Dodaj do ulubionych

Księgarnia Kresowa

    • liberum_veto Wózkiem do nieba - o mordzie UPA na zakonnicy 20.07.15, 21:35
      Polecam wszystkim książkę Leszka Wójtowicza, dziennikarza z Zamościa, o mordzie dokonanym w 1944 r. pod Sahryniem k. Tomaszowa Lubelskiego przez bandytów z OUN-UPA na zakonnicy katolickiej i jej siedmiu wychowankach. Książka nosi tytuł „Wózkiem do nieba”. Poniżej okładka, wstęp i informacja od wydawcy.
      ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
      isakowicz.pl/ksiazka-o-zakonnicy-zamordowanej-przez-upa/
      I WSTĘP

      O męczeńskiej śmierci siostry i siedmiu wychowanków pierwszy raz usłyszałem w dzieciństwie. Temat ten często pojawiał się potem w kontekście Sahrynia, przywoływanego przez mojego śp. ojca podczas niedzielnych pogawędek z kolegami z partyzantki, m.in. Stanisławem Mazurem „Ramzesem”, Władysławem Zieleniuchą „Mocnym” i Władysławem Rybaczukiem „Igiełką”. Chcąc nie chcąc słuchałem, a w zasadzie podsłuchiwałem, bo to nie były tematy dla dzieci.

      Nie wymieniali siostry z imienia, nie mam pojęcia, czy wiedzieli, jak się nazywała. O zamordowanej nie mówili „siostra”, używali terminu „zakonnica”. „Co im była winna zakonnica z małymi sierotami z Zakładu?” – to pytanie wracało, gdy wspominali wojnę. A ja między kuchnią a małym pokojem, obiadem a kolacją, klockami a „Telerankiem” albo skokami Fijasa, dowiadywałem się o przecinaniu ludzi piłą, obcinaniu kobietom piersi albo o przygważdżaniu noworodków do ściany.

      Sahryń, choć jeszcze nie wiedziałem gdzie leży, budził we mnie tylko złe emocje. Źle mi się kojarzył Sahryń, a jeszcze gorzej „bulbowcy”, bo to oni mordowali Polaków. Tak ryzunów spod znaku Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i jego zbrojnego ramienia, a więc Ukraińskiej Powstańczej Armii, określał mój ojciec i jego koledzy. Nie banderowcy, tylko „bulbowcy” właśnie. Nie było większej zniewagi, i to wiele lat po wojnie, jak nazwanie kogoś „bulbowcem”. Powiedzieć, że to był termin pejoratywny, to jakby nic nie powiedzieć.

      Wkrótce się przekonałem, że Sahryń nie leży gdzieś za górami, za lasami, ale zaledwie 7 km od mojego rodzinnego Wakijowa, a gdy już byłem nastolatkiem lubiłem tam jeździć na dyskoteki. Nie omijałem oddalonych o 3 km Turkowic oraz Malic (5 km). Sahryń, Turkowice i Malice znajdują się w gminie Werbkowice (powiat hrubieszowski), Wakijów – w gminie Tyszowce (powiat tomaszowski). Sahryń, Turkowice i Malice leżą po prawej stronie Huczwy, Wakijów – po lewej. W kontekście wydarzeń opisywanych w tej publikacji, to bardzo ważna informacja.

      Temat męczeńskiej śmierci siostry powrócił, gdy – już w dorosłym życiu – na mojej drodze pojawili się ludzie, dzięki którym zacząłem poznawać Kresy Południowo-Wschodnie, a głównie Wołyń. Pierwszy był śp. Stanisław Filipowicz. Jeździłem z nim do jego Porycka. Filipowicz w „krwawą niedzielę” 1943 r. ocalał z rzezi w poryckim kościele, ale jego matka, siostra i siostrzenica nie miały już tyle szczęścia. Wiele razy ruszałem za Bug z paniami Janiną Kalinowską, Zofią Szwal i Teresą Radziszewską ze Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu, którym upowcy pomordowali najbliższych kolejno w kolonii Fundum, Orzeszynie i kolonii Aleksandrówka. Na Wołyń zabierałem się także z niosącym od kilku dekad mieszkańcom ziemi wołyńskiej pomoc duchową i materialną księdzem prałatem Andrzejem Puzonem, proboszczem parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Hrubieszowie.

      Bielin, Kisielin, Rudnia, Sielec, Soroczyn, Skurcze, Swojczów, Werba, Władynopol, Zasmyki, Żurawiec… Można wymieniać i wymieniać. To już nie byłe polskie wioski na Wołyniu, ale miejsca po byłych polskich wioskach. Tylko gdzieniegdzie stoją krzyże upamiętniające zabitych mieszkańców, z których najmłodsi mieli po kilka dni. Reportaże z podróży na Wołyń wraz z relacjami świadków mordów znajdują się w mojej książce „Później szatan wstąpił w ludzi”.

      Ale nie trzeba jechać za Bug, bo Polaków mordowano również na Zamojszczyźnie. W powiatach hrubieszowskim i tomaszowskim nie brakuje takich miejsc. To m.in. Łubcze, Poturzyn, Prehoryłe, Oszczów i Tarnoszyn. W tej ostatniej wiosce, podczas uroczystości rocznicowych, miałem okazję poznać pana Tadeusza Wolczyka, dawnego mieszkańca, świadka zagłady wioski i autora wspomnień „Tarnoszyn w ogniu”.

      Jest w końcu Sahryń, który w przestrzeni publicznej pojawia się głównie w kontekście ataku AK w dniu 10 marca 1944 r., spalenia wioski i zabijania nie tylko banderowców, ale też ukraińskich cywili. Trzeba pochylić się nad niewinnymi ofiarami. Nie ma dyskusji.

      Ale należy też od razu uczciwie dodać, że akcja polskiej partyzantki nie była wymierzona w ludność cywilną, ale w silną placówkę UPA. To stąd dokonywano wypadów na polskie wioski. Przed akcją w Sahryniu wydano rozkaz oszczędzania ludności cywilnej, czego nie można powiedzieć o oddziałach ukraińskich nacjonalistów, które w zaplanowany sposób mordowały Polaków.

      I znowu wraca pytanie: „Co im była winna zakonnica z małymi sierotami z Zakładu?” Pytań jest więcej. Dlaczego tak dużo i tak chętnie mówi się o akcji polskich partyzantów na kuszcz sahryński, a męczeńska śmierć siostry Longiny Trudzińskiej i siedmiu sierot jest przemilczana albo marginalizowana? Przecież do obu zdarzeń doszło prawie w tym samym czasie i w tym samym Sahryniu. Czy prezydenci Polski i Ukrainy, którzy zapewne przyjadą w końcu do Sahrynia, by uroczyście odsłonić pomniki i oddać hołd ukraińskim ofiarom, pokuszą się o podobny gest wobec zamordowanej zakonnicy oraz sierot? A może ich śmierć była co najwyżej incydentem podczas, jak to nazywają spece od relatywizowania historii, „tragicznych wydarzeń”, „bratobójczych walk” albo „wzajemnych rzezi”? Jeśli tak, to chyba wielkim zbiorem incydentów ci specjaliści od zamazywania prawdy uważają dobrze przygotowane, a następnie realizowane – krok po kroku – ludobójstwo polskiej ludności przez nacjonalistów ukraińskich.

      Chciałbym podziękować wszystkim, którzy pomogli mi w zbieraniu materiałów do niniejszej publikacji, a w szczególności siostrom ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej w Starej Wsi k. Brzozowa, byłym wychowankom Zakładu dla Sierot Wojennych w Turkowicach z panem Ludwikiem Brylantem na czele, jak również Rafałowi Łukiewiczowi z Turkowic, alumnowi Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej.

      Szczególne podziękowania – za cenne sugestie, uwagi oraz fachową pomoc – należą się pani Ewie Siemaszko.

      Leszek Wójtowicz

      Wydawnictwo Norbertinum
      Ul. Długa 5
      20-346 Lublin

      Norbertinum jest pierwszym prywatnym wydawnictwem katolickim w Polsce. Zostało założone w 1989 roku, jako spółka grupy lubelskich wydawców i poligrafów. Jego nazwa nawiązuje do imienia pomysłodawcy przedsięwzięcia, a jednocześnie prezesa oficyny – Norberta Wojciechowskiego, a poprzez łacińską końcówkę odwołuje się do tradycji wydawnictw kościelnych („Pallottinum”, „Verbinum” itp.).
    • liberum_veto Władysław Bartoszewski: Powstanie Warszawskie 31.07.15, 21:30
      Autor: Władysław Bartoszewski
      Wydawnictwo: SWIAT KSIAZKI
      Data wydania/premiery: 2014-06-13
      Oprawa: twarda
      Liczba stron: 782
      Numer ISBN: 978-83-7943-447-3

      Zebrane w jednym tomie teksty Władysława Bartoszewskiego – świadka i uczestnika Powstania, a następnie przez kilkadziesiąt lat jego historyka – dowodzą trafności i niezmienności poglądów Autora. Kronika wydarzeń, artykuły i wspomnienia tworzą kanon naszej wiedzy o Powstaniu Warszawskim. Ważną część książki stanowią opracowane przez Andrzeja Krzysztofa Kunerta aneksy, zawierające wybór dokumentów, a także zestawienie kadry dowódczej Armii Krajowej oraz Kawalerów Orderu Wojennego Virtuti Militari. Mapy i plany Warszawy, w których wykorzystano zdjęcia lotnicze z okresu okupacji, zostały przygotowane przez Zygmunta Walkowskiego. Cennym uzupełnieniem jest wybór zdjęć z Powstania Warszawskiego.
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Powstanie-Warszawskie-Wladyslaw-Bartoszewski/2546
    • liberum_veto Rzeź Woli - zbrodnia nierozliczona 07.08.15, 20:45
      Autor: Piotr Gursztyn
      Wydawnictwo: DEMART
      Data wydania/premiery: 2014-10-20
      Oprawa: twarda
      Liczba stron: 390
      Numer ISBN: 978-83-7427-869-0

      Obok Holocaustu jest to największa zbrodnia wojenna, o wszelkich cechach ludobójstwa, dokonana na ziemiach polskich. Według różnych szacunków na małym obszarze jednej tylko dzielnicy w ciągu zaledwie kilku dni zostało zamordowanych od 30 do 60 tysięcy całkowicie bezbronnych ludzi. Pod względem liczby ofiar tę hekatombę – Rzeź Woli – „przewyższa” tylko Rzeź Wołyńska. Uwzględniwszy jednak czynnik czasu i miejsca, nie było drugiego takiego wydarzenia w dziejach Polski. I to nie tylko podczas II wojny światowej – to największa znana jednorazowa masakra, która dotknęła Polaków w całych ich zapisanych dziejach, a rozpatrując jej wymiar w czasie II wojny światowej na terenie Europy, należy ją uznać za największą popełnioną zbrodnię tego rodzaju. Najbardziej jednak zaskakuje i zdumiewa fakt, że ta zbrodnia pozostała do dziś nieukarana i niezadośćuczyniona...
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Rzez-Woli-Piotr-Gursztyn/3158
    • liberum_veto Obłęd '44 czyli jak Polacy zrobili prezent Stalino 16.08.15, 23:12
      Obłęd '44. Czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując powstanie warszawskie

      Autor: Piotr Zychowicz
      Wydawnictwo: Rebis

      Polskie Państwo Podziemne nie zdało egzaminu, twierdzi autor "Paktu Ribbentrop-Beck", książki, która zachwiała świadomością historyczną Polaków. Swoje koncepcje, zamiast na realiach, PPP oparło na złudzeniach i pobożnych życzeniach. Obłędny rozkaz wydany w 1944 roku oddziałom Armii Krajowej, by w ramach akcji "Burza" pomagały wkraczającej do Polski Armii Czerwonej, równał się wręcz kolaboracji z wrogiem. Dowództwo AK bowiem wydało w ten sposób swoich żołnierzy w ręce sowieckiej bezpieki. Tysiące z nich zapłaciły za to najwyższą cenę.

      Apogeum tego obłędu była decyzja o wywołaniu powstania warszawskiego. Zryw ten, choć bohaterski, nie miał najmniejszych szans powodzenia. Spowodował za to gigantyczne straty: zagładę 200 tysięcy Polaków, zburzenie stolicy - wraz z bezcennymi skarbami kultury - i zniszczenie AK. Jedynej poważnej siły, która mogła się przeciwstawić sowietyzacji Polski. Było to spektakularne, ale bezsensowne samobójstwo. Powstanie warszawskie okazało się najlepszym prezentem, jaki mógł sobie wymarzyć Stalin.

      Piotr Zychowicz jest publicystą historycznym. Pisze o drugiej wojnie światowej, zbrodniach bolszewizmu i geopolityce europejskiej XX wieku. W swoich koncepcjach nawiązuje do idei Józefa Mackiewicza, Władysława Studnickiego, Stanisława Cata-Mackiewicza oraz Adolfa Bocheńskiego. Był dziennikarzem "Rzeczpospolitej" i tygodnika "Uważam Rze" oraz zastępcą redaktora naczelnego miesięcznika "Uważam Rze Historia". Obecnie redaktor naczelny miesięcznika "Historia Do Rzeczy". Warszawiak, absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego.

      REBIS wydał jego bestseller "Pakt Ribbentrop-Beck", który wywołał nie słabnącą dyskusję, czy we wrześniu 1939 r. Polska nie powinna była zawiązać tymczasowego sojuszu z III Rzeszą. Tytuł ten "Magazyn Literacki KSIĄŻKI" uznał za historyczną Książkę Roku.
      lubimyczytac.pl/ksiazka/182577/obled-44-czyli-jak-polacy-zrobili-prezent-stalinowi-wywolujac-powstanie-warszawskie
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Obled44.-Czyli-jak-Polacy-zrobili-prezent-Stalinowi%2C-wywolujac-Powstanie-Warszawskie-Piotr-Zychowicz/2547
    • liberum_veto Pakt Ribbentrop - Beck. Jak PL mogli pokonać ZSRR 30.08.15, 12:39
      Autor: Piotr Zychowicz
      Wydawnictwo: REBIS
      Data wydania/premiery: 2012-08-21
      Liczba stron: 360
      Format: 15x22,5
      Numer ISBN: 978-83-7510-921-4

      Pakt Ribbentrop–Beck czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki

      W dziejach narodów są chwile, gdy trzeba zacisnąć zęby i iść na bolesne koncesje. Ustąpić, aby ratować państwo przed zniszczeniem, a obywateli przed zagładą. W takiej sytuacji znalazła się Polska w 1939 roku. Piotr Zychowicz konsekwentnie dowodzi w tej książce, że decyzja o przystąpieniu do wojny z Niemcami w iluzorycznym sojuszu z Wielką Brytanią i Francją była fatalnym błędem, za który zapłaciliśmy straszliwą cenę. Historia mogła się jednak potoczyć inaczej. Zamiast porywać się z motyką na słońce, twierdzi autor, powinniśmy byli prowadzić Realpolitik. Ustąpić Hitlerowi i zgodzić się na włączenie Gdańska do Rzeszy oraz wytyczenie eksterytorialnej autostrady przez Pomorze. A następnie razem z Niemcami wziąć udział w ataku na Związek Sowiecki. 40 bitnych polskich dywizji na froncie wschodnim przypieczętowałoby los imperium Stalina. Czy w 1939 roku na Zamku Królewskim w Warszawie należało podpisać pakt Ribbentrop–Beck…?

      Piotr Zychowicz jest publicystą historycznym. Pisze o drugiej wojnie światowej, zbrodniach bolszewizmu i geopolityce europejskiej XX wieku. W swoich koncepcjach nawiązuje do idei Józefa Mackiewicza, Władysława Studnickiego, Stanisława Cata-Mackiewicza oraz Adolfa Bocheńskiego. Jest dziennikarzem 'Rzeczpospolitej' i tygodnika 'Uważam Rze' oraz zastępcą redaktora naczelnego miesięcznika 'Uważam Rze Historia'. Absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego.

      'Piotr Zychowicz podejmuje sprawę najbardziej tragicznego momentu w polskiej historii, kiedy stawiliśmy czoła agresji hitlerowskiej, narażając się nie tylko na niewolę, ale także na eksterminację. Nie wiemy na pewno czy można było tego uniknąć, ale to dobrze, że w naszej pamięci historycznej pojawi się wreszcie przemilczana na ogół sprawa, że w 1939 roku Polacy, wbrew zdrowemu rozsądkowi, wybrali 'egzotyczny' sojusz z Anglią i bardzo wątpliwy sojusz z Francją, co tylko uradowało Stalina. Miłość swego kraju, jego dziejów i doli wymaga, aby rzetelnie badać i oceniać kluczowe decyzje historyczne bez dotychczasowych uników i przemilczeń. Tego wymaga też narodowa i ludzka solidarność z milionami tych, co wtedy cierpieli i ginęli bez nadziei'.

      Andrzej Wielowieyski

      'Sam bardzo chciałem napisać taką książkę, ale dla czytelnika to dobrze, że nie starczyło mi czasu, bo Piotr Zychowicz napisał ją lepiej. Nieodparcie nasuwa się przy jej lekturze skojarzenie z przełomowym Lodołamaczem Wiktora Suworowa. Autor nie odkrywa żadnych sensacji, zbiera tylko przesłanki powszechnie znane, niezaprzeczalne, i zestawia je w nieodparty ciąg logiczny. Nie sposób zakwestionować jego wywodu w żadnej części. A zarazem trudno pogodzić się z tym, co ewidentnie udowadnia. Bo przez całe dziesięciolecia wbijano nam do głowy coś przeciwnego'.

      Rafał A. Ziemkiewicz
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Pakt-Ribbentrop-Beck.-czyli-jak-Polacy-mogli-u-boku-III-Rzeszy-pokonac-Zwiazek-Sowiecki-Piotr-Zychowicz/4519
    • liberum_veto Opcja niemiecka. Jak PL kolaborowali z III Rzeszą 10.09.15, 23:15
      Autor: Piotr Zychowicz
      Wydawnictwo: REBIS
      Data wydania/premiery: 2014-09-23
      Liczba stron: 448
      Format: 15x22,5
      Numer ISBN: 978-83-7818-620-5

      Podczas II wojny światowej nie wszyscy Polacy byli nastawieni antyniemiecko. Wielu polskich polityków i szereg organizacji starało się podjąć kolaborację z Trzecią Rzeszą i u jej boku stworzyć okrojone państwo Polskie. Zwolennikami "Opcji niemieckiej" nie kierowała sympatia do Adolfa Hitlera i jego chorej ideologii, ale zdrowy rozsądek. Uważali, że kompromis z okupantem pozwoli ograniczyć cierpienia ludności cywilnej i skupić wysiłki na walce z największym wrogiem Rzeczypospolitej, jakim był Związek Sowiecki. Mimo patriotycznej motywacji tych ludzi, ich działania stanowią w Polsce temat tabu. Historycy uważają go za niebezpieczny i niewygodny.

      "Opcja niemiecka" to pierwsza książka, która ujawnia sensacyjne kulisy współpracy Polaków z Trzecią Rzeszą. Piotr Zychowicz jest publicystą historycznym. Pisze o drugiej wojnie światowej, zbrodniach bolszewizmu i geopolityce europejskiej XX wieku. W swoich koncepcjach nawiązuje do idei Józefa Mackiewicza, Władysława Studnickiego, Stanisława Cata-Mackiewicza oraz Adolfa Bocheńskiego.

      Był dziennikarzem „Rzeczpospolitej” i tygodnika „Uważam Rze” oraz zastępcą redaktora naczelnego miesięcznika „Uważam Rze Historia”. Obecnie redaktor naczelny miesięcznika „Historia Do Rzeczy”. Absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego.

      REBIS wydał bestseller Piotra Zychowicza „Pakt Ribbentrop–Beck”, który wywołał nie słabnącą dyskusję, czy we wrześniu 1939 r. Polska nie powinna była zawiązać tymczasowego sojuszu z III Rzeszą. Tytuł ten „Magazyn Literacki KSIĄŻKI” uznał za historyczną Książkę Roku 2012. W 2013 roku nakładem Domu Wydawniczego REBIS ukazała się książka Piotra Zychowicza "Obłęd'44", ukazująca krytyczne spojrzenie na decyzję o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego. Tytuł został książką roku 2013 „Magazynu Literackiego KSIĄŻKI” w kategorii „historia”.

      Ze wstępu do "Opcji niemieckiej": "Opcja niemiecka nie dotyczy takich zjawisk jak donosicielstwo i szmalcownictwo. Nie miały one bowiem nic wspólnego z polityką. Mieszczą się w zupełnie innej kategorii – kategorii indywidualnych podłości. Ich podłożem była na ogół chęć wzbogacenia się lub załatwienia osobistych porachunków. Nie interesowała mnie również instytucja granatowej policji. Jej współdziałanie z Niemcami miało charakter czysto zawodowy, nie różniący się wiele od współdziałania straży pożarnej czy poczty. Indywidualne przypadki kolaboracji podejmowanej przez ludzi w granatowych mundurach miały zaś na ogół posmak kryminalno-alkoholowo-sadystyczny. Jedynie marginalnie w książce tej poruszona zostanie sprawa współpracy agenturalnej Polaków z niemieckimi tajnymi służbami. Jest to temat, który zasługuje na odrębną książkę, kto wie, czy nie bardziej kontrowersyjną od tej. Skala infiltracji Polskiego Państwa Podziemnego przez niemieckie służby bezpieczeństwa była bowiem – w porównaniu z naszymi wyobrażeniami – bardzo duża. W "Opcji niemieckiej" nie poruszam wreszcie problemu współdziałania z III Rzeszą obywateli II Rzeczypospolitej pochodzenia niemieckiego – jak choćby służba kilkuset tysięcy z nich w Wehrmachcie – ani przedstawicieli innych mniejszości:. Żydów, Ukraińców czy Litwinów. Nie piszę również o, skądinąd bardzo ciekawym, przypadku Goralenvolk. Skoro ludzie, którzy podjęli tę akcję, uznali się za odrębny naród, sami wypisali się z polskiej wspólnoty. Bohaterami "Opcji niemieckiej" są zaś tylko Polacy. Ludzie, którzy prowadzili swoją grę z Niemcami pod biało-czerwonym sztandarem i w imię Orła Białego."
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Opcja-niemiecka.-Czyli-jak-Polacy-kolaborowali-z-Trzecia-Rzesza-podczas-II-wojny-swiatowej-Piotr-Zychowicz/2927
    • liberum_veto Pakt Piłsudski - Lenin. Jak PL ocalili bolszewizm 24.09.15, 22:17
      Autor: Piotr Zychowicz
      Wydawnictwo: REBIS
      Data wydania/premiery: 2015-08-11
      Oprawa: miękka
      Liczba stron: 472
      Format: 15x22,5
      Numer ISBN: 978-83-7818-770-7

      Fascynująca opowieść o tym, jak Józef Piłsudski odrzucił możliwość zdobycia Moskwy. Podczas wojny 1920 roku Polacy dwukrotnie mogli zdobyć Moskwę i obalić reżim bolszewików. Musieliby jednak zawrzeć przymierze z białymi rosyjskimi generałami. Najpierw z Antonem Denikinem, potem z Piotrem Wranglem. Niestety Józef Piłsudski odrzucił tę możliwość i podjął tajne rozmowy z Włodzimierzem Leninem. Uważał bowiem, że Rosja czerwona będzie dla Polski mniej groźna niż biała. Był to katastrofalny błąd. Polacy nie tylko ocalili bolszewizm, ale i zaprzepaścili szansę na odbudowę potężnej Rzeczypospolitej w przedrozbiorowych granicach. Choć wygraliśmy bitwę warszawską, cała wojna z bolszewikami skończyła się dla nas klęską. Podpisując w 1921 roku fatalny traktat ryski, rzuciliśmy na pastwę Sowietów połowę terytorium Rzeczypospolitej i półtora miliona Polaków. Ludzie ci padli ofiarą czerwonego holokaustu. Polska zapłaciła za to gorzką cenę 17 września 1939 roku…
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Pakt-Pilsudski-Lenin.-Czyli-jak-Polacy-uratowali-bolszewizm-i-zmarnowali-szanse-na-budowe-imperium-Piotr-Zychowicz/4504
    • liberum_veto Tamten Lwów. Tom 1. Oblicze miasta 02.10.15, 19:30
      Autor: Witold Szolginia
      Wydawca: WYSOKI ZAMEK
      ISBN: 9788393137305
      Rok wydania: 2015
      Ilość stron: 224
      Okładka: miękka
      Format: 205x145

      Ośmioksiąg "Tamten Lwów" autorstwa Witolda Szolgini to niezwykła opowieść o Lwowie. Jest to prawdopodobnie największa ilość stron napisana o Lwowie przez jednego człowieka. Należy zwrócić szczególną uwagę na słowo "Tamten". Jest to bowiem opowieść o mieście którego już nie ma. Autor przeżył we Lwowie zaledwie 23 lata. Tamten Lwów zaczął pisać po ponad 40 latach od opuszczenia ukochanego miasta. Witold Szolginia posiadał ogromną wiedzę o Lwowie, jak napisał o nim Jerzy Janicki – jeden z jego najbliższych kolegów: „Absolutny rebe. Po papiesku nieomylny w sprawach lwowskich”.

      Witold Szolginia znany był czytelnikom ze swoich poprzednich lwowskich książek. Jego "Dom pod żelaznym Lwem" z 1971 r. był jedną z nielicznych książek o Lwowie, która ukazała się w czasach, gdy o Mieście pod Wysokim Zamkiem nie pisano prawie wcale. W 1988 założył wraz z przyjaciółmi w Warszawie Towarzystwo Miłośników Lwowa. Rok później zaczął wygłaszać w III Programie Polskiego Radia gawędy o Lwowie pt. "Krajobrazy serdeczne". Audycje te stały się bezpośrednią przyczyną powstania ośmioksięgu "Tamten Lwów". Całość ukazała się pierwszy raz w latach 1992-1997 nakładem Oficyny Wydawniczej Sudety z Wrocławia.

