15.12.10, 20:42
czyli trza sie nauczyc grac i spiewac na sex-appealu.

JFK to chyba zaczal. I wygral wybory z nieladnym Dickiem. I do tego konfrontacje z lysym Nikita w Zatoce Swin.

Rosjanie to zrozumieli i popieraja ich JFP.

Zrozumieli to tez Polacy i poparli ich DT.

Niemcy maja troche inaczej poukladane. Wierza bowiem, ze jak polityk (czka) jest zbyt ladny (a) to jest zbyt pewny siebie. I wybieraja raczej grubych albo grube. Ale cos mi sie widzi, ze smukly von der zu Guttenberg siem przebije wkrotce.

Wladza dla pieknych, smuklych i mlodo wygladajacych. A dla reszty - odchudzanie sie!

PF
Obserwuj wątek
    • mara571 Niemcy sa faktycznie inni 15.12.10, 22:03
      oni chca przede wszystkim bezpieczenstwa (nie mam pojecia czy jest jakikolwiek inny narod, ktory ma tyle umow ubezpieczeniowach).
      Dlatego Helmut Kohl rzadzil tak dlugo: fizycznie uosabial potege gospodarcza i dobrobyt Niemiec.

      Ale cos sie zmienia. Najjasniej swieci na politycznym firmanencie niemieckim gwiazda Karl-Theodora Marii Nikolausa Johanna Jacoba Philippa Franza Josepha Sylvestera Freiherra von und zu Guttenberga.
      Wczoraj w Berlinie wszyscy politycy byli zieloni z zazdrosci i ze zlosci.
      Karl Theodor ... von und zu Guttenberg wybral sie do Afganistanu w odwiedziny swiateczne do swoich zolnierzy i to w towarzystwie malzonki Stefanii von Bismarck-Schönhausen.

      • marco_polo_1 Kohl pod 15.12.10, 22:19
        dobrotliwym wygladem wymordowal politycznie wszystkich nastepcow. Dopiero teraz Geisler wyszedl z cienia za S21. Ze o bidnym Schäuble zapomnimy. Gruba dobrotliwosc zmyla:)

        Zgadzam sie, ze von der zu chyba sie zalapie na kanclerza. I to gosciu z CSU! Swiat sie konczy. Trzeba sie odchudzac:)

        Trzym sie

        PF
        • mara571 Re: Kohl pod 15.12.10, 22:36
          Kohl-Schäuble to smutna historia: W.Sch. byl przeciez Kronprinzem.
          Po zamachu stosunek Helmuta do Wolfganga zmienil sie gwaltownie. Podobno przez ten wozek inwalidzki.
          Ostatnio Kohl pokazal sie publicznie 2 razy. W wozku inwalidzkim.
        • eva15 Czemu Guttenberg? 15.12.10, 22:48
          marco_polo_1 napisał:

          > Zgadzam sie, ze von der zu chyba sie zalapie na kanclerza. I to gosciu z CSU! S
          > wiat sie konczy. Trzeba sie odchudzac:)

          No popatrz, to Niemcy jednak preferują szczupłych? Zdecyduj się może.

          Guttenberg nie wygra z powodu szczupłości i zwłaszcza urody, bo ma urodę fryzjerczyka z podrządnego zakładu figaro. Działa magia nazwiska, tytułów i wiara w to, że ktoś taki nie będzie karierowiczem dbającym o własną kasę i pozycję (jedno i drugie już ma z racji urodzenia i pozycji rodziny) lecz o dobro ojczyzny. Niemcy zaczynają, mimo swej skłonności do równości społecznej, mieć dosyć polityków z dołów społecznych. O ile pierwsze pokolenia tychże kierowały się jeszcze (po wojnie) ideałami i dobrem ogólnym o tyle dzisiejsze, przy obecnym chciwym Zeitgeist, nastawione są już tylko na własny Vorteil.

          Ale Guttenberg jest w tym mętnym, zwasalizowanym środowisku obcy i kto wie co jeszcze zrobi etablishment, by mu utrudnić karierę.

    • eva15 P-F jako analityk niemieckiej duszy 15.12.10, 22:39
      marco_polo_1 napisał:
      > Niemcy maja troche inaczej poukladane. Wierza bowiem, ze jak polityk (czka) jes t zbyt ladny (a) to jest zbyt pewny siebie. I wybieraja raczej grubych albo grube.

      No i pewnie dlatego wybrali Brandta - szczupłego relatywnie przystojnego womanizera jakich mało w polityce (chyba tylko Berlusconi - przynajmniej w opowieściach - dorównuje temu, co Brandt rzeczywiście nałogowo wyprawiał). A później wybrali Schmidta - autentycznie przystojnego i szczupłego (tyle, że tym razem wiernego męża/monogamistę).

      Ech, p_f, te twoje teorie...
      • mara571 i jestes pewna, ze wszystko co piszesz sie zgadza? 15.12.10, 22:58
        po pierwsze jesli wybieraja grubych albo grube, to dlatego, ze widza sie w lustrze.
        Po drugie: to przesada oglaszac, ze Brandt byl jedynym seksoholikiem wsrod politykow.
        W czasach JFK reportezy byli mniej wscibscy, ale kiedys otworza archiwa FBi, to sie dowiemy, co Hoover o FJK zgromadzil. Zakladam, ze byl od Brandta aktywniejszy.
        Czy Helmut Schmidt byl monogamista dowiemy sie pewnie po latach. Loki Schmidt nigdy tego nie potwierdzila. Co nie przeszkadza, ze zostali razem do konca.
      • de_oakville Politycy z polnocy 15.12.10, 23:56
        eva15 napisała:

        > No i pewnie dlatego wybrali Brandta - szczupłego relatywnie przystojnego womani
        > zera jakich mało w polityce (chyba tylko Berlusconi - przynajmniej w opowieścia
        > ch - dorównuje temu, co Brandt rzeczywiście nałogowo wyprawiał). A później wyb
        > rali Schmidta - autentycznie przystojnego i szczupłego (tyle, że tym razem wier
        > nego męża/monogamistę).

        Bo to polnoc. Tam blizej morza jest wiecjej jodu w powietrzu i czesto wieje wilgotna bryza, co lepiej wplywa zarowno na myslenie jak i na urode. Zawsze bylem fanem polnocy.
        Brandt pochodzil z Lubeki, Schmidt pochodzil z Hamburga.
        • eva15 Re: Politycy z polnocy 16.12.10, 01:23
          No tak, ale jak wytłumaczyć fenomen Adenauera - też był szczupły. A z Kolonii.
          • eva15 Re: Politycy z polnocy 16.12.10, 01:24
            Nie mylić z Kilonią.
            • eva15 Re: Politycy z polnocy 16.12.10, 01:43
              Schroeder z Hannoveru też do grubasów się nie zalicza. Ach ten p_f i jego mądre teorie.
              • de_oakville Re: Politycy z polnocy 16.12.10, 02:15
                Kolonia i Hannover to jednak polnoc w stosunku go "glebokiego poludnia" - Monachium, Rosenheim, ... wystarczy, dalej na poludnie nie bede juz "jechal".
                • mara571 Re: Politycy z polnocy 16.12.10, 09:23
                  Adenauer nie mial duzej nadwagi, ale ojcem niemieckiego cudu gospodarczego byl tlusciutki Ludwig Erhard z Unterfranken...
    • felusiak1 Re: JFP 16.12.10, 08:38
      co to jest JFP?
      • polski_francuz Re: JFP 16.12.10, 09:36
        John Fitzgerald Putin.

        PF
        • de_oakville Re: JFP 16.12.10, 13:55
          Mam numer "Spiegla" z Putinem na okladce. Jak na moj gust to patrzy troche "wilkiem". John Fitzgerald (Kennedy) byl zawsze usmiechniety (przynajmniej oficjalnie), podobnie jak Marilyn Monroe. "This is not America" (byla piosenka o takim tytule).
          • polski_francuz Re: JFP 16.12.10, 13:58
            JFK to byl bardziej wilk na kobiety a JFP jest wilkiem na wrogow matuszki. Stad pewnie roznice w wyrazie twarzy:)

            PF
          • eva15 Re: JFP 16.12.10, 14:02
            Naturalnie, że patrzy wilkiem i ogólnie jest złym człowiekiem - Spiegel to czytelnikom cierpliwie wyjaśnia.
          • darekvtb Re: JFP 16.12.10, 14:31
            " "This is not America" (byla piosenka o takim tytule)."

            David Bowie - This Is Not America

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka