Dodaj do ulubionych

Problem...

27.11.07, 09:53
Witajcie.
Może pamiętacie-ponad miesiąc temu zmarła mama. Siostra dostała
opiekę nad naszym 13 letnim bratem. Kilka dni temu siostra musiała
wyjechac i dzisiaj już będzie - dzieci tzn brat i jej syn 8 letni
zostali pod opieką jej byłego męża. Wczoraj wieczorem chłopcy byli
sami i nasz brat zobaczył mamę-stała w drugim pokoju i groziła
palcem-ale nie patrzyła na brata.On ja widział z innego pokoju. Była
grubsza-jak przed chorobą. Tak się przerazili obydwaj że nie chcieli
byc w domu. Kiedy tam pojechałam(mieszkam 21 km dalej) to w całym
mieszkaniu pozapalane były światła,chłopcy obok siebie w jednym
pokoju. Nie wiem co o tym sądzic-nie chce mi się wierzyc,że mama
pokazała sie dziecku czym bardzo go przestraszyła.Gdyby coś jej się
nie podobało,to może prędzej chciałaby przekazac coś mnie lub tym
bardziej siostrze- że zostawiła dzieci,bo jej były mąż nie opiekował
się jednak najlepiej nimi-w domu bałagan, w kuchni naczynia brudne.

Zabrałam chłopców na noc do siebie i dzisiaj odwiozłam do szkoły-nie
chcą wchodzic do mieszkania sami. Nie uwierzyłabym dla brata-ma
czasami dziwne zagrania,ale był autentycznie przestraszony.
Atmosfera w domu ciężka,siostra dzisiaj wraca-tez się boi. Co to
może znaczyc?
Obserwuj wątek
    • urmila Re: Problem... 27.11.07, 11:17
      Może to było rzeczywiście ostrzeżenie, że nie nalezy ich zostawiać pod opieką
      brata? Zastanawiające jest to, że mama się ukazała, nie wiem, może nie odeszła?
      Czasem jest tak, że nasz bliscy zmarli wracają, by ostrzec przed czymś. Kto wie,
      może chłopcy baraszkując zrobiliby jakies głupstwo, a to przerażenie, które
      nastapiło po pojawieniu sie mamy zapobiegło jakimś problemom.
      • k1234561 Re: Problem... 28.11.07, 11:00
        A może w związku z tym,że mama nie odeszła,należałoby pomodlić się
        za nią,powiedzieć jej podczas tej modlitwy,że może już odejść sobie
        spokojnie,a jeśli ma ostrzegac to lepiej niech przyśni się Tobie lub
        siostrze.Tak poprostu pogadać z nia poprzez modlitwę.
        Może Urmila zechce podać jakieś rytuały pomagające nakierować duszę
        mamy do jej Stwórcy,jeśli takowe istnieją?Może można poprosić o to
        jakiegoś anioła?

        Pozdrawiam serdecznie
        Anika
        • zoyka30 Re: Problem... 28.11.07, 13:18
          Nie wiem czy mama nie odeszła- raczej powinna.U nas jest taka
          tradycja- że na 30 dzień po śmierci jest różaniec na którym zbiera
          się rodzina ,znajomi i wszyscy modlą się-było ponad 30 osób.Podobno
          dusza jest "na ziemi" aż do tego 30 dnia i po tym rózańcu idzie do
          Boga. Ok 3 tygodni temu dostałam taką formułkę do Przewodnika
          Duchowego na odprowadzenie każdej energii będącej u mnie w domu
          (miałam tego trochę u siebie ;) do Światła.Po tym mama też powinna
          odejśc,jeśli była u mnie. Chyba znowu powinnam to zacząc robic,bo od
          dwóch dni mam problem z zasypianiem ,przez całą noc kręcę się na
          łózku, jak zasnę to zaraz się budzę,wogóle taki czujny ten
          sen.Okropne,jestem zmęczona,zdołowana,samopoczucie złe. Kiedy się
          modlę wieczorem czy w nocy jak się obudzę,to często proszę Pana Boga
          aby zaopiekował się duszą mamy,aby miała spokój.Może za dużo się
          modlę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka