Wania 62.

06.12.09, 16:33
Trafilem na dosc ciekawa wypowiedz, mocno przeczaca Czupkiewiczowi i wyjasniajaca obecnosc serbskich toponimow w Wielkopolsce.
Co sadzisz o tym:

"1. Serbow prawdziwych na Łużycach nie ma. Serbowie żyli od ok. VII wieku w rejonie dolnej Soławy - dzisiejsza Turyngia wschodnia.Wskutek naporu niemieckiego na wschód, ich część przesunęła się na wschód do Milczan (obecne Górne Łużyce), na których przeszła nazwa Serbów.
2.Serbowie nad dolną Soławę przybyli gdzieś z rejonów naddunajskich w VII wieku n.e. Wskazuje na to typ ceramimi tzw. rusieńskiej o cechach naddunajskich, która nad dolną Soławą nałożyła się na wcześniejszych Słowian - kultury praskiej.Wywodzeni są z różnych miejsc, bodajże chyba u Siedowa, czytałem że najbardziej prawdopodobnym jest rejon ob. płn. Węgier (podobieństwa ceramiki).A zmienić siedziby mogli z wielu powodów np. utarczek z Awarami lub w sojuszu z nimi. Oczywiście wcześniej przesunęli się ze wschodu,gdzie zapewne na północ od M. Czarnego sarmaccy Serbowie wymieszali się ze Słowianami. Ta lokalizacja, również ma jeszcze jedną zaletę - byli sąsiadami Chorwatów z płn. Czech (tzw. Biała - Wielka Chorwacja) i być może z Podkarpacia. Tak więc tzw. Wielka - Biała Serbia położona byłaby gdzieś na terenach naddunajskich. Wyniki badań archeo wskazują jednak, iż same Bałkany były zasiedlone przez Serbów i Chorwatów przybyłych bezpośrednio z terenów na płn. od M. Czarnego, bez zasiedzenia wcześniejszego nad Dunajem. Tak więc reasumując - gdzieś z pogranicza lasostepów ruszyli Serbo-Chorwaci - część od razu na Bałkany, część ludu nad Dunaj i północne Czechy. Pod wpływem być może nacisków Awarów, Serbowie znad Dunaju przesunęli się na północ, nad dolną Soławę (może nawet Awarowie ich tam osiedlili do ochrony granic).
3.Nazwy z rdzeniem serb- sarb-, w Wielkopolsce, pochodzą wskutek osadzenia przez B.Chrobrego i Mieszka II Serbów znad Soławy. Mówią o tym z jednej strony kroniki - o dziesiątkach tysiącach jeńców, których np.B.Chrobry pojmał i ściągnął do Polski, z drugiej strony archeologia - tam gdzie ich osadzano wyraźnie nawiązywała do tej znad Soławy, odcinając się od miejscowej, polańskiej. (żródła i szczegóły moge podać, jeśli będzie trzeba, zwłaszcza dotyczące wyników badań archeo). Poza tym, logiczne jest, że nazwy sarb- w Wielkopolsce musiały być obcego pochodzenia tj. ludności przybyłej pomiędzy Polan lub ludności zastałej przez Polan na miejscu i wchłonietej. Jednak w tym drugim przypadku - brak jest świadectw archeo, by takowa ludność,przed Polanami lub tzw. kulturą Sukow-Dziedzice (Szeligi) tutaj się znajdowała.
4. Serbowie dotarli w swych wojażach aż do Grecji południowej, do dziś znane są nazwy o rdzeniu serb- , które pozostawili w Grecji, a także w zachodniej Turcji (miejscowość Gordo-Serba). Nawet bodajże na jakiejś wyspie na południu Grecji (musiałbym sprawdzić której)."
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=33780
    • misterpee Re: Bardzo ciekawe 06.12.09, 16:42
      Przekazuje Twoja wiadomosc do Belgradu, zobacze jaki komentarz
      otrzymam od znajomej z uniwersytetu.
      • borrka Nie zapomnij napisac... 06.12.09, 16:53
        Co odpowie.
        Podobno w serbskich szkolach ucza o pochodzeniu narodu z Polabia.
    • walter62 Borrat 06.12.09, 17:07

      borrka napisał:

      > Trafilem na dosc ciekawa wypowiedz, mocno przeczaca Czupkiewiczowi i wyjasniaja
      > ca obecnosc serbskich toponimow w Wielkopolsce.

      Cóż mogę powiedzieć. Bardzo mnie cieszy, że w swoich dociekaniach nie
      poprzestałeś na Czupkiewiczu. Jak widzisz wyjaśnienie tej zagadki jest znacznie
      prostsze, a zarazem całkowicie spójne i logiczne.
      Wypowiedź "selenita" całkowicie pokrywa się z tym o czym swego czasu również
      pisałem, przy okazji oceny "dorobku" Czupkiewicza. Może jedna mała uwaga -
      generalnie uznaje się, że w omawianym okresie Serbowie należeli do awarskiego
      związku plemiennego, tj. nie byli przeciwnikami Awarów (zajmującymi dominującą
      pozycję w związku) tylko ich sojusznikami z wszystkimi z tego wynikającymi
      konsekwencjami (w tym najważniejszego - wyznaczenia areału koczowisk). Te
      relacje są dość czytelne przy analizowaniu
      zriązków plemiom koczowniczych - natomiast w Europie się
      "zamazują" i nie są tak wyraźne.
      Szkoda, że "Selenit" nie wskazał źródłówki - można by było coś się jeszcze
      dowiedzieć.

      Pozdr.
      • walter62 Re: Borrat -cd. 08.12.09, 11:31

        Dłubanie w historii jest wdzięcznym zajęciem i w dodatku, w odróżnieniu od
        chemii lub fizyki, bardzo bezpiecznym - nawet jak
        coś baaaardzo spieprzysz to możesz mieć pewność, że łapska nie oderwie. Co
        najwyżej dostaniesz za to "dr" lub nawet "dr hb."

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7341836,Powstaje__Wielka_Genealogia___Kaczynski_pochodzi_od.html
Pełna wersja