pia.ed 26.01.04, 20:31 Szukam kontaktu z kims, kto ma osobe dorosla z zespolem Aspergrena, u ktorej objawy pojawily sie dopiero po ukonczeniu 18 roku zycia. Czy proces pogarszania sie stanu zdrowia kiedys sie zatrzyma, bo jest coraz gorzej... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alka_xx Re: zespol Aspergrena 26.01.04, 21:22 zajrzyj tam www.asperger.republika.pl/tlumaczenia3.htm#genius dalej juz sobie poradzisz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: zespol Aspergrena 27.01.04, 02:50 Dziekuje. Wlasnie taki jest moj syn. W szkole dzieki swietnej pamieci dawal sobie rade. Wygrywal konkursy muzyczne w Radiu. Zrobil mature, prawo jazdy, byl w wojsku. Niestety, po wyprowadzce z domu syn przestal panowac nad swoja sytuacja i dzis "utrzymuje glowe na powierzchni wody" tylko dzieki mnie... a ja mu przeciez nie zawsze bede mogla pomagac. Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: zespol Aspergrena 28.01.04, 12:17 Wlasnie nie poradzilam sobie! Artykul przeczytalam, ale nie potrafie wejsc tam gdzie mozna napisac o swoim problemie. Prosze o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
katastrofanasza Re: zespol Aspergrena 26.01.04, 22:49 witam serdecznie! niestety niewiele wiem na temat tej choroby ale chetnie podziele sie moimi spostrzezeniami. moj znajomy przejawia symptomy choroby psychicznej i niestety nie chce podjac zadnych dzialan lekarskich!? dostalem kilka uwag na ten temat i mozliwe ze chodzi wlasnie o ten zespol. prosze o jakies szczegoly. on ma 23 lata -objawy pojawily sie 2 lata temu....mozliwe ze w zwiazku z dzialaniem srodkow psychoaktywnych. stany remisji trwaja ok roku ale z kazdym atakiem choroby jest gorzej niestety?! Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: zespol Aspergrena 27.01.04, 02:27 Wydaje mi sie, ze to ze mna miales kontakt na Zdrowiu. Po przeczytaniu Twego drugiego, a teraz trzeciego listu moge stwierdzic, ze to nie o Aspergrena chodzi. Moj syn wykazuje jego wszystkie objawy, a czeka teraz od ponad roku na diagnoze u specjalisty. Niestety po diagnozie niewiele sie zmieni, bo syn nie dopuszcza do siebie mysli, ze cos z nim jest nie w porzadku i skutecznie sabotuje wszystkie proby pomocy. Mam jednak nadzieje, ze do lekarza uda mi sie go doprowadzic, bo mimo swego wieku rozumuje czasem jak dziecko, a dziecko mozna czyms zwabic... Skup sie na chorobie ktora podejrzewales. Mam nadzieje, ze Twoj przyjaciel przyjmie pomoc, byc moze w okresie kiedy potrafi trzezwo myslec. Dowiedz sie ile mozesz o tej chorobie, to zawsze pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
yagootek Re: zespol Aspergrena 28.01.04, 21:57 zespol aspergera to nie jest choroba ktora sie moze pojawic po 18roku zycia... objawy sa widoczne od wczesnego dziecinstwa. zaburzenia w funkcjonowaniu spolecznym i komunikowaniu sie z otoczeniem sa cecha wielu zaburzen, ale nie laczcie wszystkich takich trudnosci z aspergerem. mowi sie o doroslych z aspergerem,ale oni mieli symptomy zaburzenia jush wczesniej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
niepelnosprawni.info Re: zespol Aspergrena 28.01.04, 14:24 Informacji warto także szukać na: www.aspennj.org/ Inny świat - Życie z Zespołem Aspergera w rodzinie asperger.republika.pl/index.htm Fundacja Synapsis www.synapsis.waw.pl/ Autyzm.pl www.autyzm.pl/ Centrum Informacyjne dla Osób Niepełnosprawnych Odpowiedz Link Zgłoś
yagootek Re: zespol Aspergrena 28.01.04, 21:41 jezeli chodzi ci o zespol aspergera to nie jest mozliwe zeby objawy pojawily sie dopiero po 18roku zycia. albo osoba byla niezdiagnozowana, albo to cos innego, sugerowalabym jakies zaburzenia neurologiczne albo psychiatryczne... nie wiem jakie sa dokladnie objawy... jezeli chcesz pogadac to napisz do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: zespol Aspergrena 29.01.04, 03:42 Spotkalam sie z opisami, gdzie dopiero po 30-ce postawiono diagnaze Aspegreen, dlatego tak pisze. Wg mnie moj syn byl troche "inny", opozniony o jakies 2 lata w rozwoju, ale NIKT nie zgadzal sie z moja opinia. Mam wyksztalcenie pedagogiczne i od poczatku dyskutowalam rozwoj mego syna z kolegami majacymi przeciez stycznosc z mlodzieza. Kazdy twierdzil ze sie myle i "szukam dziury w calym"... Moj syn mial swietna pamiec, wygrywal rozne konkursy na tematy muzyczne. W szkole byl wytypowany do reprezentacji klasy w "zgaduj-zgadula", bo byl swietny w geografii i jezyku ojczystym. Zrobil mature, prawo jazdy, wojsko, zna dwa jezyki. Jako 5-latek slicznie rysowal, sam nauczyl sie czytac i pisac, poprzez odwzorowywanie wyrazow z telewizji czy gazet. Jednoczesnie praktycznie biorac nie umial liczyc! Potem bardzo poprawil sie z matematyki, jednak zadania wymagajace logicznego myslenia byly jego pieta Achilessowa. Natomiast rownania rozwiazywal w blyskawicznym tempie. Zeszyty prowadzil wzorowo, zachowywal sie grzecznie, byl lubiany przez wszystkich. Sportem sie nigdy nie zajal, bo byl niezdarny. Dziewczynki go bardzo lubily, bronily jesli ktos go zaczepial. Jego zamilowanie muzyczne i wiedza w tej dziedzinie sprawila ze stale spotykal nowych ludzi. Potem nastapila w nim zmiana ktorej nie potrafilam zdefiniowac, ale zniknal jego spokoj, stal sie rozkojarzony i wybuchowy. Kiedy mial 23 lata wyslalam go do mojej lekarki, starszej, doswiadczonej. I jeszcze raz uslyszalam ze PRZESADZAM, bo moj syn niczym sie nie rozni od jej syna aktualnie studiujacego na uniwersytecie, a jego wybuchy to normalne w tym wieku "wyzwalanie sie " z dziecinstwa i przejscie w wiek dojrzaly. Troche pozne "wyzwalanie sie", poniewaz jednak wiek dojrzewania przechodzil bardzo spokojnie, wiec kiedys musialo to nastapic. Niby logiczne, ale za bardzo w to nie wierzylam. Nie wiem czy cos z mego opisu wskazuje na poczatki Aspergrena, wtedy nawet o czyms takim nie slyszalam. Odpowiedz Link Zgłoś
yagootek Re: zespol Aspergrena 29.01.04, 10:00 pasuje, ale ty rekonsruujesz przeszlosc majac jush pewna wiedze o zespole ASPERGERA... jest jeszcze jeden problem jezeli syn nie dostrzega jakichkolwiek trudnosci to moze nie chciec uczestniczyc w jakis zajeciach... dla doroslych z zespolem aspergera trudno bedzie ci cos znalezc...moze cos w poradni zdrowia psychicznego... jakies zajecia dla doroslych... ps. jest jeszcze jedna opcja - mniej mila dla ciebie - i wybacz ze to pisze, ale moze to ty masz problemy a nie twoj syn... przepraszam ze to sugeruje... ale chce byc szczera:) Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: zespol Aspergrena 29.01.04, 04:16 Moj syn przeszedl wszystkie mozliwe badania w klinice neuropsychiatrycznej ktore wykazaly "dysfunkcje mozgu". Lekarz nie potrafil mi wytlumaczyc na jakim tle czy skad sie wziela ta dysfunkcja, tylko tyle ze nie nadaje sie do pracy, gdzie panuje stres czy szybkie tempo, czyli tyle co wiedzialam i bez badania. Zostal wyslany na testy psychologiczne, ktore stwierdzily ze do rehabilitacji sie nie nadaje, bo po prostu tam nie pasuje ( jest za zdrowy). Nie dalam za wygrana i poprosilam o rozmowe . Przyjela mnie kurator i psycholog. Przeprowadzily ze mna godzinny wywiad i zapytaly, czy nigdy nie podejrzewalam zespolu Aspergrena. Oczywiscie nie podejrzewalam, bo nawet o tym nie slyszalam. Bylam na rozmowie jescze kilka razy i te panie skierowaly syna na badanie do specjalisty od Aspergrena. Czekam od pazdziernika 2002 i mam nadzieje ze lada chwila przyjdzie wezwanie na badanie. Odpowiedz Link Zgłoś
yagootek Re: zespol Aspergera 29.01.04, 09:53 te dysfunckje sugeruja zaburzenia o podlozu neurologicznym...tak na odleglosc ciezko sie stawia diagnoze...jezeli czekasz na kontaktod 2002 roku to mam wrazenie ze sie jush nie doczekasz. jezeli chcesz moge dac ci namiary na osobe ktora pracuje/diagnozuje nietypowy autyzm, takze zespol aspergera. napisz do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: zespol Aspergera 29.01.04, 17:46 Badanie dojdzie do skutku, bo informowalam sie w listopadzie i powiedzieli ze biora jednego pacjenta na tydzien, a maja jeszcze 12 pacjentow. Odliczajac okres swiateczny (2 tygodnie) to juz niedlugo bedzie jego kolej... Problem jest w tym, ze on moze nie chciec brac udzial w rehabilitacji po otrzymaniu diagnozy. I wlasnie w tym jest WIELKI problem o ktorym nie mam sily myslec. W tej chwili zyje nadzieja, ze po diagnozie bedzie lepiej... w jakis cudowny sposob bedzie lepiej... Chcialm napisac jeszcze trocje o jego PASJACH. Pierwsza to byla geografia swiata. Bedac w pierwszej klasie z wprawa poslugiwal sie atlasem, ogladal katalogi podrozy, pare lat potem czytal przewodniki turystyczne zeby sie jeszcze wiecej dowiedziec o krajach do ktorych sie wybieralismy. W wieku 11 lat jego zainteresowania zaczely koncentrowac sie na grupach muzycznych, kupowal czasopisma np po niemiecku bo tam pisali o jego idolu. Poniewaz jeszcze nie znal tego jezyka, wiec musialam mu tlumaczyc, a kiedy mi sie znudzilo, siedzial uparcie ze slownikiem i tlumaczyl slowo po slowie. Potem wlasnie dlatego wybral jezyk niemiecki. Zainteresowanie muzyka bardzo mu ulatwilo zycie, sprawilo ze imponowal starszym kolegom w szkole, do ktorych potrafil bezczelnie podejsc i zaczac rozmowe o grupie, ktora on czy ktos inny mial na koszulce! Chodzi dalej na roznego rodzju koncerty i wlsciwie osoby tam spotykane sa jego jedynymi znajomymi. Normalne kontakty okazaly sie niemozliwe. Jego brak umiarkowania we wszystkim sprawil, ze koledzy z nim nie wytrzymuja. Jesli do kogos pojdzie to nie moze zrozumiec ze nie moze tam siedziec dzien i noc, i trzeba go po prostu wypraszac z domu. Jesli jest jakas dyskoteka, to zostaje do godziny piatej rano, podczas kiedy znajomi wychodza juz o drugiej. Kiedys pojechal z kolegami na dyskoteke do innego miasta, mieli wziac w nocy taksowke wracajac do domu (20 km). Nie wrocil z nimi, bo musial ZOSTAC DO KONCA, a oni wg niego byli nienormalni ze chcieli wracac tak WCZESNIE... W tej chwili najwiekszym problemem jest to, ze stracil kontrole nad pieniedzmi. Wydaje je w ciagu tygodnia (jak dotad wzorowo placi rachunki), przez nastepne 3 tygodnie zyje o chlebie i wodzie, na zupkach w proszku, czy jedzac od czasu do czasu u kogos. Jego rachunki telefoniczne sa wyzsze niz jego czynsz. Byly miesiace ze byly dwukrotnie wyzsze niz czynsz! Rozmowy z nim nie pomagaja, bo on "chce dzwonic" i nikt nie ma nic do tego... Prysznic mu sie popsul pare miesiecy temu, a nie pozwala zawolac kogos kto by zobaczyl co jest. Chodzi w ubraniach sprzed 10-ciu co najmniej lat, dziurawych bo nic nie wolno wyrzucic. Czasem potrafi przyjsc z torba pelna kupionych ubran, ktore nierozpakowane kladzie w garderobie. Niektore leza tak juz od pieciu lat, a on chodzi w starych, rozlatujacych sie... Jego mania zbierawcza osiagnela swoj szczyt. Od lat nic nie wyrzucil i podloga jest zaslana gazetami, reklamami, opakowaniami, doslownie nie ma juz gdzie mieszkac, a nawet spac, bo lozko jest pelne ubran, kaset wideo i kolorowych czasopism, niektorych bardzo drogich. O tym ze niemozliwoscia jest sprzatac w tak zagraconym mieszkaniu nie musze wspominac. Jeszcze tydzien temu chodzil w LETNIEJ kurtce i twierdzil, ze mu nie jest zimno. W koncu pojechalam do jego mieszkania, przywiozlam zimowa, stara kurtke i niemal bijac sie z nim, zmusilam go zeby ja zalozyl (byl akurat u mnie na komputerze). Dlaczego go zmusilam? Bo od kilku miesiecy bardzo kaszle, a najmniejsza wzmianka o pojsciu do lekarza wywoluje w nim ataki wscieklosci, poniewaz to "on decyduje", a on powiedzial wyraznie "nie". To jest tylko MALA CZESC tego co sie w tej chwili z nim dzieje, ale chyba wystarczajaca zeby sie o niego niepokoic. Czy to ma cos wspolnego z Aspergrenen zobaczymy, ale w koncu dostanie jaks konkretna diagnoze. I tak dla wyjasnienia. Moj syn nie pije, nie pali i nie uzywa narkotykow. Odpowiedz Link Zgłoś
yagootek Re: zespol Aspergera 30.01.04, 19:49 to co piszesz nie brzmi najlepiej. funkcjonuje podobnie jak osoby z zaburzeniami psychicznymi... boje sie ze diagnoza nie spelni twoich oczekiwan. z tego co sie orienuje nie ma zadnych rozwiazan dla doroslych osob z tym zaburzeniem w polsce...niestety. zespol aspregera diagnozuje sie sporadycznie bo wiekszosc specjalistow nieiwle o nim wie. Mam wrazenie ze lepiej dla ciebie, dla niego byloby gdyby wykluczono aspergera na rzecz innej diagnozy. oczywiscie najlepiej byloby gdyby nie mial zadnych klopotow. czy on ma prace? Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: zespol Aspergera 30.01.04, 20:24 Od lekarza ktory u syna stwierdzil dysfunkcje mozgu, dostal najpierw zwolnienie lekarskie, a potem rente. Ale to nie zalatwia sprawy, zreszta nie chodzi pieniadze, tylko aby moj syn nie stoczyl sie calkowicie na dno. Gdyby nie mogl sie u mnie wykapac, przebrac i zjesc, to juz przypominalby bezdomnego. Mieszkanie ma, ale nie ma w nim miejsca na stole zeby zjesc, a naczynia leza tygodniami/miesiacami nieumyte, a kiedys uwielbial zmywanie i robil to lepiej niz ja... Moj byly maz mieszka w innym miescie i nigdy sie synem nie interesowal, jestem wiec sama z moim problemem ktory wydaje mi sie nierozwiazywalny. Oczywiscie sytuacja wplywa na mnie bardzo przygnebiajaco i nie chce myslec o przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: zespol Aspergera 06.06.04, 11:45 Moge podzielic sie dobra dla mnie wiadomoscia. Ostatnie dwa tygodnie byly przeprowadzane rozmowy i testy (w sumie 5 razy), w tym 3 rozmowy z moim udzialem (jedna trzygodzinna tylko ze mna). Moj syn MA ponad wszelka watpliwosc syndrom Aspergera. Przez 25 lat mial unormowane zycie, narzucona przeze mnie, szkole, prace rutyne, czul sie bezpieczny. Dopiero kiedy zamieszkal sam, brak struktury wywolal w nim chaos ktorego nigdy wczesniej nie odczuwal. Takie otrzymalam wyjasnienie od zespolu ktory go badal. Pierwsze lata dziecinstwa wskazuja na Asperger bo rozwijal sie powoli, szczegolnie jesli chodzi o mowe, co jest typowe u tych dzieci. Natomiast na zdjeciach z wczesnego dziecinstwa, ktore lekarka prosila zeby przyniesc, nie bylo nic szczegolnego: normalne, rozesmiane dziecko, z zainteresowaniem przygladajace sie czemus lub baraszkujace z psem. Problem nie zostal zauwazony przez szkole, bo wg ostatniego badania, syn jest normalnie uzdolniony, ma duzy zasob slow, zdolnosc zapamietania cyfr i jeszcze kilka cech osobowosci ulatwiajacych mu "kamuflowanie sie". Dopiero wyprowadzenie sie z domu wyzwolilo w nim uciazliwy proces "bycia doroslym", planowania wszystkiego i wziecia odpowiedzialnosci za swoje zycie. Takie jest uzasadnienie lekarza i psychologa,pod ktorym sie podpisuje, bo to jest strzal w dziesiatke. Odpowiedz Link Zgłoś