29.04.13, 22:42
Książka dziennikarza Bogdana Rymanowskiego, lektura pasjonująca, chociaż pozostawiająca duzy niedosyt. Wyznania byłego SB-eka. Zaczynał jako odważny opozycjonista, jednak w którymś momencie został "złamany" przez policjantów (obyło się bez tortur, to już nie te czasy) i został donosicielem, a wkrótce kadrowym pracownikiem, oficerem "z przekonania" - i to już w końcowym etapie systemu. "Solidarność" - przewinęła się przez życie każdej polskiej rodziny. Pokolenie naszych rodziców i dziadków. W swojej rodzinie miałem różne przypadki, przyjaciół i wrogów "Solidarności" ,ale żadnego agenta czy donosiciela. A tu wyłania się taki obraz - o czym mówi ten były ubek - że cały ten ruch był przeżarty (szczególnie na szczytach, ale nie tylko) agenturą policyjną i służbami także innych krajów. Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić. Nie sądzę, żeby te służby mogły działać, w sumie, wbrew swoim interesom, budując tak wielką siłę opozycyjną.
Obserwuj wątek
    • krol-czy-krolik Re: Ubek 30.04.13, 12:46
      Onegdaj miałem szefa, nie wiem czy dosłownie "ubek", na pewno z tych stref (MO, służba celna itp). Taki "biznesman" burak, ale taki tam szef nie musi być intelektualistą z "cogito", przeciwnie. Musi umieć zarządzać, opierdzielić jak trzeba. Tak, że w tym pierwszym rzucie tacy byli policjanci, to mogli zostać albo gangsterami, albo biznesmenami i pewnie lepszych nie było.

      DB (czyli Duży Biznes) od Rabbita
      • ilnyckyj Re: Ubek 01.05.13, 21:47
        Jeśli chodzi o SBecję i tzw. służby w PRL, to jeden z najbardziej niechlubnych rozdziałów w dziejach tego czasu. Zresztą i dziś są z nimi problemy (p. ABW). Instytucje okropne przeznaczone do trzymania za mordę, oszukiwania i korumpowania - z tym, że jest też odwrotna strona medalu. O dziwo zatrudniały one często b. inteligentnych, myślących choć najczęściej cynicznych ludzi.
        Ja czytam teraz memuary pierwszego agenta w PRL - Mariana Zacharskiego, wkrótce podzielę się wrażeniami.
        • ole-na Re: Ubek 08.05.13, 19:18
          Przeczytałam te memuery pt. Rosyjska ruletka. Z mieszanymi uczuciami. Główny wątek to sprawa Oleksego, który został zdemaskowany jako rosyjski agent. Prawda jest taka, że ci wszyscy notable PZPR mieli takie czy inne, ale dość bliskie kojntakty z "towarzyszami". O tym wszyscy wiedzieli. Nie było koncepcji, by z tego powodu ich odsuwać od praw obywatelskich. To byłoby - niestety - łamanie praw człowieka.
          • basilisque Re: Ubek 09.05.13, 20:58
            ole-na napisała:

            > Przeczytałam te memuery pt. Rosyjska ruletka. Z mieszanymi uczuciami. Główny wą
            > tek to sprawa Oleksego, który został zdemaskowany jako rosyjski agent. Prawda
            > jest taka, że ci wszyscy notable PZPR mieli takie czy inne, ale dość bliskie ko
            > jntakty z "towarzyszami". O tym wszyscy wiedzieli. Nie było koncepcji, by z te
            > go powodu ich odsuwać od praw obywatelskich. To byłoby - niestety - łamanie pra
            > w człowieka.
            Właśnie. Zgadzam się. W czasie upadającego komunizmu przyjęliśmy ,że walczymy z systemem a nie z ludźmi. To znaczy, że ludzie, ktorzy służyli złemu systemowi zaakceptują nową rzeczywistość i będą lojalni wobec demokracji i nowego państwa. Takie były założenia Okrągłego Stołu i nie tylko.
            • krol-czy-krolik Re: Ubek 11.05.13, 16:26
              A co mieli nie zaakceptować? Cała nomenklatura, ministrowie, dyrektorzy, sekretarze się przekabacili w prezesów spółek, ceo, przedsiębiorców, kapitalistów. Jak by nie byli oni to byliby inni... Zresztą inni też byli!
    • essor Re: Ubek 04.05.13, 23:18
      W swojej rodzinie miałem różne przypadki, przyjaciół i wrogów "Solidarności" ,ale żadnego agenta czy donosiciela.

      To zabrzmi okrutnie, ale - agenci nigdy nie przyznawali się do tego że są agentami. Tak że mogłeś nie wiedzieć!
    • jo_ember Re: Ubek 12.05.13, 17:24
      W ubecko-partyjny rodowód naszego kapitalizmu nie wątpię. Dlatego też ta nasza "transformacja" wyglądała tak jak wyglądała.
      • dziwny_ten_swiat Prowokator 24.05.13, 20:02
        Prawdę mówiąc ja kiedyś podejrzewałem tego pana co rozpętał aferę z Bydgoszczy w 81 roku z jakoby pobiciem działaczy Solidarności, czyli pana Rulewskiego, że jest sb-eckim prowokatorem. Bo działał tak jakby mu zależało na rozpętaniu wielkiej draki, z której nie będzie innego wyjścia jak interwencja wojskowa.
        Chyba się myliłem, bo gdyby coś na niego było to by teraz niechybnie wyciągnęli. A on w wolnej RP zachowywal się już całkiem rozsądnie i statecznie...
    • bartos29 Re: Ubek 29.05.13, 13:38
      Z tą ubecją i w ogóle z peerelem tak miotamy sie od ściany do ściany. Raz byśmy potępiali i linczowali innym razem (p. Gierek) wynosili pod niebiosa. Ubecja była wredna, ale pamiętajmy, że każde państwo nawet najbardziej demokratyczne ma swoją służbę bezpieczeństwa, która też często wymyka się spod kontroli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka