dark_crusader
24.01.10, 19:17
Jak należy się spodziewać, apele do prezydenta i premiera pozostaną głosem wołającego na puszczy.
Pozwolę sobie zatem zapytać w ślad za Czernyszewskim i Uljanowem: co robić?
Można zakładać, że żadnych kroków odwetowych ze strony państwa nie będzie, a zresztą przyniosłyby efekt odwrotny - tzn umocniły poczucie "oblężonej twierdzy" wśród Ukraińców nie zarażonych jeszcze wirusem ideologii banderowskiej.
Z drugiej strony "im gorzej, tym lepiej" - jeszcze kilka takich numerów ze strony władz Ukrainy, a w końcu nasze władze nie będą mogły dłużej udawać, że problemu nie ma.
Zatem - co robić? Co może zrobić zwykły, szary Polak w tej sytuacji?