Dodaj do ulubionych

No dobre , dobre ,tak sie walczy z korupcja

18.08.10, 19:18
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8268074,Moskwa__wchodzi_zakaz_sprzedazy_alkoholu_po_10_wieczorem.html?v=1&obxx=8268074
USA juz 300 latemu zaprzestaly taki idiotycznych pomyslow , ale russkie sie
uparly zeby sie osmieszyc do konca HeHe

Teraz skorumpowana w 100 % milicja bedzie przywozic na telefon cale skrzynki
pod wskazany adres , a sprzedawcy taniego wina i sikow piwnych made in ruSSja
zacieraja raczki bo obroty wzrosna a russki utrwali kaca tanim winem .
Wladzy tez procencik skapnie za PRZEDNI ZAKAZ , wszyscy zadowoleni beda :
melina ,milicja , i sprzedawcy tanich alkoholi

Mysmy to przechodzili 30 lat temu , USA 300 lat temu a oni maje teraz - COFKA
W ROZWOJU
Buhahahahahaha
Obserwuj wątek
    • romrus Czytać książki 18.08.10, 20:08
      dawaj_czasy napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8268074,Moskwa__wchodzi_zakaz_sprzedazy_alkoholu_po_10_wieczorem.html?v=1&obxx=8268074
      > USA juz 300 latemu zaprzestaly
      USA 300 lat temu

      300 lat temu USA nie istniely.
      • l-oxo-l Re: Czytać książki 18.08.10, 23:24
        Do kogo to mówisz? Jak do dawaj_czasy to nie dotrze. On nawet nie przeczytał
        tego co przed chwilą naspamował. Nie umie czytać.
        • elka-sulzer Re: Ruskie sie osmieszaja? 19.08.10, 09:32
          Ruskie sie osmieszaja wprowadzajac zakaz sprzedazy alkoholu po 10-
          tej? To co w takim razie powiedziec o USSA gdzie w setkach powiatow,
          miast i miasteczek lokalne wladze tez zakazuja sprzedazy alkoholu
          np. w niedziele? O "dry county", "dry city", "dry township"
          kiedykolwiek slyszales pajacu?
          • walter622 Perfidia Urbana 19.08.10, 10:57
            elka-sulzer napisała:
            > O "dry county", "dry city", "dry township"
            > kiedykolwiek slyszales pajacu?

            Czytając tekściki dającego d... i jego "przyjaciela" można wnioskować, że to być
            może przejaw perfidii Urbana, który prawdopodobnie zatrudnił tych kretynów, by
            swoimi tekstami ciągle ośmieszali Amerykę. Pomysł, w rzeczy samej, wyśmienity i
            skuteczny, bowiem debile każdego dnia wyjątkowo sumiennie wywiązują się z tego
            odpowiedzialnego zadania, fundując nam kolejną porcję przedniego
            widowiska.
            Tak więc, chciało by się rzec: Boże, miej w opiece Amerykę ...
            i jak najszybciej zbaw od takich "przyjaciół".
            • przyjacielameryki Re: Perfidia Urbana 19.08.10, 12:01
              walter622 napisał:

              > elka-sulzer napisała:
              > > O "dry county", "dry city", "dry township"
              > > kiedykolwiek slyszales pajacu?
              >
              > Czytając tekściki dającego d... i jego "przyjaciela" można wnioskować, że to by
              > ć
              > może przejaw perfidii Urbana, który prawdopodobnie zatrudnił tych kretynów, by
              > swoimi tekstami ciągle ośmieszali Amerykę. Pomysł, w rzeczy samej, wyśmienity i
              > skuteczny, bowiem debile każdego dnia wyjątkowo sumiennie wywiązują się z tego
              > odpowiedzialnego zadania, fundując nam kolejną porcję przedniego
              > widowiska.
              > Tak więc, chciało by się rzec: Boże, miej w opiece Amerykę ...
              > i jak najszybciej zbaw od takich "przyjaciół".

              Kretynem dupku to jesteś Ty! Ale te "Wacki" kłamią i mataczą co? Cha, cha!, cha!
              Śmiejemy się z tych zakazów sprzedaży wódy w Rosji bo wóda to tam absolutne
              dobro narodowe, podstawowy produkt do życia ale śmiejemy się i z innych sytuacji
              i wydarzeń w tym kraju!
              Z nas się śmieją i my się śmiejemy dupku z innych ale Twój ograniczony,
              przyspawany do Kremla mózg nigdy nie pojmie tego jako normalne reakcje wolnych
              ludzi. Oczywiście nie znamy i nie rozumiemy Rosji! Cha!, cha!,cha!
              • walter622 Głupi i głupszy 19.08.10, 14:46
                przyjacielameryki napisał:

                > Z nas się śmieją

                Owszem śmieją - z waszej kompletnej ignorancji - nawet nie znacie historii
                kraju, który tak "wysławiacie".
                A teraz możesz z tym głupszym poszukać tego rubla białoruskiego którego strata
                tak zmartwiła waszego prezia.
                • dawaj_czasy Statystyki bezlitośnie obnażają zatrważającą prawd 20.08.10, 03:46
                  Elka to ja niewiedzial ze Ameryka tez walczy z alkoholizmem w roSSji
                  Ale od ciebie mozna sie dowiedziec wiele "interesujacego " belkotu

                  Statystyki bezlitośnie obnażają zatrważającą prawdę: jedna na trzy osoby w wieku
                  produkcyjnym w Rosji umiera z powodu alkoholizmu oraz związanych z nim chorób i
                  patologii.

                  Niestety, do tej pory wysiłki rządu, żeby powstrzymać szerzącą się plagę
                  alkoholizmu wśród mieszkańców Rosji, nie przynosiły spodziewanych rezultatów,
                  często owocując skutkami wręcz przeciwnymi od zamierzonych.

                  Bywało, że próby kontrolowania dystrybucji i sprzedaży alkoholu kreowały
                  niezwykle płodny czarny rynek .

                  Tak było za Kraju Rad, kiedy to komunistyczni władcy kazali nawet legitymować
                  ludzi w lokalach. Szybko okazało się, że nawet dysponując niezwykle rozbudowanym
                  aparatem przymusu, władza nie była w stanie powstrzymać plagi pijaństwa.

                  Ta społeczna kampania ówczesnego prezydenta Związku Radzieckiego sprawiła, że
                  stał się on obiektem nienawiści milionów Rosjan, którzy nie wyobrażali sobie
                  funkcjonowania bez codziennej dawki alkoholu.

                  Ludzie, nagle odcięci od miejsc, gdzie o każdej porze dnia i nocy mogli kupić
                  alkohol, zaczęli robić, co mogli, żeby go zdobyć - pili rozmaite mikstury
                  zawierające alkohol, m.in. perfumy czy płyny do samochodowych spryskiwaczy.
                  Spożycie takich koktajli spowodowało śmierć wielu uzależnionych, brak jednak
                  dokładnych statystyk.


                  W kraju, w którym rocznie pół miliona ludzi umiera przez alkohol i którego
                  prezydent określa alkoholizm jako narodową klęskę, niezbędne było podjęcie
                  jakichś kroków mających na celu zmianę takiego stanu rzeczy.

                  Jak będzie, okaże się już wkrótce. Na razie jednak dyskusyjny pozostaje również
                  fakt, że restauracje i nocne lokale będą mogły sprzedawać alkohol bez żadnych
                  ograniczeń.
                  • przyjacielameryki Re: Statystyki bezlitośnie obnażają zatrważającą 20.08.10, 09:46
                    Taki stan rzeczy kiedy ludzie w swojej zdecydowanej większości nie dbają o
                    siebie, nie dbają o swoje zdrowie, nie dbają o swoje rodziny i uciekają w
                    alkoholizm świadczy tylko i wyłącznie o braku sensu życia tych ludzi o ich
                    beznadziei o fatalnych stosunkach społecznych i fatalnym systemie
                    polityczno-gospodarczym takiego kraju ! Ludzie w krajach cywilizowanych
                    zakładają rodziny, budują domy i intensywnie pracują żeby osiągać swoje cele i
                    rodzinne i zawodowe. Olbrzymia konkurencja na rynku pracy, w firmach a także
                    wysokie morale, troska o rodzinę ale i o firmę w której się pracuje czy państwo
                    w którym się żyje, itp. powoduje że nie ma miejsca na upijanie się, po prostu
                    nie można sobie na to pozwolić, nie ma to czasu i przyzwolenia! A co mamy w
                    Rosji???? Oczywiście my nie znamy Rosji. Cha!, cha!, cha!
                    • elka-sulzer Re: Statystyki stystykami 20.08.10, 10:08
                      nikt im nie przeczy. Rosja ma problem ze skala alkoholizmu jak nikt
                      inny.

                      Ty natomiast, w swoim bezmyslnym otwierajacym watek wpisie,
                      twierdzisz jakoby:

                      1. USA mialy wiecej lat niz maja - co swiadczy o twoim braku wiedzy
                      na temat kraju ktory tak usilnie w zlote ramki oprawiasz

                      2. W USA sprzedaz alkoholu nie jest kontrolowana - co jest oczywista
                      brednia i kolejnym dowodem twojej niewiedzy.
                      • walter622 Re: Statystyki stystykami 20.08.10, 13:10
                        Dający d.... i jego "przyjaciel" najwyraźniej pogubili się w temacie
                        - przerósł ich możliwości, równocześnie kolejny raz obnażając ich ewidentną
                        ignorancję. Nadal nie ustalili, czy próby uporania się z problemem alkoholizmu w
                        Rosji źle świadczy o reżymie Putina? A przecież sprawa jest oczywista -
                        zamordysta Putin zabrania Rosjanom "demokratycznego" picia wódki.
                        Kilka podstawowych faktów:
                        1. Do bolszevickiej rewolucji w Rosji obowiązywała prohibicja, spożycie alkoholu
                        było niższe niż innych krajach europejskich.
                        2. Spijanie społeczeństwa było jednym z podstawowych działań
                        bolszevików, wychodzących z założenia, że pijanym społeczeństwem znacznie
                        prościej rządzić.
                        3. Pod rządami wiecznie pijanego jelcyna, tj. w czasach tzw. "demokracji"
                        (których powrotu domaga się "przyjaciel"), statystyczne spożycie alkoholu
                        wzrosło ca. 2-krotnie. Przyczyn można wskazywać wiele, między innymi wyjątkową,
                        w tym zakresie, liberalizację przepisów. Innymi słowy jelcyn kontynuował
                        tradycje bolszevików.
                        4. Wskazane w notatce decyzje władz Moskwy są jednym (zresztą mało
                        istotnym) z elementów działań, podejmowanych w zakresie rozwiązania tego
                        problemu. O zmianach w przepisach Kodeksu Drogowego wacki nie wspominają.
                        • l-oxo-l Re: Statystyki stystykami 20.08.10, 21:12
                          Alkoholizm jest tym bardziej widoczny im bardziej ubogie społeczeństwo. Dla
                          niektórych alkoholików nałóg pochłania niezauważalną część budżetu domowego, dla
                          innych cały i jeszcze im brakuje. Wcale nie uważam że alkoholizm jest większym
                          problemem w Rosji niż gdziekolwiek indziej na Świecie z USA włącznie. Im uboższe
                          społeczeństwo tym bardziej widoczny problem. Alkoholikiem można być pijąc przez
                          kilka lat w domu wódę dowożoną taksówkami , można też być alkoholikiem
                          zarabiającym na denaturat zbieraniem butelek i puszek w śmietnikach.
                          • walter622 Choroba samotności 20.08.10, 21:29
                            l-oxo-l napisał:
                            > Alkoholizm jest tym bardziej widoczny im bardziej ubogie społeczeństwo.

                            Masz całkowitą słuszność. Inna sprawa - ile trzeba pić by być uznany
                            za "alkoholika"? Jeden z moich bliskich przyjaciół, pochodzący z rodziny
                            baptystów (czyli z pokolenia na pokolenie nie pijących
                            żadnego alkoholu) jest nałogowym alkoholikiem - z powodu "genetycznego"
                            uwarunkowania upija się jednym 50-co gramowym kieliszkiem, po którym kompletnie
                            traci kontakt z rzeczywistością.
                            Jest niesamowicie zdolnym i cenionym człowiekiem, z bardzo dużym
                            dorobkiem zawodowym, lecz potwornie zniszczonym przez nałóg,
                            chorobę "ludzi samotnych w otaczającym ich tłumie" - jest to
                            choroba samotności.

                            • jk2007 Re: Choroba samotności 23.08.10, 21:22
                              Inna sprawa:
                              "О наличии у ряда лиц, занятых в различных отраслях тяжелой и
                              химической промышленности, прфессиональных биологических отклонений,
                              которые вызывают пищевую и физиологическую потребность в алкоголе, в
                              50-60-х годах опубликовал ряд исследований американский физиолог и
                              биохимик Williams R.J.,подчеркивавший, что увеличение потребления
                              алкоголя в современном промышленном обществе имеет объективные
                              биохимические причины..." В.В.Похлебкин. История водки
                              • walter622 Witaj JK2007 23.08.10, 21:29

                                Kolega, o którym wspomniałem jest architektem.
                        • malkontent6 Re: Statystyki stystykami 20.08.10, 22:26
                          walter622 napisał:

                          > 1. Do bolszevickiej rewolucji w Rosji obowiązywała prohibicja,
                          spożycie alkohol
                          > u było niższe niż innych krajach europejskich.

                          Dziwne to trochę. W jednej ze swoich nowel Czechow strasznie
                          narzekał na powszechne pijaństwo w Rosji. Pisał na przykład, że w
                          pewnej wsi chłopi odmówili przyjęcia pieniędzy za jakąś robotę i
                          zażądali wiadro wódki, mimo że za zaoferowaną sumę mogliby kupić dwa
                          wiadra siwuchy.
                          • walter622 Re: Statystyki stystykami 20.08.10, 23:47
                            malkontent6 napisał:
                            > Dziwne to trochę.

                            W do-rewolucyjnym patryjalchalno-prawsosławnym społeczeństwie spożywanie wódki
                            było uznawane za coś wyjątkowo nagannego -
                            w tym zakresie było jednoznaczne stanowisko Cerkwi - "trunkowi"
                            byli poza nawiasem prawosławnej wspólnoty. Alkohol można było spożywać tylko w
                            czasie świąt. To na wsi.
                            Natomiast w miastach - robotnicy również nie byli aż tak skorzy
                            do picia obawiając się utraty pracy - pracodawcy na ten aspekt
                            zwracali uwagę.
                            W 1914 r., w pierwszych dniach wojny, wprowadzono całkowity zakaz
                            sprzedaży alkoholu. W Piotrogrodzie spore i jedyne składy wina znajdowały się w
                            piwnicach Pałacu Zimowego (składy tzw. "carskiego stołu"), które stały się
                            faktycznym i głównym celem ataku na ten budynek tłuszczy, podpuszczonej przez
                            bolszevików.
                            W znacznie wcześniejszym okresie - w Moskwie alkohol sprzedawano wyłącznie na
                            wydzielonym terenie miasta (tzw. "Zamoskworeczu"), które zwano "Nalewajki". Przy
                            tym pospólstwo mogło pić wyłącznie
                            okazjonalnie (w czasie świąt). Pijacy, przy pierwszym zatrzymaniu
                            podlegali karze publicznej chłosty, przy trzecim - byli wysyłani
                            na katorgę.
                            Początkowo wódka była sprowadzana z zagranicy (głównie z Gdańska). Następnie,
                            gdy opanowano technologię pędzenia spirytusu w oparciu
                            o żytni zacier (technologia, w zakresie filtrowania i destylowania, istotnie
                            różniąca się od stosowanej w Europie - z tego powodu rosyjska wódka była ceniona
                            i była ważnym rosyjskim "produktem eksportowym"), produkcja alkoholu stanowiła
                            monopol władz - nielegalne pędzenie samogonu podlegało karze - konfiskaty mienia
                            i wysyłki na katorgę.
                            Samo słowo "wódka" po raz pierwszy pojawiło się w latach 50-ych XVIII w. - w
                            carskim rozporządzeniu, regulującym zasady produkcji
                            i dystrybucji (wcześniej używano terminu "wino zbożowe", czasami
                            się trafiające na starych etykietkach butelek z XIX w - np. znany produkt firmy
                            P.A. Smirnow oficjalnie nazywał się "wino nr 21").


                            • malkontent6 Re: Statystyki stystykami 21.08.10, 02:27
                              Hmm, trudno mi z tym polemizować ale nie wszyscy to widzą tak jak Ty;

                              wschodoznawcy.pl/?p=99
                              • walter622 Re: Statystyki stystykami 21.08.10, 16:45
                                malkontent6 napisał:

                                > Hmm, trudno mi z tym polemizować ale nie wszyscy to widzą tak jak Ty;

                                No cóż, każdy ma prawo do własnego postrzegania rzeczywistości.
                                Odnośnie wskazanego tekstu:
                                1. Słowo "kabak" po raz pierwszy pojawia się w 1563 r. (badania
                                F. Vasmera) i jest zapożyczone z j.tatarskiego, w którym "kabak" oznacza
                                "naczynie". Wcześniej przypuszczano, że to słowo było zapożyczone z dialektu
                                południowo-niemieckiego ("kabacke") .
                                2. "Bunty kabakowe" miały miejsce w 1648 i 1654 r. - nie były "wzniecane przez
                                kierowników tawern" - lecz przez bywalców kabaków
                                z powodu złej jakości sprzedawanego alkoholu (rozcieńczenie wodą).
                                3. Kabaki nie były "wszędzie", tylko były lokalizowane w ściśle wydzielonym
                                kwartale ("Nalewajki" - po stronie płd., w późniejszym czasie w "Niemieckiej
                                Słobodzie" - po stronie płn.) - dość
                                egzotycznym (podobnie jaki pewna dzielnica w Hamburgu). Ten kwartał
                                pojawia się w opisach obcokrajowców, przybywających do Moskwy, chociażby takich
                                jak K.Adams, J.Wilkinson, K. Brussov, B.Koett.
                                Dla zwykłego śmiertelnika dostęp do tych kwartałów był ograniczony
                                - oni mogli spożywać alkohol wyłącznie w czasie świąt. Tak więc mamy tu do
                                czynienia ze swoistą "Baltoną" lub "Peweksem".
                                4. Wódkę nie sprzedano "wyłącznie w wiadrach". Pojęcie "wiadro" jest pojęciem z
                                zakresu do-metrycznych jednostek miar, obowiązującym w Rosji do 1899 r. W
                                rosyjskim systemie do-metrycznych jednostek miar płynów podstawową jednostką
                                była "beczka" (491,98 litrów), "wiadro" wynosiło 1/40 "beczki", były też:
                                "sztof" (1/10 "wiadra"),
                                "wódczane butelki" (1/16 "wiadra"), "czarka" (1/100) i "szkalik" (1/200). W
                                związku z tym na etykietkach naczyń (tj. szklanych bądź glinianych butelek)
                                zawierających wódkę pojawiało się wskazanie ich pojemności - zwykle "1/16 wiadra".
                                5. Wspomniany dekret z 1765 r. upoważniał arystokrację do pędzenia alkoholu,
                                lecz wyłącznie na własne potrzeby, tj. bez prawa sprzedaży
                                - naruszenie tej zasady wiązało się poważnymi kłopotami i bardzo często było
                                formalnym pretekstem do represji (konfiskaty majątku, zsyłki na katorgę)
                                osób które popadły w "niemiłość". Przy tym ilość produkowanego alkoholu była
                                ścisłe uzależniona od zajmowanej "rangi" - tj. była bezpośrednio przywiązana do
                                "Tablicy rang" z 1722 r.
                                6. We Francji rosyjska wódka była dość dobrze znana jeszcze przed Wojnami
                                Napoleońskimi - między innymi Voltaire dość regularnie otrzymywał ten trunek w
                                charakterze podarku od Katarzyny II, podobnie jak Fryderyk II Wielki.
                                7. Wódka była zbyt cennym "towarem eksportowym", jednym z podstawowych źródeł
                                dochodu, by jego tracić na plebs. W dodatku
                                do połowy XIX w. chłopi w Rosji byli pańszczyźniani - ich posiadacze wcale nie
                                byli skłonni w ten sposób "psuć" swoje mienie.
                                Powracając do istoty zagadnienia - spajanie społeczeństwa było
                                jednym z instrumentów jego pauperyzacji i zniewolenia oraz środkiem, z pomocą
                                którego niszczono stare wartości społeczne (w tym związek
                                z Cerkwią) by na tych ruinach wyhodować "człowieka sovieckiego".
                                Z tego powodu był formułowany przez soviecką propagandę mit o "wiecznym", wręcz
                                tradycyjnym pijaństwie - immanentnym elemencie rzeczywistości.
                                Z podobnym procesem destrukcji można się również spotkać w XIX-wiecznych Chinach
                                - zagadnienie rozprzestrzenienia w Chinach opium. To już inna "bajka" lecz
                                podobieństw sporo.

                                • malkontent6 Re: Statystyki stystykami 21.08.10, 17:51
                                  Czy to znaczy, że to co opisywali Czechow i Dostojewski to fantazja?
                                  • walter622 Re: Statystyki stystykami 21.08.10, 18:19
                                    malkontent6 napisał:

                                    > Czy to znaczy, że to co opisywali Czechow i Dostojewski to fantazja?

                                    Bynajmniej. Gdy na ulicy dostrzegasz pijaka lub ćpuna, czy z tego wnioskujesz,
                                    że wszystkie Ciebie otaczające osoby są obowiązkowo
                                    alkoholikami i narkomanami?
                                    Dostojewski wspaniale opisał wiele osobliwości ludzkiego życia
                                    - w tym również, na przykład, uzależnienie od hazardu. Czy z tego wynika, że
                                    wszyscy Rosjanie byli hazardzistami lub masowo mordowali staruszki?
                                    Osobiście uważam, że jedną z przyczyn alkoholizmu z Rosji była właśnie
                                    wcześniejsza w tym zakresie obowiązująca zbytnia restrykcyjność.
                                    Uzyskana w czasie rewolucji bolszevickiej "wolność" pojmowana była przez plebs
                                    jako niczym nieograniczone prawo do picia.
                                    Za czasów jelcyna, kolejną zdobyczą "wolności" było niczym nieograniczone prawo
                                    spożywania przez młodzież alkoholu (a także zażywania narkotyków) - obecnie
                                    bardzo istotnym zagadnieniem jest problem alkoholizmu i narkomanii głównie wśród
                                    młodzieży.
                                    • eva15 Ruskie zawsze muszą pić????? 22.08.10, 00:44
                                      walter622 napisał:

                                      > Osobiście uważam, że jedną z przyczyn alkoholizmu z Rosji była właśnie>
                                      wcześniejsza w tym zakresie obowiązująca zbytnia restrykcyjność.
                                      > Uzyskana w czasie rewolucji bolszevickiej "wolność" pojmowana była przez plebs
                                      > jako niczym nieograniczone prawo do picia.
                                      > Za czasów jelcyna, kolejną zdobyczą "wolności" było niczym nieograniczone
                                      prawo > spożywania przez młodzież alkoholu (a także zażywania narkotyków)

                                      No to w końcu jak? Przyczyną rosyjskiego alkoholizmu były najpierw restrykcje, a
                                      później ich brak?

                                      - obecnie bardzo istotnym zagadnieniem jest problem alkoholizmu i narkomanii
                                      głównie wśród młodzieży.

                                      A to czemu tym razem - z powodu restrykcji, czy raczej ich braku? Rząd właśnie
                                      bierze się za restrykcje (zakaz sprzedaży nocą), ale z Twojej wypowiedzi wynika,
                                      że jak są restrykcje, to Rosjanie piją, a jak nie ma, to też piją (lub obecnie
                                      - ćpają i piją).
                                      • walter622 Witaj Evo15 22.08.10, 03:04
                                        eva15 napisała:
                                        > No to w końcu jak? Przyczyną rosyjskiego alkoholizmu były najpierw
                                        > restrykcje, a później ich brak?

                                        Owszem, jak z "zakazanym owocem". Poprzedzająca rewolucję zbytna restrykcyjność
                                        została zastąpiona niczym nieograniczoną dostępnością, na zasadach wahadła.
                                        Swego czasu widziałem w Petersburgu wycieczki "wódczane" Skandynawów (oni
                                        wychodzili z autobusów wyłącznie wtedy gdy im się skończył zapas trunków,
                                        właściwie nie wychodzili tylko wypełzali z autobusów, bezpośrednio
                                        podjeżdżających do sklepów z alkoholem) - zawsze mnie zastanawiał fenomen tego
                                        zjawiska. Przypuszczam, że w pewnym sensie podobna sytuacja.

                                        > A to czemu tym razem - z powodu restrykcji, czy raczej ich braku?
                                        Z powodu braku rozsądku w stanowieniu prawa. Nie chodzi o kolejną "akcję" tylko
                                        świadomą, racjonalną i konsekwentną politykę. Gorbaczov również usiłował
                                        rozwiązać ten problem, wprowadzając zakazy, które okazały się kompletnym
                                        nieporozumieniem i całkowitym nonsensem.

                                        > ale z Twojej wypowiedzi wynika że jak są restrykcje,
                                        > to Rosjanie piją, a jak nie ma, to też piją
                                        > (lub obecnie - ćpają i piją).
                                        Bynajmniej. Do rewolucji spożycie niczym się nie wyróżniało - nie wiem z czego
                                        wywnioskowałaś iż twierdzę, że pili. Po rewolucji nastąpiła w tym zakresie
                                        niesamowita liberalizacja i takie regulacje cenowe, które sprzyjały wzrostowi
                                        konsumpcji wódki (właściwie jedyne co władze zaoferowały w nadmiarze
                                        społeczeństwu). W okresie jelcynowskim spożycie się zwiększyło i w dodatku
                                        znaczącym konsumentem stała się młodzież (przyczyny tego stanu rzeczy są
                                        całkowicie zrozumiałe i wytłumaczalne). Na to, dodatkowo, się nałożył problem
                                        narkotyków, które stały się dostępne gdzieś od początku lat 90-ych.

                                        > Rząd właśnie bierze się za restrykcje (zakaz sprzedaży nocą)

                                        Omawiany zakaz sprzedaży nocą podjęły samorządowe władze Moskwy
                                        (w związku z czym obowiązuje wyłącznie na terenie Moskwy),
                                        a nie Rząd. Rząd, o ile wiem, podjął w tym zakresie kilka inny
                                        rozwiązań, o których z niezrozumiałych przyczyn wacki milczą - można chociażby
                                        wspomnieć o bardzo istotnych zmianach w Kodeksie Drogowym.


                                        • jk2007 Re: Witaj Evo15 22.08.10, 14:48
                                          walter622 napisał:
                                          > Owszem, jak z "zakazanym owocem".

                                          zaczelo sie wczesniej
                                          www.borsin.jino-net.ru/download/2goiizgoi.htm
                                      • dawaj_czasy Re: Ruskie zawsze muszą pić????? 22.08.10, 17:02
                                        Brawo eva pierwszy raz sie z toba zgadzam ,nieprawdopodobne ,zwykle manipulujesz
                                        , jestes zlosliwa , ale najczesciej piszesz nieprawde , a tu prosze zadziwiajacy
                                        brak logiki prysal jak banka ...tak trzymaj...

                                        Swoja droga szkoda mi tych ruskich zwyklych ludzi ze musza zyc w takim smutnym
                                        kraju pod rzadami smutnych bezwzglednych KGB-stow .

                                        Sam znam paru ruskich ,znajomy Yurji opowiadal smutne rzeczy z jego pobytu w
                                        wojsku ,niedosc ze wladze , milicja ich gnoji ,dowodztwo i przelozeni to jeszcze
                                        miedzy soba sie tluka (diedewszczyna )
                                        Na domiar zlego sami niszcza sobie zdrowie ,jakimis wynalazkami sie upijaja .
                                        Yurji podal pare przykladow : pasta do butow grubo smaruje sie kromke chleba ,
                                        trzeba odczekac az alkohol wsiaknie ,nastepnie
                                        zeskrobuje sie czarna wrstwe ktora nie wsiakla , a chleb zjada z watpliwym smakiem .
                                        To jeden ze sposobow na upijanie sie ruskich ,oprucz tego pija plyn do mycia
                                        szyb i inne swinstwa...
                                        Druga opowiesc Slowaka z pobytu w Soczi :
                                        Poniewaz europejczyk w rosji rzuca sie w oczy ,jeden pyta go - Skad jestes ?
                                        Slowak odpowiada z CZechoslowacji
                                        -A , wiem bylem tam , macie tak dobre wino i tanie po 3 korony
                                        -Po 3 korony ? Nie ma takiego wina , najtansze kosztuje jablkowe 8 a czeresniowe
                                        10 koron , po 3 korony nie ma
                                        - Jak nie , jak kupowalem i jest super
                                        -A jak sie nazywa to wino ? ,pyta Slowak
                                        - OCET ,odpowiada ledwo poznany ruski...
                                        To nie kawal to fakt autentyczny
                                    • malkontent6 Re: Statystyki stystykami 22.08.10, 17:32
                                      W Guberni Warszawskiej był już w XIX wieku problem alkoholizmu na
                                      wsi. Chcesz mi powiedzieć, że w innych guberniach chłopi pili tylko
                                      od święta?
                                      • walter622 Re: Statystyki stystykami 22.08.10, 17:52
                                        malkontent6 napisał:
                                        > Chcesz mi powiedzieć, że w innych guberniach chłopi pili tylko
                                        > od święta?
                                        Twierdzę wyłącznie, że spożycie alkoholu w Rosji (w przeliczeniu na czysty
                                        spirytus) w ciągu 100 lat wzrosło 18-o krotnie. Tak więc stwierdzenie, że
                                        alkoholizm w Rosji był niejako zjawiskiem "wiecznym" jest oczywistą
                                        niedorzecznością.
                                        • malkontent6 Re: Statystyki stystykami 22.08.10, 18:22
                                          100 lat temu spożycie kokainy i innych narkotyków w zasadzie nie
                                          istniało. Jak car to osiągnął?
                                • mara571 a kiedy i gdzie rozpoczeto 22.08.10, 07:47
                                  masowa produkcje bimbru w Rosji?
                                  W pamietnikach mojego pradziadka, napisanych w latach 20-tych ubieglego wieku,
                                  czytalam sporo o tym.
                                  • walter622 Re: a kiedy i gdzie rozpoczeto 22.08.10, 17:53
                                    mara571 napisała:

                                    > masowa produkcje bimbru w Rosji?

                                    Niestety, nie wiem.
                      • dawaj_czasy elka ak zwykle nic a nic niezrozumialas 21.08.10, 00:25
                        ale nieprzejmuj sie zbytnio to nie na twoja glowke biedroneczko...
                        Ja nie pani przedszkolanka nie bede cierpliwie tlumaczyl jak nie lapiesz o co
                        chodzi w prostej grze slow to juz ci tak zostanie kobietonie...
                        • l-oxo-l może to ktoś przetłumaczyć na j. polski? 21.08.10, 04:25
                          dawaj_czasy napisał: "ale nieprzejmuj sie zbytnio to nie na twoja glowke
                          biedroneczko...
                          Ja nie pani przedszkolanka nie bede cierpliwie tlumaczyl jak nie lapiesz o co
                          chodzi w prostej grze slow to juz ci tak zostanie kobietonie..."
                          • dawaj_czasy Zle was towarzysze ucza polskiego 21.08.10, 19:22
                            Zreszta wszystkiego ucza zle na nieludzkiej ziemi
                            wyborcza.biz/biznes
                            wyborcza.biz/biznes/1,101562,8278621,W_Rosji_panika__Drozeje_zywnosc__produkty_znikaja.html
                            • l-oxo-l Re: Zle was towarzysze ucza polskiego 22.08.10, 08:32
                              "Największym dłużnikiem Polski sprzed 1989 r. jest Irak, którego dług przekracza
                              900 mln dol. (2,8 mld zł)."

                              To chyba wiesz dawaj_czasy kto powinien to Polsce zwrócić.
                              Linki dotyczą Polski. Uważasz że Polska leży na nieludzkiej ziemi?
                              Jakoś to wszystko tradycyjnie pozbawione u ciebie logiki.
    • caesar_pl W USA byla prohibicja 22.08.10, 17:59
      pl.wikipedia.org/wiki/Prohibicja
      i nikt po za pijakami nie mial nic przeciwko..he,he..Polaki,biezcie
      przyklad wielkiego barat..wyjdzie wam na zdrowie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka