Dodaj do ulubionych

Kronawirus II

    • madohora Re: Kronawirus II 15.06.20, 15:07
      TEMPERATURA NIE LIKWIDUJE WIRUSA - Interia - 15.06.2020
    • madohora Re: Kronawirus II 15.06.20, 15:14
      POPEŁNIAMY DZIESIĄTKI BŁĘDÓW. ALE POTRAFIMY WYCIĄGNĄĆ Z NICH WNIOSKI - Interia - 15.06.2020
      • madohora Re: Kronawirus II 15.06.20, 15:16
        MINISTER ZDROWIA. W TEJ SYTUACJI MASECZKI WCIĄŻ OBOWIĄZKOWE - Interia - 1.06.2020
        • madohora Re: Kronawirus II 15.06.20, 15:18
          SARS COVID 2 NIE ZNIKNIE Z POPULACJI JAK WIRUS WYWOŁUJĄCY SARS - Interia - 15.06.2020
    • madohora Re: Kronawirus II 15.06.20, 16:01
      ŚLĄSK NA INNYCH ZASADACH NIŻ RESZTA KRAJU, MARSZAŁEK APELUJE O NIE TRAKTOWANIE ŚLĄSKA INACZEJ NIŻ RESZTY KRAJU
    • madohora Re: Kronawirus II 15.06.20, 18:04
      https://img6.demotywatoryfb.pl//uploads/202006/1592133702_tthc6t_600.jpg
    • madohora Re: Kronawirus II 15.06.20, 19:05
      ŚLĄSKIE. CO TRZECI SPOŚRÓD ZAKAŻONYCH GÓRNIKÓW JUŻ WYZDROWIAŁ - Interia - 15.06.2020
      • madohora Re: Kronawirus II 15.06.20, 19:35
        Niektórzy polubili maseczki. Dzięki nim mogą mijać znajomych jak obcych
      • madohora Re: Kronawirus II 15.06.20, 19:37
        Im dłużej siedzę w domu tym bardziej na bezdomnego wyglądam
    • madohora Re: Kronawirus II 15.06.20, 19:08
      KORONAWIRUS W DWÓCH SZPITALACH W KRAKOWIE - Interia - 15.06.2020
      • madohora Re: Kronawirus II 15.06.20, 19:11
        KORONAWIRUS W ŁÓDZKIM. DWA OGNISKA IMPREZOWE - Interia - 15.06.2020
    • madohora Re: Kronawirus II 15.06.20, 19:12
      KORONAWIRUS WE WŁOSZECH - Interia - 15.06.2020
      • madohora Re: Kronawirus II 15.06.20, 19:15
        KORONAWIRUS W CHINACH. ROŚNIE LICZBA ZAKAŻONYCH ZWIĄZANYCH Z TARGIEM SPOŻYWCZYM - Interia - 15.06.2020
      • madohora Re: Kronawirus II 15.06.20, 19:30
        TAKŻE BEZOBJAWOWE PRZEJŚCIE COVID 19 POWODUJE SPUSTOSZENIE W ORGAZNIŹMIE - Interia - 15.06.2020
    • madohora Re: Kronawirus II 15.06.20, 21:07
      KORONAWIRUS PO WESELU W OPOCZNIE - Gazeta - 15.06.2020
    • madohora Re: Kronawirus II 15.06.20, 21:22
      Gadam do siebie, bo mamy podobne zainteresowania
    • madohora Re: Kronawirus II 16.06.20, 11:51
      ŻONA PREZYDENTA UKRAINY TRAFIŁA DO SZPITALA - Interia - 16.06.2020
    • madohora Re: Kronawirus II 16.06.20, 14:01
      https://img3.dmty.pl//uploads/202006/1592248309_8zgwyn_600.jpg
    • madohora Re: Kronawirus II 16.06.20, 14:15
      Ciekawe jak będą "śpiewać" jak zachoruje ktoś z ich bliskich?! Też powie - w.....z mojego domu, bo zarazę przyniosłeś
    • madohora Re: Kronawirus II 16.06.20, 14:42
      KATOWICE. Z POWODU COVID ZAMKNIĘTA KURIA METROPOLITARNA - www.infokatowice.pl - 16.06.2020
    • madohora Re: Kronawirus II 16.06.20, 14:51
      KORONAWIRUS W KURII W KATOWICACH - Super Ekspress - 16.06.2020
    • madohora Re: Kronawirus II 16.06.20, 14:53
      BRANŻA TURYSTYCZNA W KRYZYSIE. KLIENCI WYLEWAJĄ WIADRA POMYJ - Wyborcza - 16.06.2020
    • madohora Re: Kronawirus II 16.06.20, 15:04
      KORONAWIRUS W ŚWIĘTOCHŁOWICACH - Radio Katowice - 16.06.2020
    • madohora Re: Kronawirus II 16.06.20, 17:54
      W KATOWICACH OTWARTO BASEN BUROWIEC - Dziennik Zachodni - 16.06.2020
    • madohora Re: Kronawirus II 16.06.20, 22:00
      CORAZ WIĘCEJ ZAKAŻEŃ W TUCHOWIE - Interia - 16.06.2020
    • madohora Re: Kronawirus II 17.06.20, 12:33
      EPIDEMIA KARŁOWATA

      Przez tydzień wahałem się, czy to publikować – bo sytuacja, w której lider skrajnej opozycji broni „rządu”
      przed wybitnym politykiem partii współrządzącej jest dziwna. Ale trudno, zaryzykuję... Otóż p. prof. Andrzej Sośnierz, b. prezes NFZ, w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim” oświadczył ni mniej, ni więcej, tylko: „Nie wiem, na jakiej podstawie rząd twierdzi, że radzimy sobie dobrze. Ja mam inne dane. Uważam, że wybraliśmy najdroższy i najbardziej nietrafiony model walki z koronawirusem. Mamy najgorszy
      przebieg epidemii w Europie, gorzej od nas wygląda tylko Rosja, Białoruś i Ukraina, może jeszcze Bułgaria.
      Mówię to z pełną odpowiedzialnością: nie mamy się czym chwalić”. I dodał: „To ostatecznie dyskwalifikuje politykę naszego rządu wobec epidemii”. Hmm... Przede wszystkim: gdy się stwierdza, że „gorzej od nas wygląda tylko Rosja, Białoruś i Ukraina, może jeszcze Bułgaria” – to warto by powiedzieć, na czym ta gorszość polega. Bo tak na oko to Białoruś wypada od Polski znacznie lepiej (i to pod każdym względem), natomiast pod niektórymi względami Rosja gorzej, a Bułgaria jeszcze gorzej. Po drugie: dane trudno porównywać, bo... mamy za mało nieboszczyków, by wyciągać wnioski statystyczne! To jest co najwyżej epidemia karłowata, ograniczona w praktyce do osób starszych i schorowanych. Wiemy już, dlaczego na Białej Rusi śmiertelność jest niska, a w Szwecji wysoka (po prostu Szwedzi żyją znacznie dłużej, Białorusini na ogół nie dożywają do wieku, w którym się umiera z powodu koronawirusa). Oczywiście warto też zbadać wpływ obowiązkowych szczepionek – być może niektóre uodporniają przypadkiem na CoV-19, a inne przeciwnie. Przede wszystkim warto zbadać różnicę pod tym względem między Białą Rusią a Rosją.
      Ja uważam, że „rząd” nie powinien był robić w sprawie tej mini epidemii NIC, co najwyżej pomagając
      starszym ludziom rozlokować się po różnych pustych o tamtej porze roku agroturystykach. Jednak jeśli przyjmujemy socjalistyczne założenie, że za zdrowie Kowalskiego odpowiada „rząd”, to rząd może przyjąć różne strategie i taktyki. Ta przyjęta rzez „rząd” była poparta przez Większość. Co więcej: nie można twierdzić, że była nieudana. Ja, podobnie jak Andrzej Sośnierz, sądzę, że w nadchodzących miesiącach ciężko zapłacimy za to, że „rząd” trzymał ludzi w kwarantannach – i w sumie umrze nas więcej, niż gdybyśmy nie robili nic (mniej niż w Szwecji, bo Polacy też żyją krócej od Szwedów!) – ale wcale nie jest to pewne! Zaraza może nieoczekiwanie ustąpić – i wtedy „rząd” wyjdzie na Znakomity Rząd. Natomiast zgadzam się w jednym: „wybraliśmy model najdroższy”. I nie chodzi tu o sumy przez „rząd” zużyte, zmarnowane i rozkradzione. Zapłaciliśmy za to przymusową bezczynnością w kwarantannach, w niewykonanej pracy, w nieotrzymanych zarobkach, w zerwanych kontraktach, w nienauczonych lekcjach. Oraz w wyższej śmiertelności na inne choroby, która wystąpi niechybnie w najbliższym czasie – bo chorzy na niemodne choroby musieli ustępować chorym z modnym koronawirusem. Tak więc z tą „ostateczną dyskwalifikacją” tobym się na miejscu p. Sośnierza seniora – wstrzymał! I jeszcze tylko to intrygujące pytanie: dlaczego podczas tej „epidemii” umiera w sumie MNIEJ osób niż przed tą „epidemią”??!

      Janusz Korwin-Mikke
    • madohora Re: Kronawirus II 17.06.20, 12:43
      BŁĘDY MEDYCZNE MOGŁY WYWOŁAĆ FALĘ ZAKAŻEŃ W SZPITALU W TORUNIU - Interia - 17.06.2020
    • madohora Re: Kronawirus II 17.06.20, 13:10
      NOWE PRYPADKI ZAKAŻEŃ. ZNÓW NAJWIĘCEJ NA ŚLĄSKU - Gazeta - 17.06.2020
    • madohora Re: Kronawirus II 17.06.20, 14:01
      W Europie nie sprawdzają się
      przewidywania, że skutkiem ponownego
      otwarcia będzie wzrost zakażeń.
      Jest kilka hipotez usiłujących
      wyjaśnić tę zagadkę.
      Wykresy pokazujące codzienną
      liczbę zachorowań na koronawirusa
      w większości krajów europejskich przypominają
      trójkąt ze szczytem na przełomie
      marca i kwietnia. Jest kilka wyjątków
      – przede wszystkim Szwecja, która
      poszła pod prąd i nie narzuciła przerwy
      w życiu społecznym i gospodarczym,
      z angielska zwanej lockdownem.
      Zrezygnowała tylko z najbardziej
      masowych imprez i zalecała – lecz nie
      nakazywała – utrzymywanie dystansu
      fizycznego. Szwecja płaci za to
      rosnącą dynamiką zachorowań. Drugim
      wyjątkiem jest Polska, gdzie od
      początku kwietnia mamy trend boczny.
      W pozostałych krajach sytuacja jest
      dużo lepsza. Na początku kwietnia liczba
      pacjentów na włoskich OIOM-ach
      wynosiła 4 tys., dziś jest ich dziesięć
      razy mniej. Także w poważnie spustoszonej
      przez COVID-19 Belgii szpitale
      opustoszały. W Niemczech zespoły
      wyznaczone do śledzenia kontaktów
      zakażonych nie mają co robić. Francja
      miała nawet ponad 5 tys. zachorowań
      dziennie, a teraz 600. Jeszcze
      wyraźniejsza różnica jest w Hiszpanii.
      W Wielkiej Brytanii zachorowań wciąż
      jest najwięcej, ale i tam wyraźnie widać
      poprawę.
      Czarne scenariusze się
      nie sprawdzają
      Czy sukces jest efektem zamknięcia
      ludzi w domach przez parę tygodni?
      Najpewniej tak. Jednak zastanawiające
      jest to, że po zniesieniu lockdownu
      dynamika zachorowań nie rośnie.
      Otwarcie postępuje stopniowo i nierównomiernie
      w różnych krajach już
      od końca kwietnia. W awangardzie
      są Włochy i Niemcy, gdzie wyczerpani
      aresztem domowym ludzie ochoczo
      rzucili się w wir życia towarzyskiego.
      W kilku krajach doszło do punktowych
      wybuchów infekcji. W Hiszpanii
      na imprezach tanecznych, we włoskim
      Molise na pogrzebie. W Niemczech
      było kilka takich ognisk: w pakowalni
      mięsa, w kawiarni z fajkami wodnymi,
      podczas rodzinnych obchodów muzułmańskiego
      święta, a także w kościele,
      który pozwolił na chóralne śpiewy bez
      maseczek. Ale jedna czwarta niemieckich
      powiatów w ostatnim tygodniu nie
      zanotowała ani jednej infekcji.
      Dlaczego czarne scenariusze
      – uznawane za najbardziej realistyczne
      – się nie sprawdziły? Eksperci spekulują,
      że może być to efektem zmiany
      naszych nawyków higienicznych: częstego
      mycia rąk, noszenia maseczek,
      co mogło ograniczyć szkody wyrządzane
      przez tzw. superroznosicieli, którzy
      odpowiadają za większość zakażeń.
      Inna teoria mówi, że koronawirus jest
      sezonowy jak grypa – słabiej sobie radzi
      w wyższej temperaturze. Nie potwierdza
      tego jednak sytuacja w paru krajach
      Bliskiego Wschodu, gdzie temperatura
      jest wyższa niż w Europie,
      a COVID-19 trzyma się mocno.
      Wedle kolejnej teorii – przedstawionej
      przez dwóch włoskich lekarzy i kontestowanej
      przez wielu innych – wirus
      zmutował i stał się mniej agresywny.
      Wciąż zakaża, lecz większość infekcji
      jest bezobjawowa i umyka statystykom.
      Mniejsza agresywność patogenu
      oznacza też, że więcej chorych jest
      podatnych na leczenie. A metod leczenia
      mamy coraz więcej, choć żadnej
      doskonałej.
      Czerwiec miesiącem
      znoszenia restrykcji
      W każdej z tych hipotez może być
      ziarno prawdy, wciąż jednak są to tylko
      przypuszczenia. – To jak wielkie
      puzzle – powiedział „Washington Post”
      włoski wirusolog Massimo Ciccozzi.
      – Codziennie dokładamy nowy kawałek.
      Coraz głośniej słychać ekspertów
      podających w wątpliwość zasadność
      całkowitego lockdownu. – To, że
      nie mamy dotąd skoku zachorowań,
      pokazuje, że zamknięcie tylko w części
      odpowiada za eliminację wirusa,
      i to może nie w najważniejszej – powiedziała
      „Washington Post” Camilla Stoltenberg,
      dyrektor generalna Instytutu
      Zdrowia Publicznego Norwegii. To kraj,
      który już pod koniec kwietnia zaczął
      rezygnować z restrykcji, bez wyraźnie
      negatywnych konsekwencji.
      Eksperci we Włoszech, na które
      zaraza spadła z impetem szarańczy,
      nie mają wątpliwości, że lockdown
      był potrzebny, bo pozwolił ustabilizować
      sytuację w szpitalach. Ale już się
      raczej nie powtórzy. Zamknięcie niszczy
      gospodarkę, a Włosi nabrali już
      doświadczenia i drugą falę zachorowań,
      gdyby nastąpiła, są gotowi opanować
      sprawniej. Niektórzy niemieccy
      wirusolodzy mówią, że Niemcy też
      mogą uniknąć drugiej fali zachorowań,
      bo są zdolni zdusić ją w zarodku, m.in.
      dzięki mechanizmowi śledzenia kontaktów
      zakażonych.
      Czerwiec będzie miesiącem znoszenia
      restrykcji w całej Europie. UE
      chce, żeby do końca miesiąca otworzyć
      granice przynajmniej między
      państwami członkowskimi. Już od
      pewnego czasu sąsiadujące kraje
      o podobnej zachorowalności otwierają
      się na siebie. Przywracana jest działalność
      szkół, przedszkoli, kin i teatrów,
      basenów i siłowni...
      Dopiero wtedy okaże się, czy Europa
      wygrała walkę z wirusem. Ale może
      nawet wtedy będzie za wcześnie na
      odtrąbienie zwycięstwa. Według Ranieriego
      Guerry z WHO istnieje ryzyko, że
      jeśli życie społeczne i gospodarcze
      zostanie przywrócone do normalności,
      a liczba chorych dalej będzie spadać, to
      ludzie zapomną o środkach ostrożności
      i powrócą do nawyków sprzed pandemii.
      Wtedy może nastąpić drugie uderzenie
      – jak było z hiszpanką w 1918 r.
      Dlatego nie powinniśmy zapominać
      o restrykcjach, należy przynajmniej
      zrezygnować z masowych zgromadzeń
      i nosić maseczki w zamkniętych,
      publicznych pomieszczeniach, co WHO
      wyraźnie zaleciła w tym tygodniu.
      Pandemia przesuwa się
      do biednego świata
      Zdrowienie Europy jest tym bardziej
      zagadkowe, że wiele państw na innych
      kontynentach radzi sobie z wirusem źle.
      Brazylia z 25 tys. zachorowań dziennie
      wyprzedziła nawet Stany Zjednoczone.
      W Rosji nie widać wypłaszczenia
      krzywej, nie mówiąc o spadku, tak jak
      i w Indiach, które przecież już w marcu
      wprowadziły ścisły lockdown.
      Za trzy czwarte zachorowań odpowiadają
      dziś kraje biedniejsze. Oficjalnie.
      Gdybyśmy znali całą prawdę,
      mogłoby się okazać, że kraje rozwinięte
      mają tylko kilka procent przypadków.
      Wyrywkowe testy robione
      w pakistańskim mieście Lahore pokazały,
      że jest tam 25 razy więcej zakażonych,
      niż pokazują dane państwowe.
      W krajach biedniejszych wykonuje się
      mniej testów, ich statystyki są mniej
      wiarygodne. Mówi się, że wirus ostro
      zaatakował Jemen, ale nie ma tego jak
      sprawdzić, bo kraj jest ogarnięty wojną
      i testów się tam prawie nie robi.
      Tygodnik „The Economist” przeanalizował
      epidemie od 1960 do 2019 roku
      (bez COVID-19) i odkrył regułę, że
      śmiertelność spada wraz ze wzrostem
      zamożności państw, do tego znacznie
      szybciej w demokracjach niż w reżimach
      autorytarnych.
      To się teraz potwierdza. Mamy do
      czynienia z przesuwaniem się pandemii
      ze świata bogatego do biednego.
      Pierwszy ma środki, by sobie
      z zagrożeniem poradzić, możliwości
      tego drugiego są ograniczone. Mimo
      że w Indiach wirus atakuje coraz mocniej,
      władze zdecydowały o zakończeniu
      lockdownu 1 czerwca – gospodarki
      na dalsze zamknięcie nie stać. To samo
      na Ukrainie. Iran też znosi restrykcje,
      choć epidemia tam przyspiesza. Meksyk
      od poniedziałku zaprasza turystów,
      biznesy otwierają się w Rio de Janeiro.
      Może gorzej już nie będzie...
      Jest jasne, że bogaci nie mogą
      zignorować szalejącej epidemii na
      innych kontynentach. W lutym Zachód
      współczuł Chinom, ale uznawał to za
      problem lokalny. Szybko się okazało,
      jak duży był to błąd. Można pozostawić
      zamknięte granice, ale we (wciąż) zglobalizowanym
      świecie to połowiczna
      i doraźna odpowiedź. Kiedy już Europa
      wyzdrowieje i przestanie tak bardzo
      zajmować się sobą, we własnym interesie
      musi pomóc innym uratować się
      przed zarazą i ruiną.

      ROBERT STEFANICKI
    • madohora Re: Kronawirus II 17.06.20, 19:42
      KORONAWIRUS W JAPONII - Interia - 17.06.2020
    • madohora Re: Kronawirus II 17.06.20, 22:26
      Kupiłem sobie wilgotne chusteczki o zapachu oceanu i gumę do żucia o smaku owoców tropikalnych. A wy jak zamierzacie spędzić wakacje?
    • madohora Re: Kronawirus II 17.06.20, 23:23
      ROSJA. U SZEŚCIU PIŁKARZY STWIERDZONO KORONAWIRUSA- Interia - 17.06.2020

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka