Dodaj do ulubionych

Gdy rozum śpi...

20.01.11, 14:36
Budzą się demony. Opowieść Smoleńska: wg. Jarosława i Antoniego i ich zwolennikow - to mogło by się ułożyć w całość. Kaczyński (prez.) prowadził politykę niezależną, wbrew intencjom Moskwy, wniosek: należy go zniszczyć. W związku z tym zaprasza się Tuska do Katynia, a nie prezydenta, ktory w rezultacie musi przylecieć osobno... wszystko by się zgadzało, gdyby dało się udowodnić, czy choćby uprawdopodobnić tezę o zamachu. Ale - tego nijak nie da się wykazać, bo nikt nie kazał pilotom lądować w tych warunkach, wręcz przeciwnie. Bez tego jednego ogniwa - teza o wojnie Rosji z Pisem wali się jak domek z kart.
Obserwuj wątek
    • czarny-kelvin Re: Gdy rozum śpi... 21.01.11, 15:03
      Zdaje się, że w tym przyoadku spał rozum p. Tuska i jego ekipy, szczególnie tuż po katastrofie, kiedy właściwie całość śledztwa, wszystkie dowody wpadły w łapy Przyjaciół Moskali. Teraz nasi muszą tańczyć jak im w Moskwie zagrają. Jeżeli już od dawna nie grali wink
      • ilnyckyj Re: Gdy rozum śpi... 23.01.11, 21:10
        Niepokoi mnie ton powyższej wypowiedzi. W kierunku interpretacji spiskowej. Kolego Kelvin: jesteś takim samym specjalistą od lotnictwa jak ja i J. Kaczyński. Różnica jest taka, że jedni swoją ignorancję eksponują i używają w walce z przeciwnikami, a ja wolę powiedzieć: niech rozstrzygną specjaliści. A ponieważ specjalisci orzekli, że wypadek był efektem wielu czynników (różnego rodzaju błędów, zaniechań, zaniedbań, a także pogody), to znaczy, że aby stworzyć spisek - należało te wszystkjie elementy celowo zrealizować i skoordynować.

        Teraz właśnie zaczynają działać nasze najgorsze narodowe toksyny wyzwolone przez Katastrofę. Uważam, że teraz trzeba się skupic na faktach i na logice. Oddać głos specjalistom (oczywiście ich wiarygodność będzie podważana).
        • czarny-kelvin Re: Gdy rozum śpi... 04.04.11, 13:16
          ilnyckyj napisał:

          > ego Kelvin: jesteś takim samym specjalistą od lotnictwa jak ja i J. Kaczyński.
          > Różnica jest taka, że jedni swoją ignorancję eksponują i używają w walce z prze
          > ciwnikami, a ja wolę powiedzieć: niech rozstrzygną specjaliści.

          ________
          Tak, tylko jacy "specjaliści". Niestety Rosjanie mają wszystkie dowody w ręku i będą ich używać tak jak im jest wygodniej. Już nam zrobili "pokazuchę" z raportem MAK. W końcu okaże się , że wszytkiemu winni piloci, prezydent - to pewnie wyrywał stery kapitanowi, byle tylko lądować, itp. A wszystko dzięki fatalnym błędom (nie mówię o spisku) Tuska i kolegów.
          • ole-na Re: Gdy rozum śpi... 20.03.12, 20:56
            Taak. Łatwo teraz być sędzią. Należało zorganizować desant naszego komanda GROM (tylko czy na pewno by dobrze wylądowali?) odgrodzić cały teren i nie dać tam go bezcześcić wrednym Moskalom... Jak by się który zbliżył - to byśmy mu dali popalić.
            • w.ell Re: Gdy rozum śpi... 30.03.12, 15:08

      • sclavus Re: Gdy rozum śpi... 30.03.12, 19:25
        Bardzo 9bardzo, bardzo!) mnie ciekawi, jak sobie wyobrażasz polskie śledztwo na terenie Rosji i w dodatku, na wojskowym lotnisku...
        Byłbyś uprzejmy zapodać twoje wyobrażenia???
        Liczę...
        • ilnyckyj Re: Gdy rozum śpi... 30.03.12, 21:06
          Ja rozumiem, że to o desancie to był taki żart, hue. hue
          • sclavus Re: Gdy rozum śpi... 31.03.12, 00:12
            A ja nie rozumiem wink
            Bo nic o żadnym desancie nie pisałem....
            • basilisque Re: Gdy rozum śpi... 18.04.12, 20:03
              O desancie to coś pisala Olena.
              Słuchając Jarka i jego gwardii, cały czas myślę, że to życie jest snem (Calderon de la Barca), że zaraz się obudzimy. To samo uczucie: jak się zdarzyła ta katastrofa, albo inne fakty ostatnio. Zresztą nie tylko te ogólnie znane fakty. Również te z życia codziennego.
        • krol-czy-krolik Re: Gdy rozum śpi... 21.04.12, 14:06
          sclavus napisał:

          > Bardzo 9bardzo, bardzo!) mnie ciekawi, jak sobie wyobrażasz polskie śledztwo na
          > terenie Rosji i w dodatku, na wojskowym lotnisku...
          > Byłbyś uprzejmy zapodać twoje wyobrażenia???
          > Liczę...
          Nie tylko sobie wyobrażam, ale - tam nasi byli i prowadzili śledztwo. Oczywiście: gdyby orzekli, że to Putin z Tuskiem zorganizowali zamach, byliby dobrymi śledczymi. A jak nie - to są przekupnymi zdrajcami.
          • ilnyckyj Re: Gdy rozum śpi... 09.05.12, 21:10
            Ze względu na powyższe jestem przeciwnikiem usypiania rozumu. I nie lekceważenia, patrzenia z góry na Rosję czy Rosjan. Trzy razy się zastanowić zanim się przedsięweźmie jakieś ryzykowne działanie.
            • basilisque Re: Gdy rozum śpi... 10.05.12, 20:46
              Rozum zasnął u tych co w konstytucji wymyślili dwa konkurencyjne ośrodki władzy. To nigdzie się nie sprawdza poza Francją, ale ona ma bardzo długą tradycję demokracji parlamentarnej.
              • ilnyckyj Re: Gdy rozum śpi... 11.05.12, 22:42
                Tu sie zgadzam i też o tym tu pisałem przy okazji Smoleńska...
                A teraz przeczytałem w Rzepie (4.05) artykuł Piotra Skwiecińskego - dokładnie te same tezy! Więc nie jesteśmy sami!
                • bartos29 Prof. Stępień 07.05.13, 09:25
                  To ciekawe, ale ostatnio na ten konstytucyjny problem zwrócił uwagę też prof. Stępień, konstytucjonalista. Jak to może rozwalać państwo.
                  Rzeczywiście, pomyślmy co się będzie działo w układzie: premier Tusk, prezydent Kaczyński. Albo odwrotnie!
                  • essor Re: Prof. Stępień 07.05.13, 22:28
                    bartos29 napisał:

                    > To ciekawe, ale ostatnio na ten konstytucyjny problem zwrócił uwagę też prof. S
                    > tępień, konstytucjonalista. Jak to może rozwalać państwo.
                    > Rzeczywiście, pomyślmy co się będzie działo w układzie: premier Tusk, prezydent
                    > Kaczyński. Albo odwrotnie!

                    W sumie - jaki to absurd. Wszystko sprowadzone do osobistych antagonizmów. A czy ci dwaj ludzie nie mogą jednak usiąść razem i powiedzieć: tu i tu się różnimy i nie dojdziemy do porozumienia. W związku z tym - weźmy to w nawias i w ogóle nie dyskutujmy (Smoleńsk). A np. na ten temat możemy dyskutować (np. ekonomia i sprawy socjalne), a tu możemy dojść do porozumienia. Jeżeli nie ma woli znajdowania wspólnego mianownika, to ten co nie chce rozmawiać działa przeciwko Polsce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka