Dodaj do ulubionych

Na anglosaksy

IP: *.range217-43.btcentralplus.com 20.04.04, 03:27
Juz widze te rzesze zadowolonych pracownikow... 500 tysiecy miejsc pracy czeka?
buahahaha... Anglicy spodziewaja sie nie wiekszego naplywu niz 15000 tysiecy
pracownikow z krajow przystepujacych do Unii (wszystkich).. Bebnia o tym
wszystkie gazety tutaj.. TO zarejestrowanie sie za piecdzdziesiat funtow ma
tylko i wylacznie na celu kontrole naplywu tych pracownikow a nie tylko
warunek zeby moc tu podjac prace. Nie chce byc czarnowidzem, ale to co obecnie
wyglada bardzo pieknie bardzo szybciutko moze sie skonczyc a ten huraoptymizm
jest cokolwiek nie na miejscu... Zupelnie nie rozumiem co ma na celu pisanie
artykulow w tym tonie... zwiekszenie dochodow firm przewozowych? Pozbycie sie
z kraju osob ktorym samemu sie zwyczajnie nie potrafi zapewnic godnego zycia i
uczciwych zarobkow na miejscu? Juz wide te nowe biznesy ;) Najbardziej
dochodowym zapewne bedzie "posrednictwo" w rejestracji..Tylko dlaczego kolejny
raz Ja bede sie musial wstydzic? Pewnie malo mi bylo ostatnio jak reporter
brukowca bo brukowca ale jednak popularnej gazety The SUN kupil se w Polsce
paszport i prawo jazdy...Albo rok temu kiedy w Evening Standard na pierwszej
stronie bylo zdjecie spod tego "posredniaka" (kto byl w Londynie to wie ze
chodzi mi o sklep Hinduski pod POSKiem.)o sprzedawaniu paszportow angielskich
"z wymiana zdjecia" albo jeszcze wczesniej przekrety w Evendine College..
Teraz pewnie bedzie sie trzeba wstydzic za "posredniakow" w rejestracji, co
zapewne bedzie sie juz dzialo na VIctoria Coach Station ( frontem do klienta
nie?) Szkoda mi tylko tych biednych mlodych ludzi ktorych w tak bezsensowny
sposob zacheca sie do glupiego wydawania pieniedzy na przejazd..
Moja rada... Zalatwiajcie prace jeszcze zanim pomyslicie o zaciaganiu dlugow
na wyjazd, robcie to poprzez legalne biura pracy..Jezeli ktos juz ma
znajomosci to gratuluje , kto nie ma niech nie wierzy takim artykulom i
postara sie o prace tutaj jeszcze przed wyjazdem z Polski..
PS. Pewnie moj wpis bedzie wyciety
Obserwuj wątek
    • Gość: rd Strasznie mi sie podoba tlumaczenieJobcentre Plus IP: *.range217-43.btcentralplus.com 20.04.04, 03:38
      [brytyjskie służby zatrudnienia - red.] Jasne, Sluzby zatrudnienia ;o)Gratuluje
      tlumaczowi rozwiniecia slowa POSREDNIAK . Macie racje.. tak brzmi jakos dumniej
      ;-P Ten Plus tez jest Boski :o)))Autorowi poleca sie zapoznanie ze strona
      www.jobcentreplus.co.uk i poczytanie co znaczy to plus po jobcentre
      • Gość: Tomek Z W.Brytanii Pracuje, jestem zadowolony,polecam !!! uciekajcie! IP: *.handpicked.uk.com 21.04.04, 04:03
        Pracuje juz drugi sezon w hotelu.za pierwszym razem 160£ na reke tyg jako
        kelner i barman, obecnie 10718£ na rok + bonus + 20 dni wakacji platnych + 2
        dni wolne w tyg za 42 godziny jako nocny porter. polecam uciekajcie z prlu ja
        zaluje ze tak dawno to zrobilem. pytanka jak ktos chce na o90@wp.pl
        • Gość: ak Re: Pracuje, jestem zadowolony,polecam !!! ucieka IP: 156.17.123.* 11.06.04, 13:30
          Słuchaj, anie mozesz załatwić rodakowi jakiejs roboty na wakacje..to mój
          chłopak..chce jechać w ciemno a ja si o niego boję..napisz mi coś...mój adres
          akpoczta@o2.pl-może pracować jako ratownik ma uprawnieni, ale inne zajęcia też
          mile widzianne...
    • Gość: michal Re: Na anglosaksy IP: 5.5R2D* / *.pg.com 20.04.04, 03:41
      Jest w tym sporo prawdy Pani/e rd.
      Zeby dostac ciekawa, dobrze platna prace na pewno polacy beda musili sie
      pokazac a potem wlasciwie wykazac, a gdy czlowiek mysli tylko o kasie to zawsze
      to "pokazanie sie" schodzi na drugi plan.
      Zycze duzo szczescia wszystkim, ktorzy przyjada do anglii i zarazem blagam zeby
      nie zabraklo Wam kultury.
      Kazdy ma prawo dac sobie szanse! Powodzenia.
      • Gość: msz Re: Na anglosaksy IP: 134.117.137.* 20.04.04, 03:59
        Gość portalu: michal napisał(a):

        > Jest w tym sporo prawdy Pani/e rd.
        > Zeby dostac ciekawa, dobrze platna prace na pewno polacy beda musili sie
        > pokazac a potem wlasciwie wykazac, a gdy czlowiek mysli tylko o kasie to zawsze
        >
        > to "pokazanie sie" schodzi na drugi plan.
        > Zycze duzo szczescia wszystkim, ktorzy przyjada do anglii i zarazem blagam zeby
        >
        > nie zabraklo Wam kultury.
        > Kazdy ma prawo dac sobie szanse! Powodzenia.


        Kto to jest ten Kultura?

        • Gość: Jacus Re: Na anglosaksy IP: *.proxy.aol.com 20.04.04, 04:11
          Gość portalu: msz napisał(a):

          > Kto to jest ten Kultura?

          To taki przystojny brunet z parasolka i w meloniku.
          • Gość: lila Re: Na anglosaksy IP: *.proxy.aol.com 20.04.04, 13:07
            moja opinia to ze polowa z tych ktorzy przyjada do Angli to straci zdrowie z
            niedojedzenia niewyspania i poniewierki,nikt nie dostanie pracy "higienicznej"
            bez znajomosci jezyka, a koszt zycia jest ogromny, mlodzi nie odczuja tego
            zaraz ale wczesniej czy pozniej beda musieli za to zaplacic i najprawdopodobnie
            zdrowiem, pozdrowienia
      • Gość: Obserwator Trzeba troch sie zastanowic IP: 213.199.33.* 20.04.04, 11:35
        Nie chce zbic tych rozowych okularow tym wszyskim na ktorych praca czeka to w
        Anglii ale razil bym przeczytac rady tych Polakow ktorzy tu mieszkaja i troche
        pomyslec. Duzo tu jest prawdy. Po pierwsze, The Home Office wydalo directive
        aby nie zatrucdniac zadych pracownikow z nowych krajow europejskich (oprocz
        Cypru i Malty)ktorzy sa nie zarejestrowani. Bedzie to karalne do £5000 tys
        funtow. Rejestracja bedzie mial forme kontroli ludzi. Po drugie, Londyn jest
        najdroszym miastem w Europie i napewno jest w pierszej piatce na swiecie.
        Zarobki zedu 150 funtow na tydzien moga byc wydane na skromny pokoj i skromne
        jedzenie a jesze do tego dochodza wydadki na transport, tez drogi. Po trzecie,
        praca napewno jest ale zmywanie garow w jakiej knajpie, na budowie lub gdzies
        inndziej gdzie normalni ludzie nie chca pracowac bo jest malo platna i ciezka.
        Nie mozna wszystkiego przeliczac na zlotowki x 7 bo tu musicie zyc! Po czwarte,
        najepsze zapotrzebowanie na rynku pracy to pielegniarki, lakaze i wszysko
        zwiazane z lecznictwem - gwarantowana praca. Przyjazd tutaj polecal bym tym
        ktorzy uwazaj to jako przygoda (experience)a nie robienia kariery i wielkich
        pieniedzy. Takich judzi bedzie bardzo malo. Jedyne duze pieniadze beda zrobione
        przez firmy przewozowe, "posrednikow pacy" i "firm" strajacych sierejestracje
        pracownika. Prosze sie dobrze...b.dobrze zastanowic nad podejmowaniem
        pochopnych decyzji.
        Powodzenia przyjezdnym.
        • Gość: Magda Re: Trzeba troch sie zastanowic IP: *.range217-44.btcentralplus.com 20.04.04, 12:48
          Sluchajcie tych co juz tutaj sa i maja dobre intencje bo mowia prawde. Ja tu
          jestem od 2 lat, udalo mi sie nie powiem ale nie gwarantowalabym tego nikomu.
          Trzeba znac ludzi miec sile przebicia i duzo szczescia a znajomosc jezyka to
          podstawa, o tym jakos nikt nie wspomina.Trzeba gdzies mieszkac,znalezc prace,
          dojezdzac cos jesc, 150 funtow, ok moze w polsce to duzo tu nie sadze. Jesli
          chce czlowiek tu zyc przyjemnie, godnie i w miare wygodnie to bym sie
          zastanowila. Tu nie mam mamy i taty do ktorych zawsze mozna wrocic albo wpasc
          na obiad. Zycie daje w dupe, ale niektorym sie udaje, na pewno to wielka
          przygoda. Dobrze sie jest jednak zastanowic zanim postawi sie wszystko na jedna
          karte. Powodzenia wszytkim ktorzy sie tu wybiora, nie dajcie sie zwiesc
          obietnicom tu wcale nie jest raj, it`s a hard life.
    • Gość: Mirek Im wiecej was wyjedzie tym wieksza szansa dla SLD IP: *.cisco.com 20.04.04, 04:20
      na utrzymanie sie w Sejmie i unikniecie REWOLUCJI w tym roku.
      Stokrotne dzieki dla wszyskich towarzyszy z Rzadu za troske i wydatna pomoc w
      zmniejszaniu BIEDY w Polsce. Perspektywy sa wspaniale. Nalezy je tylko teraz
      wykorzystac jak najszybciej zanim dowiedza sie nasi poludniowi sasiedzi na
      Slowacji. Pozdrowienia.
      • Gość: RL Re: Im wiecej was wyjedzie tym wieksza szansa dla IP: 5.5R2D* / *.fibertel.com.ar 20.04.04, 04:43
        Jak bys nie wiedzial, to mozesz rowniez glosowac bedac za granica. A podroze
        ksztalca ;-)
        • Gość: rd Re: Im wiecej was wyjedzie tym wieksza szansa dla IP: *.range217-43.btcentralplus.com 20.04.04, 04:48
          Glosowac to i mozna ale trudno jednak rewolucje robic korespondencyjnie...
          kamienie nie dolatuja ;-)
          • Gość: Kajetan Re: Im wiecej was wyjedzie tym wieksza szansa dla IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 20.04.04, 05:45
            Zwłaszcza, że głosy CAŁEJ Polonii wrzucane są do "okręgu wyborczego właściwego
            dla gminy Warszawa Centrum", a zatem wpływ Polonii na skład Sejmu jest
            porównywalny z tym, jaki ma mniejszość niemiecka w Polsce (Król i Paździor) ;)

            Podoba mi się pomysł zarezerwowania pewnej liczby miejsc w Sejmie dla Polonii.
            Jesteśmy jednym Narodem i należy skończyć ze sztucznymi podziałami
            wprowadzonymi przez komunę. Jestem przekonany, że byłoby to dobre dla Kraju i
            dla Polonii.

            Ave !
            • Gość: gromax Re: Im wiecej was wyjedzie tym wieksza szansa dla IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.04, 08:03
              zgodzę się z tobą że powinny być zarezerwowane miejsca. Ale nie powinno być
              takich miejsc więcej jak 3 max.4.
              Bo jak chcesz się czuć w pełni związany z krajem, to po prostu w nim bądź.
              Proste. Narodowości nikt ci nie odmówi. Stąd komuś kto emigruje (albo tylko
              wyjeżdża na "dłuższe" wakacje) powinno przysługiwać "symboliczne" głosowanie.
              Chcesz się w pełni utożsamiać z krajem - po prostu w nim badź.

              A tak na marginesie, to w czasie jednych wyborów akurat wracałem z jakiegoś
              wyjazdu. I tylko po to zeby zagłosować wydałem ekstra kasę na taryfę (zdążyłem
              w ostatniej minucie). Mimo że od rana mogłem zagłosowoać w co najmniej dwóch
              ambasadach.
              • Gość: paranoik wydales ekstra kase.... IP: 213.199.193.* 20.04.04, 09:26
                ...widac nie masz innych zmartwien, a rachunek od taryfiarza wziales?....,za unia pewnie tez glosowales....czy moze tak bardzo czules sie zwiazany z krajem, ze byles przeciw?
                pozdrawiam
                • Gość: AK Re: wydales ekstra kase.... IP: 5.5R* / *.netz.sbs.de 20.04.04, 09:47
                  A ja szczerze mowiac, nie moge zrozumiec, ze Polonia moze glosowac w krajowych
                  wyborach. Dlaczego ktos kto placi podatki za granica, ma decydowac ktora partia
                  wygra u nas i jakie ona podatki ustawi w naszym kraju...
                  • meteorr Re: wydales ekstra kase.... 20.04.04, 10:22
                    Chociazby dlatego, ze za granica placi tylko podatki _dochodowe_. Ostatnio w
                    jakiejs gazecie podliczyli ze to co ta "Polonia" przywozi i przysyla do kraju
                    to ladny kawalek PKB. Od ktorego to kawalka placi najczesciej podatki (np. VAT)
                    juz w Polsce.
                    Miedzy innymi dlatego powinni miec wplyw na to jakie podatki sa ustawiane w
                    _naszym_, jak to slusznie zauwazyles, kraju.
            • Gość: robert Re: Im wiecej was wyjedzie tym wieksza szansa dla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.04, 10:54
              nie zgadzam sie jesli ktos ma podwujne obywatelstwo lub mieszka gdzies tam w
              swiecie nie moze miec prawa decydowac o tych, ktorzy mieszkaja tu na stale i
              musza meczyc sie z sld
              • Gość: gosc Re: Im wiecej was wyjedzie tym wieksza szansa dla IP: *.uhn.on.ca 20.04.04, 19:12
                Wierz mi SLD zostalo wybrane przez Polakow w kraju nie przez nas mieszkajacych
                za granica, tak wiec nie win nas za to
              • Gość: Kajetan Re: Im wiecej was wyjedzie tym wieksza szansa dla IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 21.04.04, 00:10
                Obawiasz się, że zabierzemy miejsca takim tuzom parlamentaryzmu jak Beger
                (kurwiki, sobowtór), Błochowiak (skarpetki), Długosz (Starachowice), Jagiełło
                (podobnie) czy Jagieliński (głos do kupienia)? Czy to Polonia ich wybrała? Czy
                jesteście ze SWEGO wyboru dumni?

                Gdybyśmy mieli jakiś wpływ na obsadę Sejmu, to w celu związania Kraju z
                Polonią, w celu wypracowywania warunków, które sprzyjałyby powrotom. Chyba
                niewielu zdecyduje się na powrót przy 20 procentowym bezrobociu w Polsce.
                Natomiast osoby, które chciałyby zainwestować w Kraju swoje pieniądze, nie
                czynią tego ze względu na nieprzewidywalną sytuację gospodarczą.

                Znakomitym przykładem powiązania kraju ze swoją diasporą są Chiny. Gospodarkę
                chińską rozgrzewali Chińczycy powracający zza granicy, by inwestować u siebie.
                Oczywiście, obecnie wszyscy już tam inwestują. Ale zaczęli sami Chińczycy.

                Think about it.
    • Gość: kubacz2000 Re: Na anglosaksy IP: 195.136.36.* 20.04.04, 07:50
      siedziałem w anglii 18 miesięcy, legalna praca jest jak sie chce troche
      biurokracji pozałatwiać, ale i tak dostaje się po d... jak trzeba.
      • Gość: Jasio Re:...dostaje sie po d.... jak trzeba. IP: *.proxy.aol.com 20.04.04, 08:00
        Gość portalu: kubacz2000 napisał(a):

        > siedziałem w anglii 18 miesięcy, legalna praca jest jak sie chce troche
        > biurokracji pozałatwiać, ale i tak dostaje się po d... jak trzeba.

        A mozna by tak poproic o troche konkretow.
        • Gość: piotras Re:...dostaje sie po d.... jak trzeba. IP: *.greenhotel.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.04, 00:55
          prosze Cie bardzo: polski konsulat jest do bani! 2 razy prosilem ich o pomoc w
          2 sprawach i jako placowka dyplomatyczna nie zrobili nic. 1 skradziono mi
          paszport, mialem raport z policji o kradziezy, bo byla wezwana na mijesce
          wlamania. polski konsulat skasowal mnie za nowy paszport, rowno 84 funty. jak
          juz wyadli nowy to nie obchodzilo ich to te nie mam wizy-mialem legalny pobyt,
          po prostu wyadli mi czysta ksiazeczke. sam musialem sie starac o potwierdzenie
          wizy ktore skonczylo sie jak wiedza wtajemniczeni staniem w kolejce w croydon.
          tamtejszy home office tez ma niezle potkniecia. wydano mi tam kiedys wize bez
          zadnych podpisow i pieczeci (wyslana poczta po odwiedzinach i "typowym" staniu
          w kolejce). nie lepiej dzialal transport for london a scislej jeden z jego
          podwykonwacow jak sadze-firma wydajaca karty uprawniajace do 30% na przejazdy
          przy statucie studenta. skradziono mi z przesylki do nich postal order (to
          takie potwierdznie wplaty konieczne przy ubieganiu sie o znizke studencka),
          pozniej przyczepili sie ze wniosek zostal zle wypelniony-gowno prawda. przez
          kilka tygodni musialem placic pelna stawke za transport w miescie. wysmazylem
          pismo-skarge i na odpowiedz czekalem 3 miesiace bodjaze. na szczescie zwrocili
          co do pensa te nadywzke a bylo jej ponad 90 funtow.
          cudem jest znalezienie mieszkania za 55 od osoby oczywiscie to nie mieszkanie
          dla 1 osoby ale lozko w pokoju ktor dzielisz z kims. wiekszosc przyjezdnych tak
          mieszka. wiadomo ze takie ceny moga tylko zaproponowac w gorszych dzielnicach
          londynu. sam mieszkale na peckham a pozniej stratford. kto zna troszke londyn
          to wie co to peckham. osobiscie slyszalem ze brixton ma zla slawe ale peckham
          jest nawet gorsze. acha i na koniec, kto Cie najszybciej moze zrobic w jajo w
          londynie-polak Twoj rodak:)
          pozdrawiam
          • Gość: rd Re:...dostaje sie po d.... jak trzeba. IP: *.range217-44.btcentralplus.com 21.04.04, 01:12
            Mnie Polski konsulat nagabnal za 57 funtow za potwierdzenie marriage certificate
            (20 funtow) i 37 bodajze za potwierdzenie swiadectwa urodzenia mojego dziecka
            tutaj i zgody mojej na wydanie dziecku paszportu.. ( okazalo sie to nie
            potrzebne a nawet przysporzylo nam (mojej zonie ktora pojechala do mamy z
            dzicmi wiele klopotow nawet) Okazalo sie ze na formie bylo napisane ze miejsce
            urodzenia dzieci bylo Ealing a we wniosku paszportowym bylo napisane London i
            pani sie nie podobala roznica...( kto mieszka tu to wie o co chodzi) W efekcie
            okazalo sie ze ja musze do Peerelowka pojechac osobiscie zeby potwierdzic bo
            jakiekolwiek papiery z konsulatu byly "niewazne" ( w mniemaniu pani urzedniczki
            oczywiscie)Zmuszeni do wyrabiania paszportow dzieciom a nie posiadajac dla nich
            jakichs pierdolonych Peselow i meldunkow musielismy interweniowac w MSWiA o
            nadanie w drodze wyjatku.. ( zadna laska skoro posiadanie paszportow jest
            wymagane Polskich u obywateli ktorzy nawet maja obce paszporty to i przepisy
            takie przypadki powinny przewidywac i nie zostawiac ich do wlasnego widzimisie
            urzednika.. Siedzielismy w Peerelowku miesiac dluzej niz powinnismy bo pnie
            moglismy przekroczyc granicy na brytyjskich paszportach... Sorki zahgalopowalem
            sie, ale naprawde moglbym napisac ladna nowelke o glupocie jaka w Polskich
            urzedach panuje... W przyplywie dumy ze stanowsiska (wsiska pisane celowo) PAni
            w urzedzie ( Gdansk) nawet mi powiedziala ze nic ja nie obchodzi co sobie
            nagadal mi konsulat bo jest daleko a zycie toczy sie na miejscu w RP... heh
            Sorki za zbaczanie z tematu..
            • Gość: implant Re:...dostaje sie po d.... jak trzeba. IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.04, 10:59
              Wiem, ze nie na temat "wyjazdy mlodych? ludzi za praca do Anglii", ale wlasnie
              na temat postepowania "NASZYCH URZEDNIKOW" ( Boze gdybym jeszcze raz mial
              zaczynac, staralbym sie jak cholera zostac urzednikiem panstwoym.
              Z tym PESEL, to caly cyrk!!! I ja musialem ( akurat bylem w Polsce na Swieta,to
              postanowilem i ta sprawe dla mojej corki ( w miedzyczasie pelnoletnia)
              zalatwic, bo paszport jej utracil waznosc (innego obywatelstwa nie chce) a do
              wydania nowego potrzebny jest ten cholerny Nr.PESEL. Akty urodzenia!!
              Umiejscawianie ich( Boze co za glupota!!! )Pon. Akty Urodzenia wydawane w
              Niemczech, "nie odpowiadaja" naszym rodzimym- potrzebne sa odpisy polskich
              dokumentow!!! Oczywiscie "panie w Konsulacie" mowia calkiem inne rzeczy,
              jak "panie w Urzedzie". Jezeli ostatnie miejsce zamieszkania rodzica w Polsce
              bylo takie same, tzn w miejscowosci w ktorej zawierali malzenstwo, to wszystko
              jest w porzadku, ale jezeli nie ( kiepskie karty :( ) trzeba taki papier
              wydostac i jezeli mamy malo czasu, nie mozna liczyc na poczte, tylko jezdzic
              samemu.
              Wlasnie takie nastawienie urzednikow, jak pisal moj poprzednik doprowadzalo
              mnie do stanu przedzawalowego! Mozna powiedziec Urzednik na zagrodzie rowny
              wojewodzie:((!, i nie chodzi o to ze "pokazuja " nam swoja "wladze". Byloby
              duzo latwiej gdyby wszyscy ONI ( urzednicy) mieli takie same wiadomosci, bo
              niby przepisy sa takie same i latwiej jest zalatwiac cos tak, jak bylo
              umawiane, a nie za kazdym wejsciem do innego pokoju byc konfrontowany z nowa
              niespodzianka.
              Do tematu ANGLIA. Wydaje mi sie, ze wielu szukajacych pracy widzi wlasnie
              tylko ta przebitke Te 7x. Dlatego (zachwyt) w Polsce (TAKA PRACA!!) trzyma sie
              w granicach, bo albo tej pracy (za taka gratyfikacje) nikt tutaj nie chce
              wykonywac, albo po prostu praca jest taka, ze tubylcy nie chca tego w ogole
              robic. Czyli wyjazd z Polski tylko na okreslony czas ( dla wiekszosci
              wyjezdzajacych)
    • Gość: RODAK Z READING Re: IP: *.range81-153.btcentralplus.com 20.04.04, 07:59

      Super artykul!!! szkoda tylko, ze bzdura..
      Ciekaw jestem skad autor ma takie informacjie???
      Proponuje zmienic informatorow.. Przed napisaniem nastepnego artykulu ktory
      bedzie zachecal rodakow do przyjazdu tutaj proponuje potencjalnym redak.

      zasiegnac informacji u zrodla czyli HOME OFFICE tel.004448706067766 To dziwne
      bo gdy moj pracodawca zadzwonil tam i powiedzial, ze pracuje u niego na
      part-time student z polski i od 1 maja chcial by go zatrudnic na full time i
      Co ma zrobic? Odpowiedzieli mu, ze nie wiedza bo jeszcze nie przyszlo do nich
      zadne zawiadomnienie o tym,ze po 1 maja polacy beda mogli tu pracowac legalnie..
      Pewnie co niektorzy zarzuca mi, ze angielskie biura sa powolniejsze niz polskie
      to fakt ale wydaje mi sie, cos w tym musi byc, ze oni jeszcze nie wiedza.A na
      przestroge chetnym na ANGLOSASKSY proponuje film ktory lecial dwa tyg temu na
      tvp2 "Bar na dworcu victoria" tam jest pokazane jak to jest gdy przyjezdza sie
      w ciemno... Pozdrawiam...
      • Gość: SIUKORSKI Re: W Australii tez rozmawiaja w j angielskim... IP: *.bb.online.no 20.04.04, 08:04
        Ilu bezrobotnych anglolow jest w GB?
      • Gość: klik Re: IP: *.proxy.aol.com 20.04.04, 10:45
        nic dodac nic ujac prawdziwe angielskie realia wszystko pieknie wyglada z
        daleka ale trzeba by tu byc na miejscu zeby zobaczyc a potem opisywac i dawac
        nadzieje naszym ludziom ze a anglii sie szybko dorobia, a sprawy
        administracyjne to czysta formalnosc a nawet wielka przyjemnosc
        zalatwiania!!!!!!!! szkoda tylko ze ten wielki pan redaktor nie probowal nic
        zalatwic angielskich biurach w ktorych nikt nic nie wie! typowy angielski
        humor!!!!!!!!!!
        • Gość: tubylec Re: IP: *.europe.ppdi.com 20.04.04, 18:50
          Mnie jakos sie zawsze udawalo tu wszystko zalatwic bez problemu, a w Polsce
          mialem zawsze problemy. Ale zgadzam sie, ze tu sie sprawy urzedowe zalatwia
          inaczej niz w Polsce. I trzeba miec znaaaaaaaaaaaaaaaacznie wiecej cierpliwosci.
      • Gość: tubylec Re: IP: *.europe.ppdi.com 20.04.04, 18:46
        Oczywiscie, ze nie udzielaja zadnych informacji, bo ich po prostu jeszcze nie
        ma. Regulacja prawna (tu sie to nazywa 'Statutory Instrument') jest jeszcze w
        wersji 'draft', bo nie przeszla przez Izbe Lordow (zostala w trybie pilnym
        dodana do porzadku obrad na dzien 23 b.m.).

        I jeszcze jedna przyczyna, ze stali sie bardziej powsciagliwi w udzielaniu
        informacji. Wszyscy, ktorzy mieszkaja w Zjednoczonym Krolestwie, wiedza przez
        co musial biedny David Blunkett przejsc w ostatnim czasie w zwiazku z polityka
        imigracyjna.
    • Gość: gość praca w Anglii, praca na Cyprze, a kiedy w Polsce? IP: *.atman.pl / *.atman.pl 20.04.04, 08:05
      Wkurza mnie już ta agitka w najpopularniejszym polskim brukowcu. Wszyscy
      wyjedziemy sprzątać na Cyprze! Za 50 funciaków zarejestrujemy się
      jako bezrobotny w Wielkiej Brytanii! Hurrraaa! Niech żyje Pierwszy
      Sekretarz!
      • Gość: Mayka Re: praca w Anglii, praca na Cyprze, a kiedy w Po IP: *.smart.polish / 212.244.167.* 20.04.04, 08:52
        50 funtow jest za rejestracje gdy juz JESTES zatrudniony, a nie gdy jestes
        bezrobotny. Przez 2 lata nie mamy prawa do socjalu wiec nie mozemy byc
        zarejestrowani jako bezrobotni.
      • Gość: paranoik Re: praca w Anglii, praca na Cyprze, a kiedy w Po IP: 213.199.193.* 20.04.04, 09:35
        ...NIECH ZYJE...i jego zastepca tez!!!
        Tak wyglada na to, ze zaczyna sie wedrowka ludow - ze wschodu na zachod...i tak dookola ziemi...niedlugo tu w polsce beda sami amerykanie (biali i czarni ma sie rozumiec)...
      • Gość: abc BRAWO gosc !!!!!!! IP: *.uio.no 20.04.04, 09:56
        Genialna (och znow!) polityke "ostatni gasi swiatlo" Gazeta W. popiera jak
        moze. Jak bzdurne sa te atrtykuly i jak nieprawdziwe!!!
    • Gość: miki Re: Na anglosaksy IP: *.range217-42.btcentralplus.com 20.04.04, 08:31
      za 150 £ tygodniowo to sie ch.... nie chce ruszyc.skad oni brali tych ludzi do
      artykulu ,z lapanki??
      • Gość: paranoik Re: Na anglosaksy IP: 213.199.193.* 20.04.04, 09:39
        ...tak to w sam raz zeby nie spac pod mostem... he he
    • Gość: Jan A ceny? IP: *.shl / *.shl.bfh.ch 20.04.04, 08:32
      Jezeli dla kogos 150 funtow na tydzien to duzo, niech popatrzy, ile np. musi
      placic za pokoj. Tyle, co ojciec na miesiac? Tzn. tylko 4 razy lepiej. Ale zyc
      trzeba w GB. Nie znam cen brytyjskich, ale w Szwajcarii pomoc socjalna jest 3
      razy wyzsza - i nie pozwala na rozrzutnosc. Oczywiscie, jezeli nie przyjezdza
      sie z rodzina, mieszka w norze i oszczedza, by wydac to w Polsce, to inna
      historia.

      I jezyki!!! Inaczej to sprzatanie, w restauracjach niestety sa zmywarki, choc
      cos tez trzeba robic fizycznie. A to dla tej prostej przyczyny, ze wtedy praca
      nie moze wymagac kontaktu z klientem.

      A by byc optymistycznym, powiem ze kazde doswiadczenie czegos uczy. Tylko nie
      mozna oczekiwac cudow.
      • Gość: piotras Re: A ceny? IP: *.greenhotel.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.04, 01:06
        ja moge napisac ile ja wydawalem tygodniowo w londynie. karta na przejazd
        wszystkimi srodkami komunikacji (metro, autobus, kolej miejska) pomiedzy 1 a 4
        strefa kosztowala 24 funty, za lozko w pokoju 2 osobowym placilem 55 plus
        energia i gaz do podzialu na caly dom, jedzenie w markecie "safeway" okolo 15
        funtow tygodniowo. karta telefoniczna O2 pay as you go (nasz simplus) 10
        tygodniowo czasami 20. internet u araba 0.50 funta za godzine. mialem to
        szczescie ze pracowalem w restauracji wiec nie placilem za obiady i kolacje:)
        widac z tego ze 100 tygodniowo lekko uciekala:)))
        pozdrawiam piotras
    • tarta2 Re: Na anglosaksy 20.04.04, 08:33
      stary masz dużo racji znajdzie sie duzo naiwnych przekonanych o tym ze tam na
      nich po prostu czekaja z mieszkaniem i samochodem na dobry początek. moja rada
      jest taka znajdżcie prace zanim wyjedziecie nie zasilajcie armii ludzi
      wystającej na ulicy. pomyślcie czy zatrudnilibyście do pracy ludzi z ulicy u nas
      w polsce raczej nie. wykorzystajcie internet na stronie jobcenterplus mozecie
      znależć pracę w dowolnym regionie gb. prozmawiajcie z pracodawcę czy to przez
      telefon czy mail`em dopytajcie sie o szczegóły, zakwaterowanie wyzywienie ( dot.
      gastronomii) nie znacie angielskiego ?? czasem tto nie jest kłopot jest trochę
      stanowisk na których angielski nie jest wymagany chociaż zawsze jest lepiej znac
      ten jezyk . rzeczywiście w gastronomi jest ogromny niedobór pracowników
      szacowany orzez branżowy tygodnik caterer na jakiez 200tysiecy miejsc
    • Gość: obserwator2 Re: Na anglosaksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 08:39
      Gość portalu: rd napisał(a):
      >...
      > PS. Pewnie moj wpis bedzie wyciety

      Drogi(a) rd
      Robienie takiego dopisku jest absurdalne. To jak z "sądem bożym".
      No bo popatrz:
      Gdy wytną, to i tak nikt nie przeczyta i nie dowie się o "podłości" Gazety.
      Gdy zaś nie wytną, Ty wychodzisz na głupka!!!
      Ot co.
    • Gość: lajkonik Re: Na anglosaksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 08:42
      150 funtów na tydzień ? Toż to grisiki za które się nie utrzymasz. W latach 80
      miałem jako podstawę 100 funtów za 5 dniowy, 8 godzinny tydzień pracy i drugie
      tyle w weekendy. Wtedy to była kasa, a dziś po zapłaceniu mieszkania, jedzenia,
      podróży zostanie niewiele. Aha wykonując tą pracę miałem dostęp do Vana, który
      pomagał mi zarabiać w weekend (w tygodniu kupowałem i zwoziłem materiały
      potrzebne mi do pracy). To też wartość.
    • Gość: Maya Re: Na anglosaksy IP: *.smart.polish / 212.244.167.* 20.04.04, 08:43
      Gdzie w Lodzi są te targi i do kiedy trwają?????
    • Gość: Maya Targi w Lodzi IP: *.smart.polish / 212.244.167.* 20.04.04, 08:45
      Czy ktoś wie gdzie w Lodzi odbywają sie te targi????? i do kiedy trwają????
      Dzieki
      • Gość: michal CZY KTOS ZNA DOKLADNY ADRES TEGO PUBU? IP: *.fau.edu 20.04.04, 08:58
        DUZO TYCH CHURCH STREET, GDZIE JEST TEN REJS?
      • Gość: Londoner Re: Wiadro zimnej wody IP: *.proxy.aol.com 20.04.04, 09:08
        Jak juz wspominali moi poprzednicy nie czekaja tu rzeki mleka i miodu, wrecz
        przeciwnie. Jest sporo wolnych miejsc pracy ale zwykle wszawej i za wszawe
        pieniadze.Po odliczenia kosztow zycia, ktore w Londynie sa bardzo wysokie
        czesto zostaje bardzo niewiele.Ktos, kto naprawde nie zna angielskiego
        (przynajmniej CAE), moze jedynie liczyc na tego typu zajecie. Polakow zawsze
        beda bili na rynku pracy obywatele British Commonwelth, dla ktorych angielski
        jes zwyle "mother tongue". Aczkolwiek dla ludzi naprawde zaradnych i zdolnych
        szanse sa - tylko tacy przewaznie radza sobie dobrze i w Polsce.
        • Gość: gosc z poznania Re: Wiadro zimnej wody IP: *.icpnet.pl 20.04.04, 13:36
          Mam wrazenie ze wlasnie naleze do ludzi ktorzy dobrze sobie radza w Polsce,
          zarabiam okolo 1500zl na reke (wiem ze nie za wiele), mam dosc ciekawa prace
          (prawdopodbnie niedlugo bede mial lepsza) i wlasne mieszkanie. Mam PYTANIE: Czy
          wyjazd do UK lub IR ma sens ? Czy to pozwoli mi rozwinac sie lepiej jezykowo
          (znam ang na poziomie FC), czy majac dyplom PP (robotyka) jestem w stanie
          znalesc tam prace?
          • Gość: Londoner do goscia Re: Wiadro zimnej wody IP: 80.40.132.* 20.04.04, 16:13
            Jesli twoja robotyka ma zwiazek z komputrami (raczej tak) to masz szanse na
            niezle zarobki. Aczkolwiek musisz byc swiadomy, ze czeka Cie ciezka praca.
            Mysle, ze mozesz zaczac gdzies tak od 20-22 tys. funtow rocznie.i dosc gdzies
            do okolo 30 tys.
    • Gość: hory z reading Re: Na anglosaksy IP: *.range81-153.btcentralplus.com 20.04.04, 09:10
      z tego co wiem to ACTON CHURCH STR. Podobno polska muza polskie trunki i polska
      liga...
    • toja3003 bez emocji - pozostanmy przy faktach 20.04.04, 09:15
      Kolego rd,

      nikt jak widzisz nie wycial twojego wpisu, bo i po co?
      Sam siebie "wycinasz" brakiem argumentow.

      Mnie akurat "wyspy" wisza, bo mam dobra prace
      i nigdzie chwilowo nie wyjezdzam wiec patrze na
      te dyskusje z pozycji obserwatora, ktorego
      interesuja fakty.

      Ambasada brytyjska mowi o miejscach pracy
      dla Polakow - to jest fakt, ktory Ty podwazasz;
      dlaczego?

      Sa targi pracy w Lodzi dla Polakow do Anglii.
      To drugi fakt. Tez chcesz temu zaprzeczyc?

      To, ze SUN operuje innymi faktami, tez jest faktem.
      Dlaczego tak jest to chyba dosc oczywiste.

      Natomiast reszta Twojej wypowiedzi dotyczy
      roznych przekretow, ktore tez sa faktem
      ale co to ma wspolnego z miejscami pracy,
      ktore Polacy znajduja w Anglii?
      • Gość: jozef Re: bez emocji - pozostanmy przy faktach IP: *.uio.no 20.04.04, 10:31
        Mylisz fakty:
        500 tys miejsc pracy NIE jest dla Polakow, tylko obywateli WSZYSTKICH krajow
        wstepujacych do UE.
        • toja3003 przeczytaj to jeszcze raz kolego 20.04.04, 10:59
          1. nigdzie w moim poscie nie uzylem liczby 500 tys.
          2. natomiast ambasada brytyjska mowila o
          550 tys. "dla wszystkich" (z czego "wiekszosc dla Polakow")
          3. 500 jest w naglowku tekstu GW (przeliczone jako 90%)
          • sl05 Re: przeczytaj to jeszcze raz kolego 20.04.04, 12:00
            home office mowilo tu o 60 tys osob ktorych sie spodziewa, dla spokoju opozycji
            powiedzieli ze na stale przyjedzie tylko 13tys
            • toja3003 tak jest, zgadza sie 20.04.04, 13:41
              dzieki za te uzupelnienie,
              to tez jest konkretny fakt;
              widze, ze tez nie nalezysz
              do tych, ktorzy boja sie,
              ze straca w Anglii swoja
              posade po 1-szym maja.
    • Gość: Truteń Dla mrówek czy pszczół? :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 09:16
    • cadamc Re: Na anglosaksy 20.04.04, 09:19
      No tak. Typowe podejscie polonuska do sprawy dotyczacej Polakow. A jakiz to
      wstyd ze dziennikarz kupil paszport. Ja odbieram Twoja wypowiedz jak typowa
      forme zniechecenia rodakow do Anglii. A jezeli az tak bardzo Ci wstyd za
      Polakow to proponuje sie przeprowadzic gdzies indziej. Ponoc duzo pracy na
      Cyprze i nie bedzie sie trzeba wstydzic za Polakow. Sa jeszcze ciekawsze
      miejsca jak np ksiezyc. Tam to juz naprawde nie trzeba bedzie sie wstydzic
      nikogo. Tak ze jak to sp p Przybora spiewal "A moze by na Ksiezyc, a moze by
      na Marsa". Dla jasnosci, nie mieszkam ani w Polsce, ani w Anglii.
    • Gość: angol Nietolerancja, ksenofobia. IP: *.crowley.pl 20.04.04, 09:20
      "By zapanować nad sytuacją, rząd brytyjski stworzył rejestr, do którego będą
      musieli się wpisywać pracownicy z Europy Środkowej. Formularz trzeba wysłać w
      ciągu miesiąca od podjęcia pracy; musi tego dopilnować pracodawca. Wpisanie do
      rejestru ma kosztować 50 funtów."

      Nietolerancja, ksenofobia.

    • Gość: krzysiek a ja zamierzam wyjechac - mile widziana pomoc!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 09:28
      zamierzam wyjechac do pracy za posrednictwem firmy doradztwa personalnego.
      firma twierdzi ze wspolpracuje z brytyjskimi agencjami pracy czasowej ktore
      zatrudniaja na podstwaie tzw. biznes wiz i zapewniaja pracownikom
      zakwaterowanie. czy ktos zorientowany moglby wyrazic swoja opienie na temat
      takiego sposobu organizacji wyjazdu? prosze o kontakt mailowy kazdego kto
      moglby sluzyc mi rada i pomoca (karpath@poczta.onet.pl)
      z gory dziekuje

      • sl05 Re: a ja zamierzam wyjechac - mile widziana pomoc 20.04.04, 11:58
        firmy zalatwiajace biznes wizy maja ostatnie dwa tygodnie zeby cos zarobic,
        wiec wbijaja ciemnote ze nie wiadomo jak bedzie - jak masz tu kogos to
        przyjedz, jak nie i nie znasz jezyka siedz w domu
        • Gość: tubylec Re: a ja zamierzam wyjechac - mile widziana pomoc IP: *.europe.ppdi.com 20.04.04, 18:55
          Nie ma co sie spieszyc. Z biznes wizami byla tu smieszna afera 2 tygodnie temu
          i moze to potrwac dluzej niz 2 tygodnie. Czyli nie warto. Poza tym trzeba sie
          zrobic 'self employed' (chyba, ze oni sa 'umbrella company' ale ile za to
          biora --5%), przyjechac z gotowym 'biznes planem' (do aprobaty tutejszych
          wladz).
    • Gość: BERKSHIRE Re: do toja 3003 IP: *.range81-153.btcentralplus.com 20.04.04, 09:50
      ty sie kurwa za duzo Faktu naczytales co ty masz pojecia wiesz masz robutke i
      pierdolisz a z nudow napiszesz pare zdan.. nie mieszkasz w UK i nie wiesz jak tu
      jest... a jkie targi jaka ambasada... tutaj jak w polsce wiekszosc biur pracy
      zalatwia taka prace ze za takie pieniadze to sie chujem nie chce ruszyc.. wiec
      skoro nie masz pojecia nie wypowiadaj sie bo ludzie ktorzy nuie maj pracy
      przyjada tu bo ktos napisal ze czeka tu 500tys miejs pracy.. jesli by tak bylo
      to nie walesalo by sie po ulicach tylu polakow w poszukiwaniu pracy...
      • toja3003 do berkshire 20.04.04, 11:09
        dzieki za zainteresowanie moja wypowiedzia,
        Faktu akurat nie czytuje i wcale sie nie nudze;
        wyobraz sobie, ze tez pracowalem w UK
        i bylem tam ostatnio jeszcze przed paroma
        misiacami wiec akurat znam problemy, o ktorych piszesz.

        Nikogo nie namawialem do bezwarunkowego wyjazdu
        na Wyspy a zwlaszcza po to zeby sie walesac
        po londynskich ulicach. Ja tez zanim tam
        pojechalem to mialem wszystko nagrane,
        tylko ze chcialo mi sie czyms wiecej ruszyc
        niz ch..., a mianowicie glowa.

        Byles w Lodzi na tych targach? Zasiegales
        informacji bezposrednio u Brytyjczykow?
        Znasz b.dobrze angielski?

        Jesli potrafisz odpowiedziec tak, na te
        3 pytania to zabieraj glos, jesli
        nie, to operuj konkretnymi faktami
        a nie tym, ze ktos ci ch... *) "urwal"

        *) ch... = (ch)olernie wazna rzecz
    • Gość: Jo Re: Na anglosaksy IP: 213.227.105.* 20.04.04, 09:53
      22 letni Pawel, jesli zna dosc dobrze angielki pewnie w jednym z tysiaca pub'ow
      znajdzie prace, za ktora dostanie tygodniowo 150 funtow, ale nie jest swiadom
      tego, ze pracowac bedzie od 9am do 12pm ;o) Oczywiscie prace znajdzie bez
      problemow. Mowi sie, ze jesli ktos w ciagu 3 dni w Londynie nie znajdzie pracy,
      to znaczy ze nie chce jej znalezc. Polacy bez swietnej znajomosci angielskiego
      i dyplomu wyzszej uczelni zadko kiedy zarabiaja wiecej niz 150 funtow
      tygodniowo i zadko kiedy na poziomie przecietnego Londynczyka. Oczywiscie
      zdarzaja sie wyjatki - jak zawsze i jak wszedzie. Byla w Londynie dosc dlugo,
      na szczescie nie musialam pracowac na caly etat i taki bobyt jest przyjemny.
      Milo wspominam poznanych tam ludzi, kontakty ktore nawiazalam i chwile spedzone
      w Londynie, ale kiedy przypomne sobie znajomych Polakow, pracujacych od rana do
      nocy, niedozywionych bo szkoda wydac wiecej niz trzeba, ktorzy nawet ni poznali
      tego miasta w podstawowym stopniu, to robi mi sie przykro... Po powrocie do
      kraju opowiadali, jak wspaniale zarabiali w Londynie i jak duzo. No tak, 150
      funtow razy szesc z groszami, to faktycznie duzo. Dobrze, ze nie o wszystkim
      trzeba opowiadac znajomym, i ze mozna pominac to co spowodowalo, ze dume i
      aspiracje schowali gleboko do kieszenie zeby przynajmniej te 150 funtow
      tygodniowo zarobic.
    • Gość: Ernesto Re: Na anglosaksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 09:53
      "By zapanować nad sytuacją, rząd brytyjski stworzył rejestr, do którego będą
      musieli się wpisywać pracownicy z Europy Środkowej. "

      Polska jest krajem Europy Wschodniej, tylko u nas nazywa się ją Środkową.
    • Gość: magda Do rd IP: *.gdansk.agora.pl 20.04.04, 09:56
      Z twoich listow wynika, ze zaden inny Polak odprocz ciebie nie ma prawa
      pojechac do Anglii, bo splami ten kraj swoim chamstwem, sloma w butach,
      prostactwem etc. Dobrze ze tam jestes i nas tak godnie reprezentujesz. My
      zostaniemy tu, na tej ojczystej ziemi. Dziekujemy ci RD.
      Chamy z Polski.
      Ps: Ale cos dziwnie wlasnie przypominasz typowego Polaka za granica, ktory
      gardzi swoja nacja. Pewnie sie myle...
    • Gość: jozef Tu Jedynka! IP: *.uio.no 20.04.04, 10:07
      Czy pamietacie stary, PRL'owski dowcip:
      "Jak obywatel PRL moze wyjechac za granice?
      Obywatel PRL'u moze wyjechac za granice pociagiem, samolotem, autobusem,
      statkiem..."
      Tyle, mniej wiecej, jest prawdy w agitacji GW.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka