madohora Re: Krzysztof 23.09.17, 01:12 POŚWIĘĆ SWÓJ SAMOCHÓD I ŚWIĘTUJ NA FESTNIE - Gość - 18.07.2015 Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 25.07.18, 18:38 We wczesnych czasach chrześcijaństwa na terytoriach Grecji słowo oznaczało człowieka nawróconego, gorliwie wyznającego chrześcijaństwo. Archetypem imienia stał się św. Krzysztof. W Polsce imię to nadawane było od XIV wieku, początkowo wyłącznie wśród arystokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 25.07.18, 18:38 W Polsce imię pojawiło się wraz z wiarą chrześcijańską. Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 25.07.18, 18:38 Krzysztof imieniny obchodzi: 2 marca, 5 marca, 15 marca, 14 kwietnia, 21 maja, 25 lipca, 20 sierpnia, 23 września i 31 października. Imię znane jest w Polsce pod wieloma zmienionymi formami: Kryst, Krystak, Krystek, Krystel, Krystko, Krzyst, Krzystko, Krzyszt, Krzysztko, Krzysztopor, Krzysztopór. Odpowiednik żeński: Krzysztofa. Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 31.07.18, 11:40 ŚWIĘCENIE SAMOCHODÓW W TYCHACH - Gość - 31.07.2018 Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 18.01.19, 21:37 Jeszcze trochę czasu minie Niż będą Krzysztofa imieniny Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 28.07.19, 17:40 TYCHY. ŚWIĘCENIE SAMOCHODÓW - Gość - 28.07.2019 Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 14.11.19, 19:21 Zagadka św. Krzysztofa Nie załapali się do arki Noego. Pół psy, pół ludzie długo byli naszymi sąsiadami. Tysiąc lat temu znikły w tajemniczych okolicznościach. Ale niezupełnie…Chłodne, przyciemnione wnętrza Muzeum Bizantyjskiego w Atenach skrywają jedną z największych tajemnic. Wisi tam szokująca ikona. Jej bohater ma bogato zdobione buty, równie kosztowny czerwony płaszcz i… głowę psa! Bardziej niż na świętego chrześcijańskiego wygląda na Anubisa – egipskie bóstwo z łbem szakala. A jednak to podobizna św. Krzysztofa. Tego samego, który – jak głosi tradycja – kiedyś próbował unieść wszystkie grzechy świata, a dziś jest patronem kierowców Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 14.11.19, 19:22 Św. Krzysztof doprowadza do rozpaczy nie tylko policjantów z drogówki, ale również historyków i chrześcijan. Bo choć od V w. budowano kościoły i klasztory pod jego wezwaniem, to tak naprawdę pewne nie jest ani to, że umarł śmiercią męczeńską, ani to, że w ogóle żył. Niewykluczone, że jakiś niezbyt rozgarnięty skryba sprzed wieków pomylił go z mało popularnym św. Merkuriuszem z Syrii (ich losy są podobne). Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 14.11.19, 19:22 Tak czy owak w 1969 roku Watykan skreślił Krzysztofa z listy świętych. Oficjalnie – z braku dowodów, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że psi łeb oddał mu niedźwiedzią przysługę. Szczególnie że kilka lat wcześniej historyk sztuki Walter Loeschke przejechał Europę od Rosji po Irlandię, a potem opisał aż 70 obrazów i ikon, które znalazł po drodze. Na wszystkich Krzysztof miał głowę psa. Spróbujmy ustalić, kto i po co mu ją przyprawił. Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 14.11.19, 19:23 Święty pies Legendy Kościoła katolickiego i prawosławnego często różnią się od siebie. Te o św. Krzysztofie nawet bardzo. Niby i tu, i tu ma cztery metry wzrostu i zdumiewającą siłę, lecz zachodnia i wschodnia wersja inaczej ukazują okoliczności jego chrztu. Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 14.11.19, 19:28 Krzysztof katolik nawraca się, gdy dźwiga Dzieciątko Jezus, a wraz z nim wszystkie grzechy ludzkości. W Kościele wschodnim miał on pochodzić z legendarnego plemienia Kynokefalów (od gr. „kynos” – pies i „kefal” – głowa), czyli pół psów, pół ludzi. Jak mówi jedna z wersji legendy, „po latach służby diabłu wyznał skruchę i otworzyły się przed nim bramy raju”. A przy okazji, dzięki boskiej łasce, przemienił się w stuprocentowego człowieka. Niedługo jednak cieszył się nową powierzchownością, bo wkrótce zamęczyli go rzymscy żołdacy. Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 27.07.25, 18:33 ODPUST KU CZCI ŚWIĘTEGO KRZYSZTOFA W TYCHACH - Gość - 27.07.2025 Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 14.11.19, 19:30 Na granicy światów W starożytności, a nawet w początkach czasów nowożytnych istnienie psiogłowców uważano za fakt. Miejsca, gdzie je widywano, zaznaczano na mapach. Podobnie jak i rewiry jednonogich ludzi, sfinksów, gryfów i innych dziwadeł, które dziś spotkać można tylko w grach komputerowych. Powszechnie wierzono, że psiogłowce stronią od ludzi. Dlatego spotykano je na rubieżach cywilizacji, gdzie nauka zwykle styka się z fantazją. Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 14.11.19, 19:31 Kynokefalowie byli, a jakoby ich nie było. Choć jest jeden wyjątek – relacja Herodota, który widział psiogłowce w Libii. I choć dość regularnie spotykał hybrydy (np. nad Dniestrem miał się natknąć na plemię wilkołaków), to jednak akurat w tym przypadku na jego słowa istnieją twarde dowody. I to dosłownie. Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 14.11.19, 19:33 To nie wszystko. Na jednym z rysunków dwóch psiogłowców transportuje cielsko upolowanego nosorożca. Słowo „transportuje” najlepiej oddaje wykonywaną przez nich czynność. Psiogłowcy bowiem ani zwierzęcia nie ciągną, ani go nie pchają. W dodatku znajdują się od niego… w pewnym oddaleniu. Niektórzy archeolodzy są skłonni przyznać, że „kontrolują jego ruch magią”. I rzeczywiście czary i kontakty z zaświatami były tym, co psiogłowcy potrafili najlepiej. Oprócz zabijania. Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 14.11.19, 19:35 Psiogłowcy nie cieszyli się dobrą sławą. Demoniczny osobnik na obrazie Agostina Veneziana (XVI w.) to kanibal król Likaon. Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 14.11.19, 19:35 Kość niezgody teologów – Psiogłowcy nie są ludźmi, ale dzikimi bestiami i nie dostąpią zbawienia – grzmiał św. Izydor z Sewilli. Spór o życie wieczne dla ludzi z psimi głowami toczył się przez całe średniowiecze. Obok wrogów, odsądzających psiogłowców od czci i wiary, pojawiali się też ich obrońcy. Najgłośniejszym był św. Augustyn. Pisał, że nie wiadomo, czy w ogóle istnieją. Gdyby jednak tak było, to jako istoty mające ludzkie ciało musiałyby być potomkami Adama. Tym samym uchylił przed nimi bramy raju. Inny sympatyk psiogłowych, Ratramnus z Corbie argumentował, że skoro Kynokefalowie noszą ubrania, muszą mieć poczucie wstydu, a zatem mogą trafić do raju. Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 26.07.20, 19:34 UROCZYSTA MSZA I ŚWIĘCENIE AUT - Radio Katowice - 26.07.2020 Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 26.07.21, 12:40 TYCHY. ŚWIĘCENIE POJAZDÓW - Nasze Miasto - 26.07.2021 Odpowiedz Link Zgłoś
madohora Re: Krzysztof 25.01.22, 23:48 W tym roku mi nie wyszło I zgubił się Święty Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś