madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 18.02.20, 18:38 POLACY JAKO PIERWSI ZDOBYLI MONT EVEREST ZIMĄ - Radio Kielce - 18.02.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 23.02.20, 00:24 TRAGICZNY FINAŁ POSZUKIWAŃ POLSKICH TATERNIKÓW - Gazeta - 22.02.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 13.03.20, 23:41 KORONAWIRUS.CHINY ZAMYKAJĄ DOSTĘP NA MONT EVEREST - 13.03.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 15.03.20, 11:58 TATRY - 50 OSÓB ZAWRÓCONYCH ZNAD MORSKIEGO OKA - Interia - 15.03.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 18.03.20, 00:27 Babia Góra Według legendy, na Babiej Górze, znanej dawniej pod mrożącą krew w żyłach nazwą Diablak, stał czarci zamek. W rumowisku, które pozostało po tej budowli, do dziś ma przebywać duch diabła, który raz na jakiś czas wybiera sobie kolejne ofiary. Tylko w ostatnim półwieczu nie brakowało tu podejrzanych wypadków, których przyczyn długo nie dało się wyjaśnić. Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 24.03.20, 23:53 Powinien być na kwarantannie - zginął w Tatrach. Co z ciałem? Sprowadzenie ciała ofiary niedzielnego wypadku w Tatrach może sparaliżować działalność HZS. Mężczyzna, który zginął w Słowackich Tatrach to 53- latek, który wybrał się na Wysoką wraz ze swoim bratankiem. Jak podaje dziennik SME obaj mężczyźni powinni być na kwarantannie po powrocie z Włoch. Mimo tego wybrali się w Tatry, które po słowackiej stronie ciągle są otwarte dla turystów. Nie wiadomo jak długo ciało pozostanie w górach. – mamy problem ze sprowadzeniem ciała, nie wiadomo jak koronawirus zachowuje się w temperaturze –20 stopni. Jedno jest pewne wszystkie ubrania dające zabezpieczenie przed wirusem, w tych warunkach prawdopodobnie nie wytrzymają. Podrze je silnie wiejący wiatr. - powiedział SME Josef Janiga prezes HZS. Ratownicy biorący udział w akcji sprowadzenia ciała musieliby udać się na kwarantannę. W tej chwili użycie śmigłowca – akcja w której jeden z ratowników byłby narażony na kwarantannę nie jest możliwa. W innym przypadku udział w akcji musiałoby wziąć aż 14 ratowników. Ich odejście na kwarantannę mocno ograniczyłoby działania Horskej Zahrannej Sluzby . Podaje dziennik SME. Ten wypadek rozpoczął dyskusję nad tym, czy Tatry powinny być zamknięte czy nie. – Z jednej strony wyjście w góry to wspaniały sposób na utrzymanie zdrowia psychicznego. Nie byłoby problemu gdyby turyści poruszali się tylko po wyznaczonych turystycznych szlakach, jeśli będą chodzić w eksponowane trudne miejsca będą narażać nie tylko siebie na wypadki, ale i ratowników, którzy będą brali udział w ratunkowych akcjach – mówi Josef Janiga Tygodnik Podhalański Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 25.03.20, 00:15 TURYSTA SPADŁ W TATRACH. PRZEŻYŁ - Wyborcza - 25.03.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 25.03.20, 00:20 SŁOWACTCY RATOWNICY ZASTANAWIAJĄ SIĘ JAK ZWIEŹĆ CIAŁO TURYSTY, KTÓRY ZGINĄŁ W TATRACH. BYŁ W KWARANTANNIE - Polska Times - 25.03.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 25.03.20, 00:25 RATOWNICY TOPR MAJĄ PROBLEM ZE SPROWADZENIEM CIAŁA TATERNIKA, BYŁ W KWARANTANNIE - Onet - 25.03.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 29.03.20, 23:30 SŁOWACKI KIEROWCA SPARALIŻOWAŁ RATOWNIKÓW W TATRACH - Interia - 29.03.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 08.02.21, 12:33 TRWAJĄ POSZUKIWANA TRZECH ZAGINIONYCH NA K2 - Interia - 08.02.2021 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 08.02.21, 13:38 ATAK ZIMY, BRAK PRĄDU, POŁAMANE DRZEWA I OPÓŹNIONE POCIĄGI - Wyborcza - 08.02.2021 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 13.02.21, 23:12 GOPR ma pełne ręce roboty. Do szpitala w Suchej Beskidzkiej trafi-ła turystka w stanie głębokiej hipo-termii i z odmrożonymi wszystki-mi kończynami, która w sobotę 16 stycznia zdecydowała się wejść na Babią Górę wraz z innymi „morsa-mi”, czyli osobami, które zimą zaży-wają kąpieli w rzekach i jeziorach, a ostatnio coraz częściej w skąpej odzieży chodzą po górach. W skraj-nie trudnych warunkach, przy sil-nym wietrze i kilkunastostop-niowym mrozie, kobieta nie dała rady. Przeżyła tylko dzięki pomo-cy innych turystów i akcji, w którą zaangażowanych było 20 ratowni-ków Górskiego Ochotniczego Pogo-towia Ratunkowego.– W sobotę około godziny 13 ratow-nik dyżurny naszej grupy otrzymał zgło-szenie, że w rejonie Gówniaka w masy-wie Babiej Góry znajduje się pięć osób, które – pomimo skrajnie trudnych warunków pogodowych – postanowi-ły zdobyć szczyt niemal bez ubioru. To nowa moda polegająca na chodzeniu po górach zimą wyłącznie w butach i szortach, bez bielizny termicznej, dłu-gich spodni, swetra czy kurtki – infor-mują ratownicy Górskiego Ochotnicze-go Pogotowia Ratunkowego.– Nie jesteśmy wariatami, a oso-ba, która trafiła do szpitala, nie była z naszej grupy – zapewniają morsy z Dębicy (woj. podkarpackie), którzy w sobotę niemal nadzy zdobyli szczyt Babiej Góry.Grupa, która przyznaje się do sobot-niego wyjścia nago na Babią Górę, to osoby zrzeszone w Studiu Treningo-wym „Spiders” z Dębicy. Przewodził im niejaki Sebastian Pająk. Mężczy-zna zamieścił w mediach społecznoś-ciowych specjalne oświadczenie.– Myślę, że jako organizator powi-nienem napisać małe oświadczenie na temat naszego wejścia na Babią Górę – pisze Pająk. – To nie nasza grupa była ściągana przez GOPR w tym dniu. My jesteśmy cali i zdro-wi. Jesteśmy przygotowani i zaada-ptowani do zimna przez odpowiedni trening, morsujemy od 5 lat, potrafimy siedzieć w zimnej wodzie po 30 minut, a jeden z uczestników nawet 53 minuty, codziennie bierzemy zimne prysznice oraz spacerujemy na sucho. Jesteśmy też przygotowani kondycyjnie, co poka-zał wczorajszy czas wejścia 1,5 godz. – przewidywany czas wejścia latem to 2,5 godz. Znamy swoje organizmy i potrafimy powiedzieć stop, co wczo-raj część naszej grupy udowodniła, ubierając się. Byliśmy wczoraj bardzo dobrze przygotowani, znaliśmy pogo-dę, kierunek wiatru. Mieliśmy w pleca-kach potrzebną odzież, jedzenie, ter-mosy, ocieplacze chemiczne w razie potrzeby oraz koce termiczne... na nogach raczki, a w rękach kijki.Mężczyzna opisuje też działania dru-giej grupy morsów, do której według niego należała poszkodowana kobieta. Ludzi tych jego ekipa mijała już w dro-dze powrotnej ze szczytu Babiej Góry. Jego zdaniem widać było, że nie byli oni przygotowani, a ich plecaki były bar-dzo małe, co oznaczało, że nie wzię-li ze sobą na szczyt odzieży, by tam ją włożyć. Natychmiast w stronę poszko-dowanej udał się zespół dwóch ratow-ników, którzy w rejonie Izdebczysk pro-wadzili badania pokrywy śnieżnej (tzw. przekop lawinowy w celu aktualizacji komunikatu o stanie zagrożenia lawi-nowego).W tym samym czasie w stronę szczytu przez Przełęcz Bronę wyru-szyło czterech ratowników, którzy uczestniczyli w szkoleniu psów ratow-niczych Grupy Beskidzkiej GOPR na Markowych Szczawinach. Zabra-li ze sobą niezbędny sprzęt ratunko-wy, m.in. nosze typu SKED, pakiety grzewcze, śpiwór termiczny. O wypra-wie ratunkowej zostali poinformowani ratownicy Sekcji Babiogórskiej, którzy mieli wyruszyć w stronę poszkodo-wanej od Przełęczy Krowiarki. Jako wsparcie na miejsce udali się także koledzy ratownicy z Grupy Podhalań-skiej GOPR.Akcja ratunkowa przy silnym wietrze i w 20-stopniowym mrozie– Ratownicy idący z Izdebczysk po blisko 50 minutach jako pierwsi dotar-li do poszkodowanej. Kobieta w sta-nie głębokiej hipotermii, z widoczny-mi odmrożeniami, przytomna, ale bez logicznego kontaktu, ubrana przez turystów w ich prywatną odzież, zosta-ła dodatkowo zabezpieczona termicz-nie wyposażeniem ratowników: ręka-wiczkami, goglami, czapkami, kurtką puchową oraz techniczną – relacjonują ratownicy GOPR. Kobieta była w cięż-kiej hipotermii. Tzw. głęboka tempera-tura wynosiła u niej 25 st. C.Ratownicy w bardzo trudnych warun-kach (wiatr 85 km/godz., temperatura odczuwalna minus 20 stopni) rozpoczę-li sprowadzanie poszkodowanej w głę-bokim śniegu, zapadając się po pas, z pomocą turystów, którzy w pierwszej kolejności zajęli się poszkodowaną i zawiadomili ratowników GOPR.Sprowadzanie było możliwe, dopó-ki kobieta była w stanie wspierać się nogami. Gdy stało się to niemożliwe, ratownicy, wiedząc, że z Przełęczy Krowiarki idzie w ich stronę wsparcie, zdecydowali się okryć kobietę płach-tą biwakową, maksymalnie osłaniać od wiatru i poczekać na możliwość szyb-kiego transportu w pozycji poziomej.Po około 25 minutach zespo-ły GOPR Beskidy i Podhale spotka-ły się. Po zabezpieczeniu poszkodo-wanej w śpiworze termicznym oraz noszach SKED ratownicy rozpoczę-li szybki transport w kierunku Przełę-czy Krowiarki, robiąc niezbędne prze-rwy tylko i wyłącznie na kontrolę funkcji życiowych kobiety, która znajdowała się w bardzo poważnym stanie.– Po około 20 minutach kobieta została przekazana Zespołowi Ratow-nictwa Medycznego, który przetrans-portował ją na OIOM szpitala w Suchej Beskidzkiej. Temperatura głęboka jej ciała wynosiła 25,9 stopnia Celsjusza. Kobieta przeżyła, znajduje się w szpi-talu w ciężkim stanie z odmrożeniami wszystkich kończyn – informują ratow-nicy. Wiadomo, że kobieta odzyska-ła świadomość. Jej stan jest jednak poważny.Bez rozumu na szlakW trakcie podążania do poszkodo-wanej w hipotermii ratownicy odradza-li napotkanym turystom poruszanie się w kierunku szczytu. Mimo to tury-ści zdecydowali się iść w stronę Babiej Góry.– Po 30 minutach nie byli w sta-nie poradzić sobie na trasie, dlate-go zdecydowali się wezwać pomoc. Dotarli do nich ratownicy Sekcji Babio-górskiej, skierowani do poprzedniej wyprawy, którzy bezpiecznie sprowa-dzili ich na Przełęcz Krowiarki. Grupa nie była jedyna, która tego dnia zbaga-telizowała nasze ostrzeżenia – podkre-ślają goprowcy.W tym samym czasie ratownicy otrzymali informację o kolejnym tury-ście potrzebującym pomocy, któ-ry utknął w rejonie ruin schroniska „Beskidenverein” i w trudnych warun-kach nie był w stanie poruszać się dalej.Ratownicy idący z Przełęczy Brona zostali skierowani w rejon zgłoszenia, odnaleźli mężczyznę i sprowadzili go na Markowe Szczawiny.Z kolei około godz. 17 do dyżur-nych dotarło jeszcze jedno zgłoszenie o prawdopodobnym udarze mieszkanki jednego z przysiółków w Zawoi, gdzie dojazd karetki nie był możliwy.Po dotarciu na miejsce ratownicy potwierdzili podejrzenie udaru z nie-dowładem prawostronnym. Zbadali parametry życiowe, podali tlen i prze-transportowali kobietę w noszach koszowych do miejsca przekazania ZRM.– Przestrzegamy, że w górach panu-ją obecnie bardzo trudne warunki pogodowe – intensywne opady śnie-gu powodują, że wiele szlaków jest nieprzetartych i wymagają męczącego torowania. Dodatkowo niskie tempera-tury wymagają posiadania właściwego ubioru oraz dodatkowego wyposaże-nia. Przestrzegamy, aby cele swoich górskich wypraw dopasowywać do panujących w górach warunków oraz do posiadanych umiejętności, wyposa-żenia i doświadczenia – apelują ratow-nicy GOPR. JACEK DROS Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 26.03.21, 14:43 Czasem rządzą nami przypadki i ja miałam to szczęście, że przez zupełny przypadek poznałam żonę Jurka. Wspaniała kobieta. Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 30.03.20, 16:18 24-letnia fotoreporterka „Gazety Krakowskiej” włożyła górskie buty, zabrała plecak i wyszła z domu. Ten plecak znaleziono przy tatrzańskim wodospadzie Siklawa. Ciało – 150 metrów poniżej, w potoku Roztoka. Sekcja zwłok wykluczyła śmierć z powodu upadku z wysokości. Po 10 latach widzimy sprawę w innym świetle. Ula Olszowska uwielbiała górskie wędrówki. Ciało fotoreporterki „Gazety Krakowskiej” znaleziono w Tatrach. Zdaniem prokuratury dziewczyna zginęła w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Teraz, 10 lat od tragicznych wydarzeń, dotarliśmy do osób i informacji, które rzucają nowe światło na sprawę. Wiele wskazuje na to, że Ula została zamordowana. Czy tajemnica jej śmierci zostanie wkrótce wyjaśniona? Ula Olszowska zginęła najprawdopodobniej 29 lipca 2010 roku. Od tego dnia przestała m.in. korzystać ze swojego konta bankowego. Wyniki sekcji zwłok także mogą na to wskazywać. Plecak Uli znaleziono przy wodospadzie Siklawa. Jej ciało znajdowało się 150 metrów poniżej, w potoku Roztoka. Było niemal całkowicie rozebrane. Kobieta miała spodnie rozpięte i spuszczone poniżej kolan. Peleryna z wywiniętymi rękawami została znaleziona 100 metrów od wodospadu. Oglądamy zdjęcia, które zrobił ojciec Uli. Peleryna jest potargana. Wygląda, jakby została z niej zerwana. Kurtkę i porozrzucane rzeczy Uli znaleziono kilkanaście metrów poniżej miejsca gdzie znajdowało się ciało dziewczyny. Wraz z nimi znaleziono kilka innych przedmiotów, m.in. niebieską czapkę i górski kij. Nie należały do Uli. Śledczy nigdy nie podążyli tym tropem. Sekcja zwłok wykluczyła, że Ula Olszowska mogła zginąć w wyniku upadku z wysokości. Jedyne urazy potwierdzone przez badania to złamanie żuchwy i wybite górne zęby. Powstały one już po śmierci dziewczyny. Obrażenia są nietypowe. Zdaniem lekarzy, którzy proszą o anonimowość, mogły powstać w wyniku ciągnięcia zwłok. Specjaliści z Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie nie wykluczyli, że przyczyną zgonu mogło być utopienie lub uduszenie. Z pisma prokuratora o umorzeniu śledztwa: „W konkluzji sekcji zwłok podano, że badania pośmiertne nie pozwalają na określenie przyczyny zgonu pokrzywdzonej”. Kiedy informacja o znalezieniu ciała Uli trafiła do mediów, policja odebrała telefon od mężczyzny, który jednak odmówił podania jakichkolwiek danych umożliwiających ustalenie jego tożsamości. Chciał podzielić się informacją, że pod koniec lipca 2010 roku przebywał w Tatrach w okolicy Siklawy i słyszał „podniesione głosy, w tym głos kobiety. Dodał, że widział w tamtym rejonie na szlaku samotną młodą kobietę, a także idącego za nią mężczyznę w towarzystwie małej dziewczynki. Dorosły miał jakoby zabandażowaną rękę i zachowywał się dziwnie. Wedle relacji dzwoniącego tajemniczy mężczyzna kazał dziecku samodzielnie udać się do schroniska, a sam poszedł w kierunku kobiety. Anonimowy mężczyzna trzykrotnie dzwonił do policjantów prowadzących śledztwo, ale wersji, którą przedstawił, nigdy nie potwierdzono. Jednak przypadkiem mężczyzna zdradził szczegóły, które mógł znać tylko ktoś, kto widział Ulę Olszowską w ostatnich chwilach jej życia. Śledczy ustalili, że mężczyzna dzwonił z numeru na kartę i nie zgłosił operatorowi swoich danych personalnych. Prokuratura uznała więc, że nie jest w stanie go przesłuchać. Z naszych ustaleń wynika, że dzwoniący mężczyzna nie pochodził z Podhala. Pod koniec grudnia 2011 roku Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu umorzyła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Uli Olszowskiej. Zdaniem śledczych najbardziej prawdopodobna jest wersja, że młoda dziewczyna zboczyła ze szlaku i podeszła nad brzeg potoku Roztoka. Tam mogła się poślizgnąć lub stracić przytomność i wpadła do wody. Śledczych w tej wersji utwierdziła opinia psychologiczna, sporządzona przez Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie. W dokumencie Ula została przedstawiona jako dziewczyna chaotyczna i mało uważna, co zwiększało ryzyko nieszczęśliwego wypadku. Zgodnie z przepisami z końcem 2020 roku sprawa się przedawni. Jeśli śledczy zajmą się nią ponownie i zdecydują się na zmianę klasyfikacji na zabójstwo, przedawni się dopiero w 2040 roku (...) "Gazeta Krakowska" Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 14.02.21, 11:54 GÓRSKIE MIEJSCOWOŚCI W BESKIDACH PRZEŻYWAJĄ OBLĘŻENIE - Radio Katowice - 14.02.2021 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 15.01.23, 13:05 W GÓRACH WIEJE HALNY - www.msn.com.pl - 14.01.2023 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 01.02.23, 19:47 LAWINA W HIMALAJACH. NIE ŻYJE DWÓCH POLAKÓW - www.msn.com.pl - 01.02.2023 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 03.02.23, 20:35 CORZA TRUDNIEJSZA SYTUACJA W GÓRACH 🗻 -www.msn.com.pl - 03.02.2023 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 07.04.20, 15:22 A co poniektórych już łapki swędzą aby tam poleźć. Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 12.04.20, 23:43 NIEWIELKIE ZAGROŻENIE LAWINOWE NA BABIEJ GÓRZE - www.katowice.tp.pl - 12.04.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 22.04.20, 00:38 Tak było na początku: Wyprawa Pp. Crowley, Knowles, dr. Jacot, Ecken- na Ewerest. stein, dr. Wessely i dr. Pfannel powzięli zamiar dostania się na szczyt najwyższej na kuli ziemskiej gór}^ Everestu w Himalajach. Do po- pomocy wzięto ^ kilku doświadczonych przewodników szwajcarskich. Śmiali podróżnicy udają się naprzód do Kaszmii u, przyczem pierwszym ich celem jest wej ście na nieco niższy szczyt Godwin Austen (8,610 m.). V razie pomyślnego wyniku spróbują następnie dostać się na szczyt Everestu, którego wysokość wynosi 8,837 m. Czy pi oba ta zostanie uwieńczona pomyślnym sku tkiem, należy ze wzglęcki na oczekujące trudności po wątpiewać. W każdym razie już samo zbadanie choćby bliższych okolic tego olbrz 3 ^ma górskiego może mieć ważne znaczenie naukowe. Wobec takiego przedsięwzięcia jak skromnemi muszą się wydać bohaterskie wycieczki naszych zapalonych taterników i taterniczek, wspinających się na szczyty Świnicy, Rysów lub Garłucha 1901 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 23.04.20, 18:28 W SZKLARSKIEJ PORĘBIE OTWARTO PLATFORMĘ WIDOKOWĄ - www.portalsamorzadowy.pl - 23.04.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 16.05.20, 23:28 WAKACJE BĘDĄ SIĘ KONCENTROWAŁY NA RYNKU KRAJOWYM - Interia - 16.05.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 17.05.20, 20:34 — Któż cię tych słów nauczył? — spytał oburzony ojciec. — Słyszałam je od naszej bony, panny Marty. — Ho, ho,.. . dam ja jej nauczkę! — ■wykrzyknął ojciec, wybiegając do są siedniego pokoju, gdzie panna Marta robiła właśnie porządki. W tej chwili weszła matka i spytała: — Liii, gdzie ojciec? — W sąsiednim pokoju. Uczy pannę Martę całować. Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 20.05.20, 00:08 CIAŁO MŁODEJ TATERNICZKI ZNALEZIONE NA ŚCIEŻCE - Gazeta - 19.05.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 08.06.20, 14:59 Reportaż z 1933 roku. Wówczas w Tatrach pod lawiną zginęły dwie osoby Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 12.06.20, 21:43 SERIA WYPADKÓW W TATRACH - Interia - 12.06.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 12.06.20, 21:49 A prawda jest taka, że poluzowano obostrzenia no to huziaaaa.....jedzimy w Tatry!!! Bo przecież można. Co my nie damy rady? Nawet sportowcy apelowali, że są narażeni na kontuzje. A tutaj - po takim długim siedzeniu w domu, to nogi same się uginają ze zmęczenia. Odpowiedz Link
madohora Re: TYLKO GŁUPCY NIE BOJĄ SIĘ GÓR 13.06.20, 16:28 POD ZAWRATEM ZNALEZIONO DWA CIAŁA - Interia - 13.06.2020 Odpowiedz Link