abasia47
01.06.06, 22:24
Cześć jestem z zawodu chory. Po wypadku (9 lat temu)wypadłam z normalnego
życia i zaczełam intensywną współpracę ze służbą zdrowia. Nie podoba mi się
to ale los nie dał mi wyboru. Mieszkam w Lublinie, to duże miasto ale czuję
się w nim dość samotna. Starzy znajomi zrejterowali a nowych nie mam gdzie
spotkać. Od tygodnia mam internet i postanowiłam poszukać tą drogą bratniej
duszy. Jestem dość sympatyczną osobą mam poczucie humoru i łaknę kontaktu z
innymi ludźmi. Oprócz moich chorób interesuje mnie jeszcze wiele rzeczy i
chciałabym móc z kimś otym pogadać. Gdybym zaprzyjażniła się z kimś z mojego
miasta mogę służyć pomocą bo są okresy kiedy jestem dość sprawna. Szukam
raczej kontaktu z moimi rówieśnicami(46lat)bo sprawy damsko męskie mam
uregulowane ale jak odezwie się miły facet to też pogadam. Lubię ludzi i to
że ostatnio tak mało ich wokół mnie bardzo mnie boli. Życie jest dość
brutalne i ludzie często nie potrafią mu sprostać. Tak było z moimi znajomymi
bali się że poproszę o pomoc i na wszelki wypadek wycofali się wcześniej.
Mówi się trudno ich strata. Jeżeli ktoś zechce się do mnie odezwać będzie mi
miło.Adres \stara_barbara@wp.pl\ Pozdrawiam wszystkich serdecznie, życzę dużo
optymizmu i ludzkiego ciepełka.