ole-na
12.07.15, 13:55
Wbrew rozmaitym fanatykom nacjonalistycznym, religijnym i plemiennym jestem za humanizmem stawiającym człowieka ponadnarodowego i ponadreligijnego jako dobro najwyższe. Przy tym: bez idealizowania. Widzieć jego dwoistą naturę - z tym , że nie dobro i zło. Raczej - drapieżność i spolegliwość, bez wartościowania etycznego. Ponieważ obie tendencje, czy też strony ludzkiej Natury mają i dobre i złe aspekty. Chrześcijaństwo i inne religie uniwersalne uwzględniają oba aspekty, dlatego też są pełne sprzeczności a przy tym przejawiają tendencje do integryzmu, czyli odgradzania i wrogości wobec inaczej myślących, a w końcu do agresji i fanatyzmu.
Humanizm widząc tę dwoistość ludzkiej natury by nas przed tym mógł uchronić.