Ein echter Berliner

11.06.10, 18:16
czyli Thilo Sarrazin.

Dobry ekonomista, byl senatorem (ministrem) d/s finansow w zadluzonym Berlinie
a jest czlonkiem dyrekcji (Vorstand) Banku Narodowego Niemiec (Bundesbanku).
Nazwisko wskazuje na francuskie korzenie. Wielu francuskich protestantow
osiedlilo sie wlasnie w Berlinie. Co im pewnie kiedys srednia inteligencje
podnioslo.

Nie przez przypadek pisze o inteligencji. Pan Sarrazin, znany z brutalnej
szczerosci, uznal, ze inteligencja Niemcow bedzie z czasem malala:

www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,700031,00.html
Dlaczego? Alez to bardzo proste. Niemcy maja duzo emigrantow z Turcji i
Magrebu. Ci emigranci niezbyt dlugo siedza w szkole ale maja duzo dzieci. No i
tak IQ upadnie.

Co na to urodzony Polak, ma sie smucic czy cieszyc? Ano, nie mamy chawala Bogu
w Polsce emigracji muzulmanskiej (wystarczy nam ortodoksow katolickich). A
Thilo lubi prowokowac, wiec nie mozna go czytac literalnie ale raczej, jak to
Francuza, miedzy wierszami.

PF

    • eva15 Ein echter französischer Berliner 11.06.10, 18:39
      marco_polo_1 napisał:

      > Nazwisko wskazuje na francuskie korzenie. Wielu francuskich protestantow
      > osiedlilo sie wlasnie w Berlinie. Co im pewnie kiedys srednia inteligencje
      > podnioslo.

      Im we Francji podniosło, po tym jak hugenoci wynieśli się do Niemiec.

      > Nie przez przypadek pisze o inteligencji. Pan Sarrazin, znany z brutalnej
      > szczerosci, uznal, ze inteligencja Niemcow bedzie z czasem malala:
      > Dlaczego? Alez to bardzo proste. Niemcy maja duzo emigrantow z Turcji i
      > Magrebu. Ci emigranci niezbyt dlugo siedza w szkole ale maja duzo dzieci. No i
      tak IQ upadnie.

      Teraz wiemy dlaczego w USA tylu głupków i analfabetów.

      > Co na to urodzony Polak, ma sie smucic czy cieszyc? Ano, nie mamy chawala Bogu
      > w Polsce emigracji muzulmanskiej (wystarczy nam ortodoksow katolickich). A >
      Thilo lubi prowokowac, wiec nie mozna go czytac literalnie ale raczej, jak to
      Francuza, miedzy wierszami.

      A między wierszami ja to u Francuza wyziera z niego nacjonalista. Gada jak Sarko
      albo Front Narodowy.
      • polski_francuz Moze 11.06.10, 18:59
        gada jak opetany.

        Ale ja go lubie. I ciesze sie, ze jest gdzies ktos kto mowi co mysli. Nawet jesli mysli niezbyt politically correct i nawet jesli nie pod wszystkim co mowi mozna sie podpisac.

        Byl dobrym ministrem finansow i mowi szczerze. I jest jeszcze ciagle dyrektorem Bundesbanku.

        Czy Ty rozumiesz teraz czemu ja jestem germanofilem?

        Przez tego Francuza m.in.

        PF
        • jorl Re: Moze 11.06.10, 19:11
          dpowiadasz na:
          polski_francuz napisał:

          > Ale ja go lubie. I ciesze sie, ze jest gdzies ktos kto mowi co mysli. Nawet jes
          > li mysli niezbyt politically correct i nawet jesli nie pod wszystkim co
          > mowi mozna sie podpisac.
          >
          > Byl dobrym ministrem finansow i mowi szczerze. I jest jeszcze ciagle dyrektorem
          > Bundesbanku.


          Ten Sarazin to u mnie rzadzil I sie zmyl. Ciekawe dlaczego? Wlasnie wtedy jak sie SBahn nagle zaczal sie w Berlinie rozpadac. Osie, kola do wyminany. Jezdzila co 3 SBahn to bylo nie do zniesienia. 2 lata!
          A dlaczego? Cos cicho siedza ale raz przeczytalem ze sporo komunalnych politykow robily umowy z Amis jakies corssborder gdzie sprzedawana np. SBahn potem dzierzawiono i w ten sposob omijano jakies podatki zarabiajac. Ale do czasu. Umowy byly przez finansistow z USA grubosci >1000Str, dawano tym palantom do przeczytania streszczenie na kilkadziesiat po angielsku, podpisy w hotelu 100 gwiazdkowych a NY a potem SBahny sie rozpadaly.
          I teraz licza po cichu ci politycy co im Amis nakradli. Ale nie przeczytali ze na stronie 999 stalo ze jak wlasnie taka konstelacja nastapi to wlasnie ma prawo sie tak stac.

          Wydaje mi sie ze Sarazin w Berlinie tez tak zrobil ale teraz sie wyniosl.

          A te gadki o muzulmanach? Ja uwazam ze szkoda potencjalu tych ludzi. Mozna byloby jego wykorzystac. Szkolami itd.

          Pozdrowienia
          • polski_francuz Re: Moze 11.06.10, 19:15
            Szukal jak oszczedzic forsy. Berlin jak i Brema byly zadluzone po uszy. Na pewno
            jest uczciwy. A od pomylek to nikt nie jest ubezpieczony. Liczy sie dobra wola.

            Co do muzulmanow to dobrze piszesz. Tylko troche teoretycznie...

            PF
            • eva15 Jak ograbić niekumantych niemieckich polityków 11.06.10, 21:09
              polski_francuz napisał:

              > Szukal jak oszczedzic forsy. Berlin jak i Brema byly zadluzone po uszy. Na
              >pewno jest uczciwy. A od pomylek to nikt nie jest ubezpieczony. Liczy sie dobra
              wola.

              Oni wszyscy są uczciwi, tylko jakoś dziwnie, co jakiś czas wybuchają wielkie
              afery. Pewnie z nadmiaru dobrych chęci.

              Sarazin dał się okraść, tudzież okraść dokładnie ujmując własne miast. Nie wiem
              tylko czy z niewiedzy, czy jako wspólnik. Na "pociechę" trzeba dodać, że wiele
              gmin dało się w tenm sam sposób pięknie urządzić, sprawqa jestw Niemczehc
              głośna. Gminy masowo wyprzedały infrastrukturę podejrzanym US-funduszom, a te
              podniosły ceny najmu jednocześnie nie inswestując w zachowanie dobrego stanu
              technicznego obiektów, bądź środków komunikacji.

              Największa afera wybuchła jednak wokół prywatnego koncernu - Karstadtu, który
              jego były szef - Midelhoff doprowadził tą metodą do upadku. Najpierw ) sprzedał
              firmie -córce Goldmana Sachsa budynki Karstadtu po korzystnej (dla niej cenie),
              sam też został udziałowcem. później te same budynki od tej firmy wynajął. Po tak
              niekorzystnej cenie, że Karstadt padł pod ciążarem opłat i musiał ogłosić
              plajtę. Następnie ta firma-córka postanowiła Karstadt wykupić za parę groszy
              (nie doszło do tego, bo wtrąciłą się tzw,. trzeci i afera ma ciąg dalszy).
              Tak to się robi, jak się kogoś chce oszwabić, nie będąc wcale Szwabem.
              Na styku z amerykańskim bezczelnym oszwabianiem Niemcy przegrali z kretesem, bo
              zupełnie nie znali się na tych metodach.
              • polski_francuz Nie porownuj 11.06.10, 21:33
                szczerego hugonoto z te oslizla, usmiechnieta swinia Midelhoffem. Na dzien czy
                dwa przed odejsciem z Karstadtu dal kilkaset tysiecy Euro dla Oxfordu - jako
                don, wielkiego Dona i wielkiego MANAGERA.

                Obrazasz tym porownaniem Sarrazina.

                Co do byznesow z Amerykancami to masz, niestety, racje. Nikt nie byl
                przygotowany na te agresje finansowa.

                PF
            • felusiak1 Re: Moze 11.06.10, 22:58
              no zobaczcie francuski, taki sarazin miał dobre intencje i szukał jak oszczedzić
              i pomylił sie i to jest OK. a gdyby chciał dobrze i szukał oszczedności i
              popełnił pomyłkę jako ceo prywatnej firmy to nazwałbys go nieudacznikiem i
              głupolem i powiesił na nim psy.
              co dwie miary to nie jedna.
    • warmi2 Re: Ein echter Berliner 11.06.10, 19:31
      IQ nie ma az takieg znaczenia ... np Niemcy maja 102 , Wlosi tez niby
      102 a roznica pomiedzy krajami jak niebo i ziemia.



      • polski_francuz Re: Ein echter Berliner 11.06.10, 19:40
        Tys prawda.

        Ale, juz mowielem, Sarrazina trzeba czytac miedzy wierszami...

        PF
    • truth_defender Re: Ein echter Berliner 11.06.10, 22:45
      marco_polo_1 napisał:
      Pan Sarrazin, znany z brutalnej szczerosci, uznal, ze inteligencja
      Niemcow bedzie z czasem malala:> Dlaczego? Alez to bardzo proste.
      Niemcy maja duzo emigrantow z Turcji i Magrebu. Ci emigranci niezbyt
      dlugo siedza w szkole ale maja duzo dzieci. No i tak IQ upadnie.

      Lepszy kontrowersyjny i szczery niz dopasowany i unikajacy trudnych
      dyskusji.
      Najw srednie IQ, 116 maja ponoc Zydzi Ashkenazim, ktorzy
      zamieszkiwali dosyc ograniczony obszar nad srednim Renem. Zwabic
      ich z powrotem i sie ocali niem IQ ...
      • de_oakville Re: Ein echter Berliner 12.06.10, 14:12
        Za to u nas w codziennej mowie to pewnie i "ku" nie upadnie i "chu"
        nie upadnie.
        • truth_defender IQ, Botokudzi i Papuasi 16.06.10, 08:40
          de_oakville napisał:

          Za to u nas w codziennej mowie to pewnie i "ku" nie upadnie
          i "chu" nie upadnie.


          W przeklinaniu nikt nam nie "naskoczy" :)

          Profesorzy Richard Lynn I Tatu Vanhanen prowadza od lat badania nad
          korelacja miedzy srednia narodowa IQ i dobrobytem materialnym.
          ”IQ and the Wealth of Nations”, 2002

          Nie wchodzac w slabosci metodologiczne i calosci ich dosyc
          interesujacego rozumowania, podam kilka przykladów z ich rankingu

          IQ z lat 1980-2000 oraz najaktualniejsza liste pnb/glowe

          IQ PNB/glowe w US $ w roku 2009
          Korea Pld 106 27 900 US $
          Niemcy 102 18 600 US $
          Polska 99 18 600 US $
          USA 98 47 600 US $
          Kanada 97 40 100 US $
          Rosja 96 17 500 US $
          Izrael 94 27 600 US $
          Etiopia 63 900 US $

          Widac tutaj ze wysokie IQ nie koniecznie daje wysoki rozwój.

          relatywnie wysokie IQ Polski wytlumaczylbym dosyc wysokim poziomem
          matematyki i zdolnosci czytania, ktore sa prawdopodobnie podstawa
          tych róznych testów IQ.

          Kto to tak zaniza IQ Izraela? Ja sie tylko pytam.

          I na koniec (a propos twojego wpisu o Botokudach w innym miejscu)
          zdanie Jarreda Diamonda, ktory powiedzial mniej wiecej tak: “Sposród
          wszystkich narodów jakie poznalem najinteligetniejsi sa Papuasi,
          poniewaz nikt inny nie przezylby tak jak oni w trudnym klimacie w
          lesie tropikalnym, w stalym zagrozeniu od innych plemion”
          • polski_francuz Re: IQ, Botokudzi i Papuasi 16.06.10, 09:40
            "Kto to tak zaniza IQ Izraela?"

            Lieberman i Netanjahu.

            PF
            • truth_defender Re: IQ, Botokudzi i Papuasi 16.06.10, 10:19
              polski_francuz napisał:

              > "Kto to tak zaniza IQ Izraela?" Lieberman i Netanjahu.

              hi,hi,hi,.:) Dobry zart to najlepszy poczatek dnia


              korzystam z okazji i wklejam polepszona wersje tabeli

              srednie IQ krajowe
              • polski_francuz Re: IQ, Botokudzi i Papuasi 16.06.10, 11:06
                No to ja Ci inna lekture obowiazkowa dla naszego pokolenia wkleje:

                wiadomosci.onet.pl/1614910,2677,1,kioskart.html

                PF
                • polski_francuz And again 16.06.10, 11:09
                  wiadomosci.onet.pl/1614910,2677,1,kioskart.html
                  PF
                  • truth_defender Re: And again 17.06.10, 08:35
                    "Dostałem więc po mordzie od rówieśników jako Niemiec..." :)
                    uwielbiam ironie i czarny humor...

                    niezwykle losy ludzkie! Tego akurat nie znalem i dlatego
                    przeczytalem z ogromna przyjemnoscia. Znam podobne z zycia.

                    Literacko uwiecznil te archetypy Shakespeare w "Kupcu z wenecji" no
                    i oczywiscie wielu innych autorow.

                    Taki ostracyzm wobec innych, ktory tak czesto sie w Polsce zdarzal,
                    bardzo mnie zasmuca. To, i wszedobylskie chamstwo, wykluczylo dla
                    mnie bardzo wczesnie zycie w tym srodowisku.

                    Na szczescie swiat jest wystarczajaco duzy
                    • absztyfikant Re: And again 18.06.10, 14:35
                      Prawie 20 % obywateli Izraela to Arabowie;)

                      Ty Ghhronostaj poziom tego forum zanizasz na pewno;)
          • de_oakville Kto zaniza IQ? 16.06.10, 20:49
            Nie wiemy, czy te porownania IQ pomiedzy poszczegolnymi krajami sa
            miarodajne. Na przyklad czy badania IQ w Niemczech dotycza tylko
            samych rodowitych Niemcow czy takze imigrantow (biora "Kreuzberg"
            pod uwage?). W Anglii pewnie biora pod uwage wszystkie
            ich "Kreuzbergi", bo Pakistanczyk urodzony w Anglii to od dawna
            Brytyjczyk. Nie chce przez to powiedziec, ze Pakistanczyk "zaniza"
            IQ, bo to przesad, od ktorego jednak, co tu duzo gadac, nie jestesmy
            wolni. Panuje opinia, ze biedny kraj musi miec niskie IQ, co nie
            jest calkiem prawdziwe - Chiny Ludowe, kraj bardzo biedny 30 lat
            temu ma potencjalnie bardzo wysokie IQ, tak jak od lat przebogaty od
            lat Singapur zamieszkany w ponad 70% przez Chinczykow (chinskich
            imigrantow) i przez nich rzadzony.
            • truth_defender Lynn/Vanhanen vs PISA 17.06.10, 19:41
              de_oakville napisał:

              Nie wiemy, czy te porownania IQ pomiedzy poszczegolnymi krajami
              sa
              miarodajne.Panuje opinia, ze biedny kraj musi miec niskie IQ, co nie
              jest calkiem prawdziwe - Chiny Ludowe, kraj bardzo biedny 30 lat
              temu ma potencjalnie bardzo wysokie IQ


              Badania tego typu musza spelnic wymagania reprezentatywnosci.
              Przeprowadzane przez 20 lat, respondenci róznych grup
              geograficznych, wiekowych, typów szkol itp.

              Ja im nie patrzylem na rece :)
              ale czysta logika wystarczy.

              Etiopia ma 67 IQ czyli nie badano tylko uczniów ze szkol elity
              etiopskiej ale i szkoly „wiejskie“ na prowincji.
              Tak w polsce nie wybrano klas matematycznych warszawskich
              oggólniakow ale takze 60-letnich robotnikow. W Brazylii bialych i
              czarnych.

              Chiny w tym badaniu miala wysokie srednie 100 IQ. I znowu zgadza sie
              to ze znanymi trendami gdzie kraje wsch.azj sa na szczycie tego typu
              badan.
              Lynn i Vanhanen zwracaja uwage na 2 kategorie krajow ze wzgledu na
              duza albo mala roznice miedzy srednia IQ a spodziewanym dobrobytem.
              Takie ktore maja wzglednie wysokie IQ ale dosyc niski pnb/glowe np
              Polska, Urugwaj, Chiny z powodu gosp planowej albo dyktatury
              i takie z relatywnie niskim IQ a wysokim pnb/glowe np. USA, Izrael,
              Szwajcaria , Belgia, Kanada z bardzo wysokim dobrobytem dzieki
              wolnemu runkowi, swietnej przedsiebiorczosci, dochodom z kolonii.
              Masywna krytyka swiata naukowego dotyczy raczej metod jakimi
              mierzyli IQ, ktore definitywnie faworyzowaly populacje wyrosle juz
              we wzglwednym dobrobycie oraz logicznym mysleniu w szkole i
              praktycznym zyciu spolecznym, czytaniu i rozumieniu, interpretacji
              symboli itp.
              Populacje 3 swiata i bez powszechnego szkolnictwa nie maja tu
              przeciez szansy.
              Najbardziej prestizowym globalnym porownaniem systemow edukacji jest
              PISA.
              www.eaea.org/news.php?aid=5084&k=2088&%20d=2004-12
              Na szczycie zawsza sa Korea Pld, Japonia i ... Finlandia.
              Niemcy zajeli jakies tam 15 miejsce co doprowadzilo do histerycznej
              debaty o ich systemie edukacji, trwajacej do dzisiaj
              • polski_francuz Zalety homogennosci 17.06.10, 20:30
                Do analizy, ktora przeprowadziles trzeba dodac jeszcze jeden element. W ankiecie
                PISA wygrywaly homogenne kulturalnie kraje: Finlandia, wschodnie Landy Niemiec...

                Tam gdzie bylo duza domieszka innokulturowych emigrantow, jak we Francji czy w
                zachodnich Landach Niemiec, wyniki byly gorsze.

                Podobnie zreszta, jak w bi-kulturalnym Izraelu, gdzie jedna czesc ludnosci uczy
                sie jak Europejczycy a inna, no coz, a inna uczy sie wlsnie jak ci emigranci w
                Europie. Tzn. zle, albo bardzo zle.

                PF

                • truth_defender Zalety homogennosci i dyscypliny 18.06.10, 20:24
                  PISA jest to najb rzetelny i obiektywny pomiar wiedzy i umiejetnosci
                  uczniów. Obejmuje myslenie matematyczne, rozwiazywanie problemów,
                  nauki przyrodnicze, interpretacje tekstow. Nie mozna tego oczywiscie
                  wyrazic w cyfrach i tabeli. raporty sa w formie obszernej broszury.

                  Dla mnie najwyrazniejsza tendencja, która rzuca sie w oczy, jest
                  powtarzajaca sie wysoka pozycja krajów o duzej dyscyplinie szkolnej:
                  Chiny, Korea pld, Japonia.

                  Z Europy dotrzymjue im kroku, wiecej nawet bije ich, Finlandia,
                  ktora jest unikalna w Skandynawii, gdzie dominuje liberalny „dziecko
                  w centrum „ doktryna pedagogiczna, ktora jest dobra dla samopoczucia
                  i kompetencji socjalnej uczniow ale katastrofalna dla ich wiedzy.

                  Stad dalekie miejsca Dannii i Szwecji. Finlandia stoi wysoko bo ma
                  bardzo zdyzcyplinowano szkolo z wysokimi wymaganiami. Natomiast nikt
                  sie bardzo nie przejmuje zeby glaskac uczniow caly czas po glowie i
                  chwalic ich bez wzgledu na wynik ich pracy.

                  To samo powtarza sie w Niemczech. Landy o tradycyjnej,
                  zdyscyplinowanej kulturze szkolnej: Bawaria, Badenia – Würtembergia
                  maja wysoka pozycje w PISIE, landy z liberalnymi szkolami typu
                  skandynawskiego: Berlin, Nordrhein-Westphalen itp. niska.
    • j-k No dobrze, zostawmy tegoz Pana w spokoju. 12.06.10, 15:54
      Czy ma racje (wobec Niemiec), czy nie , to historia pokaze.

      Jednak widzialem juz gorsze miejsca (dla Francuzow),
      niz rozreklamowane (przez Le Pena) St. Denis.

      W poblizu centrum Lionu - na pieknych bulwarach nad Rodanem
      nie slyszalem francuskiego.
      • polski_francuz Na Starym Miescie? 12.06.10, 16:16
        pewnie wielu turystow. Wlosi lubia tam byla wielkosc cezarstwa wspominac.

        PF
Inne wątki na temat:
Pełna wersja