07.05.10, 21:33
Prezydent Medwedew, w wywiadzie dla Izwestii, krytycznie ocenia Stalina. Byl
wielkim wodzem, ale sprowadzil wiele nieszczesc na swoj narod i na narody
wyzwolone przez armie radziecka:

aayeubu.notlong.com

Ciekaw jestem zdanie takich nickow jak jk2007. Poddawnie w watpliwosc historii
jest ludzkie ale dosyc niezwykle dla rosyjskiej wierchuszki.

Premier Putin unika krytyki Stalina. Wrecz przeciwnie, uwaza jego kult za
panstwowotworczy.

Medwiedew mowi inaczej. Nowe pokolenie? Chec wyjscia z pata politycznego?

PF
Obserwuj wątek
    • j-k zywie pewna sympatie do Lenina 07.05.10, 23:02
      ten byl dosc kompromisowy
      po wojnie polsko-radzieckiej 1920

      a Stalin ?
      mimo mojej calej sympatii dla Gruzji
      byl komunistycznym bandyta.
      i trzeba to mowic jasno.
      • polski_francuz Czasami w historii 07.05.10, 23:08
        potrzebne sa jaja. Stalin je mial. I dlatego Rosja i Sojuz pozostali. Mysle, w
        szczegolnosci, o tzw oddzialach zaporowych, ktore strzelaly w wycofujacych sie
        zolnierzy radzieckich. O defiladzie w Moskwie w 1941, jak szkopstwo stalo na
        pograniczach Moskwy.

        Czyli chodzi o akcenty. I Rosjanie powinnie je jakos umiec rozlozyc.

        PF
        • j-k Litwinow 07.05.10, 23:14
          brak zgody

          szef MSZ Rosji, znakomity polityk - Litwinow
          zostal odsuniety. zastapil go Molotow
          Nie bylo tak, ze Rosja Radziecka nie miala alternatywy
          - Miala.
          Byl nia sojusz z Anglia, Francja i Polska

          Stalin wybral wojne i walke "kapitalizmu"
          miedzy soba
          i za to
          powinien byc JASNO potepiony.
          • polski_francuz We wlasnym lozku 07.05.10, 23:22
            Moze i tak.

            Stalina do Niemcow ciagnalo. Tam rzadzil taki sam Mann jak on sam.
            Zreszta do konca wierzyl w slowo tego Mannes.

            No i sie Männer starli. I austracki Niemiec dostal w dupe. I tchorzowsko
            popelnil samobojstwo.

            Stalin zmarl we wlasnym lozku.

            PF
            • j-k pojscie w nieznane 07.05.10, 23:50
              i co z tego ?

              sojusz z Francja, Anglia i Polska
              oznaczal dla Rosji Radzieckiej spokoj i stabilizacje.

              Hitler by sie wtedy nie ruszyl - bo by sie bal.

              Stalin wybierajac "zielone swiatlo dla Hitlera"
              wybral wycieczke w nieznane (liczac na swiatowe zwyciestwo komunizmu)

              Poszedl sladami Trockiego
              i przegral.
              Pisze to ze wsciekloscia
              Gdyz szkoda mi Rosji
              pieknego kraju, ktory na polityce Stalina ucierpial najbardziej

              Buenas Noches
              • you-know-who w nieznane 08.05.10, 17:51
                zgadzam sie z twoja negatywna ocena stalina. z perspektywy czasu stalin wcale
                nie byl genialnym wodzem, wrecz przeciwnie, zamordowal tylu specjalistow
                wojskowych w czasie wielkiej czystki, ze 2 w.sw. udalo mu sie wygrac tylko
                kosztem olbrzymich, nadmiernych strat. wystarczy popatrzec na czerwona armie,
                nie tylko jej dowodcow, ale i rodzaj czolgow w ktore w 1940r. byla wyposazona
                (nadajace sie do inwazji na europe, nieprzystosowane do bezdrozy rosji, prawie
                nieopancerzone tanki gasienicowo-kolowe do blitzkriegu, majace w tydzien
                dojechac do hiszpanii m.in. po autostradach hitlera), brak nowoczesnego sprzetu
                do lacznosci i zwiadu (to bylo bardzo kosztowne w walce), i tak dalej. to
                nieprawda, ze stalin zostal przez hitlera zaskoczony. jesli kleska 1940-41 to
                czesc genialnego planu, to byl to plan zbrodniczy i niepotrzebny.

                natomiast w mozliwosc autentycznego sojuszu z fr-ang-pol nie wierze
                bardziej niz w skutecznosc sojuszu fr-ang-pol ktora okazala sie raczej smieszna.
                mysle, ze stalin po prostu mogl rozegrac wojne duzo mniejszym kosztem. no i nie
                byc paranoicznym tyranem (skoro juz piszemy liste zyczen.)

                ale tylko taki stalin byl pod reka - skad my to znamy? ilez krajow ma przywodcow
                znacznie ponizej poziomu na ktory wydawaloby sie zasluguja?
                • j-k przeczytalem kilka tomow dziel Stalina 08.05.10, 20:52
                  a rowniez przeczytalem kilka tomow dziel Marszalka Pilsudksiego

                  wnioski:

                  Stalin po prostu belkotal o "walce klas"
                  - na ktora ciagl liczyl
                  - jak Hitler o walce RAS.

                  a nasz Jozek P.?
                  Idiota nie byl.
                  Taktykiem byl niezlym.
                  Strategiem troche slabszym.

                  Mimo to bledu generalnego
                  jak Hitler i Stalin - nie popelnil.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka