Dodaj do ulubionych

watek do mnie

IP: *.jazo.org.il 02.03.04, 15:18
tak sobie pomyslalam, ze co mam sie z wami uzerac jak moge pisac sama do
siebie, nie? a ze wy bedziecie czytac, to jest mi jasne. odpisywac nie
musicie.. :)

przeczytalam dzisiaj w mojej gazecie, ze po cichutku zdarzyl sie nam cud.
taki malutki, ale jest. nie zebysmy byli znow tacy zdziwieni. bo jak juz
powiedzial jeden taki madry u nas, ze zaden israelczyk nie wierzy w cuda, ale
nie jest tez specjalnie zdziwiony, jak sie zdarzaja.
nu, to wy wiecie i my wiemy jeszcze lepiej, ze jak moj najlepszy przyjaciel
generalissimo de arafat postanowil zabawic sie w lokalna wojenke, zwana w tym
regionie intifada, to zaraz wiedzielismy, gdzie padniemy: a mianowicie na
polu turystyki. israel to kraj mlekiem i miodem plynacy, to tak wskrocie, bo
plyniemy jeszcze paru interesujacymi rzeczami. a do intifadki, to zesmy
plyneli tez turystyka. mamy duzo ciekawych miejsc, dla wszystkich na swiecie,
nawet bahajow tu mamy z ich ogrodami, ze buzia zostaje otwarta i nikak nie
daje sie zamknac.... nu, i morze solone jedyne na swiecie, a tam rozne takie
leczenia.... nu, i mamy tez kibuce.... nie tak calkiem prymitywne, jak to
bylo za czasow naszych pionierskich, niektore rowniez plajtuja, jak kazdy
interes zle prowadzony, ale inne znow kwitna sie sie rozwijaja. a taki kibuc,
to fajna rzecz. nie akurat moze idealne miejsce dla zaprzysieglego
indywidualisty, ale raj dla dzieci, i jeszcze wiekszy raj dla nas,
staruszkow, ktorzy jeszcze ciut ciut i.... nu, w kibucu zawsze masa pracy. i
zawsze bylo duzo mlodych ludzi wedrujacych latem po swiecie, ktorzy rowniez
odwiedzali nasz holy land. nie tylko odwiedzali. chcieli tez zostac pare
tygodni, albo pare miesiecy. a jesc trzeba, nie? nawet w holy land, ktory ma
cudow pod bokiem ile sie chce. wiec powstal taki program kibucowy dla
ochotnikow. oni pracowali, a w zamian dostawali tak: kieszonkowe, spanie,
jedzonko ile sie chcialo, wszelkie uslugi jak pranie, kino, wycieczki po holy
land, wyklady na rozne tematy dotyczace israela itd itd. mieszkali sobie w
kibucu, wszyscy wolontariusze razem na kupe w malych domkach i byli
zadowoleni. i kibucnicy tez. nu, to to wszystko sie skonczylo, jak monsieur
le general postanowil pobawic sie ciuteczko. nawet sie nie zdziwilismy, bo
od was to ta nasza sytuacja wyglada duzo gorzej niz od nas. wiec skonczyli
sie ochotnicy. a tu dzisiaj co czytam? po cichutku zaczeli przyjezdzac,
rezerwowac sobie miejsca w kibucach i w tej chwili nie ma ich, tzn. nie ma
miejsc!!! kto by w to uwierzyl? nawet mowia, ze tu bezpieczniej niz w usa lub
w szkocji!!! nu, mowie wam, ze u nas zdarzaja sie cuda dzien w dzien.
Obserwuj wątek
    • rasznu sorry za wtracanie sie w watek do ciebie..)) 02.03.04, 15:30
      pisz kochana danus tak wiecej.... przynajmniej czlowiek wie o co walczy )))
      taka tworczosc "ku pokrzepieniu serc" )))

      pozdrawiam
      • Gość: dana33 Re: sorry za wtracanie sie w watek do ciebie..)) IP: *.adsl.actcom.co.il 02.03.04, 17:11
        nuy, wtracaj sie ile chcesz, jak masz cos ciekawego, to dopisz.... :)
    • kokieteczka Re: watek do mnie 02.03.04, 16:08
      A teraz mamy wątek dany do dany.
      Komu przeszkadza wątek, ktory mówi jakby nie było o poświęceniu dla ludzkości.
      Kogo boli altruism kibuców? Syjamistów – ot kogo! Bo stwierdzili że kibuce to
      pasożyty jak nijaka pani na literę A. Zupełnie nieprzypadkowo nazywa się tak
      jak mój niemiecki kundel rasowy. Muszę dodać że on bardzo tego nowego imienia
      nie lubi. Napewno wie szczeniak, że jest rodzaju żeńskiego. A że robi to
      naturalistycznie- he, he.
      Jakbyście zapomnieli np taki filmik, ktory dzięki koledze (moze przeczyta:)
      wlasnie ostatnio sobie przypomniałam. Pamiętacie W samo południe Coopera?
      Szkoda że go nie dokończyl. Prawda? Nie pokazał jak ciała zabitych przestępców
      owijają w tłuszcz wieprzowy. Zupełnie jak w kibucach! Wnuczka mojej babci
      zawsze mówiła że syjamistów jak przestępców należy chować w świńskim tłuszczu.
      A może tak trudno powiedzieć proste rzeczy bo zawsze czycha taka ANka by
      zakrzyknąć, że to banalne...
      Bicze sa niedobre, bo na dzień dzisiejszy żeby było ciekawiej trzeba stosować
      jakieś mniej banalne tortury. Nie tak jak na Pasji. Ja lubię takie filmy jak
      nikczemników biją. Bo im się należy. Im więcej cierpią tym lepiej. Będzie
      nauczką dla innych!
      A pytania z filmu?. To sa współczesne pytania. Polski na pewno nie uratuje
      rewolucja. A religia katolicka jest wpisana w jej tradycje. Tu nie chodzi o
      odpowiedzialność ale o tradycje. Tradycja mówi że kibuce to komucha. Jezus
      mieszkał w kibucu. Tak, tak! W domie chleba! Dom chleba to kibuc! A teraz
      tam arabstwo. Ani jednego katolika nie zostało. Ja po aramejsku mówię
      płynnie. Uczyłam się wszystkich klasycznych języków, egipskiego, fenickiego,
      medejskiego, starogreckiego, łacińskiego no i aramejskiego! Codziennie
      rozmawiam z Jezusem w jego ojczystym języku! Ale prawdę mówiąc, to on teraz
      woli mówić po rosyjsku. Czort jego pobierot!
    • Gość: Tomek44 Re: watek do mnie IP: 213.8.97.* 02.03.04, 16:23
      Ty to przynajmniej uczciwie piszesz, ze bedziesz sama z soba rozmawiac, a nie
      jak te bandy tytusowe, goldbaumowe ietc. One caly czas tylko ze soba
      rozmawiaja,a niekiedy udaja, ze jest ich dwoch.
      Niedawno zarzucil mi jeden pelen werwy dr lekarz gonekolog szlagbaucinski, ze
      ja to wtracalski, a wtracalski to Dana, a Dana to Fredzio, a Fredzio to z
      daleka.
      Moze to prawda?
      Pozdrowionka dla samych sobie w jednej osobie
      • kokieteczka Re: watek do mnie 02.03.04, 16:27
        Gość portalu: Tomek44 napisał(a):
        > Niedawno zarzucil mi jeden pelen werwy dr lekarz gonekolog szlagbaucinski, ze
        > ja to wtracalski, a wtracalski to Dana, a Dana to Fredzio, a Fredzio to z
        > daleka.

        Bo Fredzio jest z daleka! Z domu wariatów. Syn mojego niemieckiego kundla
        rasowego też mieszka w domu wariatów. Daleko. Ja go nazywam Zdaleka. Ale
        naprawdę to ma na imię Fredzio. Kiedyś to było Ferdynand, ale wtedy on był
        bykiem i cenzura go poprawiła. Bo tam wszystkie byki usuwają. Faszyści!
      • Gość: dana33 Re: watek do mnie IP: *.adsl.actcom.co.il 02.03.04, 17:14
        tomeczku, ja cie kocham!!!!!!
      • lekarz_dyzurny Do biblijnego Tomasza. 02.03.04, 21:13
        To coś nowego.
        Proszę teraz wyjąć palec z mojego boku i spojrzeć co tam widać: Schlagbaum to
        jest ktoś inny, z kim w dodatku nigdy nie byłem w pozaforumowych stosunkach. A
        pewnie szkoda, bo jest niegłupi, tylko czasem nazbyt emocjonalny(a).

        lekarz dyzurny aka werw
        • boruch_goldstein Re: Do biblijnego Tomasza. 02.03.04, 21:18
          A gdzie ty werwie dyzurujesz? Musze uwazac zeby sie tam nie dostac!
        • Gość: Tomek44 Re: Do lekarza dyzurnego IP: 5.5R* / 213.8.97.* 03.03.04, 10:55
          OK. Masz jednak ostatnimi czasy podobny styl do szlagbauma i zmieniles strone.
          Kiedys tez lubilem go czytac. Nie wiem, skad ta zmiana, wiec dlatego takie
          przypuszczenie, co nie jest rownoznaczne z utrata symapatii.
          Jestem dosc staly w uczuciach.

          • lekarz_dyzurny Re: Do lekarza dyzurnego 03.03.04, 12:25
            Dziekuję za wyrazy sympatii (odwzajemnione!). A w razie trudności odróżnić
            mnie Schlabanu można choćby po znajomości niemieckiego: moja jest znacznie
            słabsza:)

            Ciężko natomiast powiedzieć, że zmieniłem stronę: moje poglądy na
            nieprzystawalność, konflikt i wreszcie hierarchię kultur (upraszczając) nie
            uległy zmianie. Ciężko jednak wymagać od goja, aby był żydowskim szowinistą,
            prawda? Dlatego zdziwienia - nie rozumiem.
            • Gość: ANka Moze moglby mi pan jako goj wobec tego wyjasnic IP: *.ifn-magdeburg.de 03.03.04, 12:35
              cos - bo czegos tu nie rozumiem. Tomek nie pisal jak szowinista. A jednak
              otwarcie sympatyzuje z szowinistami. Szowinizm jest cecha raczej powszechnie
              uwazana za pejoratywna w odroznieniu od poczucia narodowego i oraz
              pieczolowitosci w pielegnowaniu tradycji.

              Czy ktos kto jednak nie jest szowinista nie powinien przynajmniej wobec takich
              pogladow od czasu do czasu sie dystansowac?

              Czy chocby Tomek choc raz potepil wypowiedzi naszego Fredzia. Jakiekolwiek slowa
              rozsadku padaly zawsze ze strony Panskiej czy abstrakta. Albo CCCP- a.

              Ze swej strony wiem ze sa tez Zydzi nieszowinisci bo takich znam osobiscie wiec
              naprawde zaskakuje mnie ta ´nadreprezentacja´ szowinistyczna.
              A moze sam Pan Tomek rzeknie choc slowko? Czy tez boi sie (tak jest np w
              kulturze arabskiej) ´wykluczenia ze spolecznosci- a co za tym idzie kar
              jakowychs´ ?!
              • Gość: dana33 Re: Moze moglby mi pan jako goj wobec tego wyjasn IP: *.jazo.org.il 03.03.04, 12:55
                aniu kochanie. ja ci to natychmiastowo objasnie: tomek sie boi. on wie, ze ja
                czekam tu na niego, w jeruszalajmie, z pajcza w reku. ty farsztejst, ze jak ja
                sie zamachne ta pajcza, to on po prostu straci wszystko, ale to wszystko, co ma
                do stracenia. a mozesz mi uwierzyc, ze ma duzo. gini pewnie tez zainteresowana.
                ja znam tomka od podszewki, po tej lewej stronie. lepiej sie do niego nie
                zblizac. ja zblizam sie tylko z pajcza. za to zona tomka, palze lizac. wiem.
                probowalam. znaczy sie lizac. ty teraz farsztejst, dlaczego on tobie sie boi
                odpowiadywac? git.
                • Gość: ANka Danae ze ty wszechobecna to widze, IP: *.ifn-magdeburg.de 03.03.04, 13:10
                  ale, ze i lekarz dyzurny to mie zaskoczylo :).
                  Czy ty nie dajesz nigdy recom i paluszkom (tym od klikania ups- klicking,
                  klicken, cliquer, odpoczac czasem?
                  • Gość: dana33 Re: Danae ze ty wszechobecna to widze, IP: *.jazo.org.il 03.03.04, 14:21
                    alez aniu, ja po prostu latm za toba!!!! gdzie ty, tam ja. jesli ja
                    wszechobecna, to dlatego ze ty wszechobecna, to wszystko....
                    • Gość: Tomek44 Re: Danae ze ty wszechobecna to widze, IP: 5.5R* / 213.8.97.* 03.03.04, 14:29
                      jestem chyba zakochany w ANi,
                      oj, chyba umieram z milosci
                      bo zauwazylem, ze ta pani
                      nie doprowadza mnie do zlosci
                      • Gość: ANka Hmm IP: *.ifn-magdeburg.de 03.03.04, 15:39
                        to trudny rodzaj poezji. Nie jestem pewna czy uczciwy.
                        Cos z gatunku naturalnych oscylatorow. Rozumiem ze na wszelki wypadek
                        zachowujesz sobie szanse Tomku dokonania fourierowskiej syntezy :))))?
                        • Gość: Tomek44 Re: Hmm IP: 5.5R* / 213.8.97.* 03.03.04, 18:03
                          Pokazalem wlasnie wszystkie zeby kiedy to przeczytalem. Tak szczerze pokazalem,
                          ze az mi sie zrobily dziurki w policzkach.
                          Wyobraz sobie, ze spiewam serenady w tym stylu i gram na mandolinie.
                    • Gość: ANka Eine Hexe, ein Wort- nie lataj tak na tej miotle IP: *.ifn-magdeburg.de 03.03.04, 15:42
                      bo sie zapedzisz. To ze ja sobie gdzieniegdzie zajrze zlosci cie az tak, zeby
                      zaraz musiec ´odparowywac´?
                      Jak jest w Iwrit zyczliwosc? tzn. bez robaczkow jesli mozna.
                      • Gość: dana33 Re: Eine Hexe, ein Wort- nie lataj tak na tej mio IP: *.adsl.actcom.co.il 03.03.04, 19:48
                        to do mnie czy do zakochanego w tobie tomka? bo jesli do mnie, to dlaczego
                        myslisz, ze mnie zloscisz? napisalam cos takiego? to ze latam za toba to oznak
                        zlosci? to chyba tak w magdeburgu, bo normalnie, to oznak czegos zupelnie
                        innego...
                        • piessna Re: Eine Hexe, ein Wort- nie lataj tak na tej mio 03.03.04, 19:54
                          Dano, czy mogę Cię prosić o kontakt na maila? :-)
                          piessna@gazeta.pl
                          • kokieteczka No też !?!?!?! 8-D 03.03.04, 20:13
                            Nu, teraz danę zapraszają na prywatny kontakt. A taką wygadaną babę jak ja,
                            która potrafi zużyć całą stronę na to co inni potrafią wyrazić w jednym zdaniu
                            nikt o prywatny adres nie pyta. Gdzie tu jest sprawiedliwość? A pozatym ja
                            jestem (między innymi) doktorem psychiatrą i konsekwentnie w stanie pomóc
                            postawić diagnozę użytkownikom tego forum. Szczególnie pewnej pani na literę A
                            z pewnego miasta na literę M już dawno scharakteryzowanej jako kretynka.
                            A jeśli poszukiwanie ideałów jest nierozerwalnie zwiazane ze zdolnością
                            człowieka do myślenia abstrakcyjnego, to ja lubię pofilozofować. Nie?
                            A czy to że życie jest dalekie od ideału oznacza że nie należy tych ideałów
                            szukać? Nie należy starać się przeżyć życia lepiej? Nawet mój niemiecki kundel
                            rasowy ma własną skrzynkę pocztową ponieważ on też dąży do rządu w Magdeburgu.
                            Wszystkie koty już mu się od dawna podczyniają!
                          • Gość: Wqrwiony2 Nie rozumiem twojego zaproszenia, Piessna, ale IP: *.crowley.pl 03.03.04, 23:52
                            budzi ono we mnie uzasadnione obawy, że forum dzieli się na: "równych i
                            równiejszych"...
                            Pozdrawiam
                            wqrwiony2
                            • kokieteczka Akurat! 04.03.04, 03:56
                              To jasne!
                              Wqrwiony i ja to nawet nie równi. Do nas żadna piessna nie pisze prywatnie i o
                              rady nie pyta. To napewno dlatego że my żydostwa nie lubimy i otwarcie o tym
                              trąbimy na cały świat. Córka brata męża mojego szwagra zawsze mówiła że
                              syjamiści w cenzurze Gazety Wyborczej mają kontrolę nad całym światem. Widzę
                              własnymi uszami że ona miała rację!
                            • gini Re: Nie rozumiem twojego zaproszenia, Piessna, al 04.03.04, 10:05
                              Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

                              > budzi ono we mnie uzasadnione obawy, że forum dzieli się na: "równych i
                              > równiejszych"...
                              > Pozdrawiam
                              > wqrwiony2


                              Co raz ciekawiej sie robi w kazdym razie .Moze piessna chce po prostu jakis
                              oryginalny przepis od Dany, a tu wstydzi sie poprosic.
            • Gość: Tomek44 Re: Do lekarza dyzurnego IP: 5.5R* / 213.8.97.* 03.03.04, 13:22
              Moj drogi, ja nigdy nie bylem zydowskim szowinista, jezeli juz to bardziej
              slaskim, bo zawsze identyfikowalem sie ze Slazakami.Bylem (moze jestem)slaskim
              Zydem, choc urodzilem sie w Walesowce. Jestem patriota Izraela i oddalbym za
              Izrael zycie, tak jak nigdy nie dam obrazic w moim srodowisku Slazaka. Dziwny
              jestem typ, bo korzonki moje pochodza ze wschodu. Taki Jasiu wedrowniczek.
              Nie musisz byc zydowskim szowinista(nie lubie szowinizmu), wystarczy byc
              uczciwym w pogladach. Obraz ogladany z daleka wyglada inaczej od ogladanego z
              bliska.
              Pozdrawiam
              • lekarz_dyzurny Re: Do lekarza dyzurnego 03.03.04, 21:57
                > Nie musisz byc zydowskim szowinista(nie lubie szowinizmu), wystarczy byc
                > uczciwym w pogladach. Obraz ogladany z daleka wyglada inaczej od ogladanego z
                > bliska.
                > Pozdrawiam


                Tomek, ja nie o tym - całowicie abstrahuję od tego, co się u was dzieje.

                Pal sześć, że nie macie względu na nasze odczucia - tego nie mozna wymusić i
                żebrać o to nie zamierzam. Ale fakt, że solidaryzujecie się z każdą kanalią
                zydowskiego pochodzenia, niezależnie od tego, do czego kanalia ta się posunie -
                to szowinizm.

                Człowiek o którym mówię uzywał wobec nas takich "argumentów", jakie w jego
                pojęciu są dla nas najbardziej obraźliwe. J.CH. to pedzio, sypiał z własnym
                ojcem a jego matka to zwykła dziwka - to gwoli przypomnienia postronnym, żeby
                było wiadomo o czym mówię. O jego stosunku do nas nawet nie wspomnę. Posunął
                się nawet do tego, że pluł na groby zmarłych rodziców jednej z forumowiczek.
                Nie będę tego komentował - bo i wy, myślę że wiecie doskonale, jakiego rodzaju
                jest to persona.
                I co? I nic - dla was pozostaje równoprawnym partnerem w dyskuji. Pomimo
                wielokrotnych pytań z naszej strony, z waszej nie nadszedł nawet ślad reakcji,
                mogącej świadczyć o tym, że w jakikolwiek sposób ktokolwiek mógłby choć
                zdystansować się lekko od tego człowieka. Nic. Null. Zero. - jeśli nie liczyć
                przesyłanych uśmiechów i przepisów na czulent.

                Zapytałem się zatem o granice tego poparcia - odpowiedzi niestety (pomimo
                ponawianych prób) nie otrzymałem.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10570171&a=10640386
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10570171&a=10656199
                Prosty stąd wniosek, że granice te - tak długo, jak długo istnieje więź
                etniczna - nie istnieją. I to jest właśnie szowinizm.

                Również pozdrawiam
                • Gość: Tomek44 Re: Do lekarza dyzurnego IP: *.inter.net.il 03.03.04, 23:40
                  Sa posty ( nie wazne z ktorej strony), do ktorych sie nie ustosunkowuje.
                  Poprostu je pomijam. Sa natomiast forumowicze, ktorych traktuje z przymrozeniem
                  oka i niepowaznie, stad niekiedy moje docinki. Przyznaje, ze niekiedy
                  niewybredne. Jednak nigdy, zaden forumowicz nie byl w stanie mnie zdenerwowac,
                  bo kiedy mnie obraza, to ja poprostu uwazam go za wirualnego idiote.
                  Te same osoby nie pozostaja mi zreszta dluzne. Takie jest zycie. Niedlugo
                  wyjezdzam do Polski. Tym teraz zyje i do tego sie przygotowuje. Mam zawsze duza
                  przyjemnosc ze spotkan i dyskusji z Polakami, jakze innymi od tych dyskusji
                  forumowych. Poprostu inny swiat.
                  Mozliwe, ze forum prowokuje do takich a nie innych obrazliwych zwrotow.
                  Przyczyna? Anonimowosc i chec dokopania. Tylko zwroc uwage, ze najczesciej
                  dokopuja nam, a my sie poprostu bronimy. Kazdy na swoj sposob.
                  Kiedys, kiedy bylem nowicjuszem na forum, myslalem, ze mozna wzajemnie przekazac
                  cos o swoim kraju i jego problemach. Mnie bardzo ciekawi co ludzie mysla i jak
                  zyja. Niestety, szybko zorientowalem sie, ze forum zyje innymi prawami i ze
                  albo nauczysz sie grac ta sama melodie, albo poprostu sie wycofaj.
                  Jednak, mozna tez pomimo wszystko czegos sie nauczyc i dowiedziec i jezeli
                  odrzucisz ten gnoj, to znajdziesz pod nim rowniez kwiatki.
                  Dzieki forum poznalem tez wspanialych ludzi.
                  Za kilka dni mamy Purim. Mam nadzieje, ze nam go nie zepsuja.
                  Pozdrawiam z goracego Tel-Avivu (33 stopnie)
                  T.
























































































                  • lekarz_dyzurny Re: Do lekarza dyzurnego 04.03.04, 09:39
                    Dziękuje za odpowiedź, chociaz nie jest na temat.

                    odrzucisz ten gnoj, to znajdziesz pod nim rowniez kwiatki.
                    > Dzieki forum poznalem tez wspanialych ludzi.

                    Pytanie tylko, co naprawdę warte są te znajomości, skoro przy pierwszym lepszym
                    sporze co do zasady stajecie po stronie tych, z którymi łączy was narodowa
                    przynależność?

                    33 stopni zazdroszczę . U nas -5.
                    • Gość: Tomek44 Re: Do lekarza dyzurnego IP: 5.5R* / 213.8.97.* 04.03.04, 09:53
                      no nie, drogi panie doktorze, ja nie napisalem, ze staje po jakiejs stronie, ja
                      napisalem, ze nie wlaczam sie do dyskusji, a to jest roznica. Moze kiedys uda
                      mi sie osobiscie Ci wytlumaczyc pewne drobne niuanse. A co do przyjaciol,nawet
                      tych wirtualnych, to nie bede sie powtarzal, ze jestem staly w uczuciach.
                      Niekiedy zle na tym wychodze, ale nigdy nie zdradzam. To tez moze Ci wyjasnic
                      pewne watpliwosci.
                      Dzisiaj jest 34 stopnie i chetnie bym sie zamienil na snieg, bo u nas sypie
                      piachem.
                      Pozdrawiam
    • wtracalski Re: watek do mnie 02.03.04, 16:30
      Zawsze twierdziłem, że każdy tu pisze, żeby miał co czytać.
      ;)Wtr.
      • Gość: sobietomek44 do sobiedanki IP: 5.5R* / 213.8.97.* 02.03.04, 16:39
        Kazdy pisze, aby czytac siebie, do siebie i od siebie.
        Ja kocham wszystkie watki odsiebne i dosiebne.
        • Gość: dana33 do sobietomka IP: *.adsl.actcom.co.il 02.03.04, 17:20
          a ja tu myslala, ze ja zostane sobie toute seule, ze ja bede pisac sobie i
          tylko sobie, a tu prosze, zaraz pozazdroscili i do razu nie zostawiaja mnie
          ganz allein... :)

          nu, a tak calkowicie i zupelnie seriozno, to pisujcie, pisujcie... nie wszyscy,
          oczywiscie, sa takowe, co lepiej, zeby pisaly sobie gdzie indziej. to ja was
          zachecilam, to teraz ja ide pokosztowac troszke mojego sledzika. a potem moze
          jeszcze jakas mandarynko-klementynke....
        • hubbeles Sobietomku 02.03.04, 17:57
          Niektore foruwontki winny byc przedsiebiorne i zasierzutne.
          ;-)
    • boruch_goldstein napisz cos po polsku 02.03.04, 17:17
      bchsia
    • boruch_goldstein a po co to cenzurowac? 02.03.04, 17:29
      jezeli tresc taka sama jak nick?
      • gini Re: Taki raj prosze , prosze 02.03.04, 17:36
        Bezrobotni Żydzi wracają do Ameryki Łacińskiej


        (PAP) 21-12-2003, ostatnia aktualizacja 21-12-2003 17:29

        21.12.Tel Awiw (PAP/EFE) - Ponad 1.000 argentyńskich i urugwajskich Żydów,
        spośród tych, którzy w ciągu ostatnich dwóch lat skorzystali z prawa do
        osiedlenia się w Izraelu i wyjechali do tego kraju, powróciło do Ameryki
        Łacińskiej z powodu panującego w Izraelu bezrobocia - podał w niedzielę
        izraelski dziennik "Maariw"

        Argentyńscy Żydzi w wypowiedziach dla dziennika mówią, że "wolą być biedni w
        kraju, w którym się wychowali i którego język rozumieją, to jest w Argentynie"

        Do Izraela, w nadziei na znalezienie pracy, wyemigrowało w ciągu ostatnich
        dwóch lat z Argentyny, pogrążonej w kryzysie finansowym, 7.164 Argentyńczyków
        żydowskiego pochodzenia. Trafili na najgłębszą recesję w 53-letniej historii
        Państwa Izrael, podczas gdy Argentyna powoli zaczyna wychodzić z głębokiego
        kryzysu. (PAP) ik/ ro/ lop/

        A Ci do Argentyny wyjezdzaja .
        • Gość: dana33 Re: Taki raj prosze , prosze IP: *.adsl.actcom.co.il 02.03.04, 17:50
          gini, zlotko moje. ty farsztejst, ze ty niczewo nie farsztejst?????
          w pierwszej kolejnosci, to ty sie zapytowuj, ile ich przyjechalo, zanim te 1000
          wyjechalo. w drugiej kolejnosci, to ty sie zapytowuj, czy to byli czlowieki
          dosyc silne na emigracje. bo na emigracje trzeba sily. szczegolnie do kraju z
          ciagla wojna. nu, wiec oni nie mieli sil na taki kraj. ok. so???????
          ciagle jeszcze nie jest tu tak zle, jak np. w innych znanych mi krajach. gini,
          herzchen, nie martw sie o nas. naprawde. zapewniam cie, ze my zyjemy tu
          zupelnie niezle i jeszcze starcza nam na duzo humoru.... :)
          a teraz to albo zacznij pisac do siebie, albo idz gdzie indziej sie bawic. tu
          wateki zalozony tyllko dla tych, co lubia sami pisac do siebie i sami sie
          czytac, ty farsztejst? tak? to bye bye
          • gini Re: Taki raj prosze , prosze 02.03.04, 18:11
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > gini, zlotko moje. ty farsztejst, ze ty niczewo nie farsztejst?????
            > w pierwszej kolejnosci, to ty sie zapytowuj, ile ich przyjechalo, zanim te
            1000
            >
            > wyjechalo. w drugiej kolejnosci, to ty sie zapytowuj, czy to byli czlowieki
            > dosyc silne na emigracje. bo na emigracje trzeba sily. szczegolnie do kraju z
            > ciagla wojna. nu, wiec oni nie mieli sil na taki kraj. ok. so???????
            > ciagle jeszcze nie jest tu tak zle, jak np. w innych znanych mi krajach.
            gini,
            > herzchen, nie martw sie o nas. naprawde. zapewniam cie, ze my zyjemy tu
            > zupelnie niezle i jeszcze starcza nam na duzo humoru.... :)
            > a teraz to albo zacznij pisac do siebie, albo idz gdzie indziej sie bawic. tu
            > wateki zalozony tyllko dla tych, co lubia sami pisac do siebie i sami sie
            > czytac, ty farsztejst? tak? to bye bye

            Dana sreberko zaloz sobie forum prywatne, i bedziesz mogla decydowac, kto moze
            na nim pisac, a kto nie.Na razie, nie masz nic do powiedzenia.Pisze tam gdzie
            mi sie podoba , bo to jest forum publiczne ty farsztejst?
            • Gość: dana33 Re: Taki raj prosze , prosze IP: *.adsl.actcom.co.il 02.03.04, 19:08
              gini zlotko, ja juz farsztejst, zanim ty mi objesniowala. nu, jak chcesz to
              pisac, to pisz, ja tylko nie taka sicher, czy ci tutaj na tym watku ktos
              odpisowywac bedzie, ale mozesz zaryzykowac... tobie tez nie dano, farfsztejst?
              nu, zoll zejn
              • kokieteczka Re: Taki raj prosze , prosze 02.03.04, 19:33
                Zacznę chyba, jak każda dobrze wychowana kobieta, od pewnej inforamcji.
                Pomiędzy uszami ludzie mają mózgi a psy mają mięśnie .....uszu :) Jeżeli to co
                jest mózgiem gini się tam znajduje to współczuję :) ale to jest możliwe... bo
                jak widać to ona jest chyba suką… Oj, może mnie za to ocenzurują. Ja nie piszę
                tego obraźliwie a jako diagnozę psychiatryczną!
                O starciach gini pewno może się wypowiadać ale może się najpierw wypowie do
                jakiego gatunku, o szlachetna, siebie zalicza, bo obawiam się że wszyscy mamy
                wątpliwości. Jeżeli zaś chodzi o te znane np etologom i biologom zajmujacym się
                badaniami zachowania u zwierząt to raczej jej ´syntezy´ formułowane
                analitycznie pomiędzy jednym stuknięciem w brudny (zapewne :) klawisz a drugim -
                nie sądze by ich zainteresowały.. Podobnie też nie interesuja one tutaj
                nikogo... Chyba że pewną zmywającą się osobę na literę A
              • gini Re: Taki raj prosze , prosze 02.03.04, 21:36
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > gini zlotko, ja juz farsztejst, zanim ty mi objesniowala. nu, jak chcesz to
                > pisac, to pisz, ja tylko nie taka sicher, czy ci tutaj na tym watku ktos
                > odpisowywac bedzie, ale mozesz zaryzykowac... tobie tez nie dano, farfsztejst?
                > nu, zoll zejn


                Nie narzekam jak na razie, ty mi odpisujesz, a jak nikt nie odpisze to tez sie
                nic nie stanie .
            • Gość: Tomek44 do gini IP: 5.5R* / 213.8.97.* 03.03.04, 10:48
              gini, masz racje, ze to forum jest publiczne. Tak jak publiczna toaleta, dom
              publiczny ietc.
              Nie dziwie sie, ze czujesz sie tu dobrze. Ja nie zawsze. Dlatego zagladam tu
              tak czesto jak do publicznej toalety.
              • gini Re:Tomek , Dana 03.03.04, 13:54
                forum.gazeta.pl/forum/71,46483,1540814.html
                • Gość: Tomek44 Re:Tomek , Dana IP: 5.5R* / 213.8.97.* 03.03.04, 14:23
                  Kon by sie usmial.
                  • gini Re:Tomek , Dana 03.03.04, 14:32
                    Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                    > Kon by sie usmial.

                    A z czego?Podalam Wam tylko pomysl, na forum prywatne zaprosicie samych
                    wybrancow, i nie bedzie problemu.
                    Bedziecie pisac tylko i wylacznie to co zechcecie przeczytac, zadnych
                    adwersarzy, komfort, relaks bon ton!!!
                    A tutaj coz, jak nie jakis wqurwiony to znowu jakas brzydka Gini, watek
                    psuje.....
                    • Gość: Tomek44 Re:Tomek , Dana IP: 5.5R* / 213.8.97.* 03.03.04, 17:59
                      Od wqurwionego sie odstosunkuj. To fajny gosc i przynajmniej pisze tak, ze
                      warto z nim sie klocic. Sa przeciwnicy, ktorych lubie.
                      • gini Re:Tomek , Dana 03.03.04, 18:02
                        Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                        > Od wqurwionego sie odstosunkuj. To fajny gosc i przynajmniej pisze tak, ze
                        > warto z nim sie klocic. Sa przeciwnicy, ktorych lubie.

                        A dlaczego mam sie odstosunkowac, ja tez Go lubie, ale Dana chyba nie za bardzo
                        za nim przepada .
        • kokieteczka Don't cry for me, Argentina! 02.03.04, 17:52
          proszę wrócić na szranki obrony swojej nacji.
          I nie ogladąć się za innymi narodami. Żydzi nie w Pani guście. Są śmierdzący i
          zawszeni właśnie jak owce w Argentynie. A Arabstwo jeszcze używa owce w celach
          seksualnych. No a potem rodzą się potwory. Ale to dlatego że oni wycinają
          kobietom pochwy! Tak, tak!! No a potem co mają robić, szukają owce! Sprawa
          między nimia a niejakimi Argentyńczykami to ich sprawa. Dobre wychowanie
          nakazuje nie mieszać się w czyjeś sprawy. Nawet jeżeli to żydostwo
          argentyńskie.
          Mind your own business- tak chyba u was mówią.
      • boruch_goldstein no tak,a teraz caly post usunieto :-) 02.03.04, 17:56
        wiec prosze moje odpowiedzi tez usunac :-)
        Bo chociaz to watek dany do dany, to jednak nie Borucha do Goldsteina
        Pozdrawiam! :-)
    • tees1 "paru innymi rzeczami" 02.03.04, 18:59
      Gość portalu: dana33 napisał(a):

      > israel to kraj mlekiem i miodem plynacy, to tak wskrocie, bo
      > plyniemy jeszcze paru interesujacymi rzeczami.

      No i jeszcze 3 miliardami US$ rocznie od USA, tak gdzies od 30 lat, na ledwie 6
      mln Izraelczykow.

      www.us-israel.org/jsource/US-Israel/U.S._Assistance_to_Israel1.html

      To 38 mln Polakow jak wstapi do UE to dostanie takie same pieniadze i bedzie
      mialo o! tak dobrze!, jak mowia.


      • boruch_goldstein Re: "paru innymi rzeczami" 02.03.04, 19:09
        tees1 napisał:

        > Gość portalu: dana33 napisał(a):
        >
        > > israel to kraj mlekiem i miodem plynacy, to tak wskrocie, bo
        > > plyniemy jeszcze paru interesujacymi rzeczami.
        >
        > No i jeszcze 3 miliardami US$ rocznie od USA, tak gdzies od 30 lat, na ledwie
        6
        >
        > mln Izraelczykow.
        >
        > www.us-israel.org/jsource/US-Israel/U.S._Assistance_to_Israel1.html
        >
        > To 38 mln Polakow jak wstapi do UE to dostanie takie same pieniadze i bedzie
        > mialo o! tak dobrze!, jak mowia.
        >
        >
        Tak, rzeczywiscie miliardy. Znakomita wiekszosc ktorych Izrael ma prawo
        wydawac tylko w Ameryce na bron (jak ostatnio z tymi samolotami). Znaczy
        praktycznie mowiac Ameryka dostarcza Izraelowi bron za darmo. Pieniedzy dla
        rozwoju gospodarczego tam niewiele zostaje.
        A pozatym, Izrael jest jedynym panstwem gdzie statki floty amerykanskiej
        zawijaja do portu na ile chca i nie placa za to.
        Mysle ze przyszedl czas znowu zaczac szmuglowac bron, powiedziec Amerykanom co
        moga zrobic ze swoimi miliardami i zaczac zadac od nich forse za uzywanie
        portow morskich i baz lotniczych. Wtedy bedzie mozna im tez powiedziec
        otwarcie co moga zrobic z ta mapa drogowa do piekla. A moze nie, bo to jest
        fizjologiczna niemozliwoscia.
      • Gość: dana33 Re: "paru innymi rzeczami" IP: *.adsl.actcom.co.il 02.03.04, 19:10
        nu, widzisz tees'ku (to pluralis od herbaty?), najwazniejsze, zeby nie tracic
        nadzieji....
    • Gość: Wqrwiony2 Narcyzm? IP: *.crowley.pl 02.03.04, 21:20
      • Gość: dana33 re: watek do mnie IP: *.jazo.org.il 03.03.04, 13:23
        nu, wczoraj juz uswiadomilam sobie i innym, ze my zydzi zyjemy w kraju cudow.
        ja to kiedys pisalam juz o tym, ze my to dzien w dzien mamy dzisiatki
        zawiadomien od naszych przyjaciol terrorystycznych, ze wlasnie maja zamiar
        wpasc do nas na jakas zakaske. oni to sprawdzaja najpierw dokladnie, gdzie ta
        zakaska bedzie najsmaczniejsza, znaczy sie najbardziej obfita w potrawy, czyli
        jezykiem zrozumialym nawet dla naszej ani, w ofiary. tam, gdzie "najwyzej"
        nawina im sie 2 osoby, tam oni nie chodza dla wpadniecia, tam posylaja tzw.
        skalpelowcow, czyli nozownikow, nie trzeba szahida bo sie im nie oplaca, znow
        tak w kolejkach do allaha i tych dziewic nie stoja. czasem nawet dostajemy
        takie listy goncze mailem, z opisem takiego goscia: wzrost, imie i nazwisko,
        kolor oczatek, dokladny adres i zdjecie. zebysmy znali wroga. wiec wczoraj w
        tel aviviu, to wlasnie dostalismy takie ostrzezonko. nu, cala dobrze naoliwiona
        maszyna samoobrony ruszyla do akcji. kupa policji i zolnierzy, sprawdzali
        dzielnice, miejsca "dogone" dla tych naszych gosciow, zrobily sie tamte korki w
        tel aviviu. ale, jako narod z doswiadczeniem, my wszystko na spokojnie, nawet
        nie trabilismy w samochodach jak na champs elysee w sylwestra. wszystko trwalo
        siedem godzin. nu, i zlapalismy goscia. wiecej detali tymczasem nie mamy, bo
        faceta najpierw na sledztwo poslali, a oprocz tego, to i tak niektorych rzeczy
        nawet nasi dziennikarze nie napisza. dla dobra sprawy i bezpieczenstwa. nawet
        nie chce myslec, co by bylo, jakby sie ta akcja nam nie udala.
        a oprocz cudow, to my tez mamy sensacje. zawsze mamy sensacje. nawet my
        jestesmy sensacja. ile by sie moi najlepsi przyjaciele tu na forum nie
        produkowali przeciw, to wiedza, ze takiego kraiczku nie ma na swiecie: to co my
        zrobilismy tutaj w 56 lat, to nikt na swiecie nie potrafil zrobic, nie?
        to ja dzisiaj przeczytalam taka sensacyjke, ze nasz zwolniony za 400
        terrorystow arabskich general turned businessman turned handlarz narkotykami
        mial 2 kochanki. slownie dwie!!! i do tego zone. ex. 3 baby? faceta powinni
        zamiast do wiezienia do domu wariatow wsadzic. nie uwazacie? bo ja tak uwazuje.
        juz, na dzisi koniec sensacji i cudow. nie mozna byc zachlannym.
        • Gość: Tomek44 Re: re: watek do mnie IP: 5.5R* / 213.8.97.* 03.03.04, 13:43
          A moze mial cztery? Moze dlatego ANka taka sfrustrowana? On lubil soczyste
          kobitki. Ciekawe czy ANka jest blondynka.
          Apropos naszej rzeczywistosci. Wczoraj umowilem sie z przyjaciolka(tak,tak, z
          przyjaciolka) w Tel-Avivie, ale do spotkania nie doszlo, bo zamkneli cale
          centrum, bo poszukiwali jakiegos co to naszpikowal sie dynamitem i krazyl po
          miescie. Do wieczora wszyscy byli w napieciu, gdzie sie wysadzi, ale na
          szczescie go zlapali. Na dzien dzisiejszy mamy 57 ostrzezen. Wieczorem
          wybralem sie z zona na kolacje do restauracji (arabskiej).
          • gini Re: re: watek do mnie 03.03.04, 14:07
            Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

            > A moze mial cztery? Moze dlatego ANka taka sfrustrowana? On lubil soczyste
            > kobitki. Ciekawe czy ANka jest blondynka.
            > Apropos naszej rzeczywistosci. Wczoraj umowilem sie z przyjaciolka(tak,tak, z
            > przyjaciolka) w Tel-Avivie, ale do spotkania nie doszlo, bo zamkneli cale
            > centrum, bo poszukiwali jakiegos co to naszpikowal sie dynamitem i krazyl po
            > miescie. Do wieczora wszyscy byli w napieciu, gdzie sie wysadzi, ale na
            > szczescie go zlapali. Na dzien dzisiejszy mamy 57 ostrzezen. Wieczorem
            > wybralem sie z zona na kolacje do restauracji (arabskiej).


            Cudowny kraj, tylko zwiedzac...Umawiac sie na spotkania , i wrozyc sobie z
            lisci koniczynki, moze sie wysadzi, a moze go zlapia?
            Moze sie wysadzi tu a moze tam??
            Raj dla turystow, naprawde !!!
            • gini Re: Oj jakie bogactwo mamy w Izraelu 03.03.04, 14:12
              gini 17.09.2003 08:24 odpowiedz na list odpowiedz cytując


              Rząd USA może wstrzymać część pomocy dla Izraela (aktl.)


              (PAP) 16-09-2003, ostatnia aktualizacja 16-09-2003 20:19

              (dochodzi potwierdzenie Białego Domu) 16.09. Waszyngton (PAP/Reuters,AFP) -
              Biały Dom potwierdził we wtorek, że rząd prezydenta George''a W.Busha może
              ograniczyć gwarancje kredytowe dla Izraela na sumę odpowiadającą wydatkom tego
              kraju na działalność osadniczą prowadzoną na terytoriach palestyńskich

              "Ostateczną decyzję, które kredyty mogą być zredukowane", podejmie sekretarz
              stanu USA Colin Powell - zapowiedział rzecznik Białego Domu Scott McClellan

              O możliwości zredukowania kredytów przez Waszyngton poinformował w poniedziałek
              anonimowy przedstawiciel USA. Zastrzegł przy tym, że rząd amerykański nie
              podjął jeszcze decyzji co do ukarania Izraela za wznoszenie barier
              bezpieczeństwa, które - jak się wyraził Bush - stanowią "problem"

              Cięcia miałyby nastąpić w wartym 9 miliardów dolarów zestawie gwarancji
              kredytowych rządu amerykańskiego, mających dopomóc Izraelowi w przezwyciężeniu
              głębokiej recesji i kryzysu finansowego, w jakim kraj ten znalazł się po części
              w wyniku intifady, czyli zbrojnego buntu Palestyńczyków, dążących do
              wywalczenia niepodległości. (PAP) kar/ mc/ 5601

              Glepoki kryzys i recesja w raju?Niemozliwe !!!
              I wciaz wyciagamy raczke do wuja sama, a tacy madrzy przeciez
              jestesmy,samowystarczalni prawie.
            • Gość: Tomek44 Re: re: watek do mnie IP: 213.8.97.* 03.03.04, 14:18
              Czy juz ci ktos kiedys powiedzial, ze masz poczucie humoru zeszytow szkolnych.
              Jezeli nie, to przyjmij ode mnie te ciezkie slowa prawdy i czuj sie
              dowartosciowana.
              Lacze sie z zalem i glebokie wyrazy wspolczucia
              Tomek44
              • Gość: Tomek44 Re:to powyzej to go gini IP: 5.5R* / 213.8.97.* 03.03.04, 14:19
                Zeby nie bylo watpliwosci
              • gini Re: re: watek do mnie 03.03.04, 14:28
                Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                > Czy juz ci ktos kiedys powiedzial, ze masz poczucie humoru zeszytow szkolnych.
                > Jezeli nie, to przyjmij ode mnie te ciezkie slowa prawdy i czuj sie
                > dowartosciowana.
                > Lacze sie z zalem i glebokie wyrazy wspolczucia
                > Tomek44


                Tzk?A dlaczego to ?Ja uwazam, ze Dana pisze duzo lepiej, przy jej watkach to i
                humor zeszytow siada.
                Nie wysilaj sie by mnie dowartosciowywac, mam wspaniale samopoczucie .
                Wyrazy wspolczucia, coz bardziej naleza sie Danie i Tobie, to wy musicie sie
                dowartosciowywac, co widac jasno w poscie otwierajacym watek i nie tylko...
                A wiec dowartosciowujcie sie dalej, tyle, ze nie zapominajcie, ze wszystkich
                oszukac sie nie da, co najwyzej sami siebie mozecie pooszukiwac troszeczke.
                • Gość: ANka No masz racje gini - to smutne IP: *.ifn-magdeburg.de 03.03.04, 16:10
                  cos takiego tez potrafil pokazac Wajda.

                  I potrafil w swoim filmie pokazac wrednego Polaka ktory sprzeniewierzyl sie
                  swoim wlasnym wartosciom, zmarnowal szanse i poparcie przyjaciol i bliskich.

                  No to dygresja.
                  Zeby zaraz tu Dana nie zaczela latac. Na rozweselenie powiem ci ze z tego
                  poczucia niedowartosciowania Dana zalozyla nawet watek listow do mnie- a tak!:)
                  Choc produkowala sie tez w innym - bardziej anonimowo- rowniez niezyczliwie.
                  Godne podziwu zaangazowanie. Nie musze chyba dodawac ze produkowala sie tam
                  przede wszystkim sama..
                  Ale nic to - wendeta to nie moja dzialka nawet pomimo hormonow zenskich.
                  Mysle ze pare wloskow wyrwanych z jej pejcza wystarczy.
                  Humor niech bedzie z wami. Polecam konkurs Groszka- to b. sympatyczne i malo
                  kontrowersyjne zwazywszy na zgode zainteresowanych. Tam dzis chyba ciekawiej.
                  • Gość: dana33 Re: No masz racje gini - to smutne IP: *.adsl.actcom.co.il 03.03.04, 19:54
                    aniu, kochanie, co znaczy to zdanko, zeby dana nie zaczela tu zaraz latac?
                    ty farsztejst, ja sobie zalozylam watek, zebym mogla wlasnie latac ile chce.
                    to ty przylecialas tutaj szybciutko. ale to nic, pisz sobie dalej, wesolo
                    ciebie czytac. troche trudniej zrozumiec, ale zoll zejn.
          • Gość: ANka Tomku zastanow sie IP: *.ifn-magdeburg.de 03.03.04, 16:01
            sam siebie osmieszasz. Z czego ja niby sfrustrowana?
            To wy macie glowne powody. Tyle ze ja gdybym miala takie nie szukalabym powodow
            do tego by mnie ktos nie lubil. Jezeli potrzeba mi pomocy od kogos to umiem o te
            pomoc prosic. Co innego gdy ktos jest z gruntu niezyczliwy. Wowczas zadne
            okolicznosci go nie tlumacza. Bo zyczliwym mozna byc zawsze. Wlasnie dlatego ze
            nigdy nie wiadomo na kogo sie trafi.
            Nie sadzilam Tomku zes na tyle niemeski by sie nie zbuntowac wobec ironizujacej
            ´matrono- dany´. Albo przynajmniej ze spokojem nie wyrazic wlasnego zdania.
            Sadzilam ze potrafisz. A bylo tam pytanie do ciebie. Ale mniejsza o to- nie mam
            obsesji na waszym punkcie i na prawde ten udzial tu na forum to jedna z najmniej
            istotnych spraw w moim zyciu - interesuja mnie ludzie a jesli jakas grupka ma
            jedna glowe i mowi jednym glosem to tym samym przestaje byc tak interesujaca jak
            zwykle bywa czlowiek..:)
            Co do moich wlosow na twoje potrzeby moge miec zielone. W tym swiecie wszystko
            mozliwe a zobowiazanie szczerosci jest (przynajmniej dla mnie) tylko za
            szczerosc i takoz samo z zyczliwoscia...
            • Gość: dana33 Re: Tomku zastanow sie IP: *.adsl.actcom.co.il 03.03.04, 19:57
              wow, groisse filozofia fun der ania.
        • Gość: ANka Dano szczerze? Od pewnego czasu ja nt przyklad IP: *.ifn-magdeburg.de 03.03.04, 15:52
          nie czytam juz ciebie. Wpadlam tu przez kompletny przypadek wiec twoje aluzje do
          mnie nt przyklad sa kompletnie pozbawione sensu. W ramach zas egzemplarza
          obsesji- ktorego poszukujesz masz kokieteczka, ktory mnie namietnie czyta.
          Namietnie jak przystalo na obsesje. Z uczuciem- takowoz.
          A ja po prostu nie mam nawet czasu zeby czytac te produkcje. Mam ochote - jesli
          pogadac z kims sympatycznym o czyms ciekawym i moze dowcipnie i dlatego
          poszukuje takich osob- (na pogaduszki) w gronie twoich dano przeciwnikow- od
          pewnego czasu bo to zaczelo sie sprawdzac :)))
          Jesli ci tak AZ bardzo zalezy na moim zdaniu ze mnie przesladujesz to moze
          postaraj sie o zmiane tej tendencji.. :)
          Jak bys tam nie mogla zasnac na tych wyszponowanych to pociesz sie ze w Polsce
          sniegi a w u Niemcow brzydka pogoda.
          A jakbys juz nic a nic nie mogla to przeczytaj co piszesz i do kogo i pomysl
          czasem albo przypomnij ze wyjsciowo i calkiem szczerze bylam tobie zyczliwa. Ale
          to aktualnie czas przeszly na sile tez nie zalezy mi by to zmieniac.
          Niemniej traktuje to indywidualnie a nie narodowo...
          Milego latania... etwas altere Hexe..
          • Gość: dana33 Re: Dano szczerze? Od pewnego czasu ja nt przykla IP: *.adsl.actcom.co.il 03.03.04, 20:06
            alez aniu, czy ja cie gdzies obrazilam? co do zyczliwosci do pewnie mamy rozne
            objasnienia tego slowa. ale to nie takie wazne. widzisz aniu, jak ja gdzies
            wpadam przez przypadek, a do tego jeszcze przez kompletny przypadek i widze, ze
            nie mam z kim gadac, to ja zmykam. ale tak na fix. ja przewaznie jak mnie
            zainteresuje tytul watka to patrze najpierw kto tam gada. jak mi towarzystwo
            nie odpowiada, to nawet nie czytam.
            dlaczego uwazasz, ze cie przesladuje? zupelnie nie, nie myslalam nawet o tym,
            ja odpowiadam tylko na to, co piszesz. ale moze ty nie bardzo wiesz co piszesz?
            AZ tak bardzo nie zalezy mi na twoim zdaniu. zreszta je znam. wiec....
            a latam sobie doskonale, mam wprawe... twoja hexe, aeltere als du, und darum
            wahrscheinlich sehe ich, was du nicht siehst....
            • Gość: ANka Re: Dano szczerze? Od pewnego czasu ja nt przykla IP: *.ifn-magdeburg.de 03.03.04, 20:31
              >to ze latam za toba to oznak
              zlosci? to chyba tak w magdeburgu, bo normalnie, to oznak czegos zupelnie
              innego...>

              dlaczego uwazasz, ze cie przesladuje? zupelnie nie, nie myslalam nawet o tym,
              > ja odpowiadam tylko na to, co piszesz. ale moze ty nie bardzo wiesz co piszesz?
              > AZ tak bardzo nie zalezy mi na twoim zdaniu. zreszta je znam

              Du bist altere in deinem Geist. Und darum siehst du etwas mehr Dreck überall.
              A lataj sobie - ja jakos nie mam ambicji wyrzucania kogos z forum. Trzeba byc
              wybitnym frustratem by komus cos takiego pisac - zwlaszcza jak sie nie bardzo
              wie do czego sie przyczepic. Ja tobie bede wyrywac od czasu do czasu witki z tej
              miotly, z duza radoscia. Bo wijesz sie jak przylapany na uczynku drobny
              kanciarzyk. Poza tym chetniej dyskutuje z innymi ale ty jakos wybitnie czesto
              odpowiadasz- ba ambitnie na kazdy tekst:)
              Nie pozostaje mi nic innego jak ci tez odpowiedziec choc wielokrotnie juz
              pasowalam.

              Wlasciwie powiem krotko.
              TY TEZ TERE FERE

              • Gość: dana33 Re: Dano szczerze? Od pewnego czasu ja nt przykla IP: *.adsl.actcom.co.il 03.03.04, 22:59
                nu, aniu, cus nieskladnie, ale deutsch fast in ordnung...
                • Gość: Wqrwiony2 Zazdrość? W Bundesrepublik rzeczywiście znają się IP: *.crowley.pl 03.03.04, 23:49
                  na uczciwym porządku...
    • ftracalski dana skoncz ta prymitywna propagande 03.03.04, 14:29
      raju nie trzeba reklamowac
      • Gość: dana33 Re: dana skoncz ta prymitywna propagande IP: *.jazo.org.il 03.03.04, 14:52
        szanowny ftracalski. ja sobie otworzylam watek, zeby pisac, co mi sie chce. jak
        chce propagande, to propagande. jak chce prymitywna, to prymitywna. jak chce
        cytowac tuwima, to bede cytowac.
        a ty nie musisz czytac. nie zapraszalam ani ciebie, ani nikogo zeby mnie
        czytal. wiec idz i poszukaj, czy nie ma cie na innym watku.
        • ftracalski Re: dana skoncz ta prymitywna propagande 03.03.04, 15:17
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > szanowny ftracalski. ja sobie

          <<< szanowna dano sobie to mozesz podlubac w nosie


          otworzylam watek, zeby pisac, co mi sie chce. ja
          > chce propagande, to propagande. jak chce prymitywna, to prymitywna. jak chce
          > cytowac tuwima, to bede cytowac.
          > a ty nie musisz czytac. nie zapraszalam ani ciebie, ani nikogo zeby mnie
          > czytal. wiec idz i poszukaj, czy nie ma cie na innym watku.

          to jest forum publiczne a bzdury i glupoty ktore wypisujesz zamieszczaj na
          forum swoim prywatnym.
          Nie obawiaj sie nie doczytalem do konca,tego sie po prostu nie da czytac.
          W zwiazku z tym ponawiam apel skoncz z prymitywna propaganda

          ps kiedy ostatnio bylas na szkoleniu (propaganda)chyba dawno,od miesiecy
          przepisujesz te same posty ta sama tresc tylko w innej kolejnosci umieszczone
          zdania i niesmiertelny generallisimo...zenujace.
          • Gość: dana33 Re: dana skoncz ta prymitywna propagande IP: *.jazo.org.il 03.03.04, 15:32
            szanowny ftracalski, raz przynajmniej piszesz prawde: jak ja bym stawala w
            obronie generalissimo, to tez bylabym zazenowana.
            pozwolisz, ze nie wezme sobie twojej uwagi zbyt gleboko do serca i mimo twoich
            porad, bede sobie dalej pisac. co che i gdzie chce. tymczasem chce tutaj.
            • Gość: Wqrwiony2 Jeżeli bierzesz w obronę zbrodniarza wojennego IP: *.crowley.pl 03.03.04, 23:48
              Sharona, twoje sumienie musi być równie "elastyczne", jak twoje majtki...
              • Gość: Tomek44 Re: Jeżeli bierzesz w obronę zbrodniarza wojenneg IP: 5.5R* / *.inter.net.il 04.03.04, 06:54
                Ooooo! Skad tak dobrze znasz sie na majtkach?
    • Gość: mirmil hehehehe jakbys nie chciala odpowiedzi, to bys tu IP: *.uBRgrb01.supercable.es 04.03.04, 00:02
      nie pisala :)))))))))
    • Gość: dana33 Re: watek do mnie IP: *.adsl.actcom.co.il 04.03.04, 22:27
      jak sobie ogladuje dzisiejszy dzien wstecz, to musze skonstantowac (moj tate
      mowil, ze kandelabr to tez ladne slowo), ze byl bogaty w wydarzenia. nie byly
      to niestety wydarzenia swiatowe, ale takie, powiedzmy regionalno-forumowe....
      jadac do pracy samochodem (biore seriozno ostrzezenia moich forumowych
      przyjaciol, czekajacych az sie jakis autobus ze mna jako zawartoscia wysadzi w
      powietrze), podjelam niezlomna decyzje zostawic nasza anie in ruhe. przyjemnie
      sie z kogos ponabijac, jak ci oddaje ta sama moneta. wtedy jest wesolo u obu
      przeciwnikow, i jak docinanie na jakims poziomie, to satysfakcja z szybkiej
      reakcji murowana. a tu co bylo? znecanie sie polskiej zydowki z jeruszalajma
      nad biedna chrzescijanka polsko-czeska z magdeburga.
      nu, nie kazdy ostatecznie szybki i rozumiejacy polskie zydowki z jeruszalajma,
      nie? to ja juz rano sie czulam, jak taka co bije lezacego. i dlatego
      postanowilam elegancko sie wycofac. ale, nie dane mi bylo. rzucono we mnie
      waniuszczim zdankiem, a ja tego nie cierpie. to nie byl zapaszek dobrego,
      swiezego czosnku. to byl zapaszek strasznie nieladny. ja alergiczna na takie
      zapaszki, wiec czulam, jak krew we mnie sie gotuje, tak do 95 stopni
      celsjuszowskich, i jak nastajaszcza arystokratka, zazadalam dowodow, alibi,
      rekawiczki, szpady i rewolwera. dostalam jakas niezrozumiala mieszanke. wiec
      odstawilam nieszczesna na bok i wiecej, przysiegam slowem harcerza, nie bede
      jej widziec. w miedzyczasie, tak miedzy a miedzy, podzeralam sobie czekoladki,
      ktore dzisiaj moja agencja postanowila rozdzielic miedzy potrzebujacych
      pracownikow, z okazji swieta purim. byly niezle. zanim wyszlam z miejsa, gdzie
      robie dobre wrazenie, zdazylam zauwazyc, jak mnie tu na forum skarykaturowali.
      nie, ze musieli sie duzo wysilac.... juz mi tu ktos z moich najlepszych
      przyjaciol napisal, ze ja karykatura czegos tam, wiec pewnie skopiowali. jak
      sie blizej przyjrzalam, to doszlam do absolutnego przekonania, ze nie tylko
      nasz forumowo-artystyczny team ma niebywale zdolnosci tworczo-imaginacyjne, ale
      ma tez specjalny dar upiekszania podstarzalych polskich zydowek z jeruszalajma.
      a ta torebka!!!! nu, ja wam mowie, identyczna ze slynna torba goldy naszej
      zlotej. naturalmente pokazalam to dzielo mojemu iszowi, ktory w try miga
      polecial do lustra i krzyknal: nawet broda toczka w toczke !!!
      ale przeciez wsiem izwiestno, ze life is not a picnic, n'est pas? moj najlepszy
      drug rozlupany, pokazal dzisiaj cala swoja pustosc, oops powinno byc wielkosc.
      wzdluz i wszerz. na polnoc i na poludnie. zdaje mi sie, ze nie zostawil juz
      zadnego najmniejszego milimetra zakrytego milimetrowa szmatka. nu, zeby byla
      jeszcze jakas nadzieja. znaczy sie nadzieja, ze nie wszystko takie puste.
      dzielnie towarzyszyl mu dzisiaj ten sciankowaty. ja sie coraz bardziej
      upewniam, ze nie ma to jak swita kroczaca za panem. tu i tam slabe piski
      oddawal sqrwielski i mirmil. tak ze byl komplet. kompletny komplet.
      nie wiedzialam, ze polacy w usa tak lubia zdzierac z siebie szaty....

      a teraz dam im swiezy pokarm, zeby przezuli w ciagu nocy i jutro ze swiezymi
      silami rzucili sie na nas: od dzisiaj wieczorem do poniedzialku wieczorem
      kompletna szpera dla arabow palestynskich: zebrali sie wszyscy razem do kupy,
      jihad, hamas i straz przyboczna generalissimo bojownicy al akca (w takich
      akcjach to oni sie umieja swietnie jednoczyc) i postanowili uatrakcyjnic nam
      purim. wiec zamknieto wszelkie przejscia. nie znaczy, ze nie moga przejsc
      zupelnie, bo mur nie jest skonczony, wiec tu i tam moga. mam nadzieje, ze nic
      nie bedzie, ale policja na strazy. pewnie najpozniej w niedziele generalissimo
      zacznie krzyczec, ze ich glodzimy, bo nie dajemy przejsc do israela i
      uniemozliwiamy prace.... koniec dzisiejszych refleksji... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka