Dodaj do ulubionych

Fraszka za jedna flaszka

17.03.08, 15:54
O szpasie

Szukocie szpasu pomiyndzy książkami
A łon za nami chodzi ulicami
I ło to się tyż rozchodzi
Że łon nojlepi dzieciom wychodzi
Obserwuj wątek
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 17.03.08, 15:56
      Na Kopernika

      Małpka dzisiej wypiłach
      I Kopernika zoboczyłach
      O jak łon mie drynczył
      I tym światym mi kryncił!!!

      Widziałach cało galaktyka
      A w gowie mi grała jakoś muzyka
      A łon z dobry chynci
      Pedzioł „A jednak się krynci”
      • balzack Re: Fraszka za jedna flaszka 14.07.18, 18:14
        Jakub sławny pierwszy opis swym geniuszu płodzi wielkie dzieło o ludzkich rzeczy znikomość i i sam Opis mojego jest No to dowodzi bo tylko Co powstało już ginie w nicości
      • balzack Re: Fraszka za jedna flaszka 15.07.18, 15:44
        Gdy plasa, gdy skacze, hasa, wciaz holubce bije
        Trza mu spoczac smierc rzekla - bo gwaltownie zyje
      • balzack Re: Fraszka za jedna flaszka 15.07.18, 15:46
        Nie bylem niczem ani dla lenistwa
        Ani naukowego czlonkiem towarzystwa
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 07.07.20, 17:09
        Pewna pani spod znaku Strzelca
        Odwróciła kartę Wisielca
        Co zrobić nie wiedziała
        Niemal spanikowała
        A czeka ją przygoda wielka
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 07.07.20, 19:42
        Widzieliście dzisiaj Wodnika
        Co pod powierzchnią wody znika
        Wyprawia jakieś harce
        Patrzeć się na to nie chce
        Jak on tam fika
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 17.03.08, 15:57
      Na somsiadki

      Godoała sąsiadka sąsiadce
      Że chłop coś wynosi w siatce
      W te pyndy leci do garażu
      I codziennie to powtarzo
      Może zgodnymy to sami
      Mie się zdo, że łon tam
      loto z halbami
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 17.03.08, 15:59
      Trójkąt Bermudzki

      Jak żech trocha za dużo wypiła
      Toch tyż w tym Trójkącie była.
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 17.03.08, 16:01
      Fontanna na Nikiszu

      Jedyn chciał tutej zrobić fontanna
      A łon niy wiy że kiedyś
      rarytasem była zwykła wanna
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 17.03.08, 16:02
      Kot im starszy
      Tym mo łogon twardszy
      Chyba Jonek Kochanowski
      Niy mioł nigdy taki troski?
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 17.03.08, 16:03
      Godołeś, że trza flaszka
      Jo cie teraz bez pysk prasna
      Cało flaszka żech wypiła
      Potym przez poł dnia żech gniła
      I ze fraszki wyszły nici…
      A pół litra tyż jest w rz…..ci.
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 17.03.08, 16:04
      Schadzka spóźniona

      Przyszła do niego jego była żona
      Ta schadzka była leciutko spóźniona.
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 17.03.08, 16:06
      Zasnęłam przecież na jego ramieniu
      Obudziłam się z głową na kamieniu
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 17.03.08, 16:06
      Upiły my się sokiem z kartonika
      Tako już bywo babsko polityka
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 17.03.08, 16:07
      Jo piwa niy pija, bo mi chmiylym śmierdzi
      Ale tak pół litra obrócic sie werci.
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 17.03.08, 16:08
      Jo cie scyganiła tak jak kożdo baba
      Jak dostana „Karmi” to żech mu jest rada
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 17.03.08, 16:09
      Betol, Betol – weź się poprow
      Bo jak niy, to wezna kija
      I tym kijem plecy ci obija
      Zawsze przeca idzie coś obrócić ładnie
      Żodnymu nawet z gowy nie spadnie.
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 17.03.08, 16:09
      Moja wizytówka

      Jo je tako jedna staro, grubo baba
      Co kluskom i roladom jez żech bardzo rada
      A kapusta modro mogą jeść workami
      Bez to mi wypycho kiecka nad biodrami
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 17.03.08, 16:10
      Teoria Darwina
      Godajom , ni ma teorii Darwina
      A mie przez to bardzo zrzedła mina.
      Bo jo na maturze biologia zdawała
      I za tego chopa piątka żech dostała.

      A teraz sie boja, choć jo już kształcono
      Że jak wtoś do tego kogoś dziś przekono
      To się cofnom cołki w tamte lata
      I moja matura – to je ino szmata.
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 17.03.08, 16:12
      Na dochtora od prawa konstytucyjnego

      Znom jo łod tych partii, jednego dochtora
      Łomie mózgownica z rana do wieczora
      Bo w ty polityce tak to wszystko krąży
      Że chociaż uczony – to tyż niy nadąży.
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 17.03.08, 16:12
      A tyn dochtor czasym woło „ratunku”
      Jo mu niy pomoga w tym jego frasunku
      Jak się już naczył i myśloł niy błądzi
      To zaś u nos w Polsce PO już rządzi.
      Jo mu niy pomoga i go niy łobronia.
      Bo jak kożdo baba łod polityki stronia
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 28.03.08, 16:31
      Ktoś tu godoł, że cza flaszka
      Jo bych go tak bez pysk prasła
      Cało flaszka żech wypiła
      Potym przez poł dnia żech gniła
      I ze fraszki wyszły nici
      A poł litra tyż jest w rz..ci.
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 28.03.08, 16:31
      Jak wypija jeszcze tak ze dwie flaszki
      To jo tu zostana "królowom ty fraszki"
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 28.03.08, 16:32
      Jo mom tyla do łoblonio,
      że te flaszki mi sie goniom.
      Z tego wyjdzie litrów wiela
      A niedugo już niedziela?!
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 28.03.08, 16:33
      Jak se w dwójka poprawiymy
      To za "Trójkąt" zalecymy
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 28.03.08, 16:34
      Takie co stoją na ulicy zwią się ulicznice
      A te co na chodniku – czy to są chodnice?
      A takie co w trawie przy szosie stają
      To chyba łączniczki się nazywają?
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 28.03.08, 16:34
      Jo dzisiej do dom chyba niy pojada
      Bo autobus 830 prowadziła baba
      Cołkiym dugie blond wosy miała
      I za kierownicom pewnie siedziała
      Piyrszy roz widziałach takie dziwy
      I ona i autobus był cołkiym prawdziwy
      Z Dionizosym tyż w komitywa niy wlazłach
      Bo to było rano jak do roboty lazłach.
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 28.03.08, 16:35
      Dwóch kominiarzy naraz
      Czy to nie jest zbędny balast?
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka 28.03.08, 16:36
      Oferta pracy (niy moja!)

      Zatrudnij mnie do roboty
      Byda ci godać same gupoty
      Z robotom gibko sie uwina
      Na koniec wskocza pod pierzyna

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka