Dodaj do ulubionych

Prosba w poważnej sprawie

20.05.05, 13:12
Drodzy czytelnicy. Od urodzenia jestem osobą niepełnosprawna.Borykam sie tym
samym z wieloma problemami mojej grypy spolecznej Obecnie jestem osobą o
umiarkowanym stopniu niepelnosprawnosci. Potrzebuje waszej zgody i pomocy .
Pragne "zaatakowac" na Radze Miasta , Rade ds Spraw Osob Niepelnosprawnych w
moim Powiecie za brak odpowoednich programow, logicznych dzialan na rzecz
poprawy zycia Osob Niepelnosprawnych. Sprawa tyczy sie Niepelnosprawnych w
sluzbie publicznej. Pragne rozpoczac Akcje pod nazwą "Niepełnosprawni
Niepełnosprawnym", poniewaz ludzie sprawni w 99 przypadkach nie zrozumieja
tych osob i nie powinni pracowac na ich rzecz. Prosze o opinie. W najblizszym
czasie przesle na forum list , ktory pomoglby rozpoczac wielka Kampanie na
rzecz poprawy zycia Osób Niepełnosprawnych , a nie tylko doraznej pomocy.
Pozdrawiam . Robert
Obserwuj wątek
    • renatamiedzinska Re: Prosba w poważnej sprawie 20.05.05, 14:02
      Jestem jak najbardziej za!!!!! Sama jetsem ON, również mój mąż; bierzemy czynny
      udział w życiu społecznym, ale napotykamy w naszych zmaganiach sporo problemów,
      absurdalnych sytuacji, z których na dzisiaj nie ma wyjścia.
      Szrzerze włączę się w każdą dyskusje na ten temat. Pozdrawiam z Wielkopolski!!
      Renata M.
      • rita78 Re: Prosba w poważnej sprawie 20.05.05, 18:42
        i ja sie dolaczam i podpisuje obiema rekami pod tego typu inicjatywa.
        pozdrawiam z Wroclawia
        • maro22 Re: Prosba w poważnej sprawie 21.05.05, 21:11
          Z tego co wiem to Rada ds Spraw Osob Niepelnosprawnych jest tylko organem
          doradczym powołanym przez starostę, w jej skład wchodzą przedstawiciele
          organizacji społecznych oraz przedstawiciele organów zajmujących się na danym
          terenie sprawami niepełnosprawnych. Rada opiniuje, przedstawia swoje
          propozycje. Niestety obsereując sytuację w moim powiecie stwierdzam
          - wiążące decyzje należą i tak do władz a wszystkim kręci szefowa PCPR i to jej
          pomysły są realizowane, ona zbiera laury, pracownicy nawet w drobnych sprawach
          nie podejmą żadnej decyzji bez jej akceptacji. Mam wrażenie ,że osoba ta ma
          klapki na oczach i widzi tylko pewne problemy i do nich potrafi przekonać
          władze natomiast inne których nie rozumie lub obawia się ,że byłyby konkurencją
          dla jej poczynań torpeduje i wskazuje same trudności w ich realizacji. Myślę,że
          taka Rada to dla wielu samorządów wygodna przykrywka do realizacjim
          demokratyzacji wyłącznie swoich wizji. Przy wyborze do Rady proszono , aby
          organizacje wytypowały po 3 kandydatów z których wybranych zostało po jednym
          oczywiście nie wybrano najbardziej prężnych.
      • tessg Re: Prosba w poważnej sprawie 15.06.05, 02:28
        renatamiedzinska napisała:

        > Jestem jak najbardziej za!!!!! Sama jetsem ON, również mój mąż; bierzemy
        czynny
        >
        > udział w życiu społecznym, ale napotykamy w naszych zmaganiach sporo
        problemów,
        >
        > absurdalnych sytuacji, z których na dzisiaj nie ma wyjścia.
        > Szrzerze włączę się w każdą dyskusje na ten temat. Pozdrawiam z
        Wielkopolski!!
        > Renata M. Ja również sie przyłanczam .S U P E R .Pozdrawiam Teresa
        • tessg Re: Prosba w poważnej sprawie 15.06.05, 02:30
          tessg napisała:

          > renatamiedzinska napisała:
          >
          > > Jestem jak najbardziej za!!!!! Sama jetsem ON, również mój mąż; bierzemy
          > czynny
          > >
          > > udział w życiu społecznym, ale napotykamy w naszych zmaganiach sporo
          > problemów,
          > >
          > > absurdalnych sytuacji, z których na dzisiaj nie ma wyjścia.
          > > Szrzerze włączę się w każdą dyskusje na ten temat. Pozdrawiam z
          > Wielkopolski!!
          > > Renata M. Ja również sie przyłanczam .S U P E R .Pozdrawiam Teresa
          Zapomniałam dopisać ,że też z Wielkopolski
    • robboy Re: Prosba w poważnej sprawie 21.05.05, 12:29
      Dziekuję zainteresowanym. Chcialbym bysmy wszyscy wspolnie w przyszlosci mogli
      miec decydujace wplyw na nasze zycie spoleczne, prace i co sie tym wiąze
      warunki zycia. Wkrotce podam list. Pozdrawiam Wszystkich
      • lilia41 Re: Prosba w poważnej sprawie 23.05.05, 02:14
        jestem za.
    • chwojka Popieram gorąco !!!! Pzdr. 22.05.05, 08:47
      • bozia2 Re: Popieram gorąco !!!! Pzdr. 22.05.05, 20:47
        A ja nie do końca jestem przekonana,że ON będzie na stanowisku bardziej
        wyrozumiała i ludzka od osoby pełnosprawnej.Mam dziecko,które nie widzi(oprócz
        tego ma jeszcze inne sprzężenia)i raz do roku jeżdżę z Myszką na turnus do
        ośrodka dla niewidomych.Te komentarze dorosłych niepełnosprawnych pod adresem
        dzieci z naszej grupy nie nadają się,żeby je tu przytoczyć,ale można sobie
        wyobrazić prawda?I co,taką osobę jakbym spotkała na jakimś "stołku"to poszłyby w
        ruch noże.Znam też oczywiście pozytywnie nastawionych,ale to jest garstka
        ludzi,która chce pomóc nie tylko sobie ale i innym.Ja na PCPR w naszym
        powiecie(Drawsko Pom.)nie powiem złego słowa,chociaż siedzą tam zdrowe osoby są
        gotowe z regóły do pomocy.
        Także uważam,że nie zawsze ON jest bardziej otwarta na potrzeby drugiej ON niż
        zdrowy urzędas.
        • robboy Re: Popieram gorąco !!!! Pzdr. 24.05.05, 18:57
          Dziekuje za szczerą wypowiedz Pni "bozia2"
          O to wlasnie chodzi na forum aby sie wypowiadac otrzymujac odpowiedzi , czasem
          nawet niepochlebne. Musze wyjasnic zatem szerzej sprawe. Skoro mowimy ze garska
          pomaga, to mozemy stwierdzic ze powinni pomagac wszyscy, poniewaz, za to maja
          placone. Z reguly jest tak w moim miescie, ze Pani ktora powinna sie tym
          zajmowac, mowi ze jest tylko "przewodniczaca Rady ds. ...." zajmujac inne
          powazne stanowisko, nie ma czasu na te sprawy, jest nawet nieuchwytna w pracy w
          wiekszosci przypadkow(wyjazdy, semonaria, spotkania). Zdazyla wraz z cala Rada
          wdrzozyc takie pomysly jak : np. szkolenia dla 11 osob palacz co, Samochod
          zakupiony dla osob niepelnosprawnych ktorym nikt nie jezdzi, bo jest za drogi, i
          nie ma koncepcji na poprawe przyszlosci ludzi niepelnosprawnych ,itp Poniewaz
          nie jest czlowiekiem niepelnosprawnym, nie rozumie co to jest samotnosc, co to
          jest bol, co to jest wstyd. okres dziecinstwa, dojrzewania, pracy i zycia tych
          osob. Jednym z programow ktore wdrazaja Urzedy jest program "Program
          Wyrownywania Roznic Miedzy Regionami" majacy przede wszystkim pomagac ludziom z
          1 i 2 grupy niepelnosprawnosci w znalezieniu pracy. Jaka wybrala by Pani prace
          dla corki, gdyby corka ukonczyla np. Szkole Wyzsza ? - sprzataczka,
          magazynierka,( nie wazne ze corka byla by wyksztalcona , wazne ze jest
          niepelnosprawna).
          Bardiej niepelnosprawny zrozumie niepelnosprawnych, jezeli jest czlowiekiem
          dojrzalym oczywiscie, niz zdrwoy niepelnosprawnego. (mowi zdrowy do
          niepelnosprawnego::: rozumiem Pana :) prosze sie nie ograniczac :):)
          • bozia2 Re: Popieram gorąco !!!! Pzdr. 20.06.05, 20:20
            Oczywiście źle mnie zrozumiałeś.Chodziło mi o to,że niekoniecznie ON musi być
            lepszym CZŁOWIEKIEM od osoby pełnosprawnej.Przecież jest możliwość zatrudnienia
            ON w urzędach państwowych i kto tam pracuje?-znajomi znajomych.Wcale nie
            uważam,że niepełnosprawni są gorsi od sprawnych,wręcz odwrotnie-ludzie z
            niepełnosprawnością ruchową często intelektualnie przewyższają swoich
            rówieśników,ale równie często są strasznie zamknięci w swoim cierpieniu i
            uważają,że to właśnie oni mają najgorzej na świecie.To,że nie jestem
            niepełnosprawna nie znaczy,że nie znam problemów ON.Mam bardzo dużo znajomych z
            różnymi sprzężeniami,mam córeczkę bardzo niepełnosprawną/nie widzi,nie
            mówi,połowiczo nie słyszy,ma padaczkę i czterokończynowe MPD/więc nie możesz mi
            mówić,że musiałabym być niepełnosprawna,żeby to zrozumieć.
            Myślę,że walkę o równe traktowanie trzeba zacząć od całkowitej likwidacji barier
            arhitektonicznych,bo co ci Robercie przyjdzie z ustawy która nakazuje w
            urzędach,gdzie klientami są ON,zatrudniać ON,kiedy trzeba wejść do takiego
            urzędu po kilkunastu stopniach.
            Chciałam jeszcze ci powiedzieć,że bardzo cenię sobie ludzi,którzy próbują
            zmienić coś w swojej paskudnej rzeczywistości,ale oby to była zmiana na lepsze
            dla ciebie.Żebyś nigdy nie trafił na ON w jakiejś instytucji,która będzie
            uważała,że właściwie to ty masz problem,ale ona i tak ma większy.My jesteśmy
            dziwnym narodem.Kiedy ludzie masowo zaczęli wyjeżdżać na zachód za chlebem,to
            polak polaka sprzedał by za 1 eurocenta,a przecież powinni trzymać się
            razem,pomagać sobie bo też jadą na jednym wózku.
            Na zakączenie dodam tylko,że znam parę osób niepełnosprawnych na stanowisku i
            uważam,że nie zawsze niepełnosprawny zrozumie lepiej niepełnosprawnego.U ciebie
            w mieście/podobnie jak w większości miastach/panuje bałagan i to mógłbyś zmienić
            na pewno,gdybyś zebrał wokół siebie równie silne osoby jak ty.Życzę powodzenia w
            walce i tak na prawdę to trzymam kciuki.Pozdrawiam.
    • anonim_ka Re: Prosba w poważnej sprawie 23.05.05, 08:46
      robboy podpieram :)))
    • robertmar1 Re: Prosba w poważnej sprawie 20.06.05, 10:48
      A ja jestem temu stanowczo przeciwny (choć sam jestem osobą niepełnosprawną),
      bo według mnie jest to taka sama głupota, jak. np. idea by ministrem zdrowia
      był lekarz, a rolnictwa rolnik. Wiadomo bowiem, że praca takiego człowieka
      sprowadzałaby się do uporczywego wyciągania publicznej kasy bez przyjrzenia się
      rachunkowi ekonomicznemu. Powiecie pewnie, że jestem bezdusznym człowiekiem,
      ale po prostu świat jest tak skonstruowany, że wszystko kosztuje i człowiek
      pełnosprawny nierzadko zrobi dużo rozsądniej na rzecz ludzi chorych, aniżeli
      osoba niepełnosprawna.
      • ryszard.ostrowski Re: Prosba w poważnej sprawie 05.09.05, 13:30
        do robertmar1!Odpowiem Ci ,chociaz czynie to bardzo niechetnie!!!/po raz
        pierwszy jestem na tej stronie:)/Jak czytam te posty to "noz sie w kieszeni
        otwiera..."W czesci sprobuje uogolnic,zeby bylo ad:rem,a nie ad:personam!o ile
        to w ogole mozliwe!;-)Nie wiem ile masz lat,ale Twoja wypowiedz"powala na
        glebe!"sorry za ten kolokwializm;-)Nie potrafie inaczej skomentowac!Zapewne
        masz prace i masz wszystko "w dipe"..,tak?!Piszesz o "kompetencjach"i "rachunku
        ekonomicznym"buahaha!,szkoda,ze nie dolozyles jeszcze "niewidzialnej
        reki,sterujacej tym calym procesem;-)!".Oczywiscie "transformacja
        ustrojowa"...i takie tam ble,ble:)Ad:rem!,prawda jest bardziej brutalna,zlozona
        i gorzka!!!Najkrocej mozna by spointowac haslem"pomoz sobie sam to ci inni
        pomoga!"Dzielenie ludzi na "pelnosprawnych"i"niepelnosprawnych"to jakis
        horror!,sami sobie wbijamy noz w plecy,godzac sie na takie podzialy!,zywcem
        przeniesione z systemu totalitarnego!!!/dziel i rzadz!/.Wg Ciebie "tak
        skonstruowany jest swiat"?!Widzisz swiat jest tak skonstruowany,ze bogactwo nie
        lubi nedzy!,tak jak truizmem jest twierdzenie,ze lepiej byc pieknym,zdrowym i
        bogatym,niz brzydkim,chorym i biednym...!A Bogu jest milsze ,izby ci
        zazdroszczono ,nizby sie nad toba litowano.../ot taka parafraza,ale jakze
        gleboka i madra,w swojej prostocie!;-)/Nie bez kozery ja tu umieszczam,jako
        ze "wszystko kosztuje..."myslenie tez!!!,co pozostawiam Tobie i innym pod
        rozwage!;-).Tak dlugo jak Twoja filozofia i Tobie podobnym:)!
        bedzie"triumfowala"tak dlugo bedziemy jesc te zabe,az do zadlawienia!!!Ostry107.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka