• madohora Re: Toszek 04.10.17, 12:26
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Ow1jecyKdbAFaVi0tX.jpg

      KOLUMNA JANA NEPOMUCENA NA RYNKU W TOSZKU
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:16
        1957-1963 – częściowa odbudowa toszeckiego zamku
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:32
        Cmentarz komunalny – cmentarz przy ulicy Wielowiejskiej, dawniej cmentarz ewangelicki.
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:45
        Toszecki obóz NKWD – obóz dla internowanej ludności cywilnej różnych narodowości, prowadzony przez NKWD w Toszku w 1945 r.
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:46
        Kompleks budowlany wybudowano w 1884 r. Po zakończeniu I wojny światowej w Toszku założono lecznicę dla psychicznie chorych. Istniała ona do 1940 r. kiedy to, władze niemieckie urządziły w budynkach głównych szpitala obóz. Przed wkroczeniem Armii Czerwonej w styczniu 1945 r., Niemcy ewakuowali się, pozostawiając oflag jeńców alianckich. Po zajęciu miasta przez Rosjan około 20 stycznia 1945 r. jeńcy zostali uwolnieni, a Sowieci osiedlili się na terenie byłego szpitala.
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:48
        zmuszanie do ciężkiej i wyczerpującej pracy np. wyrywanie gołymi rękoma wysokich ostów
        bicie więźniów w celach gumowymi wężami wypełnionymi piaskiem
        bicie pałką młodych mężczyzn po narządach płciowych
        bicie więźniów pałkami w drodze na pola
        zmuszanie więźniów do połykania żywych żab
        wciskanie z pomocą bagnetu do ust więźniów żywych myszy (uduszenia)
        rozstrzelanie strzałem w tył głowy (w ten sposób zginął 1 więzień)
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:49
        Zmarłe osoby wywożono na cmentarz żydowski, a później, gdy zabrakło miejsca, na położoną obok piaskownię. Na cmentarzu pochowano ok. 1000 osób, a w kopalni piachu ponad 2000. W obozie zginęło ok. 3,3 tys. osób, kolejny tys. zmarło z wycieńczenia, wkrótce po jego opuszczeniu. W dniu likwidacji obozu przy życiu pozostało zaledwie 1375 osób.
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:49
        Ku pamięci ofiar obozu w 1991 r. ustawiony został głaz narzutowy z tablicą upamiętniającą, w miejscu gdzie pochowane zostały ofiary w 1945 r. – ul. Wielowiejska 12a.
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:50
        Na cmentarzu parafialnym ustawiona została tablica dziękczynna, za pomoc więźniom, udzielona przez mieszkańców Toszka po likwidacji obozu w latach 1945–1946 – ul. Parkowa.
        • madohora Re: Toszek 09.09.25, 22:05

          Brewerie Toszeckie

          Raz w roku Zamek w Toszku wraca do lat swej świetności minionych epok.

          Brewerie Toszeckie to wydarzenie historyczne organizowane od 2006 roku przez Centrum Kultury „Zamek w Toszku” we współpracy ze Stowarzyszeniem Chorągiew Ziemi Górnośląskiej z Gliwic. Niezmienny, majowy termin (zawsze trzecia sobota lub niedziela maja) jest dobrym czasem na pokazanie kunsztu rekonstruktorów średniowiecznych zwyczajów. Stałymi punktami wydarzenia są zatem walki rycerskie piesze lub konne, kuchnia dawna, obóz średniowieczny i pokazy tańca dawnego. Podczas Brewerii nie brakuje spektakli teatralnych tych tradycyjnych jak i teatru ognia.

          Po dziesięciu edycjach Toszeckie Brewerie przybrały nowy image. Organizowane są w przypadającą w maju Noc Muzeów. Do programu dodano sporo kameralnych wykładów, koncertów i warsztatów, a także możliwość bezpłatnego zwiedzenia Centrum Ekspozycji Historycznych Zamek w Toszku. Każdego roku goście mogą posłuchać innej muzyki; do tej pory zagrały takie zespoły jak Beltain, Percival, Ban Shee Brathanki, Przemek Strączek z artystami z Azji i wielu innych wyśmienitych artystów.
        • madohora Re: Toszek 09.09.25, 22:10
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Ow1jecyKdbAFaVi0tX.jpg
        • madohora Re: Toszek 29.09.25, 20:02
          Dawno, dawno temu toszecki zamek zamieszkiwał hrabia von Gaschin. Był bardzo bogaty. Ożenił się z ubogą, lecz bardzo
          piękną i szlachetną panną z podprudnickiego dworu. Młoda żona od razu nie spodobała się służbie. Była wyszydzana
          i na każdym kroku jej dokuczano. Dziewczyna czuła się w zamku bardzo samotna, nie mogła się przyzwyczaić do bogactwa
          i przepychu nowego domu oraz do nieszczerości swoich sług. Jej żal wzmagały częste wyjazdy męża za granicę, w których
          nie mogła brać udziału. Przed jednym z takich wyjazdów młoda małżonka obwieściła swemu wybrankowi, że właśnie
          spodziewa się potomka. Szczęśliwy mąż, żegnając się z wylęknioną żoną, z radości na wieść o dziecku podarował jej
          wspaniały rodzinny klejnot przekazywany z pokolenia na pokolenie. Była to naturalnej wielkości złota kaczka siedząca na
          jedenastu złotych jajach, z których każde podobno wypełnione było kosztownymi dukatami. Hrabina bardzo się ucieszyła
          z prezentu, który miał umilać jej godziny rozstania z mężem. Minęło kilka tygodni. Pewnej marcowej nocy 1811 r. sen hra-
          biny przerwała łuna światła. Okazało się, że wybuchł bunt służby i zamek stanął w ogniu. Wszyscy zdążyli uciec z budynku,
          młoda pani pozostała sama. Przerażona nie wiedziała, co robić, bo ogień wdzierał się już do jej komnaty. Nie mogła uciec
          głównym wyjściem, gdyż żar i dym z płonącej klatki schodowej podchodziły coraz wyżej. Nieszczęsna hrabina, zalewa-
          jąc się łzami, oparła się o konsolkę stojącą pod lustrem. Nagle jedna ze ścian drgnęła i odsunęła się, ukazując tajemne
          schody do podziemi. Hrabina odruchowo złapała złotą kaczkę stojącą na sekretarzyku i zbiegła w dół. Długo błądziła po
          mrocznych korytarzach, coraz bardziej zmęczona i głodna. Wreszcie zobaczyła światło. Ostatkiem sił dobiegła do owej
          jasności. Wtedy okazało się, że od zbawiennego wyjścia dzielą ją metry nie do przebycia bez drabiny. Okienko było tak
          wysoko... Dziewczyna bezskutecznie przez długie godziny wołała o pomoc. Wreszcie zziębnięta i zrezygnowana zaczęła
          głośno płakać. Łzy pociekły na złotą kaczkę, która pod ich strumieniem wyszła z koszyka i zaczęła pływać we łzach swej
          pani. Hrabina niestety umarła z wycieńczenia i głodu, a złota kaczka prawdopodobnie nadal pływa gdzieś w podziemiach
          i pilnuje szczątków swej pani.
          Za starego piyrwy na zōmku we Toszku miyszkoł hrabia von Gaschin. Hrabia bōł fest bogaty. Ôżyniōł sie zaś ze ubogōm,
          ale bardzo gryfnōm i grzecznōm frelkōm ze podprudnickigo dwora. Młodo pani jednakowōż niy spodobała się sużbie.
          Ôbgadywali jōm, pośmiywali sie śni, robiyli ji nasprzyk — mieli jōm za ciućmoka. Beztōż tyż czuła sie źle na zōmku.
          Mierziło jōm bogactwo ślubnego i cygaństwo sużōncych. Jeji chop ciyngym jeździōł fōrt i ôstowała sama we dworze. Roz
          przed wyjazdym pedziała mu, że jest przi nadzieji. Chop się ucieszōł, był tak bardzo rod, że bydom mieli potomka, że przi
          pożegnaniu doł ji gyszynk — familijny klejnot. Bōła to złoto kaczka, co siedziała na jedynastu złotych jajcach. Kożde jajco
          nafilowane bōło złotymi dukatami. Kaczka bōła jak prawdziwo. Hrabina wiedziała, że chop ji fest przaje i bardzo bōła
          rada gyszynkowi. Za pora tydni, we marcu, w nocy 1811 roku ôbudziyła jōm flama. Cołki zōmek się polōł, a zbuntowano
          sużba uciykła. Pani ôstała sama i niy wiedziała, co robić, bo flama ôgnia bōła już kole jeji izby. Niy miała keryndy uciekać.
          Niyszczynsno hrabina wołała retunku i na ôstatni driker oprzyła sie ô szranczek pod zdrzadłym. Narozki jedna ściana
          sie ôtwarła. Pokozały sie tajne schody do jakiś pywnice. Hrabina łapsła złoto kaczka i poleciała schodami na dōł. Dugo
          bamonciyła po lochach, a bōła corozto bardzi usztuchano i miała głōd. Ôroz uwidziała światło. Durś ufuczano doleciała
          do tych jasności, ale bez drabiny niy mogła sie dostać do wyńścio. Ôkno bōło za wysoko. Pani dugo i podarymnicy wołała
          ô pomoc. Na koniec zmarzniono i słabo zaczła ślimtać, a płaczki ślatowały na złoto kaczka. Naroz złoto kaczka wylazła ze
          koszyka i zaczła pływać we płaczkach swoji pani. Hrabina jednak niy ôbstoła i umrzyła, a złoto kaczka dali pływo kańsik
          we lochach i dowo pozōr na szczōntki swoji pani.
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:51
        Krzyż pamiątkowy na cmentarzu żydowskim, ustawiony w 1991 r. z inicjatywy Porozumienia Obywatelskiego Toszka i Wielowsi.
        • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:59
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/83/Toszek_-_Mogi%C5%82a_ofiar_NKWD.jpg/375px-Toszek_-_Mogi%C5%82a_ofiar_NKWD.jpg
        • madohora Re: Toszek 09.09.25, 21:37
          W księdze łacińskiej Liber fundationis episcopatus Vratislaviensis (pol. Księga uposażeń biskupstwa wrocławskiego) spisanej za czasów biskupa Henryka z Wierzbna w latach 1295–1305 miejscowość wymieniona jest w zlatynizowanej formie Pnow.
          W okresie hitlerowskiego reżimu w latach 1936-1945 w ramach germanizacji zmieniono nazwę miejscowości na całkowicie niemiecką Schrotkirch.
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 18:00
        Rocznik Toszecki – periodyk recenzowany, poświęcony problematyce lokalnego dziedzictwa historyczno-kulturowego gminy Toszek. W bibliografii wydawnictw Biblioteki Narodowej pozycja 2017/299. W międzynarodowym systemie informacji o wydawnictwach ciągłych (ISSN) numer 2543-8743
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 18:01
        Pierwszy numer Rocznika Toszeckiego ukazał się w roku 2017 z inicjatywy toszeckiego samorządu. Wydanie zbioru artykułów poprzedziły prace koncepcyjne, podczas których głównym konsultantem był prof. Ryszard Kaczmarek, dyrektor Instytutu Badań Regionalnych Biblioteki Śląskiej w Katowicach. Przyjęto popularnonaukowy profil wydawnictwa z zachowaniem jednolitych standardów formalnych publikowanych artykułów. Typy publikowanych tekstów: publikacje popularnonaukowe, naukowe, literatura faktu, eseje, publicystyka, publikacje informacyjne.
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 18:03
        Publikowane w Rocznikach Toszeckich teksty dotyczą w szczególności lokalnej i regionalnej historii, spraw kultury[8] i sportu, religii znaczących wydarzeń, ukazują się teksty o charakterze wspomnieniowym, wywiady, relacje z przeglądu dawnej prasy, omówienia wyników badań naukowych, a także prezentacje postaci godnych upamiętnienia. Zawartość kolejnych numerów ilustrują spisy treści dotychczasowych wydań z lat 2017, 2018, 2019, 2020, 2021. Autorami artykułów są obecni i byli mieszkańcy gminy Toszek, a także inni znawcy lokalnych i regionalnych dziejów, w tym profesjonalni historycy i naukowcy innych dyscyplin.
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 18:04
        Koordynator wydań – Piotr Kunce, samorządowiec, odpowiada w szczególności za pozyskiwanie autorów artykułów i harmonogram prac. Redaktor merytoryczny – Damian Halmer, historyk i wydawca, odpowiada za jednolite standardy formalne i merytoryczne publikowanych tekstów. Redaktor prowadzący – Artur Czok, dyrektor Centrum Kultury „Zamek w Toszku”, odpowiada (w latach 2017–2018 wspólnie z Dominiką Witkowską) za formalności związane z wydaniem zbiorów artykułów oraz dystrybucję i promocję kolejnych edycji. Autorkami rysunków na okładce, prezentujących charakterystyczne miejsca w gminie Toszek, są Aleksandra Dielehner (2017-2020) i Agata Przewieźlik (od 2021).
      • madohora4 Re: Toszek 01.05.22, 16:24
        W księdze łacińskiej Liber fundationis episcopatus Vratislaviensis (pol. Księga uposażeń biskupstwa wrocławskiego) spisanej za czasów biskupa Henryka z Wierzbna w latach 1295–1305 miejscowość wymieniona jest jako wieś założona na prawie polskim iure polonico w formie Cutlissowitz we fragmencie Cutlissowitz decima solvitur more polonico
      • madohora4 Re: Toszek 01.05.22, 16:24
        Heinrich Adamy swoim dziele o nazwach miejscowości na Śląsku wydanym w 1888 roku we Wrocławiu wymienia jako najstarszą zanotowaną nazwę miejscowości Kotlischowice podając jej znaczenie „Kesselschmeide”, czyli po polsku „Kotlarnia”. W alfabetycznym spisie miejscowości na terenie Śląska wydanym w 1830 roku we Wrocławiu przez Johanna Knie wieś występuje pod niemiecką nazwą Kottlischowitz. Spis wymienia również części wsi: folwark Trembaczow oraz młyn wodny o nazwie – Zielony Młyn.
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 21:38
        Do 1956 roku stał tu drewniany kościół św. Wacława.
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 21:40
        Pierwszy kościół w Pniowie wzniesiono w 1506 roku. Była to drewniana świątynia, konstrukcji zrębowej. Do kościoła przylegała wieża późniejszej daty. Dach dwuspadowy, kryty gontem. Na dachu była mała sygnaturka z XVII wieku. Kościół rozbudowano w 1539 r. (być może wtedy dobudowano wieżę). W 1598 roku. Dobudowano prezbiterium, rok później zakrystię. W 1620 roku w czasie wichury został uszkodzony dach, który rok później wymieniono. W 1656 r. kościół został zniszczony, ale odbudowano go jeszcze tego samego roku. W 1680 roku dobudowano murowaną kaplicę. W 1720 roku kościół remontowano, wymieniając dach, wyposażenie, itp. W 1750 roku zamieniony na zbór protestancki – jako taki funkcjonował do 1800 r. W 1810 roku remontowany. W 1850 i 1853 roku wymieniono stropy. Do 1900 r. pod wezwaniem św.św. Wacława i Wawrzyńca. Od 1900 r. pod wezwaniem św. Wacława. W 1921 roku znacznie ucierpiał w pożarze, jednak dało się go uratować. Po wojnie rzymskokatolicki.
        13 lutego 1956 roku kościół spłonął
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 21:41
        https://turystyka.toszek.pl/download/thumbnaila/12801/pniow_kirche_1.jpeg
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 21:42
        W latach 1957–1959 wybudowano nowy kościół. Budulcami były drewno i cegły. Projekt wykonał architekt Vogel. Kamień węgielny poświęcił ks. dziekan Józef Jenderek. Poświęcenia świątyni dokonał biskup Wacław Wycisk 19 października 1975 roku.
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 21:43
        Ołtarz główny wykonano z granitu. Ołtarz soborowy powstał z granitu strzegomskiego i szwedzkiego. Umieszczono w nim relikwie św. Aurelii, św. Tymoteusza oraz św. Wacława. Tabernakulum umocowano w centralnej części ołtarza głównego, nad którym zawieszono wieczną lampkę. W nawie zawieszono gipsową Drogę Krzyżową.
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 21:43
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/72/Pni%C3%B3w_%2C_Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Wac%C5%82awa_-_fotopolska.eu_%28336753%29.jpg/250px-Pni%C3%B3w_%2C_Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Wac%C5%82awa_-_fotopolska.eu_%28336753%29.jpg
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 21:44
        Kościół św. Wacława w Pniowie należy do parafii w Sierotach w dekanacie toszeckim.
        Pierwszy drewniany kościół w Pniowie powstał w 1506 roku. Był to budynek konstrukcji zrębowej z przylegającą od zachodu wieżą. Wnętrze kościoła zobiły polichromie. Szczególnie pięknie prezentował się strop nad nawą kościoła, na którym wymalowano sceny z Nowego Testamentu oraz postacie świętych. Całość kompozycji zdobiły bogate, roślinne ornamenty. Ostatnią restaurację drewnianego stropu przeprowadzili konserwatorzy z Berlina w 1914 r. Wykonali wówczas jego kopię wraz z malowidłem, którą następnie zamontowali w jednej z sal Akademii Sztuk Pięknych w Charlottenburgu. Oryginał malowidła nie przetrwał do naszych czasów. Kościół padł ofiarą pożaru 13 lutego 1956 roku. Warto wspomnieć, że w latach 1750 - 1800 drewniany kościół funkcjnował jako zbór ewangelicki.

        Nowy kościół w Pniowie został zbudowany w latach 1958–1959 przez ówczesnych mieszkańców i przy pomocy ks. Jana Bagińskiego, wówczas wikariusza parafii św. Mikołaja w Pyskowicach, a obecnie emerytowanego biskupa pomocniczego z Opola. Projekt kościoła wykonał architekt Vogel. Kamień węgielny poświęcił ks. dziekan Józef Jenderek 15czerwca 1958 roku. Kościół pobłogosławił biskup opolski Franciszek Jop 3 maja 1959 roku, poświęcił zaś uroczyście biskup Wacław Wycisk 19 października 1975 roku.

        Jest to budowla murowana na planie prostokąta z węższym prezbiterium i nakryta dwuspadowym dachem zwieńczonym krzyżem z datą budowy kościoła. Nad wejściem wznosi się kilkukondygnacyjna wieża z czterospadowym dachem zwieńczonym krzyżem. Strop stanowi drewniane, dekoracyjnie pomalowane kasetony. Ołtarz główny, konstrukcji stalowo-miedziowej, podobnie jak chrzcielnicę i ambonę, wykonano z granitu. Ołtarz soborowy powstał z granitu strzegomskiego i szwedzkiego. Ustawiono go na stałe i umieszczono w nim relikwie św. Aurelii i Tymoteusza oraz św. Wacława.
        • madohora Re: Toszek 09.09.25, 21:46
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/9f/Pni%C3%B3w_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Wac%C5%82awa_05.06.2011_p.jpg/330px-Pni%C3%B3w_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Wac%C5%82awa_05.06.2011_p.jpg
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 21:48
        Pałac w Pniowie - ruiny
        Pałac w stylu barokowym został wybudowany przez gen. Jana Benedykta von Gröling właściciela Rudzińca i Pniowa. Piętrowy budynek pochodził z około1770 r., przebudowany został w latach 1840 i 1880 w stylu późnoklasycystycznym, po II wojnie światowej zaczął podupadać. Dzisiaj możemy jedynie na zachowanych fotografiach i rysunkach podziwiać jego piękno. Pałac zwieńczony był mansardowym dachem wykonanym z łupku. Elewację frontową zdobiły pilastry z ozdobnymi głowicami. Taras wsparty na 4 filarach ukazywał widok na park otaczjący pałac.
        Na cmentarzu zachowała się rodowa kaplica grobowa, w której spoczywa Jan Benedykt von Gröling (zmarł w 1791r.).
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 21:53
        Cmentarzysko "wampirów" w Gliwicach to odkryte w 2013 roku podczas budowy Drogowej Trasy Średnicowej (DTŚ) miejsce pochówku osób, z których część miała nietypowe, antywampiryczne znamiona, w tym głowy umieszczone między nogami. Archeolodzy sądzą, że jest to nekropolia wykluczonych społecznie osób, takich jak mniejszości etniczne, religijne czy osoby oskarżone o czary lub przestępstwa, a nietypowe pochówki mogły być formą kary lub odrzucenia ich przez społeczeństwo
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 21:55
        SŁYNNE GLIWICKIE WAMPIRY ZOSTAŁY PRZEBADANE PRZEZ DENTYSTÓW - www.archeologia. com
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 21:56
        WAMPIRY Z GLIWIC PRZEBADANE. KIM BYLI - www.tvn.pl
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 21:58
        CMENTARZYSKO W GLIWICACH NAJWIĘKSZYM SKUPISKIEM GROBÓW W EUROPIE - Newsweek
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 21:59
        WAMPIRY Z GLIWIC PRZEBADANE PRZEZ DENTYSTÓW - Muzeum Gliwice
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 22:06
        Trudno dokładnie stwierdzić ile edycji za nami, ale jedno jest pewne: Dni Toszka to zawsze czas świetnej zabawy dla całych rodzin. Koncerty, spektakle teatralne, występy kabaretowe, zabawy taneczne, kolorowe korowody to tylko niektóre z atrakcji, które czekają każdego roku na mieszkańców i turystów.

        Rokrocznie program jest modyfikowany i różnorodny. Centralnym miejscem obchodów święta miasta jest rynek, ale często punktem dodatkowych atrakcji jest Zamek lub kompleks boisk sportowych Orlik w Toszku.

        Podczas Dni Toszka czekają na Państwa nasi przewodnicy, którzy oprowadzą po zamkowym Centrum Ekspozycji Historycznych, zapoznają z historią zamku i z najciekawszymi toszeckimi legendami o Złotej Kaczce czy psie Toszku.

        Na Dni Toszka nie trzeba zabierać własnego prowiantu. Organizatorzy dbają o zapewnienie dobrych punktów gastronomicznych, a napoje i drobne przekąski można także nabyć w zamkowej kawiarni Colonna.

        Podczas Dni Toszka zagrali u nas m.in.: Tomasz Szwed, Norbi, C-BooL, Krystyna Giżowska, Czesław Jakubiec, Adam Stachowiak.
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 22:07
        Ściśle z naszymi dziejami związana legenda (o Złotej Kaczce) jest tematem wiodącym organizowanego u nas co roku biegu. Pierwszy raz na 8-kilometrową trasę biegacze i chodziarze wyruszyli w roku 2015. Kilkusetosobowa frekwencja od samego początku stworzyła dobre perspektywy dla rozwoju tego przedsięwzięcia. Dziś jest to profesjonalna impreza biegowa. Startujący w niej uczestnicy, poza klasyfikacją kobiet i mężczyzn, są także klasyfikowani w grupach wiekowych, a także jako służby mundurowe i jako niepełnosprawni. Bieg główny poprzedzony jest biegiem dla dzieci. Najmłodsi uczestnicy rywalizują na krótkim odcinku trasy w bezpośredniej bliskości Zamku. Trasa biegu głównego, zarówno dla biegaczy, jak i dla chodziarzy, wiedzie natomiast szeroką pętlą wokół zamkowego wzgórza oraz przez osiedle Oracze.

        Organizatorami imprezy są Centrum Kultury „Zamek w Toszku” oraz Toszanka Nordic Team (grupa toszeckich miłośników nordic - walking, w której zrodził się pomysł organizowania Biegu o Złotą Kaczkę). Wspierają ich toszecki samorząd oraz Starostwo Powiatowe w Gliwicach, a także wielu innych partnerów i sponsorów.
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 22:07
        I Toszecki Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej odbył się w 2011 roku z inicjatywy ówczesnego proboszcza śp. ks. Mariana Piotrowskiego, przy okazji oddania do użytku - po wielu latach milczenia - zabytkowych organów Moritza Roberta Müllera z 1844 roku. Uroczystość błogosławieństwa odrestaurowanych organów, której przewodniczył ówczesny biskup gliwicki Jan Wieczorek, miała miejsce w niedzielę 13 listopada 2011 roku, a wykonawcami koncertu inauguracyjnego byli katowiccy muzycy - prof. Julian Gembalski (organy) i Elżbieta Grodzka- Łopuszyńska (sopran). Ks. Marian Piotrowski zaplanował cykl koncertów, które odbyły się w kolejne niedziele na przełomie listopada i grudnia 2011r.

        Pragnieniem ks. Piotrowskiego było, aby taki festiwal odbywał się co roku. We wstępie do publikacji, wydanej w związku z uroczystością błogosławieństwa odrestaurowanych organów pisał: „Pragniemy, aby tak cenny instrument służył nie tylko ubogacaniu świętej liturgii i pomagał w modlitwie. Chcemy, aby można było w toszeckim kościele wsłuchiwać się także w dzieła wielkich kompozytorów. Dlatego pragniemy co roku organizować przynajmniej kilka koncertów w ramach nowego Toszeckiego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej, licząc na pomoc Miasta i Domu Kultury w realizacji tego zamierzenia”.

        Niestety w kolejnych latach nie udało się wypracować stałej, cyklicznej formuły koncertowej. Dopiero w 2016 roku, Mariola Brzoska, która była także jednym z wykonawców pierwszej edycji festiwalu, zwróciła się z pomysłem jego reaktywowania do burmistrza Toszka Grzegorza Kupczyka oraz nowego ks. proboszcza Grzegorza Kadziocha, którzy pozytywnie przyjęli inicjatywę. Kierownictwo artystyczne festiwalu objęła Mariola Brzoska. Środki finansowe zapewnia Gmina Toszek.

        Koncerty odbywają się w jedną z niedziel miesiąca od maja do września włącznie o godz. 19.00. w kościele parafialnym św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Toszku.
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 12:34
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/vbytjmX8EEDBtFwgBX.png
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 12:52
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/DT25aTDpivdid5CftX.jpg
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 12:54
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/mAWiCG7gxhx05ap3RX.jpg
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 12:55
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/lEplNAkPDh40AsUvcX.jpg

      ŚWIĘTY FLORIAN
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 12:56
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/33Oa947PequmICFQnX.jpg
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 12:58
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/c97di7KdUWebUm5UcX.jpg
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 13:03
      TOSZEK NA MAPIE
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 13:05
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/RztH5S9BV4fD8ocLbX.jpg
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 13:06
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/XCpru9uO3WQR1gnu0X.png
      ZAMEK W TOSZKU NA STAREJ POCZTÓWCE
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 13:23
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/JjjFGpqbnWgAoM3jcB.jpg
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 13:25
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/wiaBIFEbGcmRtcVMRB.jpg
      • madohora Re: Toszek 26.02.18, 18:04
        Natomiast minusem jest to, że życie na zamku toczy się w soboty i niedziele. Ja byłam w tygodniu, latem i było zamknięte (a nie był to poniedziałek, bo rozumiem (też tak pracowałam), że poniedziałki po imprezach są na uporządkowanie spraw.
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 13:29
      Jeden malutki minusik - kawiarnia na zamku jest czynna tylko w weekendy, dni świąteczne i gdy się coś dzieje na zamku. Co prawda nie ma z tym problemu bo w Toszku jest gdzie napić się kawy czy herbaty ale sądząc po ilości autokarów (jak ja byłam to stały tak 4) to może ktoś by o tym pomyślał, że w tygodniu ludzie też spacerują. To były wakacje i "coś się działo" na rynku w Toszku
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:12
        1833 – pożar miasta
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:14
        1945 – na terenie miasta istniał obóz NKWD
      • madohora Re: Toszek 09.09.25, 18:59
        Ligota Toszecka (niem. Ellguth-Tost) – wieś sołecka w Polsce położona w województwie śląskim, w powiecie gliwickim, w gminie Toszek.
        W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa katowickiego.
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 13:31
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/xDcT7gdQKb9WHG1mJB.jpg
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 13:44
      Legenda o "Złotej Kaczce" jest jedną z moich ulubionych legend.

      Jedna z nich mówi, że biedny chłopak kręcił się w okolicach Toszeckiego zamku. Nagle podpłynęła do niego Złota Kaczka dała mu woreczek z pieniędzmi i przykazała, że ma te wszystkie pieniądze wydać podczas jednej nocy a wówczas stanie się bardzo bogaty. Kaczka stawia mu tylko jeden, prosty warunek - musi te wszystkie pieniądze wydać tylko na siebie i na swoje potrzeby. Niestety, chłopak - nie przyzwyczajony do bogatego życia - mimo starań nie wydał tych pieniędzy i tak cały skarb przepadł.
      Podobną legendą ma też Warszawa

      Druga wspomniana już legenda mówi, że złota kaczka siedziała na złotych jajkach. Ludzie powiadają, że złotą kaczkę odnaleźć może ten, kto urodził się w niedzielę, a do lochu wejdzie w dzień Wielkiej Nocy.
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 13:54
      W 1811 roku, w pierwszy dzień Wielkiej Nocy, w lewym skrzydle zamku wybuchł wielki pożar. W owym czasie zamkiem władał hrabia Leopold von Gaschin, a jego małżonką była księżniczka Gisela. Ponoć w dniu ślubu małżonek ofiarował jej najcenniejszą pamiątkę rodzinną. Tą pamiątką była złota kaczka siedząca w srebrnym gnieździe na jedenastu złotych, wypełnionych dukatami jajach. Owa kaczka przekazywana była z pokolenia na pokolenie w rodzie Gaschinów - Gaszyńskich. Pożar wybuchł w tym właśnie skrzydle zamku, gdzie znajdowała się sypialnia hrabiny. Gdy obudziła się, na ratunek było już za późno. Klatka
      schodowa ogarnięta była płomieniami. Hrabina przypomniała sobie jednak o ukrytym przejściu, wiodącym do podziemi. Schwyciła zatem swój skarb złotą kaczkę zbiegła do lochów. U góry szalał pożar, a Gisela tułała się tunelami. Nie potrafiła znaleźć wyjścia. Rano następnego dnia, znaleziono ją w miejscu odległym o kilka kilometrów od zamku. Była nieprzytomna i nie odzyskawszy zmysłów zmarła. Złota kaczka siedząca na jedenastu złotych jajach pozostała w podziemiach i wciąż czeka na śmiałka, który się po niego wyprawi. Warunkiem jest, że musi to być osoba urodzona w niedzielę a po kaczkę musi się wybrać w pierwszy Dzień Wielkiej Nocy.
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 14:20
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/J9xIiqmZ7V2BSpySaB.jpg
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 14:22
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/yp0mhgIntbxTPsZtWB.jpg
    • madohora Re: Toszek 04.10.17, 14:23
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/IMdtR2hayto5cCrM2B.jpg
    • madohora Re: Toszek 26.02.18, 17:54
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/eb24c5H6FDPZXb6z2X.png
    • madohora Re: Toszek 26.02.18, 18:00
      Do Toszka dojeżdżamy pociągiem z Gliwic - ale do centrum z dworca jest bardzo daleko i nie ma możliwości aby czymś dojechać albo do centrum z Pyskowic autobusem 207
      ROZKŁAD JAZDY AUTOBUSÓW LINI 207
      • madohora Re: Toszek 26.02.18, 18:02
        Duży plus dla miasteczka - co krok są jakieś kawiarenki a drugi plus jest taki, że blisko przystanków autobusowych jest ubikacja - co prawda płatna 1 zł ale jest - nie musisz "problemów" zabierać z sobąsmile
    • madohora Re: Toszek 02.05.18, 16:55
      TOSZEK CHCE DOŁĄCZYĆ DO METROPOLII - Gość - 02.05.2018
    • madohora Re: Toszek 14.05.18, 21:54
      Przemieszczałam się po troszku
      Jednak nie skończyłam w Toszkusmile
    • madohora Re: Toszek 28.06.18, 18:14
      „Zkądeście? z Toszka!“
      Dajcież tabaczki z rożka!
    • madohora Re: Toszek 15.09.18, 13:41
      No proszę
      A to już Toszek
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:27
        Głaz ku czci poległych w czasie I i II wojny światowej
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:29
        Cmentarz żydowski – kirkut przy ulicy Wielowiejskiej obecnie nieczynny i zniszczony.
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:32
        Cmentarz parafialny – cmentarz przy ulicy Parkowej.
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:43
        Synagoga została zbudowana w 1840 roku. Podczas II wojny światowej hitlerowcy zdewastowali synagogę. Po zakończeniu wojny synagoga pozostawała przez wiele lat opuszczona i popadała w ruinę. W latach 80. została rozebrana, a w 1999 roku na jej podmurówce wzniesiono budynek mieszkalny.
      • madohora Re: Toszek 22.03.22, 17:47
        Prawie codziennie więźniowie pracowali. Po porannym posiłku mężczyzn zestawiano w grupy robocze, które szły kilka kilometrów na olbrzymie kartofliska wokół obozu. Zmuszano ich do pracy od rana do wieczora. Kto zostawał w tyle, był bity pałką. Kobiety miały lżejszą pracę. Pracowały w pralni i w kuchni.
      • madohora4 Re: Toszek 01.05.22, 16:23
        Wierni Kościoła rzymskokatolickiego należą do parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Toszku.
      • madohora Re: Toszek 05.09.22, 20:58
        DOJAZD DO TOSZKA POCIĄGIEM
      • madohora Re: Toszek 03.02.23, 22:58
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ckBD9NLF1cbzFRyxX.jpg
      • madohora Re: Toszek 16.05.24, 11:33
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/HQLh1hRyLikIY9ccX.jpg
      • madohora Re: Toszek 16.05.24, 11:40
        Toszek, miasto w województwie śląskim, w powiecie gliwickim, na skraju Garbu Tarnogórskiego i Kotliny Raciborskiej.
      • madohora Re: Toszek 16.05.24, 11:42
        Toszek - Jest to miasto, które powstało między 1155, a 1201 rokiem. W 1235 roku otrzymało prawa miejskie. Toszek to niezwykle malownicze miasto położone w atrakcyjnej części południowej Polski. Leży w zachodniej części województwa śląskiego i Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (GOP), na Wyżynie Katowickiej nad rzeką Potok Toszecki oraz w powiecie gliwickim. Z uwagi na swoje położenie oraz wysokie walory przyrodnicze i turystyczne, a jednocześnie bardzo czyste powietrze jest to popularna destynacja turystyczna w tym rejonie. Jest to odpowiednie miejsce zarówno dla osób poszukujących spokojnego, jak i aktywnego odpoczynku na świeżym powietrzu.
      • madohora Re: Toszek 16.05.24, 11:46
        Ludwig Guttmann (ur. 3 lipca 1899 r. w Tost w Niemczech [obecnie Toszek w Polsce] – zm. 18 marca 1980 r. w Aylesbury w Buckinghamshire w Anglii) był urodzonym w Niemczech angielskim neurochirurgiem, założycielemIgrzyska Paraolimpijskie .
      • madohora Re: Toszek 16.05.24, 11:48
        Guttmann założył także Międzynarodowe Towarzystwo Medyczne Paraplegii (później znane jako Międzynarodowe Towarzystwo Rdzenia Kręgowego) w 1961 r. i był jego pierwszym prezesem (1961–70). W tym samym roku założył także Brytyjskie Stowarzyszenie Sportu dla Osób Niepełnosprawnych. Od 1968 do 1979 pełnił funkcję prezesa ISOD. Guttman był laureatem wielu nagród i wyróżnień, a w 1966 roku otrzymał tytuł szlachecki.
      • madohora Re: Toszek 13.01.25, 17:21
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/OPSlI9O6p0KdFOW2X.jpg
      • madohora Re: Toszek 31.08.25, 14:27
        https://media.tenor.com/IXCc3U2NHAkAAAAM/vinesauce-da-burbs.gif
      • madohora Re: Toszek 31.08.25, 14:58
        Biała Dama na Toszeckim Zamku

        Jak głosi legenda, wspaniałym zamkiem słynącym z tego, że miał tyle okien, ile dni, tyle komnat, ile nocy i tyle baszt i wieżyczek, ile miesięcy w roku, władał niegdyś okrutny graf. Drżeli przed nim poddani, których nieludzko karał za byle przewinienia. Wymagał też od nich bezwzględnego posłuszeństwa. Opornych wtrącał do lochów, z których nie było ucieczki.
        Graf miał wiernego sługę, ojca młodej i pięknej córki. Kochał sługa swoje dziecko nad życie. Tego nie mógł znieść okrutny pan. Wymagał od sług miłości i uwielbienia tylko dla siebie. I chociaż zbliżały się Święta Wielkanocne, wyprawił sługę z poselstwem do Gliwic. Sam zaś wtargnął do komnaty jego córki, która właśnie przebierała się w białą koszulę do snu. Chwycił dziewczynę za włosy, owinął jej głowę prześcieradłem i wywlókł na dziedziniec. Tam, poturbowaną udusił i wrzucił do studni. Sługa powróciwszy do zamku, długo szukał swojej córki. Nie znalazł jej, ale od innych sług dowiedział się, co zaszło na dziedzińcu zamkowym.
        Wtedy oszalały z wielkiego bólu zapadł na ciężką chorobę. Leżąc na łożu śmierci, rzucił straszne przekleństwo na zamek.
        – Zgiń, przepadnij, zamień się w stertę cegieł i gruzu!
        Klątwa spełniła się już niebawem. Graf umarł w straszliwych męczarniach, a zamek nawiedził ogromny pożar. Podobno Biała Dama, chodząc po zamku w ciemną wielkanocną noc, szuka ojca. Ukazuje się niektórym ludziom, ale tylko tym, którzy choć troszeczkę w nią wierzą.
      • madohora Re: Toszek 31.08.25, 15:06
        Wierny pies (wersja w gwarze śląskiej)

        Piyrwyj kole Toszka rosły gynste lasy bogate we zwierzyna. Jedyn ze ksi?nż?nt opolskich wybroł sie do tych bor?w na g?n. G?n sie udoł, służba znosiyła już ubite sorniki i chazoki. Wszyjscy radzi byli, bo miynsa styknie na dugo. Ksi?nże urobi?ny g?nem legnył sie miyndzy paprocie, pod brzimym i usnył. Wachowoł przi nim pies.
        Narozki ze młodnika pokazoły sie dwie dzike świnie i kalupym pogoniyły na ksiyńcia. We służba keby pieron szczel?ł. Niy wiedzieli, co pocz?ńć. Yno wierny pies skocz?ł i ciepn?ł sie na dzike świnie. Larmo ôbudziyło ksiyńcia.
        Pogryzione świnie uciykły do lasa, a pokwawiony pies doczołgoł sie do pana i umrzył mu na rynkach. Pon poślimtoł sie nad swojim psym — kamratym, z kerym bawi?ł sie jeszcze za bajtla. Pochowali psa na polance pod brzimym, kaj ksi?nże się zdrzymn?ł. Jak pan przyijechoł nazod ze g?na, kozoł we lesie wybudować z?mek i osada Toszek — to skuli tego, że take miano mioł jego wierny pies.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka