Gość: Jerzy
IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se
11.02.04, 21:12
Pisalem juz pare razy o "Rozanym Ogrodzie" w Malmö (pld.Szwecja), bedac
gleboko przekonanym o tym, ze systematyczne zapoznawanie sie z problematyka
wspanialej kultury arabskiej jest konieczne, a temat nie zostal wyczerpany.
Podobnie jak problematyka "integracji" muzulmanow we wspolczesnym swiecie
zachodnim.
Ktos moze zauwazyc, ze zapoznawanie sie z ta problematyka, to jakby mozolne
acz nieskuteczne rozwiazywanie legendarnej kwadratury kola. Czyli rzecz
rownie mozliwa jak ta, iz jakis rownikowy Pigmej napisze dalszy ciag
szekspirowskiego "Hamleta"…
Jak wynika z licznych naukowych zrodel, a takze z wypowiedzi forumowych
medrcow, tradycyjna arabska kultura jest czyms niesamowicie wyjatkowym i
wspanialym. Musimy jednak zastanowic sie i poszukac najnowszych przykladow
osiagniec tej kultury w dobie dzisiejszej, w swiecie zachodnim, do ktorego
sciagaja muzulmanie jak do Mekki, wnoszac swoj niezwykle cenny wklad w
kulture i cywilizacje tegoz swiata.
Pierwsza rzecza jakiej wspolczesny swiat zachodu ( a Szwecja szczegolnie)
wedle arabskich filozofow niezbednie potrzebuje, jest uzycie kamienia -
zwyklego kamienia.
Fakt, ze kamien byl podstawa ludzkiej cywilizacji przez tysiace lat. Pozniej
jednak, z uplywem tysiacleci, miotany ludzka reka kamien ustapil miejsca
innym srodkom razenia i stal sie raczej naturalnym materialem budowlanym.
Czyli wszystko wrocilo w stare lozysko.
Ale nie wszedzie na swiecie… Nie wszyscy tak latwo wyrzekli sie kamienia jako
oreza: wspaniala tradycja - poczawszy od poganskiego czarnego kamienia w
Mekkce, poprzez kamieniowanie skazanych na smierc zbrodniarzy, surowym (bo
boskim przecie) prawem szarijatu, poprzez pierwsza intifade w "Palestynie",
w ktorej kamieniami zabijalo sie Zydow (a wiec wedle tegoz samego prawa -
zbrodniarzy) - to powazna sprawa, nad ktora sie nie przechodzi do porzadku
dziennego ot tak sobie.
Dlaczegozby mieli muzulmanie zapomniec o tradycyjnej "dobroci" kamienia w
nowym, zlowrogim dla siebie swiecie Zachodu?
Dlaczegoz mieliby sie wyrzekac swojej wspanialej, bogatej duchowej i
materialnej tradycji?
I dlaczegoz mieliby na siebie sciagac gniew milosiernego Allaha?
Przyznac nalezy, ze trudno takie racjonalne przeslanki i tradycje obalic:
rzucanie kamieniami w Mekkce skutecznie trwozy Szatana, grasujacego po
pustyniach prawowiernych, hamuje zapedy krwiozerczych Zydow w "Palestynie" i
moze….przestraszyc Duzego Szatana wraz z jego diabelskimi pomocnikami,
krzatajacymi sie po krajach Zachodu i nie pozwalajacymi muzulmanom na prawne
objecie tych ziem w swoje wylaczne posiadanie.
Zapewne te, a nie inne przeslanki, legly u podstaw kazan mullow z Malmö, w
ktorym nowi muzulmanscy przybysze z zapalem przystapili (jak tylko
troszeczke okrzepli w nowym otoczeniu) do kultywowania swoich przepieknych
tradycji.
Najpierw przystapiono do przewracania kamiennych nagrobkow na zydowskim
cmentarzu (skadinad ulubione zajecie wszystkich antysemitow)… i "Allah
patrzyl na to zadowolony"- tak twierdzili dobrotliwi pobozni mullowie, i o
czym doniosla prasa.
Z biegiem lat pojecie "smiertelnego wroga i zaprzanca Allaha" poszerzylo
sie krzyne : "tubylcy to co prawda nie - Zydzi, ale zazydzeni". Czyli
na "milosc Allaha" nie zasluguja. No wiec kamieniami w nich, kamieniami!
I od razu byly namacalne rezultaty: a to jakis niewierny listonosz, a to
zamiatacz ulic, a to rozbite telefoniczne budki, oszklone drzwi do klatek
schodowych w "Rozanym Ogrodzie", a to jakies szwedzkie mlokosy z rozbitymi
kamieniami glowami…
"Porachunki gangow" - pisala przed 15 laty codzienna prasa….Moze i tak.
Ale mully nie byly zadowolone, pluly do tylu przez lewe ramie pestkami
slonecznika, przeczesywaly brode palcami i krecily z dezaprobata glowami:
dorastalo juz nowe pokolenie a "Rozany Ogrod" dalej jest "nie wyzwolony".
Co prawda Allah jest cierpliwy, ale…
Tlusciutkie palce wskazywaly dalszych "wrogow" - tym razem mialy to
byc "osoby urzedowe": ludzie w mundurach, ucielesniajacy jakze gorzka prawde
poboznym muzulmanom, ze sa "okupowani" w Szwecji przez…Szwedow:
przez "glupich", jak mawiaja, Szwedow.
Argusowe oko mullow dostrzeglo jeszcze innego "zaprzysieglego wroga"
muzulmanow: tubylcze kobiety.
Ale na tak malo wartosciowe stwory szkoda kamieni, szkoda wysilku: lepiej je
gwalcic, laczac pozyteczne z przyjemnym.
Zintensyfikowano akcje: najpierw atakowano karetki pogotowia ratunkowego,
pozniej samochody strazy pozarnej spieszacej do pozaru. "Za malo, za malo!" -
mully szarpaly ze zloscia czarne brody…
No to kamieniami w szkoly i przedszkola, w nauczycieli. .. To juz lepiej.
"Okupant szwedzki " zarzadzil budowe nowej szkoly? - kamieniami w robotnikow.
Do ochrony robotnikow (ludzie w ochronnych ubraniach roboczych - to mundur,
przeciez, znienawidzony mundur) jakis "Securitas"? Znowu ludzie w mundurach?-
kamieniami w nich. Dobra nasza - no… i Allaha.
Z biegiem czasu na osiedlu "Rozany Ogrod" pojawily sie szare, talerzowate
anteny telewizji satelitarnej - osiedlency zamoznieli. Pomimo, ze to
szatanski wynalazek (chociaz z niewatpliwej inspiracji samego Allaha), to
przecie mully zdaly sobie sprawe z mozliwosci propagandowych telewizji tym
bardziej, ze nieznajac z reguly zadnych jezykow obcych, beda musieli
muzulmanie ogladac telewizje krajow arabskich. A w tej…cuda - jakby sam Allah
zstapil na ziemie.
Przede wszystkim mully zwrocily uwage swych wiernych na serial
telewizyjny "Al - Shatat" (czyli "Diaspora") w 29 odcinkach nadawany w
listopadzie (okres Ramadanu) i emitowany na kanale Al-Manar, czyli na
kanale "Partii Boga" - Hizbullah. Kanal ten finansuje "zupelnie inny", niz
pozostale "demokracje" arabskie, kraj - Syria. Po kazdym nowym odcinku
realizatorzy serialu dziekowali sponsorom, ktorymi byly, nie byle jakie,
oficjalne ministerstwa syryjskie: ministerstwo obrony, kultury, MSW oraz
jakies muzea i instytucje archeologiczne.
Innymi slowy, zaangazowano do produkcji i finansowania "Diaspory" najtezsze
umysly arabskie, dzialajace w Syrii i moze, kto wie, czy nie w calym swiecie
arabskim.
Bowiem koncowy produkt wystawia jak najlepsze swiadectwo wspolczesnej
kulturze arabskiej emitowanej do krajow Zachodu: AL- Shatat to serial
obrzydliwie antysemicki - zupelnie taki, jakby jego nagrywanie nadzorowal
sam Goebbels.
Zreszta podtytul nie pozostawial zadnych watpliwosci co do
tematu: "Demaskacja syjonistycznej, kryminalnej historii".
Znani aktorzy syryjscy i z inych krajow arabskich, przebrani za rabinow i
chasydow w czarne kaftany , popelniaja jeden po drugim najbardziej obrzydliwe
mordy w imie swojej religii. Ale to nie wszystko, popelniaja je takze "na
polecenie z gory"- czyli zamieszany w cala historie byl sam Jahwe.
W jednym z odcinkow jakis Zyd, moze nawet sam rabin wlewal ofierze
rozciagnietej na stole roztopiony olow do ust, obcinal uszy az wreszcie
poderznal jej milosciwie gardlo…Kara choc wyjatkowo okrutna, byla zarazem
dydaktyczna: zbrodniczy Zyd ozenil sie z…chrzescijanka.
W jakims innym odcinku, Zydzi wytaczaja krew z chrzescijanskiego mlodzianka,
Jozefa, by dodac ja do macy…
Emisja najlepszych osiagniec kinematografii arabskiej (jak i innych dzialow
kultury emitowanej przez egipsko-saudyjski kanal, "Iqraa-TV") powaznie
zaniepokoila bardziej odpowiedzialnych politykow szwedzkich, jak np. posla
Mikaela Oscarssona, ktory zlozyl w imieniu calej grupy interpelacje poselska
w sprawie odciecia emisji .
Ale sprawujaca od lat wladze klika soc-demokratow, wspomaganych
przez "zielonych" i komunistow - interpelacje odrzucila, motywujac to " mala
szkodliwoscia programu" oraz tym, ze "jest to izolowany problem, stworzony
przez garstke fanatykow".
Ramadan minal, przyszly swieta Bozego Narodzenia i Nowy Rok. I wtedy, na Nowy
Rok wlasn