Dodaj do ulubionych

To jest wojna II

IP: *.telia.com 17.02.04, 07:47
W pierwszym watku nijaki Jerzy opisal zalew muzulmanow na Szwecje i powolal
sie na profesora Jerzego Sarneckiego. Typowe pociagniecie dla neofaszystow.
Ja z kolei skontaktowalem profesora i zapytalem czy on to wypowiedzial. Jerzy
Sarnecki , znany profesor kriminologi, ktory podobno sam jest z pochodzenia
zydem i za co mu chwala, nigdy takiego czegos nie wypowiedzial. W liscie do
mnie pisze ze czytal ten bzdurny artykol pseudonima Jerzy i " nigdy na
temat wojny przeciwko zalewu muslimow sie nie wypowiedzialem" Takie to Wasze
autorytety. Ja , jezeli cos mowie to ma to substancje i dla dupkow jak marcus
crassus to jest sie psycholem jezeli mowi sie o faktach. Dla niego i jego
gangu to rzucanie blotem w prawo i lewo , to co jest wazne. Wklejam odpowiedz
profesora Sarneckiego co to jego odpowiedzi.

Hej!

Jag har läst artikeln, troligen en insändare, på nätet och har svårt att
först vad den handlar om. Citatet som påstås komma från ett uttalande som jag
har gjort är nonsens –troligen lösryckt ur ett helt annat sammanhang. Mig
veterligen har jag aldrig uttalat mig om några ”krig mot islamistisk
översvämning”.


Med vänliga hälsningar
Jerzy Sarnecki
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: To jest wojna II++++ IP: 213.88.164.* 17.02.04, 08:03
      Za co mu chwala?I dlaczego?
      Ze jest profesorem?
      Czy za to,ze jest prawdopodobnie Zydem?
      Nie mogl go pan zapytac?
    • besciak Obydwoje panowie 17.02.04, 11:36
      Pan Konrad i Pan Sarnecki pochodza z Polski. Pan Konrad powoluje sie na polskie
      forum. Po przeczytaniu wkladu Pana Jerzego, Pan Sarnecki odpisuje Panu
      Konradowi nie tylko z bykami ortograficznymi a i po szwedzku.

      Dwoch Polakow - temat forum Swiat - jezyk polski

      A ci dwaj panowie sobie z bledami ortograficznymi i gramatycznymi po
      szwedziansku pisuja.

      Panie Konrad, czas sie obudzic.
      • marcus_crassus buahhahahaha...nie wiesz??przeciez to swir :))) 17.02.04, 11:54
        albo pisuje o jakis seksualnych przygodach w sauny,kiedys dostal napadu (nie
        przesadzam,mowie na serio) dzialalnosci na forum i jak oszalaly pod dziesiatkami
        nickow "podbijal" posty glownie o tym jak zydzi sa zli i jak US jest
        barbarzynskie (poszukam jak ktos sie chce posmiac tych postow),swietne byly jego
        "teksty" w tym podbijaniu,byly w stylu "o tak tak tak,to niewygodna prawda ale
        to bardzo madre,musimy podbijac to zeby bylo na gorze caly czas" i inne podobne
        brednie :))))))))

        potem zas z jakims znajomym (albo sam z soba z innego kompa) zrobil historyjke
        ze to niby sie z owym znajomym/znajoma spotkali przypadkiem na forum :))))))))

        nie znam jezyka szwedzkiego wiec ciezko jest sie mi wypowiad,ale ten facet jesli
        piszesz ze nie potrafi po szwedzku pisac to jakis niedorozwoj bo po polsku pisac
        on rowniez nie potrafi (bledy gramatyczne i ortograficzne w ilosciach
        katastrofalnych)

        to psychol...
        • besciak Re: buahhahahaha...nie wiesz??przeciez to swir :) 17.02.04, 13:19
          Swir to malo powiedziane. Ten czlowiek nie ma kompletnie kontaktu z
          rzeczywistoscia.

          List od niby J. Sarneckiego

          "Jag har läst artikeln, troligen en insändare, på nätet och har svårt att
          först vad den handlar om. Citatet som påstås komma från ett uttalande som jag
          har gjort är nonsens –troligen lösryckt ur ett helt annat sammanhang. Mig
          veterligen har jag aldrig uttalat mig om några ”krig mot islamistisk
          översvämning”."

          Tlumaczenie:

          Czytalem artykul, z pewnoscia to list do redakcji, na sieci i trudno mi bylo
          zrozumiec o co chodzilo. Cytat w ktorym twierdzi sie ze pochodzi z moich
          wypowiedzi jest bezsensu - prawdopodobnie wyrwany z kontekstu. O ile mi wiadomo
          ja nigdy sie nie wypowiadalem o "wojnie przeciw muzulmanskiemu potopowi"

          Jerzy napisal:

          //...Osiagnieto rzecz o wiele powazniejsza: wbito w szwedzkie glowy
          przekonanie, ze walka z zalewem islamskim jest…beznadziejna. Tak wlasnie
          sformulowal ten problem ("Tej wojny nie mozna wygrac" - "Det går inte att vinna
          detta krig", artykul w SDS) czolowy szwedzki kryminolog, prof. Jerzy
          Sarnecki...//

          Artykul w SDS "Tej wojny nie mozna wygrac" - "Det går inte att vinna detta
          krig".

          Pan Konrad razem z wirtualnym Panem Sarneckim nie zrozumieli sensu wypowiedzi
          Jerzego.


    • marcus_crassus buahahaha...i jak tam swirze twoje pisma na 17.02.04, 11:56
      KG???

      po co jeszcze wegetujesz na tym forum,przeciez wszyscy robia sobie z ciebie jaja
      i maja cie za idiote :))))

      zadnego szacunku tutaj nie masz,stales sie forumowym clownem :)))))

      po co jeszcze tutaj przylazisz??zeby ludzie sie z ciebie bardziej smiali??:))
    • kosel_maruwi Re: To jest wojna II 17.02.04, 12:27
      Gość portalu: Konrad napisał(a):

      > W pierwszym watku nijaki Jerzy opisal zalew muzulmanow na Szwecje i powolal
      > sie na profesora Jerzego Sarneckiego.

      Bardzo dobra robota Konradzie !

      Tego tam, po wielokrotnym juz zblaznieniu sie na forum, nikt normalnie myslacy
      nie bierze juz powaznie.
      Dla uwiarygodnienia swoich bzdurnych wypocin musi uciekac sie do odniesien do
      autorytetow.
      Nie kazdy ma ochote, czas i cierpliwosc, by "rewelacje" wysmarowywane przez
      oszolomow sprawdzac.
      Panski wklad w demaskowanie oszusta jest godny szacunku.

      Pozdrowienia.

      PS

      Uwagi psiarni zwracajacej uwage na bledy ortograficzne czy stan Pana umyslu sa
      jedynie dowodem zupelnej bezradnosci i braku mozliwosci sformuowania, jednego
      chociaz zdaniamajacego znaczenie merytoryczne.

      besciak, piszacy jak dziecko z dysortografia, swoimi uwagami wrecz sie osmiesza.
      • marcus_crassus dowodem zupelnej bezradnosci sa bledy 17.02.04, 12:32
        ortograficzne i gramatyczne w "odpowiedzi" owego profesora :))))))))))

        ludzie,czy wy naprawde nie widzicie ze robicie z siebie posmiwisko a cale
        forum,wlacznie z ludzmi ktorzy pisza czesto i chwilowymi goscmi rzy z was ze
        smiechu?? :))))))))))))

        buhahaa...a na co zwracac uwage??po co sie ustosunkowywac do argumentu czlowieka
        o ktorym wszyscy na forum uwazaja ze ma "kuku na muniu"?:DDDDDD

        • kosel_maruwi Re: dowodem zupelnej bezradnosci sa bledy 17.02.04, 12:37
          marcus_crassus napisał:

          > ortograficzne i gramatyczne w "odpowiedzi" owego profesora :))))))))))

          idz marus i zajmij sie donosami

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10787478&a=10787478
          • marcus_crassus to nie jest donos...a zreszta rzeczywiscie 17.02.04, 12:45
            znajomy zbiera w tym momencie adresy takich stron.nie chodzi bynajmniej jednak o
            rzeczywiste usuniecie wszystkich z netu.chodzi o opisanie problemu w paru
            wydawnictwach prawniczych w zwiazku z duzym obecnie zainteresowaniem zwiazkow
            prawa i netu...

            nie chce mi sie za bardzo w to bawic z jednej przyczyny --> brak jakis realnych
            $$$$...

            ale moze sie wlacze w to --> czasem jest dobrze widziane jak cos sie robi czysto
            z naukowego podejscia :))))))))))

            chociaz ostatnio bardziej interesuje mnie tematyka praw autorskich w zwiazku z
            akcesja do UE...

            ale antysemityzmem tez mozna sie zajac :))))

            a teraz lece do sadu wiec mozecie mnie cmoknac w moj gwizdzisty tylek :D
            • schlagbaum Re: to nie jest donos...a zreszta rzeczywiscie 17.02.04, 13:02
              marcus_crassus napisał:

              >
              > a teraz lece do sadu

              Oj ojjoj !

              Mam nadzieje, ze zbyt duzo ci nie wlepia.
              Forum staloby sie wprawdzie mniej glupkowate ale rownoczesnie i mniej smieszne,
              a tego byloby szkoda .
        • goldbaum Re: dowodem zupelnej bezradnosci sa bledy 17.02.04, 12:51
          marcus_crassus napisał:

          > po co sie ustosunkowywac do argumentu czlowieka
          > o ktorym wszyscy na forum uwazaja ze ma "kuku na muniu"?:DDDDDD

          Nikt powazny przeciez nie "ustosunkowije" sie do tego, co piszesz.
      • Gość: traianus trzeba mieć nawalone żeby wierzyć Konradowi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.04, 12:32
        przecież to schizofrenik, może napisze listy Osamy bin Ladena i zapyta czy
        rzeczywiscie powiedział co mu przypisuja
        • marcus_crassus chyba dzis wpadne na KG do znajomych;)) 17.02.04, 12:35
          ale nie chce za bardzo zawracac im glowy ;))))

          ciekawy jestem czy pismo konrada wplynelo na serio ;))))

          jesli tak jestem pewny ze w dziale przestepst internetowych rzeli przez pol
          godziny i lazili ze smiechu po scianach jak to czytali :)))))

          ale to swir :)))
    • Gość: Jerzy Re: DO STADA. IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 18.02.04, 10:37
      DO STADA.

      Smialbym sie, gdyby bylo z czego. Sprawa jest jednak powazniejsza, niz sie to
      na pierwszy rzut oka wydaje. Tyczy sie bowiem naszego bezpieczenstwa.
      Naprawde, chcialbym przyjac, ze moze prof. Sarnecki tylko udaje, ze nie
      pamieta o czym mowil w "innym kontekscie", i ze takiego tytulu artykuliku w
      SDS, w ktorym byl cytowany - w ogole nie bylo.

      Ale rzecz w tym, ze artykulik jak najbardziej byl.
      Postawmy zatem pytanie: co bylo "w kontekscie"?
      Odpowiedz, jesli sie zna szwedzkie polityczne realia, nie jest trudna: w
      kontekscie bylo oczywiste dla wielu stwierdzenie faktu, ze "integracyjne
      problemy" pewnej grupy (unikamy wiec jak diabel swieconej wody , slowa:
      muzulmanie) "sa powazne" i ze "sytuacja staje sie niebezpieczna" - co swietnie
      wiemy sami z autopsji. Takze i to, ze definiowanie tej sytuacji jako "wojny"
      przez spoleczenstwo nie prowadzi do celu, poniewaz "tej wojny wygrac nie
      mozna". Trzeba - rozumiecie sami - jakos inaczej.
      A jak trzeba? Na to pytanie prof.Sarnecki odpowiedzi nie udzielil, gdyz byloby
      to politycznie bardzo niepoprawne. A nawet gdyby jakas recepte wysmazyl, to
      bylaby ona zadziwiajaco podobna do kilkunastu innych - juz zrealizowanych w
      praktyce. Ze skutkiem wiadomym - stan pacjenta sie nie zmienil a nawet poczul
      sie on gorzej. Czyli ze skutkiem zadnym, zerowym, a moze nawet negatywnym.
      Dzisiejsze spoleczenstwo szwedzkie, pomimo dziesiecioleci liberalnego lania
      wody, jest wyraznie zmeczone wzrostem przestepstw. Jest zmeczone postepujaca
      akceleracja zbrodni i liberalnego, opiekunczego wobec przestepcow, prawa. Dzis
      wielu czeka na powtorne przyjscie Drakona, ktory mialby oczyscic arene
      kryminalna.

      Dlaczegoz tej "wojny" wygrac nie mozna? Coz to za powazny przeciwnik grozi
      naszemu spoleczenstwu?
      Po co zaraz to militarne slownictwo? Czy az takie wybudowywanie kryminalistow
      jest konieczne?

      Prof. Sarnecki jest uznanym, bardzo liberalnym kryminologiem. Zdaje sobie
      sprawe z tego, ze termin "wojna" bywa z luboscia uzywany przez gangsterow - ma
      to przydac prawniczych podstaw ich zbrodniczej dzialalnosci. Ale dzis
      (wlasciwie zawsze) mowia o wojnie - i to "wojnie swietej"- rozne mully :
      bardziej i mniej uczone.
      Osobiscie nie widze pomiedzy tymi grupami najmniejszej roznicy: obie uzywaja
      podobnego jezyka i mowia o zabijaniu ludzi. Jedyna liczaca sie roznica - coraz
      bardziej zreszta zacierajaca sie - jest to, ze mully do niedawna mowily
      wylacznie o zabijaniu Zydow : "zabijacie ich wszedzie, gdzie ich napotkacie" ,
      a dzis objely swymi eksterminacyjnymi planami "swietej wojny" - takze gojow.
      Ale prawo zabrania zabijania, juz samo grozenie zabijaniem ( a w "swietej
      wojnie" musza ginac ludzie) jest karalne.
      W imie politycznej poprawnosci ani wladze, ani prof. Sarnecki nie formuluja
      jednoznacznie swoich mysli i niestety nadal nie widac zadnej skutecznej
      reakcji ze strony wladz Szwecji, czy Unii , wobec grozb "euro-islamskich"
      mullow. Duzo sie natomiast werbalizuje marzen na temat integracji.

      Niejaki "Konrad" , uzywa jako argumentu majacego przydac wagi jego enuncjacji
      (byc moze: takze wypowiedzi prof.Sarneckiego) tego, ze prof. Sarnecki "to
      podobno Zyd". K. podejrzewa. A ktoz to podejrzenie wzbudzil? Radio Islam , czy
      Radio Maryja?

      Czytalismy na forum o slawetnym "rancho"… sztokholmskim. To ciut jak ten
      uniwersytet malmenski. No ale, jak rancho, to musza byc konie - rancho bez
      koni, to nie rancho. A jesli konie, to o mocne kopniecie kopytem konskim nie
      trudno. To sie zdarza rancherom a w przypadku "Konrada" - wszystko wyjasnia.
      To musialo byc tegie kopniecie.
      (J)

      PS: w poniedz. 16.02.04 ( a wiec przedwczoraj) ,w dzienniku "Skanska
      Dagbladet" (duzy dziennik ze Skane), w cz.2, ukazal sie bardzo znamienny
      artykul , na dwie strony, ze zdjeciami. "Ungdomsgäng oroar polisen på
      Rosengård"- czyli po polsku: "Mlodociany gang niepokoi policje z Rosengårdu"
      (gazete na wszelki wypadek zachowam).
      Rzecz jest o podziale Malmö pomiedzy przestepcow na "strefy wplywow". Jest tam
      takze (sam srodek cz.2 w SkD) wypowiedz Larsa B.Ohlssona - lektora
      uniwersytetu w Lund o niebezpiecznym rozwoju calej sytuacji. Kryminalistom z
      Malmö - a sa to przestepcy przede wszystkim odpowiedzialni za handel
      narkotykami - przewodzi wlasnie gang z Rosengårdu. To pewna prawidlowosc:
      wszystkie "intifady" finansowane sa pieniedzmi z handlu narkotykami. Ta
      ze "Wschodniego Brzegu"- tez.
      Powiadom o tym , dobry czlowieku, profesora i napiszcie obaj cos wiecej w tej
      sprawie. Bede pilnie przerzucal cala prase codzienna (co zreszta czynie i bez
      przynaglania) a w przypadku zauwazenia czegos nowego , pozytywnego, natychmiast
      z duza radoscia powiadomie cale FORUM.

      Zycie idzie dalej : dzis,tj. 18.02.04, na "ledarsida" w SDS (a wiec str,
      najwazniejszej) w art. "Rätten till eget liv" ("Prawo do wlasnego zycia")
      porusza sie znow…problem muzulmanow, tj. ich nieludzkiego traktowania kobiet. W
      dalszej czesci SDS(cz.A) na str. 4 temat ten sie rozwija obszerniej. Chodzi
      o "drobnostke": sprawe bicia oraz mordow na kobietach muzulmanskich w dwoch
      artykulach: "Grozna codziennosc dla 200 dziewczat" oraz "Mlode kobiety ofiarami
      kulturalnej tradycji".
      W najblizszym czasie postaram sie zapoznac forumowiczy z ta "kulturalna
      tradycja" muzulmanow w Szwecji. Nie bede tym razem cytowal prof.Sarneckiego -
      uwazam, ze inni dziennikarze wykazuja sie lepsza znajomoscia tematu i wiekszym
      poczuciem odpowiedzialnosci za losy tego kraju.










Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka