Dodaj do ulubionych

komisja ZUS

20.04.05, 10:17
wlasnie bylam na komisji lekarskiej w zus z powodu konczacego sie okresu na
jaki zostala przyznana renta, pan doktor sprawial wrazenie przebieranca w
bialym fartuchu, popukal mloteczkiem gdzie mu na mysl przyszlo, zapytal
( !!!!) mnie czy mam odruchy brzuszne ( zapytal nie sprawdzil) i koniec
komisji. po tygodniu dostalam kolejne wezwanie na komisje. Pomyslalam ze to
jakas pomylka jednak po telefonie do zusu okazalo sie ze zmienily sie jakies
przepisy i to co mialam ( wg zusu bylo to badanie:)przez lekarza specjaliste
a teraz bedzie badanie przez orzecznika ZUS. Czy ktos z was slyszal o tych
zmianach????
ps. a swoja droga prosze o kciuki bo od kilku dni leze i cierpie, boli boli
kregoslup, nogi...dzisiaj do lekarza
Obserwuj wątek
    • agaugu Re: komisja ZUS 20.04.05, 11:08
      Ale tak to czasem bywa - przed lekarzem orzecznikiem bada lekarz specjalista
      (to byl pewnie neurolog). Wystawia opinie i na tej podstawie dopiero orzeka sie
      niepelnosprawnosc. Tak bylo juz pare lat temu, to zadna nowosc
      • rita78 Re: komisja ZUS 20.04.05, 11:30
        no ale to juz moja 6 komisja ( od 10 lat mam rente , zawsze na dwa lata) i
        nigdy nie bylam na dwoch komisjach...zawsze byla jedna ( lekarz specjalista byl
        jednoczesnie orzecznikiem)i po 2 tygodniach przychodzila decyzja poczta i
        mialam kontynuacje, teraz po pierwszej komisji jest 3 tygodnie odstepu do
        drugiej i 2 tygodnie na decyzje...strasznie sie to ciagnie...
        • lilia41 Re: komisja ZUS 21.04.05, 01:04
          Nie ma w tym nic strasznego biorąc pod uwagę fakt, że czekam na rozpatrzenie
          wniosku o rentę od 30 wrzesnia 2004 roku. Jestem po dwóch operacjach
          przepukliny kregosłupa + wiele chorób współistniejących np. egzema dłoni,
          łuszczyca. Jest już trzeci poziom przepukliny. Orzecznik /psychiatra/ uzdrowił
          mnie i zabrał rentę. Biegli w sądzie też. W czasie procesu przeszłam drugą
          operację. Obecnie ZUS nie przedłużył okresu zasiłkowego. Lekarz medycyny pracy
          uznał, że urtaciłam zdolność do wyk. dotychczasowej pracy. Pracodawca zwolnił
          mnie. Nie mam prawa do zasiłku dla bezrob. Czuję się fatalnie. Mam coraz
          większe problemy z poruszaniem się.
          Wydaje mi się, że Twoje 5 tygodni to nic strasznego.
          Pozdrawiam.
          • rita78 Re: komisja ZUS 21.04.05, 10:53
            no w sumie to tak...
            • rita78 Re: komisja ZUS 26.04.05, 13:26
              jestem juz po...i nie powiem mile zaskoczenie. pani doktor odrazu podala mi
              swoja decyzje ( korzystna dla mnie), gdzie musialam sie podpisac ze przyjmuje
              do wiadomosci i sie z nia zgadzam. była bardzo miła i rzeczowa, wytłumaczyła mi
              na spokojnie dlaczego obecna decyzja jest tylko na 6 miesiecy ( mam miec zabieg
              operacyjny i stwierdzila ze nie moze przewidziec jak stan mojego zdrowia bedzie
              sie prezentowal po nim).naprawde zaskoczenie. a swoja droga po raz pierwszy
              uslyszalam ze jako osoba ktora miala jeszcze rente przyznana na starych
              zasadach ( renta uczniowska) gdyby mi przyznano czesciowa niezdolnosc do pracy -
              nie przysluguje mi wyplata swiadczenia. tylko calkowita niezdolnosc ( ktora na
              szczescie teraz otrzymalam) gwarantuje mi wyplate swiadczenia. Czy ktos slyszal
              o takim przepisie, ponoc nowym.
              Pozdrawiam ZUS z wrocławia bo naprawde nigdy jeszcze sie nie spotkalam sie tam
              z niesprawiedliwoscia wobec mojej osoby:) pewnie przypadek moj jest odosobniony
              ale warto wierzyc ze w tej instytucji tez bywaja normalni, wrazliwi na drugiego
              czlowieka lekarze.
              • lilia41 Re: komisja ZUS 26.04.05, 17:15
                Jesli wspomniałaś już o nowych przepisach, to niestety są w pewnych przypadkach
                bardzo krzywdzące dla nas. Mieszkam w miejscowości odległej od miasta
                wojewódzkiego o ok. 150km. Nie rozumiem dlaczego w przypadku gdy odwołam się od
                decyzji orzecznika muszę pokonać tę odległość aby stanąć przed komisją
                lekarską. Jest to bardzo niesprawiedliwe, gdyż powoduje, że wielu z nas nie
                dotrze na takie badanie ponieważ:
                - koszty podróży
                - nie każdy ze względu na stan zdrowia może bez problemów pokonać taką odległość
                - ludzie starsi sami nigdy nie wybiorą się itp.
                Wygląda na to, że prawodawcy zależało wyłącznie na pozbyciu się problemu.
                Dlaczego niepełnosprawni mieszkający poza miastem wojewódzkim sa dyskryminowani?
                Wielu z nas w takiej sytuacji zrezygnuje z odwołania.
                Czy takie utrudnianie życia osobom niepełnosprawnym jest uczciwe?
                • rita78 Re: komisja ZUS 26.04.05, 17:33
                  lila , wprawdzie ja nie korzystalam z tego ale na wezwaniu widnieje informacja
                  o mozliwosci zwrotu kosztow podrozy. do 20 zl zwracaja bezposrednio po komisji
                  a powyzej 20 zl na konto. trzeba ( przynajmniej we wroclawiu tak jest) wypelnic
                  specjalny wniosek ktory musi podbic lekarz przeprowadzajacy badanie.jestem tej
                  informacji pewna bo dzis w zusie widzialam jak pani wydaje takie wnioski dla
                  osob spoza wrocławia. co do przyjazdu na komisje osoby ktorej stan zdrowia nie
                  pozwala na odbycie takiej podrozy to lekarz musi wystawic specjalne
                  zaswiadczenie poswiadczajace ten fakt , ktore wysyla sie do ZUS. z tej opcji
                  sama kiedys skorzystalam i orzeczenie wydano zaocznie.
                  • lilia41 Re: komisja ZUS 27.04.05, 08:41
                    Tuż przed drugą operacją przepukliny kregosłupa orzecznik i biegli
                    sadowi /odwołałam się od decyzji ZUS/ stwierdzili, że jestem zdrowa, zdolna do
                    pracy mimo, że lekarz prowadzący był innego zdania. Nie wierzę w to, że w
                    takiej sytuacji ZUS wyda korzystną dla mnie decyzję w dodatku bez mojego
                    udziału. Lekarz nie pozwolił mi wrócić do pracy, ZUS nie przedłużył okresu
                    zasiłkowego, od siedmiu miesięcy leży w ZUS nierozpatrzony wniosek o rentę.
                    Z przyczyn zdrowotnych straciłam pracę.
                    W mojej sytuacji wyjazd do Warszawy to ogromny problem, chociaż poruszam się
                    samodzielnie /jeszcze/. Nie wiem czy dałabym radę.
                    • rita78 Re: komisja ZUS 27.04.05, 13:39
                      lila a moze powinnas zglosic kolejny wniosek o pogorszeniu stanu
                      zdrowia ...sama nie wiem co ci radzic, widze tylko ze mam jakies niesamowite
                      szczescie ze od 10 lat nie mam wiekszych problemow z zusem. raz tylko
                      odwolywalam sie od decyzji bo kiedy zaczelam chorowac przyznano mi grupe
                      inwalidzka ale bez pieniedzy. wtedy byly takie przepisy ze jesli ktos
                      zachorowal miedzy 16 a 21 rokiem zycia ( szkola srednia) przyslugiwala mu renta
                      uczniowska. ja zachorowalam majac lat 17 a zus za poczatek choroby uznal wiek 8
                      miesiecy ( data z nieba bo w tym wieku poprostu bylam w szpitalu na zapalenie
                      oskrzeli i gdzies taka informacja w papierach byla , lecz na pewno nie byl to
                      poczatek moich klopotow ze zdrowiem). w sadzie sprawe wygralam bez wiekszych
                      problemow, a sedzina zasadzila wyplate swiadczenia na dwa lata wstecz ( bardzo
                      duzo pieniedzy jak na tamte czasy dostalam). takze lilu mysle ze warto walczyc
                      o swoje nawet jesli nie widzisz juz sensu. dopoki masz mozliwosc odwolywania
                      sie probuj...a co do zaocznego wyroku- od niego tez istnieje mozliwosc
                      odwolania w przeciagu 14 dni od daty otrzymania, wiec jesli to dla ciebie duzy
                      problem taka podroz- wyslij wszystkie papiery, zaswiadczenie od lekarza o braku
                      mozliwosci podrozy i list od siebie opisujacy dokladnie przebieg twojej choroby
                      i twoj obecny stan ( wszystko to co bys chciala powiedziec na komisji). ja tak
                      wlasnie zrobilam kiedy nie moglam stawic sie kilka lat temu na komisje bo
                      lezalam w szpitalu.
                      Zycze powodzenia i wytrwalosci...
                      • lilia41 Re: komisja ZUS 01.05.05, 20:30
                        rita, może trudno Ci uwierzyc w to co piszę ale to prawda. Kolejny wniosek o
                        pogorszeniu stanu zdrowia złożyłam 30 wrzesnia 2004 roku /dwa dni po kolejnej
                        operacji/ i do dzisiaj ZUS nie rozpatrzył go. Ostatnie ponaglenie złożyłam w
                        lutym i nadal nie jest rozpatrzony. Lokalna wyborcza nie chciała o tym pisać.
                        Przygotowany artykuł nie ukazał się. Nie otrzymałam nawet słowa wyjaśnienia.
                        • rita78 Re: komisja ZUS 02.05.05, 13:54
                          lila a moze powinnas do zusu warszawskiego skarge napisac...a swoja droga jaki
                          to oddział?
                          • lilia41 Re: komisja ZUS 03.05.05, 16:55
                            Oddział w Radomiu. Sprawa ukazała się lokalnej telewizji. Napisałam do Centrali
                            w W-wie i do Rzecznika Praw Obywatelskich ale dopiero przed tygodniem. Czekam
                            na wiadomości.
                            Czasem brakuje mi sił, ale mija zniechecenie i nie mogąc pogodzić się z
                            nieuczciwoscią ZUS zaczynam znów walczyć.
                            Lokalna gazeta nie była zainteresowana tą sprawą.
                            Pzdr.
                            • rita78 Re: komisja ZUS 04.05.05, 12:16
                              mysle lilu ze trafilas poprostu na jakis cholernie niedobry zbieg okolicznosci
                              i niekompetentnych pracownikow. trzymam wiec wielkie kciuki za twoja sprawe i
                              nie poddawaj sie, bo jesli juz co sie uda wygrac to otrzymasz wypłatę zaległych
                              swiadczen wraz z odsetkami.
                              Pozdrawiam cie goraco:)
                              • lilia41 Re: komisja ZUS 05.05.05, 19:03
                                rita, dzisiaj otrzymałam z ZUS dwa skierowania na badania na dzień 13 maja, na
                                tę samą godzinę, do tego samego pokoju. Sprawa dotyczy złożonego we wrześniu
                                2004r. wniosku o rentę. Wreszcie coś się dzieje. Trzymaj kciuki. Odezwę się po
                                badaniu.
                                • rita78 Re: komisja ZUS 05.05.05, 21:32
                                  no jasne ze bede trzymała:)))
                                  a swoja droga jak nic sie nie działo to teraz az dwie osoby widac sie za sprawe
                                  wzięly:) Powodzenia- dla mnie 13 to szczesliwa cyfra:)
                                  • lilia41 Re: komisja ZUS 15.05.05, 01:09
                                    Rita, dostałam całkowitą niezdolność do pracy /dawna II grupa/ do września
                                    2005, ale od dnia operacji tj. 28 wrzesnia 2004roku /wniosek złożyłam 30
                                    września 2004/.
                                    Dzięki za kciuki.
                                    Nie mogę jednak zrozumieć dlaczego od 28 września skoro dokumentacja medyczna
                                    potwierdzała występowanie dolegliwości zwiazanych między innymi z przepuklią
                                    kregosłupa wcześniej i z tego powodu otrzymywałam rentę /w 2002 i 2003roku/ po
                                    pierwszej operacji.
                                    Następnie orzecznik uzdrowił mnie w czasie gdy dolegliwości nasilały się, /nie
                                    byłam w stanie chodzić/ co w efekcie doprowadziło do drugiej operacji.

                                    • rita78 Re: komisja ZUS 17.05.05, 13:22
                                      gratuluje:))) czyli wyplaca ci tez zalegle swiadczenia super:))nie bylo mnie
                                      chwilke bo 8 mialam operacje na kregoslup wiec i teraz krociutko bo nie moge
                                      jeszcze siedziec.
                                      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka