładować brygady, które stoją w korku skoro duża część pasażerów
          podróżujących z Tarchomina do Centrum czy na Ursynów wybiera
          rozwiązania:
          508,E-4,E-8 oraz 511 z Modlińskiej do stacji METRA MARYMONT
          516 do tramwajów na Żeraniu FSO
          ( Uprzedzam komentarze, że na trasie AK są korki. Proszę porównać
          długość tras linii do stacji metra Marymont czy Żerania FSO z 503 -
          przeszło 20 km. Poza tym na długiej trasie, ciągłych opóźnieniach
          tracą zarówno mieszkańcy Natolina, jak i Białołęki. Jaki pożytek z
          linii, którą możesz jechać do celu 25 min., a równie dobrze 75 min. )

          Linie przyspieszone powinny w wielu, niewszystkich przypadkach,
          dowozić do komunikacji szynowej, która jest bezkolizyjna i niezależna
          od korków. Dublowanie linii tramwajowych przez 505, 510 czy 517 na
          długich odcinkach zakrawa o absurd, szczególnie w sytuacji, kiedy
          autobusów do wysyłania nie ma w nadmiarze.

          Podobnie ( do 503 ) sytuacja wygląda sytuacja z liniami 506 czy 512.
          Korki niszczą te linie i odstraszają pasażerów, co widać po zmianach
          częstotliwości.
          2007 2009
          503 - co 10-15-20 co 15-15-20
          506 - co 12-20-20 co 20-20-20
          512 - co 10-15-20 co 15-15-20


          Śmiem twierdzić, że Zarząd Transportu Miejskiego nie dokonuje zmian
          częstotliwości tych linii bez powodu, a na podstawie obserwacji
          zapełnienia tych linii. Widoczna jest tu wyraźna tendencja:
          Bródno jeździ w przeważającej większości do metra, a na Wolę lub
          Jelonki bardziej opłaca się z przesiadką lub obwodem.
          Dla Zacisza atrakcyjniejsza jest przesiadka przy Dw. Wileńskim w
          tramwaje, które szybciej dowożą do Centrum np. 4, 21, 25.
          • Gość: jkl Re: Linie przyspieszone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 10:33
            506 w godzinch szczytu kursuje co 15 minut.Linie 512 i 517 są
            potrzebne.
            • pesymista1596 Re: Linie przyspieszone 03.07.09, 15:38
              Gość portalu: jkl napisał(a):

              > 506 w godzinch szczytu kursuje co 15 minut.Linie 512 i 517 są
              > potrzebne.

              506 kursuje co 15 minut, w związku z zawieszeniem kursowania linii E-
              6.
              Po wakacjach powróci częstotliwość 20 minut.

              Ja nie mówię, że linie 512 i 517 nie są potrzebne, ale na odcinku:
              DW. WILEŃSKI - CENTRUM zwyczajnie się marnują. Dublują się z
              tramwajami bądź tkwią w ogromnych korkach.
          • angelcorpse Re: Linie przyspieszone 03.07.09, 15:47
            Ja tylko tak odnośnie 506. Po co zatem likwidowane było połączenie Bródna z Wolą
            bezpośrednio ?? Kiedyś było 34, potem 32 i na koniec 46. Skoro 506 jeździ
            słabiej wykorzystana na Bródnie to i napewno linia z Bródna na Wolę nie
            musiałaby mieć niebotycznej częstotliwości.
            • pesymista1596 Re: Linie przyspieszone 04.07.09, 11:21
              angelcorpse napisał:

              > Ja tylko tak odnośnie 506. Po co zatem likwidowane było połączenie
              Bródna z Wol
              > ą
              > bezpośrednio ?? Kiedyś było 34, potem 32 i na koniec 46. Skoro 506
              jeździ
              > słabiej wykorzystana na Bródnie to i napewno linia z Bródna na Wolę
              nie
              > musiałaby mieć niebotycznej częstotliwości.

              A 112 nie zahacza w drodze z Bródna do Karolina o Jelonki?
              A 414 to z Bródna na Wolę nie jeździ?

              Do tego dochodzi bardzo częsta jedynka, z której będzie można się
              przesiąść na przystanku OKOPOWA do linii 26 i 27 ( po zakończeniu
              remontów ).
              • angelcorpse Re: Linie przyspieszone 04.07.09, 13:26
                Chodziło mi o bezpośrednie połączenie takie jakie daje teraz 506. Nie mów że się
                nie domyśliłeś... A skoro mówisz że jest 112 i 414 to po co jeździ w takim razie
                506 na obecnej trasie ?
          • Gość: szymciolo Re: Linie przyspieszone IP: *.chello.pl 04.07.09, 06:35
            To raczej zmiana częstotliwości odstrasza pasażerów. Owszem atrakcyjniejsza jest
            linia z większą częstotliwością kursowania. A jak zmniejszyć atrakcyjność danej
            linii? Chyba każdy już wie na podstawie działań ZTM. A kilka przesiadek wcale
            nie czyni podróży krótszej czasowo O komforcie zwłaszcza matek s dziećmi nie
            wspomnę.

            Coraz mniej kursów, odjazdy nie wygodne czasowo, bo albo się jest grubo przed
            czasem albo się denerwujesz, że nie masz zapasu czasowego w przypadku większego
            zatoru niż zwykle.

            Co do dublowania z komunikacją szynową. To co się dzieje gdy na Budowlanej czy
            Odrowąża popsuje się tramwaj?
        • angelcorpse Re: Linie przyspieszone 03.07.09, 15:43
          Sam dobrze wiesz że trasa 500 musiała być skrócona, chociaż ja bym na miejscu
          tych od planowania skrócił 510 a 500 zostawił w zamian chociażby zawieszoną 16.
          Ale to tylko moje przemyślenia.
          Natomiast co się tyczy 521, uważam że każde kombinowanie tworzące tak jak teraz
          kursy skrócone czy zmiana trasy przez Łazienkowską wcześniej to ewidentnie ruchy
          w kierunku udupienia dobrej linii. Rozumiem jeśli byłoby połączenie SKM i to
          jeszcze z rozsądnym rozkładem - owszem, wtedy można coś kombinować - ale zważ na
          to że ludzie nie chcą jeździć KM - bo najczęściej tłok, smród a w porach
          późnowieczornych jest niebezpiecznie. W tej ostatniej kwestii autobus
          niewątpliwie jest bezpieczniejszym środkiem transportu dla pasażera. Tylko
          ciekawe czy ktokolwiek od planowania o tym wie. Obawiam się że nie.
    • Gość: e Mniej przystanków !!! IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.09, 17:28
      Tramwaje poruszają się ze średnią prędkością ledwie 16km/h!
      Autobusy przyspieszone są średnio o połowę szybsze (mimo korków), długo więc jeszcze pozostaną niezbędne w tym mieście.

      Najważniejsze jednak, że wyznaczanie przystanków nie odbywa się w oparciu o kryteria, tylko o oceny subiektywne. To tragedia. Linia przyspieszona powinna rekompensować czas podróży do centrum tym co mieszkają dalej. A więc powinna mieć przystanki na peryferiach a potem dopiero w centrum. Ludzie, którzy mieszkają między tymi obszarami powinni mieć do dyspozycji tylko linie zwykłe.

      A, że brak kryteriów, to różnie z tym jest. Takie 501 czy 503 nie zatrzymują się na Spacerowej (i dobrze, bo do centrum stamtąd dwa kroki a różnica w czasie czy jedzie się stamtąd zwykłym czy przyspieszonym jest niezauważalna).
      Nie wiedzieć czemu jednak, nie dotyczy to linii 522. Przez to jej pasażerowie tracą cenne minuty, bo podróż z dalszych rejonów miasta robi już różnicę miedzy czasem przejazdu linii zwykłej a przyspieszonej.

      Trzeba więc na ustalić kryteria dodawania przystanków dla linii przyspieszonych (może to być np. w promieniu 0-3 km i 10-15 km od geometrycznego środka Warszawy) i redukcji liczby już istniejących.



      • Gość: szymciolo Re: Mniej przystanków !!! IP: *.chello.pl 06.07.09, 17:49
        Nie myl linii przyspieszonych z ekspresowymi!
        • Gość: e Re: Mniej przystanków !!! IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.09, 15:59
          Nie mylę. Tak właśnie powinno być tymbardziej, że linie ekspresowe są coraz mniej ekspresowe (im też przybywa przystanków).
    • pani.misiaczkowa Re: Linie przyspieszone 11.07.09, 10:16
      Nie zgodze się z Tobą. Jeździłam 510 z petli do pętli. I przesiadka
      do tramwaju wcale nie powodowała skrócenia czasu przejazdu. Po
      pierwsze traci sie czas na przejście z przystanku autobusowego do
      tramwajowego i traci się czas na czekanie na tramwaj. Po drugie
      trawmwaj jedzie zdecydowanie wolniej niż autobus. I po trzecie
      tramwaje też czasami stoją w korku, np przyblokowane przez
      samochody, które zostały na torach. I ostatni argument: wsiadając na
      pętli miałam z reguły miejsce siedzące, wyciagałam książkę i nie
      interesowało mnie czy stoję czy jadę. Przesiadając się, szczególnie
      porą jesienną i zimową narażona byłam na dodatkowe atrakcje
      atmosferyczne i jak w końcu udało mi się dostać do tramwaju z reguły
      wisiałam gdzieś ściśnięta do granic niemożliwości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka