Dodaj do ulubionych

przekazanie praw do utraconego majątku na kresach?

12.02.06, 07:36
Moja matka chrzestna,niestety nie z rodziny, była właścicielką majątku na
kresach. Jest bezdzietna,czy może ew prawa do odszkodowania etc przepisać na
mnie?
Obserwuj wątek
    • mmk9 Re: przekazanie praw do utraconego majątku na kre 12.02.06, 13:00
      Tylko łzy, wspomnienia i tęsknotę. Bierzesz ?
      • sloggi Re: przekazanie praw do utraconego majątku na kre 12.02.06, 13:04
        mmk9 napisała:

        > Tylko łzy, wspomnienia i tęsknotę. Bierzesz ?

        A tak serio to ja otrzymałem notarialnie sukcesję, a że nigdy nie uda sie jej
        przejąć to inna para kaloszy.
        • giwia a tak miło byłoby odzyskać dworek 12.02.06, 13:18
          Jeszcze stoi ale widocznie przepadnie na wieki Matka chrzestna nie ma żadnej
          rodziny.
          • billy.the.kid Re: a tak miło byłoby odzyskać dworek 12.02.06, 19:19
            no to biega o odskodowanie,czy o dworek???
            • giwia chodzi o dworek 13.02.06, 01:40
              ale nie wierzę żeby Ukraina nawet po wejsciu do UE była skłonna oddać
              • mmk9 Re: chodzi o dworek 13.02.06, 08:55
                To ja znów na odwrot myślę, że nie po, ale PRZED wejściem może byłaby szansa,
                oczywiście najlepiej jeżeli dworek stoi pusty, a chrzestna ma tytul własnosci,
                bo nie chodzi o odszkodowanie za coś, czego nie da się odzyskać, a o konkret. I
                konkretnego fachowca ci trzeba tu do pomocy.
                • giwia czy ten fachowiec 13.02.06, 12:24
                  to adwokat? Znasz może kogoś, kto specjalizuje się w takich sprawach. Dwór stoi
                  i nie należydo żadnej osoby prywatnej ale chyba do państwa ukraińskiego, a nie
                  wiem czy nie do wojska
                  • azymek5 Re: czy ten fachowiec 13.02.06, 12:57
                    Mieszkam na Dolnym Śląsku i jak bym się czuł, gdyby jakiś Niemiec przyszedł i
                    powiedział: Ten domek to moja własność i proszę Go opuścić. Ja też pozostawiłem
                    na Kresach swoje włości ( zabudowania, 9ha ziemi,0.5 ha lasu i tyleż samo sadu.
                    I co miałbym się upominać o Ich zwrot???. Trochę to poronione. Co innego
                    odszkodowanie za tzw. mienie zaburzanńskie. Moja rodzina otrzymała pewną
                    rekompensatę ( coś ok.5% wartości majątku) i na tym koniec. Pozostają tylko
                    wspomnienia,stare zdjęcia, zarośnięte mogiły i nieubłagalny czas, który goi
                    wszelakie rany.
                    azymek
                    • mmk9 Re: czy ten fachowiec 13.02.06, 20:58
                      Azymek, dobrze mowisz , ale to jest raczej taka sytuacja, jakby Niemiec
                      udowodnił prawo do jakiejś ruiny, ktora jeśli nie pusta, to za szopę na drzewo
                      robi czy co. Gdyby on zrekompensował straty potrzebujacego szopy, a ruinę
                      odnowił i miał z niej letni domek ? Albo w tej resztce ogrodu/nie mówimy
                      przecież o wielkich hektarach/ sobie taki domek sklecił i cieszył się, że jest
                      tam, gdzie przodkowie ? Dla mnie takie sentymentalne wartości są właśnie
                      ważniejsze niż ewentualne odszkodowanie. To są strasznie trudne sprawy i
                      rzeczywiście dobrze jest czasem tak porownywać "co by było gdyby Niemiec..., co
                      by było gdyby Ukrainiec..." Moj dziadek też zostawił gospodarstwo, ktore
                      zreszta tak okolo sierpnia 1939 skończył splacać, chyba nie ma komu się tym
                      interesować, ja już najdalsza jestem od tego, więc nie wiem jak to by wyglądalo
                      od strony prawnej. Gdyby chrzestna mogła Ci przekazać prawo wlasności, to moze
                      byłaby szansa, że państwo ukraińskie zechce zademonstrować swoją europejską
                      praworządnośc i szacunek dla wlasności. Z drugiej strony jednak pewnie nie
                      zechcą precedensów, a jeśli wojsko to ma, to ma też caly przylegly teren i tu
                      juz nei ma o co pytac...
    • bagarmosen Re: kresowiacy - poczytajcie !!!!!! 25.02.06, 09:57
      www.pogranicze.sejny.pl/?s=flash ---tytul "demokracji szlacheckiej
      nie było" - dajcie ukrainskiemu i polskiemu narodowi zapomniec ! a nie
      doszukujecie się majątkow! haniebne
      • asta7 Re: kresowiacy - poczytajcie !!!!!! 01.03.06, 01:59
        Nie mam zamiaru dawac odpocząc Ukraincom.Niemcy zaplacili odszkodowania,przez
        ponad 60 lat wysluchują o swoich mordach i co ważniejsze przyznaja sie do nich
        w przeciwieństwie do banderowcow,melnykowcow i podobnych
        rzeznikow.Bagarmosen,jestes delikatnie mówiac bezmyslny skoro nie potrafisz
        dostrzec tragedii Polakow.
        • azymek5 Re: kresowiacy - poczytajcie !!!!!! 07.03.06, 13:43
          Z niemcami mamy czystą sprawę. Oni byli zawsze napastnikami, a Polska krajem
          napadniętym. Tak na Ukrainie - trudno określić kto - kogo. Przez wiele wieków
          była to wzajemna ekspansja. Fakt jednak jest taki, że coraz bardziej wybiela
          się na Ukrainie oddziały UPA, pomimo ich haniebnych mordów bezbronnej ludności
          polskiej( moja mama i babcia uratowały się tylko dzięki wcześniejszej
          informacji sołtysa-ukraińca), stawia się im pomniki i ogłasza bohaterami
          narodowymi. Ale też coraz częściej pojawiają się też i zbiorowe mogiły,
          pomniki, tablice pamiątkowe w miejscach zbiorowych mordów polaków. I nie
          wszyscy ukraińcy paczą "bykiem" na polaków.
        • bagarmosen Re: kresowiacy - poczytajcie !!!!!! 30.03.06, 16:43
          widzę wszystko przeliczasz na srebrniki jak Zydzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka