baba06 05.06.08, 08:18 zaprawiłam sobie wczoraj nogi i na obydwu mam bąble giganty Jak szybko je wyleczyć? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agawa70 Re: bąble na piętach:( 05.06.08, 18:39 Broń Boże nie przekłuwać! Idź do apteki i poproś o specjalne plastry na pęcherze. tiny.pl/kgv5 Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: bąble na piętach:( 05.06.08, 20:33 Ja zawsze przekluwam - predzej sie wtedy goi. Oczywiscie dezynfekuje babla i "okolice" jak rowniez igle i rece. Pomaga i koi przylozenie papki z chleba, maki ziemniaczanej i odrobiny mleka - taka dosc zwarta paciaja. Przylozyc na babla, na to gaze i mozna ubrac skarpetke, zeby z pol godziny trzymalo sie na chorym miejscu. Odpowiedz Link
agawa70 Re: bąble na piętach:( 05.06.08, 22:17 > Ja zawsze przekluwam - predzej sie wtedy goi. ...tyle że piecze wtedy niemiłosiernie... ten płyn który się w pęchrzu zbiera nie jest "po nic" chroni zranione miejsce przed zakażeniem, zabezpiecza przed urazami. Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: bąble na piętach:( 05.06.08, 22:21 No trudno - wiem, ze piecze, ale z bablem nawet zalepionym plastrem ciezko jest ubrac jakiekolwiek buty... A z przebitym - ubierzesz Odpowiedz Link
weisefrau Re: bąble na piętach:( 05.06.08, 22:27 Plaster Compeed z apteki umożliwia gojenie bąbli i chodzenie w butach. Można go nałożyć na bąbel przebity i odcięty - na te piekącą skórę, przestaje boleć natychmiast. Odpowiedz Link
ja772 Re: bąble na piętach:( 06.06.08, 07:37 ja mam taki sposób choc np mjn niemąż uwaza go za idiotyczny. Ja przebijam bombel ale igla z nitka i taka krótka niteczke zostawiam w bomblu płyn po malutku sobie wycieka skór chroni rane i ładnie sie zasusza. Trza zrobic oczywiscie dwie dziurki. Skóra na bomblu jest juz martwa wiec raczej nie boli. Odpowiedz Link
truscaveczka Re: bąble na piętach:( 06.06.08, 12:52 Przyłączam się do męża. Po co ta nitka, na Boginię? Odpowiedz Link
flydot Re: bąble na piętach:( 06.06.08, 12:30 Mój mąż po dłuższej przerwie pobiegł półmaraton, wrócił z bąblami że ho ho. W aptece poradzili tylko rywanol, w następny weekend pojechał na kolejne zawody, na 10km i nawet Go nie bolało. Polecam zatem okłady z rywanolu. Odpowiedz Link