Stalin jako ludojad

11.10.09, 13:55
Trwa dość dziwna licytacja na epitety, teraz akurat sprawa toczy się w Rosji,
bo ktoś z opozycjonistów nazwał Stalina "potworem i ludojadem". A ktoś z
komuchów pozwał za to do sądu.

Moim zdaniem taki wyścig na epitety stwarza u nas rodzaj moralnego szantażu,
tak jak sprawa ludobójstwa w Katyniu. Kto nie chce uznać, ze to było
ludobójstwo, może być podejrzany o sympatyzowanie ze zbrodniarzami.

Ale to nie zbliża nas do dojścia do istoty sprawy. Oczywiście, skoro sami
Rosjanie nazwali Stalina "ludojadem" do może my ich przebijmy (tylko już nie
wiem jak).

Ja uważam, ze można go nazwać dzieciożercą, ale w sensie przenośnym: on trochę
jak Robespierre uosabiał Rewolucję pożerającą swoje własne dzieci...
    • basilisque Re: Stalin jako ludojad 12.10.09, 20:56
      Może nam to się podobać albo nie: ale to Stalin stworzył podwaliny pod ten układ
      geopolityczny, w którym teraz żyjemy, mimo, że jego imperium już od 91 roku
      przestało istnieć.

      Też stabilność tego układu okazała się zadziwiająca, choć może teraz, powoli
      może się kończyć. A to może oznaczać nawet wojnę, choć jeszcze nie wiemy - kogo
      z kim... (choć Ziemkiewicz podaje konkretny przykład Rosji kontra Ukrainy)
      • ilnyckyj Re: Stalin jako ludojad 14.10.09, 23:56
        basilisque napisał:

        > może się kończyć. A to może oznaczać nawet wojnę, choć jeszcze nie wiemy - kogo
        > z kim... (choć Ziemkiewicz podaje konkretny przykład Rosji kontra Ukrainy)
        Nie wierzę w wojnę Ukrainy z Rosją. Ukraina ma za duże lobby pro-rosyjskie.

        Bardziej prawdopodobne jest, że Rosja będzie szła na rozbicie Ukrainy i
        "spontaniczne" przyłączenie wschodniej części. Ale to też nie jest takie oczywiste.

        Gdy przy władzy będą "niebiescy" problem może się sam rozwiązać...
        • pomer_anya Re: Stalin jako ludojad 17.10.09, 11:33
          Jednak ci , bardzo odważni Rosjanie, którzy tak nazwali Stalina - wybronili się
          przed sądem!

          Chyba nie zamierzamy stać po stronie tych co "bronią dobrego imienia" Wodza
          Komunizmu? (Czy jak go tam nazywali)

          • ilnyckyj Re: Stalin jako ludojad 18.10.09, 19:14
            pomer_anya napisała:

            > Jednak ci , bardzo odważni Rosjanie, którzy tak nazwali Stalina - wybronili się
            > przed sądem!
            >
            > Chyba nie zamierzamy stać po stronie tych co "bronią dobrego
            imienia" Wodza
            > Komunizmu? (Czy jak go tam nazywali)
            ---------------
            Przede wszystkim - po stronie prawdy (Amicus Plato sed magis amica veritas). Ale
            też do prawa do przejaskrawień i przesady - jak w przypadku tych opozycjonistów
            rosyjskich, jeśli w grę wchodzą uzasadnione emocje i poczucie zagrożenia wobec
            narastającego autorytaryzmu, jak obecnie w Rosji. Trzeba bronić tych ludzi, ale
            też nie traktować ich jako wyroczni. Mówienie o Stalinie "ludojad" to przesada i
            nieprawda. Tak samo Hitler nie był ludojadem. To są takie emocjonalne epitety,
            ale nie zbliżają nas do zrozumienia zbrodniczości tych postaci, ani - co
            ważniejsze - zbrodniczości systemów, które uosabiali.
Pełna wersja