      Pomimo wielkiej ilości, faktów lektura książek nie nuży. Narracja prowadzona jest lekko, wyczuwa się, że wyrosła z opowieści radiowej. Każda z książek poświęcona jest innemu zagadnieniu, a całość stanowi niezwykłą skarbnicę wiedzy o Lwowie.
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Tamten-Lwow.-Tom-1.-Oblicze-miasta-Witold-Szolginia/4657
    • liberum_veto Tamten Lwów. Tom 2. Ulice i place 15.10.15, 23:35
      Autor: Witold Szolginia
      Wydawca: WYSOKI ZAMEK
      ISBN: 978-83-931373-1-2
      Rok wydania: 2011
      Ilość stron: 280

      Kolejna książka Witolda Szolgini (1923-1996), jednego z największych znawców Lwowa. Tym razem wraz z Autorem spacerujemy po najważniejszych placach i ulicach Lwowa. W książce znajdziemy szczegółowy opis budynków z uwzględnieniem funkcji jaką pełniły w okresie międzywojennym. Można się też przenieść na lwowski Rynek w dzień targowy czy kupić używaną książkę na Krakidałach - największym przed wojną lwowskim rynku bukinistów. W książce znajduje się dużo ilustracji - zarówno archiwalnych zdjęć Lwowa, jak i grafik Autora. Do 2 tomu "Tamtego Lwowa" jest dołączony reprint planu Wielkiego Lwowa z 1937 r. z dokładnym indeksem ulic na odwrocie.
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Tamten-Lwow.-Tom-2.-Ulice-i-place-Witold-Szolginia/4658
    • liberum_veto Tamten Lwów. Tom 3. Świątynie, gmachy, pomniki 24.10.15, 19:25
      Autor: Witold Szolginia
      Wydawca: WYSOKI ZAMEK
      ISBN: 978-83-931373-7-4
      Rok wydania: 2012
      Ilość stron: 310

      Tamten Lwów, tom 3 "Świątynie, gmachy, pomniki" to kolejna książka z 8-tomowego dzieła autorstwa Witolda Szolgini.

      We Lwowie przedwojennym było ponad 40 kościołów. Dziś większość jest cerkwiami lub straciły funkcje sakralne. Autor opisuje szczegółowo siedem najważniejszych świątyń trzech obrządków katolickich: rzymskiego, unickiego i ormiańskiego. Podobna sytuacja dotyczy pomników. Po 1945 r. przetrwało zaledwie kilka. Jakie były, gdzie stały, kogo przedstawiały możemy przeczytać w 3 tomie. Znajdziemy tu też szczegółowy opis czterech ważnych obiektów publicznych, w tym gmachu Teatru Wielkiego z niezwykle symboliczną dekoracją fasady i wspaniałą kurtyną Henryka Siemiradzkiego.
      Książka została zilustrowana ponad 60 zdjęciami i rycinami.
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Tamten-Lwow.-Tom-3.-Swiatynie%2C-gmachy%2C-pomniki-Witold-Szolginia/4663
    • liberum_veto Tamten Lwów. Tom 4. My, lwowianie 30.10.15, 21:39
      Autor: Witold Szolginia
      Wydawca: WYSOKI ZAMEK
      ISBN: 978-83-93611-79-9
      Rok wydania: 2014
      Ilość stron: 312

      Tom czwarty „Tamtego Lwowa” nosi podtytuł „My, lwowianie”. Mieszkańcy „tamtego Lwowa” zostali zapamiętani jako ludzie bardzo weseli. Czym się więc charakteryzował homo leopoliensis, kto to był batiar i co to znaczy ćmaga? Skąd Ślepa Mińcia wiedziała dokładnie która jest godzina i kim był Lolu-Wariat. Co lwowiacy jadali w dzień powszedni, a co od święta. O tym wszystkim i innych lwowskich ciekawostkach można się dowiedzieć z tomu 4.

      Do książki dołączona jest płyta DVD z filmem „Włóczęgi”. W rolach głównych – „Szczepko” i „Tońko”. To wspaniała komedia z 1939 roku.
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Tamten-Lwow.-Tom-4.-My-lwowianie-DVD-komplet-Witlod-Szolginia/4659
    • liberum_veto Józef Piłsudski 1867-1935 Wszystko dla Niepodległe 12.11.15, 14:55
      Autor: Wieliczka-Szarkowa Joanna
      Wydawnictwo: AA WYDAWNICTWO
      Data wydania/premiery: 2015-05-26
      Oprawa: twarda
      Liczba stron: 336
      Format: 14x20
      Numer ISBN: 978-83-7864-980-9

      W tym roku mija 80 lat od śmierci Józefa Piłsudskiego, którego nazwisko nierozerwalnie związane jest z wydarzeniem odzyskania przez Polskę niepodległości w roku 1918 oraz obroną przed sowiecką agresją w roku 1920. Biografia Józefa Piłsudskiego, szczególnie uwzględniająca pisma i wspomnienia samego Marszałka oraz innych osób, przedstawia całe, zarówno publiczne jak i prywatne życie bohatera: od działalności konspiracyjnej pod zaborem rosyjskim do śmierci w 1935 r. Doskonałe kompendium wiedzy o życiu Marszałka, przeznaczone dla wszystkich, którzy chcą poznać bliżej życie i dzieło jednego największych Polaków.
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Jozef-Pilsudski-1867-1935.-Wszystko-dla-Niepodleglej-Wieliczka-Szarkowa-Joanna/4292
    • liberum_veto Pobóg-Malinowski: Józef Piłsudski 1867-1914 20.11.15, 20:15
      Stron: 476, il.
      Oprawa twarda
      ISBN 978-83-7565-405-9

      Nowa edycja wydanej niegdyś zagranicą książki jednego z najbardziej znanych biografów Marszałka. Jak zapowiedziano już we wstępie, "biografia obejmuje okres do roku 1914. Obrazuje ona niezachwianą linię myśli i działania Tego, który od krnąbrnego wobec rosyjskich nauczycieli ucznia gimnazjalnego, poprzez spiskowca i rewolucjonistę, stał się niebawem uwielbianym przez żołnierzy wodzem I Brygady". Autor skupia się więc głównie na zainteresowaniach politycznych Piłsudskiego, milczeniem jednak nie zbywa wielu ważnych wydarzeń z jego życia prywatnego, które wywarły niemały wpływ na losy najwybitniejszego działacza PPS.
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Jozef-Pilsudski-1867-1914-Wladyslaw-Pobog-Malinowski/3946
    • liberum_veto "Bunt" Żeligowskiego. Kulisy przyłączenia Wileńszc 06.12.15, 12:19
      Autor: Wiesław Łach
      Wydawnictwo: Bellona S.A.
      ISBN: 9788311131989
      Stron: 246
      format: 145x205 mm
      oprawa: miękka

      Polsko-litewskie konflikt graniczny po I wojnie światowej wymagał podjęcia zdecydowanych działań. Marszałek Józef Piłsudski zdecydował się na "siłowe" rozwiązanie problemu Wileńszczyzny.

      Czynił to w sposób skryty z obawy o reakcje mocarstw. Na realizatora swych planów wybrał gen. Lucjana Żeligowskiego. 9 października 1920 r. stojący na czele litewsko-białoruskiej dywizji generał Lucjan Żeligowski zajął Wilno, a po opanowaniu całej Wileńszczyzny ogłosił 12 października 1920 r. utworzenie tzw. Litwy Środkowej jako niezależnego państwa. 20 lutego 1922 r. Sejm Wileński przyjął uchwałę o przyłączeniu Litwy Środkowej do Polski, a sejm polski zatwierdził tę uchwałę 24 marca 1922 r.

      Książka obejmuje podłoże konfliktu polsko-litewskiego o Wileńszczyznę, próby zażegnania konfliktu drogą pokojową, akcję zajęcia Wilna, utworzenie i funkcjonowanie Litwy Środkowej, doprowadzenie do inkorporacji Wileńszczyzny decyzją Sejmu Wileńskiego oraz uznanie granicy z Litwą na forum międzynarodowym.
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Bunt-Zeligowskiego.-Kulisy-przylaczenia-Wilenszczyzny-do-Polski-1920-1922-Wieslaw-Lach/2578
    • liberum_veto Wielkie Księstwo Litewskie i Inflanty. Przewodnik 12.12.15, 12:26
      Autor: Sławomir Koper
      Wydawnictwo: BELLONA
      Data wydania/premiery: 2014-12-05
      Oprawa: miękka
      Liczba stron: 200
      Numer ISBN: 978-83-11-13403-4

      Przewodnik historyczny śladami Polaków po Litwie, Łotwie, Estonii i Białorusi, czyli krajach tworzących historyczne Wielkie Księstwo Litewskie i Inflanty. Publikacja napisana z dużą erudycją, opatrzona ilustracjami, stanowi połączenie klasycznego przewodnika i popularnej monografii historycznej.
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Wielkie-ksiestwo-Litewskie-i-Inflanty.-Przeodnik-historyczny-sladami-polskosci-Kresow-Slawomir-Koper/3425
    • liberum_veto Przedwojenne Wilno. Najpiękniejsze fotografie 20.12.15, 11:41
      Autor: Jolanta B. Kucharska
      Wydawnictwo: READ ME
      Data wydania/premiery: 2013-06-06
      Oprawa: twarda
      Liczba stron: 104
      Format: 210x260
      Numer ISBN: 978-83-7773-052-2

      Wilno – „Ateny Polskie”, kolebka potężnej dynastii Jagiellonów, mała ojczyzna Mickiewicza, Słowackiego, Kraszewskiego, Piłsudskiego, Miłosza… Miasto nauki i sztuki, uważane za najpiękniejsze w tej części Europy, „wsłuchane w modlitwę swych wież kościelnych”. Okolone z trzech stron wzgórzami porośniętymi lasem. Położone przy ujściu Wilejki do Wilii, w których wodach przeglądają się budowle wznoszone przez stulecia. Miasto malowniczych średniowiecznych zaułków, gdzie wysmukłe białe wieżyce i majestatyczne kopuły wyrastają ponad czerwone dachy domów. Miasto niezwykłych budowli „wileńskiego baroku” i „wileńskiego klasycyzmu”. Miejsce, w którym żyli obok siebie przedstawiciele wielu nacji: Polacy, Litwini, Żydzi, Białorusini, Rosjanie, Tatarzy, Karaimi, Niemcy, Włosi, wyznawcy wielu religii: katolicyzmu, prawosławia, protestantyzmu, judaizmu, islamu. W okolicach Wilna wykonano dagerotypy dające początek fotografii na ziemiach Rzeczpospolitej. Na Uniwersytecie Stefana Batorego zorganizowano pierwszą w Polsce katedrę fotografii. Fotoklub Wileński skupiał grono wybitnych mistrzów obiektywu. W Wilnie działał jeden z pierwszych amatorskich klubów filmowych. To tu narodziło się słowo „fotografika” oznaczające fotografię artystyczną. Zawodowcy i amatorzy od lat czterdziestych XIX stulecia uwieczniali na kliszach Wilno i jego mieszkańców. Ich obrazy zapisane światłem prowadzą nas w nostalgiczną podróż do miasta przełomu XIX i XX wieku oraz dwudziestolecia międzywojennego.
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Przedwojenne-Wilno.-Najpiekniejsze-fotografie-Jolanta-B.-Kucharska/1308
    • liberum_veto Przedwojenne Kresy. Najpiękniejsze fotografie 31.12.15, 16:19
      Autor: Marta Dobrowolska-Kierył
      Wydawnictwo: RM
      ISBN: 9788372436726
      Stron: 127
      Rok wydania: 2010
      oprawa twarda

      Kresy - szczególne miejsce w naszej historii, pamięci, kulturze. Opiewane przez poetów, utrwalone na płótnach, przywoływane we wspomnieniach snutych w rodzinnym kręgu przetrwały czas, kiedy oficjalnie nie można było o nich mówić. Mają kruchy urok staroświeckiego piękna, tworzonego przez człowieka z namysłem i pieczołowitością, i zachwycająco bujną urodę daną im przez naturę.
      Nieistniejące od tak wielu lat, wciąż są obecne w rozmowach i sporach. Rodzą tęsknotę i sprawiają, że chce się je odwiedzić, choć nie ma ich na żadnej współczesnej mapie. Mają magiczną moc jednoczenia: sprawiają, że nieznani sobie ludzie stają się nagle bliscy, gdy odnajdą wspólne - kresowe - korzenie. Mają też potęgę budzenia demonów przeszłości. Żyją.
      A jakie były Kresy naprawdę? Przeglądając ten album, możemy spróbować spojrzeć na nie tak, jak widzieli je ich mieszkańcy. Zobaczyć miejsca, w których żyli, dostrzec troskę, jaką przykładali do swojego otoczenia, poznać trudy, z jakimi przyszło im się zmagać. A może nawet z zaskoczeniem odkryć, jak bardzo współczesne są niektóre z tych zupełnie przecież niewspółczesnych zdjęć.
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Przedwojenne-Kresy.-Najpiekniejsze-fotografie-Marta-Dobrowolska-Kieryl/1524
    • liberum_veto Przedwojenny Lwów. Najpiękniejsze fotografie 10.01.16, 13:15
      Autor: Żanna Słoniowska
      Wydawnictwo: READ ME
      Data wydania/premiery: 2013-10-29
      Oprawa: twarda
      Liczba stron: 104
      Numer ISBN: 978-83-7773-053-9

      Album zawiera unikalne zdjęcia, w większości publikowane po raz pierwszy w Polsce, zrobione przez mistrzów Adama Lenkiewicza, Zygmunta Goldhammera czy Marka Münza. Są na nich zarówno kościoły, cerkwie i synagogi wciąż obecne w panoramie Lwowa, jak i już nieistniejące przedwojenne kawiarnie, kina, sklepy i targi. Dostrzeżemy na nich także zwyczajnych ludzi przy codziennych zajęciach lub podczas spacerów – w cylindrach i melonikach, w gorsetach i ze zwiewnymi szalami. Dzięki urodzonej we Lwowie pisarce, dziennikarce i tłumaczce Żannie Słoniowskiej, która opatrzyła zdjęcia ciekawymi opisami, odbędziemy nastrojowy spacer ulicami przedwojennego Lwowa.
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Przedwojenny-Lwow.-Najpiekniejsze-fotografie-Zanna-Sloniowska/1266
    • liberum_veto Genialni. Lwowska szkoła matematyczna 20.01.16, 22:16
      Autor: Mariusz Urbanek
      Wydawnictwo: ISKRY
      Data wydania/premiery: 2014-11-13
      Oprawa: twarda
      Liczba stron: 200
      Format: 15.5x24.0
      Numer ISBN: 978-83-244-0381-3

      Stefan Banach, Hugo Steinhaus, Stanisław Ulam, Stanisław Mazur, Antoni Łomnicki i wielu innych uczonych tworzyło w latach międzywojennych tzw. lwowską szkołę matematyczną. Współpracując ze sobą, bądź rywalizując, przeciwstawiając matematykom z Warszawy i Krakowa, dokonali wielu odkryć, zdobyli sławę, zaszczyty i zrobili międzynarodowe kariery wykładowców, a Ulam został współtwórcą pierwszej bomby atomowej. Ich burzliwe losy, osiągnięcia, kariery naukowe i pozanaukowe, dramatyczne dzieje kończące się w wielu przypadkach śmiercią od kul hitlerowskich okupantów, opisuje Urbanek na tle zmieniającego się życia politycznego i kulturalnego Polski w czasie dwudziestolecia międzywojennego, w trakcie i po II wojnie światowej.
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Genialni.-Lwowska-szkola-matematyczna-Mariusz-Urbanek/3243
    • liberum_veto Polskie Radio Lwów 08.02.16, 13:30
      Autor: Czesław Halski
      Wydawca: LTW
      Rok wydania: 2012
      Stron: 152+24 il.
      Oprawa miękka
      ISBN 978-83-7565-109-6

      "Polskie Radio Lwów" to opowieść o słynnej lwowskiej stacji radiowej od momentu jej powstania aż do ewakuacji we wrześniu 1939 r. Autor - jeden ze spikerów - znał to radio od podszewki, przyjaźnił się z jego twórcami i pracownikami, a przy tym jako lwowiak świetnie czuł tamten klimat i humor. Któż zatem lepiej opowie o Wesołej Lwowskiej Fali, Szczepku i Tońku oraz innych znanych postaciach, kto przytoczy więcej zabawnych anegdot z radiem związanych, kto jeśli nie Halski "oprowadzi" Czytelnika po budynku przy Batorego 6? Sam autor już na wstępie pisze: "To serce naszego Lwowa bije w tej książce i nie da o sobie zapomnieć!" i to jest prawda.
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Polskie-Radio-Lwow-opr.-miekka-Czeslaw-Halski/1441
    • liberum_veto Lwów. Dzieje miasta 14.02.16, 14:21
      Autorzy: Czarnowski Ryszard Jan, Wojdecki Eugeniusz
      Wydawnictwo: JEDNOSC
      Data wydania/premiery: 2015-05-27
      Oprawa: twarda
      Liczba stron: 400
      Format: 200x265
      Numer ISBN: 978-83-7971-144-4

      Jedyne takie miasto, jeden taki album…

      Blisko 800 kolorowych ilustracji: fotografii, dokumentów, reprodukcji malarstwa i grafik, kredowy papier.

      Lwów. Cokolwiek by napisać na dopełnienie tego magicznego dla wielu Polaków słowa, pozostanie w cieniu nazwy miasta.

      Otrzymują Państwo książkę, która nie tylko na Kresowiakach zrobi - jak sądzę - wrażenie. Niech Czytelnika nie zwiedzie jej pokaźna objętość. Bo książkę pochłoną z łatwością, pisana i ilustrowana jest bowiem dla gustu i percepcji każdego. Autorzy wykonali tytaniczną pracę. Uraczyli nas mnóstwem informacji, znanych i nieznanych epizodów z życia miasta i Wielkich Lwowiaków. Zatrzymali się dłużej w wielu świętych dla Polaków miejscach, jak choćby Cmentarz Łyczakowski i towarzyszący mu Panteon Orląt. Dzieje miasta ukazane zostały w sposób bezpretensjonalny, autentyczny, często „od serca” – jak w zwykłych rozmowach, przeprowadzanych na wspólnym spacerze ulicami Miasta Semper Fidelis” (Jan Wojciech Wingralek).

      Szczególnej urody to książka, niezależnie bowiem od warstwy merytorycznej, historycznej czy narracyjnej, przykuwa uwagę wspaniałą ikonografią… dzięki czemu nie tylko czyta się,
      ale i ogląda ją z ogromną przyjemnością. (z recenzji, Krzysztof Masłoń)

      Każdy kamień „zawsze wiernego” miasta, każda kamienica i dzieło sztuki jest świadectwem polskiej tradycji i kultury. Szczerze polecam czytelnikom książkę "Lwów - dzieje miasta". Jest to dzieło, które niewątpliwie poruszy serca nie tylko współczesnych Polaków, ale i tych, którzy przyjdą po nas. (z recenzji, prof. zw. dr hab. Czesław Partacz)


      Ryszard Jan Czarnowski – pisarz, teoretyk sztuki, grafik. Działacz drugoobiegowego ruchu wydawniczego w PRL, za co został uhonorowany, przez Ministra Kultury i Sztuki RP, odznaczeniem Zasłużonego Działacza Kultury. Autor opracowań na ten temat, m.in. „Lwów. Legenda zawsze wierna” oraz „Lwów – sacrum et profanum”.

      Eugeniusz Wojdecki – założyciel i wydawca „podziemnego” wydawnictwa LOGOS. Za działalność wydawniczą odznaczony przez Ministra Kultury i Sztuki odznaczeniem Zasłużonego Działacza Kultury. Ciekawy świata podróżnik, fotografik i filmowiec. Każda jego podróż to tysiące zdjęć, godziny filmów i nowe breloki, do liczącej ponad trzy tysiące egzemplarzy kolekcji.

      Odbiorcy:
      – miłośnicy historii Polski
      – amatorzy turystyki
      – osoby wrażliwe na piękno architektury i sztuki

      Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?
      Autorzy starali się skupić na najważniejszych wydarzeniach z historii Lwowa, tematach zupełnie nieznanych, zapomnianych bądź – nie bójmy się tego powiedzieć – z powodów stricte geopolitycznych wykreślanych ze świadomości kolejnych pokoleń Polaków. Jednocześnie obdarzyli swoją publikację bogatym wachlarzem ilustracji: fotografii, dokumentów, reprodukcji malarstwa i grafik – album zdobią 752 ilustracje. Jest to zatem pierwsze tak szerokie ujęcie dziejów Lwowa zawarte w formie gawędy, dalekie od sztampy trudnych do przyjęcia opracowań naukowych pisanych ex cathedra.
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Lwow.-Dzieje-miasta-Ryszard-jan-Czarnowski%2C-Eugeniusz-Wojdecki/4282
    • liberum_veto Grodno 20.02.16, 16:45
      Autor: Ryszard Jan Czarnowski
      Wydawnictwo: Rytm Oficyna Wydawnicza
      Rok wydania: 2015
      ISBN: 978-83-7399-653-3
      Strony: 216
      Format: 170x245
      Oprawa: twarda

      Jakiż to kolejny paradoks historii, że Grodno – jedno z najstarszych miast dawnej Rzeczypospolitej – nie doczekało się dotychczas pełnej i wyczerpującej monografii. Publikacja ta częściowo uzupełnia tę lukę. Autor nakreślił dzieje miasta, ze stanowczym uwypukleniem wydarzeń i miejsc skazanych przez długie dekady na zapomnienie bądź całkowite usunięcie ze świadomości narodu. A przecież historia tego miasta naznaczona jest faktami, które nierozerwalnie łączyły ją z Najjaśniejszą. Autor podjął próbę, aby tym wszystkim, którzy wydarzenia te znają, zaproponować coś nowego.
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Grodno-Ryszard-Jan-Czarnowski/4997
    • liberum_veto Ostrówki. Wołyńskie ludobójstwo 29.02.16, 18:53
      Autor: Leon Popek
      Wydawnictwo: RYTM
      Data wydania/premiery: 2011-12-01
      Oprawa: twarda
      Liczba stron: 264
      Format: 19,5x28,5
      Numer ISBN: 978-83-7399-469-0

      30 sierpnia 1943 r. Ostrówki i Wola Ostrowiecka, wsie położone w powiecie lubomelskim, zostały zaatakowane przez sotnie Ukraińskiej Powstańczej Armii. W ciągu zaledwie kilku godzin banderowcy w niezwykle okrutny sposób wymordowali ok. 1050 bezbronnych i niewinnych mieszkańców. Ich majątek zrabowano, a zabudowania spalono. W taki tragiczny sposób zakończyła się historia tych dwóch wsi istniejących niemal czterysta lat. Napadu dokonano w ramach szeroko zakrojonej akcji eksterminacyjnej ludności polskiej prowadzonej przez nacjonalistów ukraińskich. Było to zaplanowane, zrealizowane i do dnia dzisiejszego nieosądzone ludobójstwo.
      W książce, którą przekazuję do rąk Czytelników, przedstawiłem dzieje tych dwu wsi do czasu tragedii w dniu 30 sierpnia 1943 r. Opis zagłady został zrelacjonowany przez tych, którzy cudem ocaleli. Chwała im za to, że zgodzili się rozdrapać z tak wielkim trudem zabliźnione rany po to, aby dać świadectwo prawdzie. Jakże bolesnej dla kolejnych pokoleń Polaków i Ukraińców.
      (ze Wstępu Leona Popka)

      Książka dokumentuje różnorodne działania służące upamiętnieniu ofiar, ich mogił, miejsc, które w szczególny sposób wiążą się z tamtą tragedią. To również opowieść o trwającym już prawie dwadzieścia lat polskim pielgrzymowaniu, nie tylko rodzin ofiar, tam, na miejsca zbrodni, na odbudowany z pietyzmem cmentarz parafialny w Ostrówkach, gdzie spoczęły szczątki ofiar wydobyte podczas ekshumacji w 1992 r. i gdzie urządzono kwatery wojenne polskich żołnierzy poległych w 1920 i w 1939 r. Mówi też o czymś bardzo ważnym – o kontaktach przybyszy z Polski z ukraińskimi mieszkańcami tamtych okolic, ofiarującymi nie tylko wspólnotę modlitwy w czasie Mszy św. odprawianych w intencji ofiar, ale także życzliwość i konkretną pomoc, również lokalnych władz, dla polskich inicjatyw.
      (z Przedmowy dr hab. Andrzeja Krzysztofa Kunerta, sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa)
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Ostrowki.-Wolynskie-ludobojstwo-Leon-Popek/2190
    • liberum_veto Beauvois: Trójkąt ukraiński. Szlachta, carat i lud 10.03.16, 16:07
      Autor: Daniel Beauvois
      Wydawca: Wyd. Uniw. M.Curie-Skłodowskiej
      ISBN: 97883-227-33158?
      Rok wydania: 2011
      Ilość stron: 792
      Okładka: miękka
      Długość: 240x170

      W recenzji książki Bohdan Osadczuk napisał: Beauvois odkrywa całe połacie nieznanych faktów i problemów, pomaga w istotny sposób sprawie przywracania pamięci historycznej Polakom, Ukraińcom i Rosjanom. Czyni to naprawdę "sine ira et studio" w imię maksymalnej rzetelności badacza... Chyba tylko bezstronny i neutralny historyk może dojść do przedstawiania procesów społecznych obarczonych, w dotychczasowej historiografii trzech zainteresowanych czy, inaczej mówiąc, biorących udział w ówczesnym rozwoju sytuacji stron w bardzo odmienny sposób zaangażowanych, balastem mitów i uprzedzeń...
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Trojkat-ukrainski.-Szlachta%2C-carat-i-lud-na-Wolyniu%2C-Podolu-i-Kijowszczyznie-1793-1914-Daniel-Beauvois/4675
    • liberum_veto Wśród lwowskich Orląt 20.03.16, 14:51
      Autor: Wacław Lipiński
      Stron: 168, il.
      Oprawa twarda
      ISBN 978-83-7565-396-0

      "Wśród lwowskich Orląt" to napisane na podstawie dziennika wspomnienie o obronie Lwowa i jej bohaterach. Autor – uczestnik walk – ukazuje przed Czytelnikiem obraz zrazu spontanicznej, potem coraz bardziej uporządkowanej batalii o utrzymanie miasta, w której biorą udział i starzy, doświadczeni żołnierze frontów I wojny światowej, wracający już do domów, i młodzi ludzie, często mieszkańcy tych terenów, studenci, dzieci, nienawykłe do trudów boju.

      A obraz to wyważony, obiektywny, prawdziwy, ale też niepozbawiony humoru. Sam autor pisze: "Podkreślić ten koloryt, oddać jak najbardziej wiernie charakter, psychikę oraz nastrój bohatersko walczącego miasta i jego obrońców stało się moim zamierzeniem, a czy się z tego wywiązałem, nie do mnie należy sąd".
      ksiazkiprzyherbacie.pl/pl/p/Wsrod-lwowskich-Orlat-Waclaw-Lipinski/3822

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka