liberum_veto
04.09.07, 08:10
podaję, bo pisują tu mieszkańcy tego miasta
auto.gazeta.pl/auto/1,48316,4453161.html
Scena jak z gangsterskiego filmu rozegrała się po południu na ul.
Kolejowej w Sanoku. Kierowca mercedesa podczas wyprzedzania
wycelował do innego z broni palnej. Chciał go w ten sposób zmusić do
odstąpienia miejsca, by wjechać na sąsiedni pas ruchu.
Sterroryzowany pistoletem kierowca z Sanoka zgłosił ten fakt
policji. Mężczyznę używającego broni zamiast kierunkowskazu
nietrudno było znaleźć. Okazało się, że jest mieszkańcem powiatu
łańcuckiego i pracownikiem jednej z łańcuckich firm. Ma 27 lat. W
Sanoku był służbowym mercedesem. Gdy wieczorem wrócił do pracy,
został zatrzymany przez miejscowych policjantów. Nie miał przy sobie
broni, bo jak się okazało, gdy ochłonął po zdarzeniu w Sanoku
pistolet schował do reklamówki i oddał na przechowanie w jednym z
barów. Policjanci znaleźli broń. Okazało się, że jest to pistolet
pneumatyczny. Za to bandyckie zachowanie 27-latkowi grozi kara do 3
lat pozbawienia wolności.