remedios77
27.12.06, 00:32
Witam serdecznie,
piszę ten post z prośbą o pomoc. We wrześniu tego roku uległam poważnemu
wypadkowi, w związku z którym złamałam kręgosłup w odcinku piersiowo-
lędźwiowym, co z kolei spowodowało paraliż kończyn dolnych. Po
trzymiesięcznej hospitalizacji zostałam wypisana ze szpitala na wózku
inwalidzkim. Pomimo tej tragedii chcę wrócić do życia i funkcjonować na tyle
godnie, na ile pozwalają mi na to obiektywnie warunki.
Nie mam prawa do renty, bo całe życie pracowałam na umowę o dzieło. Nie mam
też prawa do jakichkolwiek świadczeń chorobowych. Moja sytaucja się bardzo
skomplikowała. Zostałam bez środków do życia.
Jestem młodą, 29-letnią kobietą przed którą całe życie. Mam za sobą studia
filologiczne(filologia polska, UJ)i prawie dwa lata psychologii. W tej chwili
nie mogę wychodzić z domu( mieszkam na czwartym piętrze, bez windy, a
poruszam sie na wózku inwalidzkim). Z tego powdodu szukam pracy w domu.
Potrzebuję pracy, jakiejkolwiek, która gwarantowałaby mi możliwość przeżycia.
Mam w sobie duży siły i samozaparcia, ale bez wsparcia życzliwych osób jestem
bezsilna.
Mam orzeczoną pierwszą grupę inwalidzką, ale jestem sprawna, sprawna
intelektualnie. I mam sprawne ręce. Gotowe do pracy. Mogę pracować.
Proszę każdego -kto może dać mi pracę -o szansę. Będę naprawdę wdzięczna.
Wszelkich szczegółowych informacji na mój temat z przyjemnością udzielę po
kontakcie mejlowym.
Po prostu proszę o pomoc.
dziękuję
Agnieszka
agnieszka.korczynska@wp.pl