Dodaj do ulubionych

problemy z pracą z "lekką" epilepsją??

02.06.07, 20:35
Mam epilepsję, ale nie z napadami grand mal. Napady mam rzadko, czasem nawet trudno osobie obok zauważyć że dostałam ataku. Na chwilę robię się po prostu śpiąca (ale nie zasypiam) i troszkę rozkojarzona. Bardzo rzadko miewałam takie atakie, w trakcie których traciłam świadomośc [ostatnio pół roku temu].Niedawno starałam się o zatrudnienie w hipermarkecie Carrefour. Miała być to moja pierwsza praca. Sama sieć chelpi się tym że zatrudnia niepełnosprawnych (np. głuchych, głuchoniemych na kasach) więc co to za problem żebym i ja nie miała segregować kartonów na jakimś dziale i naklejać ceny na towary.W trakcie rozmowy kwalifikacyjnej wspomniałam o chorobie, ale OK. Już mi powiedziano na jakim dziale będę pracować, zapewniono że zadzwonią, a tu na następne dni cisza. W końcu pojechałam się dowiedzieć czemu się nie odzywają, a tam z pełnym oburzenia głosem do mnie mówią że z moją chorobą nie nadaję się do pracy. Że szefostwo i lekarze z góry mówią, że taka choroba to przeciwskazanie. Poczułam się strasznie, jakbym była upośledzona, przecież tu chodziło o segregowanie towaru na półkach :/ Teraz się boję przyznawać do swojej choroby jak się staram o prace, ale mam kłamac lekarzowi i pracodawcy?? A nuż napradwę dostanę w tracie wiekszego ataku i będę potem odpowiadać za to że nie uprzedziłam o chorobie. Czy mogę gdzieś zaskarżyć taką decyzję, tzn. że odmawia mi się przyjęcia z powodu choroby która w niczym mnie nie ogranicza.
I po kija [ze tak eufemistycznie powiem] te całe reklamy o zatrudnianiu niepełnosprawnych :/ po ch*ja cała ta szopka w Tv że się o nich mysli ...:|
Obserwuj wątek
    • dobrakobieta3 Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 02.06.07, 22:08
      Hmmm... Merytorycznie trochę racji masz. Tak, możesz wystąpić przeciwko
      dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność - ale musisz logicznie swoją
      konkretną sytuację uzasadnić.
      Jednak zapominasz o jednym - pracodawca ma prawo wybrać pracownika, nie musi
      nikogo zatrudniać tylko dlatego, że temu się wydaje, iż spełnia warunki. Bądźmy
      realistami. Po wtóre - nie musi zatrudniać kogokolwiek tylko dlatego, że ten
      jest niepelnosprawny, no trochę litości...

      A swoją drogą - szczególnie na podstawie ostatnich zdań Twojego postu, sama nie
      wyrywałabym się, aby być Twoim pracodawcą... Warto siły mierzyć na zamiary.
      • piesfafik Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 03.06.07, 08:30
        Nie wiem niestety jak wyglada polskie czy europejskie prawo w tym zakresie, ale
        na moje oko to byl czysty przypadek dyskryminacji. W koncu jedynym powodem dla
        ktorego ehes nie dostala pracy byla jej nieplnosprawnosc. Wiec rozumiem jej
        rozgoryczenie Mieszkam w USA gdzie przepisy antydyskryminacyjne sa dosc
        silne maja i dlugie tradycje. Pracodawca moze wybrac sobie tego kto mu
        odpowiada, ale moze byc pozwany do sadu za odmowe wynikajaca wylacznie z
        koloru skory, plci czy niepelnosprawnosci. W USA zreszta nikt nie mialby prawa
        zapytac ehes jej o chorobe. Istnieja zawody gdzie potrzebne sa pewne warunki
        fizyczne (np w wojsku czy policji) i ogloszenia o prace opisuja na ogol jakie
        zadania pracownik ma wykonac. Jezeli moze je wykonywc to niepelnosprawnsc jest
        prywatna sprawa pracownika i mowi pracodawcy tyle ile uzna za stosowne - np
        kiedy potrzebne mu sa adptacje stanowiska pracy.


        • dobrakobieta3 Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 03.06.07, 12:33
          Ale właśnie przecież napisałam, że może się "odwoływać". Ale co powiesz w
          sytuacji, jeśli pracodawca wybrał inną ON na to stanowisko a nie konkretnie
          autorkę postu? Obawiam się - ale domniemam - że właśnie tak mogło być. To nie
          był konkurs "kto pierwszy się zgłosi ten lepszy" tylko wybór z nadesłanych
          ofert.
          A w ogóle, ehes podała za mało szczegółów i trudno tu być obiektywnym. Jeśli
          uważa, że ją skrzywdzono tylko z powodu niepełnosprawności, w Polsce też już
          można wiele z tym zrobić - według tych samych zasad, które opisałeś. Problem w
          tym, że np. ehes - z całym szacunkiem - zamiast usiąść na tyłu w domu, napisać
          siermięzne pismo do firmy, rzecznika praw obywatelskich, pełnomocnika osób
          niepełnosprawnych i prasy, woli sobie ponarzekać na straszny los na forum,
          gdzie pomoc otrzyma albo nie.
          Tkwimy jako ludzie i społeczeństwo w obłędnym marazmie, z którego tym
          najsłabszym ciągle trudno wyjść... To my sami musimy mieć pomysł na własne
          życie a nie czekać na nieustanne podpowiedzi.

          No i dwa - jeśli ehes zatai swój stan zdrowia, kto będzie odpowiadał, jeśli
          podczas układania towarów na półkach straci świadomość, ktoś wjedzie w nią
          wózkiem widłowym albo regał poleci jej na głowę? Moim zdaniem ona.
          • lili111 Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 04.06.07, 09:53
            Ja również chorowałam na padaczke. Chorowałam ponieważ od dawna nie mam ataków i
            nie biore leków. Pracowałam w kilku firmach i prawie nigdy moja choroba mnie nie
            zdyskfalifikowała jako potencjalnego pracownika, oprócz jednego razu, kiedy
            miałam zostac przyjęta do pracy w policji w biurze. Kiedy się dowiedziano,
            niestety poinformowano mnie, że jednak nie zostane przyjęta. Policja ma takiego
            przeciwskazania. Dziwni mnie to ponieważ jeśli miałabym zostać policjantką to
            rozumiem, ale przy komputerze spokojnie mogłam sobie pracować. Tak samo jak
            pracowałam gdzie indziej.
    • culpix Do sądu pracy 05.06.07, 19:02
      Możesz pozwać takiego pracodawcę do Sądu Pracy o dyskryminację. Możesz zażądać
      odszkodowania za naruszenie godności w wysokości minimalnego wynagrodzenia za
      pracę (936 zł). Był już jeden wyrok w takiej sprawie:
      www.hfhrpol.waw.pl/precedens/artykul.php?precedens_artykul_id=94
      Nie wolno odmawiać zatrudnienia ze względu na niepełnosprawność. Pracodawcy nie
      wolno pytać też o jej przyczynę (schorzenie). Lekarz dopuszcza pracownika do
      pracy na badaniach wstępnych lub nie i tyle.
      Pozdrawiam
    • oskar146 Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 19.07.07, 17:18
      witaj Ja tez mam podobny problem z pracą co Ty, ale nie chodzi o to. Moja
      choroba jest nastepstwem operacji mózgu którą przeszedłem w dzieciństwie.
      w wieku 12-14 lat zachorwałem na epilepsję ( różnego typu ataki ) miałem
      ogromne problemy w szkole i nie tylko . było to 14 lat temu .od 8 lat bez
      ataków. Skończyłem turystykę i politologię ( dwie specjalizacje, dwie uczelnie)
      robię doktorat. Mam 32 lata.
      O mojej chorobie wie tylko parę osób . kiedy starałem się o pracę w samorządzie
      lokalnym nie dostałem jej bopodobno jestem za dobrze wykształcony.
      powiem Ci tak dla nas najwazniejszą rzeczą jest wykształcenie na jak najwyższym
      poziomie. nie wiem ile masz lat, ale staraj się rozwijać .
      naszym atutem jest wiedza i umiejętności . złóż ofertę w internecie do
      organizacji pozarządowych , ucz się języków. o chorobie mów wtedy kiedy wiesz
      że Cię zrozumieją, Pytaj czy wolntariat daje ci szansę na szkolenia.
      Kasa na studia to nie problem ( program student w pfron) ja tez zaczynałem od
      wolontariatu.
      Musisz się uczyć nie masz wyjscia pamietaj o tym pozdrawiam i zyczę powodzenia
    • mason70 Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 20.07.07, 09:56
      Witam Was wszystkich. Ja również jestem ON lecz w lekkim stopniu i z zaciekawieniem czytam Wasze wypowiedzi i dodam, że pracowałem w ZPCH na stanowisku specjalisty i proszę wierzcie jak trudno czasem zrozumieć drugiego człowieka i jeszcze trudniej postawić się w roli pracodawcy. Otóż, spogladając na forum w ujeciu globalnym mozna wyszukać większość wątków dotyczących dofinansowań nie z kolei pracy i problemów z tym związanych, a zatem postawcie się w roli gdy zatrudniacie ON, a Ona niemal od progu woła o dofinansowanie! to tak jak zaprosić znajomego, który ledwie wejdzie pyta co do żarcia i picia. Faktem, że ZPCHR to wielka fikcja i enklawa dla zarządów, rodzinek i wtajemniczonych, co jest zupełnie innym tematem, lecz proszę zrozumieć, że ta tzw. awersja do ON wynika z błednie wyciąganych wniosków na podstawie tematów forum, i to do nich należy mieć pretensje w pierwszej kolejności. Przedmówca pisze, że sam by takowego nie zatrudnił...cóż Ja też miałbym opory.Oskar 146, to przykład właściwej inwestycji i drogi rozumowania (moim zdaniem) ponieważ nikt za Nas samych nie rozwiąże problemów i jedynie inteligentne podejście do własnego problemu i zrozumienie polityki, chociażby samorządowej daje odpowiedź dlaczego jest tak, a nie inaczej. Organizacje i stowarzyszenia powołane do celów pomocy ON, to pierwszy bastion Naszej obrony, a rzeczywistość jest taka, że to również czasem ucieczka dla pełnosprawnych i nikt poza podaniem kilku punktów prawnych i oferty wolontariatu nic Nam nie pomoże. Wierzcie próbowałem wielu sposobów, mając 5 zawodów, doświadczenie i nie jeden paszport...oraz bagaż pomysłów.Wolontariaty nie rozwiąża problemów finansowych, moralnych i aspiracyjnych, jedynie je pogłębiają, lecz skoro jedni tylko pytają o dofinansowania, a drudzy o pracę, to tak jakby wszelka pomoc pierwszym należała się jak psu buda, a drugim jak psu kiełbasa, choć jak ktoś powiedział to to samo społeczeństwo, a pracodawca jeśli umiejętnie udowodni działania irracjonalne niepełnosprawnych i sensowne rozdysponowanie funduszu rehabilitacyjnego to nic mu nie zrobicie, jedynie pogorszycie własną sytuację. Pozdrawim i życzę wytrwałości.
    • arekskow Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 11.12.07, 12:44
      To bardzo dobrze że ktokolwiek się odezwał
      Ja też mam epi z małą ilością utrat świadomości jest to już od 15 lat
      Nie powiem że jestem zbulwersowany jak ludzie się traktują i jeśli ktoś
      pisze że ma lub miał tę chorobę a pisze radz sobie sam to nie powinien wogóle
      pisać tak jak gość który coś pisał przysłowiami o kiełbasie i budzie nie wiem
      może chciał dobrze ale było to nie smaczne "syty głodnego nie zrozumie"
      Od napisania twej tresci mineło troszkę czasu czy coś się zmieniło?
    • niepelnosprawni.info Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 28.12.07, 12:36
      Odpowiadając na Pani pismo w sprawie zatrudnienia ,chciałabym zwrócić uwagę na bardzo ważny fakt , a mianowicie sprawa przeprowadzania badań jakie musi przejść każdy pracownik rozpoczynający pracę. Lekarz ds. medycyny pracy musi przed podjęciem zatrudnienia wskazać czy nadaje się Pani na stanowisko zaoferowane przez pracodawcę i czy są jakieś przeciwwskazania do pracy na stanowisku które oferuje pracodawca.
      To jest bardzo ważne przy przyjęciu pracownika do pracy, bez takiego zaświadczenia w stosunku do pracodawcy wyciągane są konsekwencje prawne przez Państwową Inspekcję Pracy.
      W Pani przypadku mam bardzo mało wiadomości dlatego daję Pani takie ogólne rady.
      W związku z Pani chorobą nie wiem czy ma Pani orzeczenia o stopniu niepełnosprawności
      wdane przez zespół ds. orzekania o stopniu niepełnosprawności który z reguły jest powołany przy Centrum Pomocy Rodzinie przy Starostwach Powiatowych ( nie wiem skąd Pani jest ) z tego orzeczenia powinno wynikać czy stwierdzono u Pani niepełnosprawność w stopniu lekkim i jaka pracę może Pani wykonywać . Ważne jest żeby pracodawca wskazał że chce Panią zatrudnić na stanowisku na którym wykonywana jest praca lekka.
      W sprawie odwołania się od jak Pani to nazywa „decyzji” o odmowie zatrudnienia , to oczywiście jest taka możliwość ale należałoby udowodnić że na Pani miejsce też przyszła osoba która jest dotknięta niepełnosprawnością w takim samym stopniu jak Pani. Takie odwołanie należałoby złożyć do sądu i udowadniać nierówne traktowanie. Jednakże wydaje się że szansę ma Pani niewielkie.
      Nie wiem gdzie Pani mieszka ale w Zielonej Górze Centrum Integracji może pomóc w znalezieniu pracy z taką niepełnosprawnością ale musiała by Pani albo się do nas pofatygować lub spróbować zadzwonić 068-3286470 i poprosić o rozmowę z doradcą zawodowym. Niech Pani będzie dobrej myśli bo naprawdę dużo można razem zdziałać.
      • michal.sajko Odwrócenie ciężaru dowodu w dyskryminacji 28.12.07, 15:03
        > W sprawie odwołania się od jak Pani to nazywa „decyzji” o odmowie
        > zatrudnienia , to oczywiście jest taka możliwość ale należałoby
        > udowodnić że na Pani miejsce też przyszła osoba która jest
        > dotknięta niepełnosprawnością w takim samym stopniu jak Pani.
        > Takie odwołanie należałoby złożyć do sądu i udowadniać nierówne
        > traktowanie. Jednakże wydaje się że szansę ma Pani niewielkie.

        Do sądu składa się pozew o odszkodowanie, a nie odwołanie od odmowy
        zatrudnienia.
        W przypadku dyskryminacji w zatrudnieniu stosuje się odwrócenie
        ciężaru dowodu. To pracodawca musi udowodnić, że nie dyskryminował
        pracownika lub kandydata do pracy:

        Fundacja podkreśliła w "opinii przyjaciela sądu", że w sprawach
        dyskryminacyjnych obowiązuje specjalna zasada rozłożenia ciężaru
        dowodu pomiędzy stronami, stanowiąca odstępstwo od ogólnej zasady
        wskazanej powyżej. Powyższa zasada przewiduje, że sąd powinien
        uznać, że doszło do dyskryminacji (orzekając na podstawie tzw.
        balance of probabilities) jeżeli powód wykaże, że było to
        prawdopodobne, tzn. także w przypadku gdy powód nie dowiedzie
        dyskryminacji przed sądem, a jedynie przedstawi fakty, na podstawie
        których sąd będzie mógł wywnioskować, że do niej doszło, chyba, że
        pozwany podważy słuszność tego wnioskowania. Aby wykazać, że doszło
        do dyskryminacji, powodowi wystarczy uprawdopodobnienie wystąpienia
        dyskryminacji. W sprawach dyskryminacyjnych powód może wykazać takie
        prawdopodobieństwo poprzez właściwe wnioskowanie, czyli dowodząc
        faktów, na podstawie których można przyjąć, że istotnie doszło do
        dyskryminacji. Zadaniem natomiast strony pozwanej jest udowodnienie,
        że zasada równości traktowania nie została naruszona. Oznacza to, że
        strona pozwana musi wykazać, że nie doszło do naruszenia zakazu
        dyskryminacji, a gorsze potraktowanie (lub uprzywilejowanie) oparte
        było na obiektywnych przesłankach.

        www.hfhrpol.waw.pl/precedens/pl/aktualnosci/powodztwo-zbigniewa-maciejewskiego-przeciwko-komendzie-powiatowej-policji-w-
        glo.html

        www.hfhrpol.waw.pl/precedens/pl/aktualnosci/sprawa-zbigniewa-maciejewskiego-wygrana.html
      • wietecha1 Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 11.05.08, 20:27
        Witam. Ja też choruje na epilepsje, ale od 8 lat nie miałam ataków.
        Moje ataki też były lekkie, polegały na tym że na chwilę tak jakby
        się wyłączałam.Czy ja jestem osobą niepełnosprawną? Czy jeżeli bede
        chciała iśc do pracy to muszę mieć takie zaświadzcenie o stopniu
        niepełnosprawności?
    • gold_paula Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 16.08.08, 21:00
      Az się boję co będzie ze mną. Skończyłam II rok pielęgniarstwa i też choruje na
      epi. Jak ja znajdę pracę w swoim zawodzie z tym cholerstwem. Ataki mam średnio
      raz na 10 dni - utrata świadomości, nie wiem co się dzieje, czasem robię różne
      rzeczy w czasie ataku o których potem nie mam pojęcia że je robiłam. Co ja
      zrobię? Podoba mi się ten zawód!
      • lemon60 Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 04.12.13, 01:57
        Tak apropo czytam ze epi padaczka lekka z utratami .swiadomosci przytomnosci ...tak ze swojego doswiadczenia .na ogol ludzie znaja atak .jeden rodzaj n z drgawkami.pare lat temu .a lecze sie prawie 20 lat .pytalem swojego Neurologa ...jak mam omdlenia to tam nic az takiego ....odp dostalem ze jak by podzielic na stopnie od 1 i dalej to mowimy o 1 w tym wypadku.to zgadza sie z logika .bo czesto wzywalem wzywam pomoc karetka -jest na slowo epi w miare szybko.czemu tak ...tu znow pytalem neurologa odp....bo moge miedz z 50 i wiecej atakow ale ten nastepny moze byc ostatni .no i wlasnie .cienszko mnie te lata sie zylo .a co do tematu praca przerabialem jak pewnie kazdy rozne warianty .prawda jest taka ze maja pracodawcy bardzo duzo ludzi do prac i wybieraja a wiadomo zdrowy leprzy .albo taki co ma kiz lub rente ale jest wiadomo zdrowy praktycznie i robi czesto wiecej niz ten zdrowy.taka osoba dostanie prace .a co ma zrobic jak ja co faktycznie chory ??? Pewnie taki temat po nie wygodny .lub jeszcze w Polsce temat .noi wlasnie
    • 4krokidozdrowia Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 23.11.13, 10:32
      Witam Serdecznie Wszystkich
      Rok temu przeszedłem ciężki uraz mózgu i niestety ma on swoje konsekwencje-np.nie mogę pracować w zawodzie więc oczywiście mam do siebie żal i próbuję się odnaleźć w NOWYM DRUGIM ŻYCIU-bez picia alkoholu no i z ograniczeniami.Ale Ale...
      Jeśli ktoś z Was ma problemy ze znalezieniem pracy to zapraszam na email-ja już pracuję w domu(Wielka Światowa Firma dała mi możliwość) i Wy też możecie-wszystko wyjaśnię jak ktoś napisze do mnie na email. Do zarobienia są duże pieniądze tylko trzeba chcieć 4krokidozdrowia@gmail.com
      Pozdrawiam i oczekuję na Was
      Maciej
      Jelenia Góra
      • za_mszowe Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 25.11.13, 19:00
        4krokidozdrowia napisał(a):

        (Wielka Światowa Firma dała mi możliwość) i Wy też możecie-wszys
        > tko wyjaśnię jak ktoś napisze do mnie na email. Do zarobienia są duże pieniądze
        > tylko trzeba chcieć 4krokidozdrowia@gmail.com

        prosze nie reklamowac jakichś MLMów posługując się ckliwymi historiami. oszustwo i podcieranie sobie d.., za przeproszeniem, zdesperowanymi osobami niepełnosprawnymi. w tym miejscu taki rodzaj spamu jest po prostu skandaliczny.
        • 4krokidozdrowia Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 05.12.13, 10:58
          Witam
          Dlaczego mam nie dać możliwości pracy innym ludziom,jeśli sam ją otrzymałem??
          Straciłem prawie życie (krwiak śródmózgowy z lekkim niedowłade po meczu Euro Polska Czechy!)
          Jeśli nie interesuje Pana pomaganie innym i dbanie o zdrowie lub myśli Pan tylko o sobie to niepotrzebnie Pan tracił czas na odpisywanie na moją propozycję.
          Firma daje możliwość współpracy wszystkim ludziom i dobra jest dla takich ludzi jak ja tzn.przypadkiem POWYPADKOWYCH dlatego napisałem.
          Więcej info 4krokidozdrowia@gmail.com

          • koala117 Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 05.12.13, 13:12
            Szanowny Panie! Nawet meil pański nie jest poważny, przy wielkich pieniądzach, poważne firmy mają swoje domeny, a tu niespodzianka gmail czyli gdzie? zarabianie wielkich pieniędzy przez neta to gadka dla naiwnych i zbieranie adresów, a być może wyciąganie danych. Jak jest uczciwa PRACA to są uczciwe namiary na firmę oraz podane są szczegóły obowiązków. Jesteśmy tu niepełnosprawni, ale nie UMYSŁOWO. Naciągaczom stanowczo NIE!
          • jayamez Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 05.12.13, 13:13
            Gorsza od hieny żerującej na niepełnosprawnych jest tylko uparta i bezczelna hiena.

            Skoro jesteś tylko ot zwykłym przyjaznym człowiekiem, to czemu twój e-mail to nazwa reklamująca ten cały bullshitowy 'program', co, cwaniaczku??
            • kalawala Re: problemy z pracą z "lekką" epilepsją?? 15.01.14, 23:08
              Nasza firma chetnie zatrudni osobe z epilepsja ( z orzeczeniem) (informatyka) w Warszawie. Jesli trafi tu kiedys ktos chetny do pracy prosze slac cv na biuro@itsolution.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka