igor_uk
16.01.11, 18:50
Kazda fobia jest szkodliwa,ale nie kazda i nie zawsze-zabija .
W przypadku tragicznego wypadku w Smolensku polskiego TU-154M z Prezydentem RP L.Kaczynskim na pokladzie (to jest najistotniejszy element tragedii) fobia (rusofobia) miala niewatpliwie swoj udzial.
Jaki byl Prezydent Lech Kaczynski ,kazdy wie. Dla jednych byl bohaterem narodowym,dla drugich najgorszym Prezydentem wszechczasow,ale jedno wszystkich laczy -wszysci wiedza,ze byl rusofobem i toczyl swoja prywatna wojne z Federacja Rosyjska .I wlasnie ta permanentna wojna,ktora toczyl Kaczynski i doprawadzila do takiego stanu rzeczy,ze Rosjanie ,w imie dobrych stonkow z Polska,nie mogli przed Lechem zamknac lotnisko,po prostu nie chcieli eskalacji konfliktu na linii Kreml-Palac Prezydencki. Co by stalo sie mozemy domyslec sie ze 100 % pewnoscia,jak by polski TU-154M dostal kategoryczny zakaz ladowania, o tym wiele mowilo sie i niema co o tym pisac.
Z tego,co wyzej napisalem,wynika,ze Lech nie jest tylko ofiara wypadku komunikacyjnego,a przedewszystkim poleglym na froncie swoje prywatnej wojny. Spewnili sie slowa Aleksandra Niewskiego -"Kto z mieczem do nas przyjdzie,ten od miecza i zginie".
Jechal do Rosji pewien fobii i ta fobia jego zabila i jak na kazdej wojnie,zawsze gina niewinni ludzi-przypadkowe ofiare,tak bylo i tym razem.
Niech ta tragedia bedzie przestroga tym wszystkim,ktore maja nienawisc do innych,dla tych,kto uwielbia toczyc swoje male wojenki.