cirano Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 13.02.19, 18:15 Chybach przeoczył, aboś niy napisała. A na jakym cmyntorzu on leży? Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 19.02.19, 23:28 cirano napisał: > Chybach przeoczył, aboś niy napisała. A na jakym cmyntorzu on leży? w Mikuszowicach Krakowskich, tam jest drewniany kościół Świętej Barbary a obok kościoła cmenatrz - to jest w okolicach Bielska Białej Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 05.09.17, 23:17 BĄDŹ DZIEWCZYNĄ Z MOICH MARZEŃ, MOICH WSPOMNIEŃ, BĄDŹ PAMIĘCIĄ,KTÓRĄ NIE DA SIĘ ZAPOMNIEĆ, BĄDŹ PIOSENKĄ,KTÓRĄ RZUCAM WIATRU ŚLADEM, BĄDŹ MĄ MYŚLĄ,MOIM ŚWIATEM. BĄDŹ DZIEWCZYNĄ Z MOICH MARZEŃ, MOICH WSPOMNIEŃ, DNIEM WCZORAJSZYM, KTÓRY DZISIAJ WRACA DO MNIE, MOIM SMUTKIEM I RADOŚCIĄ,I TĘSKNOTĄ, GWIAZDĄ,KTÓRA ŚWIECI PUSTĄ NOCĄ... BĄDŹ NADZIEJĄ,BĄDŹ MĄ WIOSNĄ I JESIENIĄ, KRZYKIEM PTAKÓW GDZIEŚ WYSOKO PONAD ZIEMIĄ, BĄDŹ UŚMIECHEM WSRÓD TYSIĄCA DROBNYCH ZDARZEŃ, BĄDŹ DZIEWCZYNĄ Z MOICH MARZEŃ. Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 05.09.17, 23:19 www.tekstowo.pl/piosenka,jacek_lech,bad__dziewczyna_moich_marze_.html Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 05.09.17, 23:19 Nie wiem nawet czy pamiętasz, że był kiedyś taki czas, że na drogę, którą biegłeś upadł słońca blask. Kiedy ona była z Tobą miałeś zawsze dziwny fart łatwo przyszło, łatwo poszło inny więcej szczęścia ma. Ref.: Nie miałeś nic prócz dwojga rąk no powiedz co jej mogłeś dać chciałeś zabrać ją na inny ląd. Nie miałeś nic prócz dwojga rąk no powiedz co jej mogłeś dać chciałeś zabrać ją w daleki świat. I miałeś sen, niedobry sen, że między wami wyrósł las, że między wami mroczna dal. I miałeś pełne pracy dni no powiedz co jej mogłeś dać on miał czas. Koło w górze, koło w dole tak się toczy każda gra choć jej chciałeś podarować klucz do wszystkich bram. Nieopatrznie potrącona jeszcze smuga cienia drga łatwo przyszło, łatwo poszło inny więcej szczęścia ma. Nie wiem czy to na pewno ten tekst, bo ja go pamiętam z trochę innymi słowami Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 05.09.17, 23:21 Nie wiem nawet czy pamiętasz, że był kiedyś taki czas, że na drogę, którą biegłeś upadł słońca blask. Kiedy ona była z Tobą miałeś zawsze dziwny fart łatwo przyszło, łatwo poszło inny więcej szczęścia ma. Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 05.09.17, 23:22 Ref.: Nie miałeś nic prócz dwojga rąk no powiedz co jej mogłeś dać chciałeś zabrać ją na inny ląd. Nie miałeś nic prócz dwojga rąk no powiedz co jej mogłeś dać chciałeś zabrać ją w daleki świat. I miałeś sen, niedobry sen, że między wami wyrósł las, że między wami mroczna dal. I miałeś pełne pracy dni no powiedz co jej mogłeś dać on miał czas. Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 05.09.17, 23:23 Koło w górze, koło w dole tak się toczy każda gra choć jej chciałeś podarować klucz do wszystkich bram. Nieopatrznie potrącona jeszcze smuga cienia drga łatwo przyszło, łatwo poszło inny więcej szczęścia ma. Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 05.09.17, 23:33 Cyganka tak kiedyś rzekła mi: Napotkasz dziewczynę w życiu swym. w jej oczach swoje wyczytasz sny i słowa zmienią się w czyn. Już gwiazdy wiedziały, że gdzieś na pewno spotkam Cię i że wróżby z dawnych dni nie spełni nikt - tylko Ty. Dziewczyno, widzisz los sprawił tak, że nasze drogi spotkały się, więc uwierz, proszę, w ten losu znak, los wszystko najlepiej wie. Już gwiazdy wiedziały, że gdzieś na pewno spotkam Cię i że wróżby z dawnych dni nie spełni nikt - tylko Ty. La, la, la... Już gwiazdy wiedziały, że gdzieś na pewno spotkam Cię i że wróżby z dawnych dni spełnisz jedynie Ty. Daj rękę, chodźmy, gdzie pachnie kwiat, patrz, wspólnym rytmem krew tętni nam, chcę z tobą razem iść w życie, w świat, z Tobą nie będę już sam! Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 05.09.17, 23:33 Cyganka tak kiedyś rzekła mi: Napotkasz dziewczynę w życiu swym. w jej oczach swoje wyczytasz sny i słowa zmienią się w czyn. Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 05.09.17, 23:33 Już gwiazdy wiedziały, że gdzieś na pewno spotkam Cię i że wróżby z dawnych dni nie spełni nikt - tylko Ty. Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 05.09.17, 23:33 Dziewczyno, widzisz los sprawił tak, że nasze drogi spotkały się, więc uwierz, proszę, w ten losu znak, los wszystko najlepiej wie. Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 05.09.17, 23:34 Już gwiazdy wiedziały, że gdzieś na pewno spotkam Cię i że wróżby z dawnych dni nie spełni nikt - tylko Ty. La, la, la... Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 05.09.17, 23:15 Jacek Lech, właściwie Leszek Zerhau (ur. 15 kwietnia 1947 w Bielsku-Białej (dzielnica Mikuszowice), zm. 25 marca 2007 w Katowicach) – polski piosenkarz, wokalista zespołu Czerwono-Czarni. Już w czasach szkolnych założył zespół amatorski, w którym śpiewał i grał na skrzypcach. W wieku 17 lat zajął I miejsce w Konkursie Jazzowym Mikrofon dla wszystkich. W 1966 został solistą zespołu Czerwono-Czarni. Pierwsza piosenka Bądź dziewczyną moich marzeń stała się od razu wielkim przebojem. Na V Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1967 otrzymał wyróżnienie za piosenkę Pozwólcie śpiewać ptakom. Z zespołem Czerwono-Czarni wziął udział we wspólnym koncercie z The Rolling Stones oraz w wystawieniu mszy beatowej Pan przyjacielem moim. Pod koniec 1972 rozstał się z zespołem Czerwono-Czarni. W 1973 założył własną Nową Grupę. Wypadek samochodowy przerwał jednak na rok działalność artystyczną. Powrócił na scenę w roku 1974 z solowym albumem „Bądź szczęśliwa”. Wielokrotnie występował na polskich festiwalach, m.in. na KFPP Opole w roku 1976 i Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu, gdzie w 1983 otrzymał honorowy Złoty Pierścień, a w 1986 Srebrny Pierścień. Koncertował również za granicą, m.in. w dawnej Jugosławii, na Węgrzech oraz w ośrodkach polonijnych USA i Kanady. W 2006 r. zdiagnozowano u artysty złośliwy nowotwór przełyku, w ramach leczenia którego poddał się chemioterapii, naświetlaniom oraz operacji, po której utrzymywany był przez katowickich lekarzy w sztucznej śpiączce. 27 lutego 2007 r., w centrum kultury w rodzinnym mieście artysty, odbył się koncert charytatywny zorganizowany przez Fundację Kultury i Edukacji Europejskiej „Alfa i Omega”, w którym udział wzięli między innymi Halina Frąckowiak, Alicja Majewska, Edward Hulewicz, Andrzej Dąbrowski i Bogusław Mec. Dochody z koncertu miały być przeznaczone na dalsze leczenie i rehabilitację Jacka Lecha. Podczas koncertu ogłoszono również, iż artysta został uhonorowany przez ministra kultury nagrodą za całokształt osiągnięć. Zmarł w Katowicach 25 marca 2007 r. Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 05.09.17, 23:34 Daj rękę, chodźmy, gdzie pachnie kwiat, patrz, wspólnym rytmem krew tętni nam, chcę z tobą razem iść w życie, w świat, z Tobą nie będę już sam Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 06.09.17, 00:10 *** Nie miałem prawie nic, a chciałem jej darować świat I czarno białe dni rozłożyć na palecie barw Mówiłem, jeśli chcesz, zabiorę cię daleko stąd Ze sobą tylko weź gorące serce, dwoje rąk Dwadzieścia lat, a może mniej wirował w oczach słońca pył Dwadzieścia lat, a może mniej, świat brałem taki jaki był Dwadzieścia lat, a może mniej, uczyłem się dopiero żyć Dwadzieścia lat, a może mniej nie miałem prawie nic Nie miałem prawie nic, a chciałem jej darować świat Rozumieć każdą myśl na cienie nocy, światła dnia Ściemniała listów biel, ktoś inny zabrał ją gdzieś stąd To było dawno, wiem, i wiem już nawet gdzie tkwił błąd Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 06.09.17, 00:12 . Pod nogami kurz przebytej drogi, przed oczyma pierwsza zieleń pól, kiedyś ojciec wrócił tu z nad Oki, kiedyś wrócił, wrócił właśnie tu. Ref. Gdzie szumiące topole biją w niebo wysoko, gdzie wiklina się kłania wędrującym obłokom, gdzie na piasku wiślanym ścieżek plączą się sieci, gdzie ptak szuka schronienia, zanim dalej odleci, gdzie każdego domu drzwi otwarte, gdzie bielonych sadów kwiaty barwne, gdzie kąkole i maki strzegą ciszy przy drodze, gdzie jest gościem serdecznym nieznajomy przechodzień. 2. Ile lat minęło od tej pory, inne miasta, inny rzeki nurt, lecz jak ojciec nie zapomnę o tym że i moje miejsce właśnie tu… Ref. Gdzie szumiące topole biją w niebo wysoko, gdzie wiklina się kłania wędrującym obłokom, gdzie na piasku wiślanym ścieżek plączą się sieci, gdzie ptak szuka schronienia, zanim dalej odleci, gdzie każdego domu drzwi otwarte, gdzie bielonych sadów kwiaty barwne, gdzie kąkole i maki strzegą ciszy przy drodze, gdzie jest gościem serdecznym nieznajomy przechodzień. Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 06.09.17, 00:19 Wezmę ze sobą wiatr od gór trawy trąconej wdzięczną strunę słońce ginące w łąkach chmur niebo spienione tak jak strumień wezmę wieczornych ognisk dym jesień pachnącą świeżym miodem znajdę gdzieś inne oczy i wpadnę w nie tak jak kamień w wodę Górą i doliną chodzi z wiatrem wiatr słuchaj mnie dziewczyno bo odejdę w świat pójdę za tym wiatrem, który drzewa gnie pójdę za tym echem, które woła mnie pójdę za tym słońcem, które gubi cień pójdę za tą nocą w której mieszka sen pójdę i nie wrócę, zamknę drzwi na klucz już mnie nie zobaczysz, nie zobaczysz już Wezmę ze sobą świerków szum wrzosy czerwone tak jak płomień słowa rzucone w rzeki nurt Twoje do wczoraj, dziś nie Twoje Wezmę tę ciszę, jasność dnia kamień przydrożny, czystość źródła hej gdy popłynie rzeką kra wspomnisz samotne kąty grudnia Górą i doliną chodzi z wiatrem wiatr Kochaj mnie dziewczyno bo odejdę w świat Pójdę za tym wiatrem, który drzewa gnie Pójde za tym echem, które woła mnie Pójdę za tym słońcem, które gubi cień Pójdę za tą nocą, w której mieszka sen Pójdę i nie wrócę, zamknę dzień na klucz już mnie nie zobaczysz, nie zobaczysz juz Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 06.09.17, 00:24 nie mowię żegnaj lecz do widzenia możesz jak dawniej przychodzić tu jeżeli wierzysz że miłość można ułożyć z wiatru i płatkow bzu nie nie mowię żegnaj, mowię do widzenia ale nie wierzę że można cofnąć czas by mogły wrocić upalne wieczory gdy wonią wrzosow upijały nas nie mowię żegnaj lecz do widzenia możesz jak dawniej listy mi słać układać wiersze z wyrazow barwnych może je do mnie przyniesie wiatr nie mowię żegnaj lecz do widzenia ale nie wierzę że wrocą tamte dni że znow zaświeci w naszych dłoniach słońce i spytasz dlaczego serce ziemi drży Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 06.09.17, 00:26 Leśną polaną i traktem leśnym idzie za nami, wrzosem zakwita, zakwita malwą pod chat oknami. I chociaż smutna jak wtedy wrześniem święcona łzami, zawsze najlepsza, zawsze najbliższa, zawsze jest z nami Smutna miłość, biedna miłość w taki czas, gdy tu jedno, a daleko drugie z nas. Smutna miłość, biedna miłość w taki czas, gdy tu jedno, a daleko drugie z nas. Śpiewem skowronka, słowika głosem będzie rozbrzmiewać taka radosna, szczęśliwa taka z najpierwszych pierwsza. A gdy nad głową korony sosen schylą się z nieba, z nią się nie spłynie na wszystkie lata, a raz zaśpiewa. Wielka miłość, wieczna miłość będzie trwać, nie wyznaczy jej swych granic długi czas. Przyjdą dni, gdy będą kochać będą żyć, tylko jej nie zniszczy nigdy nikt i nic. Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 06.09.17, 00:31 Poszarzał świat, do odlotu zbiera się dzień I znowu deszcz. To już tydzień tak ciągnie się To już tydzień odkąd ciebie nie ma To już tydzień, gzie jesteś nie wiem Choć pytałem dookoła ludzi Warszawa jest smutna bez ciebie Warszawa jest smutna bez ciebie Idę przez deszcz i w kałuże wchodzę co krok Dzwoniłem znów, choć nie było sensu za grosz Był listonosz i znów nic nie ma Był listonosz, ale nic nie wie Może tylko zgubiłaś adres Warszawa jest smutna bez ciebie Warszawa jest smutna bez ciebie Siedem dni mokrych i nie chętnych Siedem dni - czy to trochę nie za dużo Śni mi się dzwonek w przedpokoju Drzwi otwieram za późno Bo sama wiesz, że za tobą poszedłbym w świat A gdybyś choć napisała najkrótszą z kar Gdybym wiedział gdzie teraz jesteś Gdybym wiedział, bo dalej nie wiem Wtedy wysłałbym ci telegram Warszawa jest smutna bez ciebie Warszawa jest smutna bez ciebie Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 17.09.17, 10:40 Jakoś tak się złożyło, że bardzo dawno nie byłam w okolicach Bielska a kiedyś co sobota to myk... Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 02.10.17, 13:21 Jakoś mi nie pod drodze do Mikuszowic. Musiałabym pomyśleć o jakimś autku ale wówczas byłabym gościem w domu Odpowiedz Link
adaxis01 Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 10.02.19, 20:31 Witam Fanów Jacka Lecha. Powiedzcie proszę kto pisał Jackowi teksty? I ciągle nie wiem skąd nie polskobrzmiące nazwisko? Śliczny głos i ostatnie pytanie -dlaczego jego repertuar jest tak melancholijny, cudowny, ale jednak przygnębiający? Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 12.02.19, 22:56 Co do melancholijnego repertuaru to chyba był taki okres na trochę smętne piosenki Odpowiedz Link
madohora Re: Byłam na grobie Jacka Lecha 02.04.19, 23:58 Balzack chyba nie zajrzał w ten wątek Odpowiedz Link