eva15
07.01.11, 12:29
Od dość dawna płyną z USA wieści o monstrualnym zadłużeniu tego kraju, które dawno już przekracza jego zdolności płatnicze. Dziś sam Fin.Min. Geithnerogłosił, że USA grozi plajta. Ta histeria jest po to, by zmusić Kongres do kolejnego podniesienia granicy prawnej dopuszczalnego zadłużenia. Ta granica przesuwana jest praktycznie rzecz biorąc niemal corocznie (ostatnio w lutym ub. roku) i wynosi obecnie 14,29 bln, tymczasem dług sięga już 13,95 bln dol.
www.faz.net/s/Rub0E9EEF84AC1E4A389A8DC6C23161FE44/Doc~E625C8E4738CC4772A8BAD03CDF4437C7~ATpl~Ecommon~Scontent.html
www.spiegel.de/wirtschaft/soziales/0,1518,738228,00.html
Czyli, jak sam minister przyznaje, USA są krajem wciąż ocierającym się o plajtę i tylko sztuczki prawne je od tego chronią. I co na to agencje ratingowe, tak czułe na stan finansów wszystkich innych państw i natychmiast karzące je obniżeniem ratingu? Ano NIC, USA dalej mają AAA.