Gość: arek
IP: 5.5.* / 80.58.6.*
13.03.04, 18:22
pisze z hispzani,dokladnie z sevilli....wczoraj wyszlo na ulicy 700.000
osob...okrponosc ,dramat i koszmar
nie moge pojac jak ktos moze robic takie rzeczy,szkola zamkienta,kina i
restauracje terz,wszystko szare i smutne...jak tak morze byc?
czemu biedna patrycja zginela?czemu reszta 200 osob?
telewizja huczy od wydarzeñ,naprawde nie jest takie warzne czy eta czy al
kaeda....warzni sa ci ludzie oni i ich rodziny
na pewno konsewkencja tego bedzie rasizm jaki wzrosnie w hiszpani do
muzylmaninow,albo reakcje rodzin,albo zmiany w rzadzie
a u mnie tylko pytanie
czemu?