yacek1
11.02.02, 07:01
Czekalem, ze moze wreszcie ktos inny poruszy ten temat. Ale nikt go nie
dotknal. Rzucilo mnie gdy w czasie transmisji z otwarcia czegos co nazywaja
Olimpiada pokazano amerykanskich bojcow w Kandaharze oklazkujacych otwarcie.
Nie do tych chlopakow mialem pretensje. Bylem zaszokowany bezczelnoscia
organizatorow.
Pamietam jak administracja USA(bardzo zreszta slusznie) wezwala swiat do
bojkotu Olimpiady w Moskwie w 1980, poniewaz sowieci prowadzili wojne w
Afganistanie zas tradycja nakazywala zaprzestanie wszelkich konfliktow
wojennych na okres Igrzysk.
Teraz w tym samym Afganistanie prowadza wojne ci, ktorzy wtedy nawolywali do
bojkotu. Dlaczego nikt do bojkotu teraz nie nawoluje? Czy gina inni Afganczycy?
Czy jedni moga mordowac i urzadzac Igrzyska a inni nie?