Dodaj do ulubionych

Kryzys? Jaki kryzys?

13.02.11, 13:57
Podczas gdy zwykli zjadacze chleba zamartwiają się recesją, rynek sztuki kwitnie, a obrazy sprzedają się za astronomiczne kwoty.
Podczas gdy światowe gospodarki chylą się ku upadkowi, a rządy tną wydatki, niespotykana liczba niespotykanie zamożnych ludzi z całego świata wcielała w życie słowa Warhola. Oczywiście wieszali na ścianach lub stawiali w salonach dzieła Picassa, Modiglianiego i Giacomettiego, ale przyprawiające o zawrót głowy ceny, jakie za nie zapłacili sprawiały, że równie dobrze mogli wystawić na pokaz pliki banknotów dolarowych.

wiadomosci.onet.pl/kiosk/ciekawostki/pogoda-dla-kolekcjonerow,1,4160277,kiosk-wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • nihil-istka Absurdy bogactwa 13.02.11, 14:04
      Bogacz dwoch obiadow nie zje i dluzej zyc nie bedzie. Coraz bardziej wielkie bogactwo to abstrakcja. Marnosc nad marnosciami i wszystko marnosc
    • felusiak1 Re: Kryzys? Jaki kryzys? 13.02.11, 16:17
      pragnę zauważyć, że światowe gospodarki nie chylą się ku upadkowi.
      to nieustanna interwencja władzy nie pozwala na ich wzrost.
      • joanna_on-line Re: Kryzys? Jaki kryzys? 13.02.11, 16:24
        felusiak1 napisał:

        > pragnę zauważyć, że światowe gospodarki nie chylą się ku upadkowi.
        > to nieustanna interwencja władzy nie pozwala na ich wzrost.

        >
        czy zaraz zakrzykniesz: precz z władzą?

        hehe już wiem czemu tak zwalczasz majeczkę - jako zwolenniczkę etatyzmu do potegi n...
      • kstmrv Re: Kryzys? Jaki kryzys? 15.02.11, 00:16
        felusiak1 napisał:

        > pragnę zauważyć, że światowe gospodarki nie chylą się ku upadkowi.
        > to nieustanna interwencja władzy nie pozwala na ich wzrost.

        Przypomnij mi feluś, jak się nazywa ta krzywa która pokazuje że w czasach kryzysu wzrasta - paradoksalnie - sprzedaż towarów luksusowych. Ona w ekonomii ma własną nazwę, ale już nie pamiętam jaką.

        Dla kontrastu druga strona:
        And in Long island, families are slipping from middle class to working poor, and the working poor to poverty because of the economy, the housing crisis, gaps in the cost of living vs. wages, and a lack of financial safety nets.
        edition.cnn.com/2010/US/12/21/child.poverty.report/index.html?hpt=T2
        Internauci uznali, że mijający rok był przede wszystkim okresem przerażającego wzrostu cen. Owoce, warzywa, cukier, soja, olej, mięso, jajka, ziemniaki zdrożały w ciągu miesiąca o 10-30 proc.
        wyborcza.biz/biznes/1,101562,8693497,Internauci_w_Chinach__2010_to_rok_wzrostu_cen.html
        • kstmrv Re: Kryzys? Jaki kryzys? 15.02.11, 21:55
          kstmrv napisał:

          > felusiak1 napisał:
          >
          > > pragnę zauważyć, że światowe gospodarki nie chylą się ku upadkowi.
          > > to nieustanna interwencja władzy nie pozwala na ich wzrost.
          >
          > Przypomnij mi feluś, jak się nazywa ta krzywa która pokazuje że w czasach kryzy
          > su wzrasta - paradoksalnie - sprzedaż towarów luksusowych. Ona w ekonomii ma wł
          > asną nazwę, ale już nie pamiętam jaką.

          Feluś, czy masz jakiś problem z odpowiedzią?

          > Dla kontrastu druga strona:
          > And in Long island, families are slipping from middle class to working poor,
          > and the working poor to poverty because of the economy, the housing crisis, ga
          > ps in the cost of living vs. wages, and a lack of financial safety nets.

          > edition.cnn.com/2010/US/12/21/child.poverty.report/index.html?hpt=T2
          > Internauci uznali, że mijający rok był przede wszystkim okresem przerażające
          > go wzrostu cen. Owoce, warzywa, cukier, soja, olej, mięso, jajka, ziemniaki zdr
          > ożały w ciągu miesiąca o 10-30 proc.

          > wyborcza.biz/biznes/1,101562,8693497,Internauci_w_Chinach__2010_to_rok_wzrostu_cen.html

          I znowu pierwsza strona:
          wiadomosci.onet.pl/kiosk/bal-dla-wybranych,1,4171551,kiosk-wiadomosc.html
          • joanna_on-line Re: Kryzys? Jaki kryzys? 15.02.11, 23:16
            kstmrv napisał:

            > kstmrv napisał:

            > > Przypomnij mi feluś, jak się nazywa ta krzywa która pokazuje że w czasach
            > kryzysu
            wzrasta - paradoksalnie - sprzedaż towarów luksusowych. Ona w ekonomii
            > ma własną nazwę, ale już nie pamiętam jaką.
            >
            > Feluś, czy masz jakiś problem z odpowiedzią?
            >


            hmmm... nie wiem jak f1, ale ja chętnie się dowiem, jaka to specjalna krzywa opisuje czasy kryzysu i sprzedaż towarów luksusowych...

            a nie pomyliłeś przypadkiem pojęć? chyba po prostu mówisz o odwrotnej krzywej popytu i paradoksie Veblena, ale do tego kryzys nie jest konieczny (obserwuje się nasilenie zjawiska, ale to nie znaczy, że ono nie występuje w czasie prosperity) ;-)
            • kstmrv Re: Kryzys? Jaki kryzys? 15.02.11, 23:30
              joanna_on-line napisała:

              > > > Przypomnij mi feluś, jak się nazywa ta krzywa która pokazuje
              > że w czasach
              > > kryzysu
              wzrasta - paradoksalnie - sprzedaż towarów luksusowych. Ona
              > w ekonomii
              > > ma własną nazwę, ale już nie pamiętam jaką.
              > >
              > > Feluś, czy masz jakiś problem z odpowiedzią?
              > >

              >
              > hmmm... nie wiem jak f1, ale ja chętnie się dowiem, jaka to specjalna krzywa op
              > isuje czasy kryzysu i sprzedaż towarów luksusowych...
              >
              > a nie pomyliłeś przypadkiem pojęć? chyba po prostu mówisz o odwrotnej krzywej p
              > opytu i paradoksie Veblena, ale do tego kryzys nie jest konieczny (obserwuje si
              > ę nasilenie zjawiska, ale to nie znaczy, że ono nie występuje w czasie prosperi
              > ty) ;-)

              Być może (nie pamiętam szczegółów, liczyłem że feluś mi przypomni, ale AFAIR tyczyło się to właśnie czasu kryzysu), ale w każdym razie rezultat jest ten sam - skokowo wzrastające rozwarstwienie.
            • eva15 Paradoks Veblena a GINI 15.02.11, 23:35
              Paradoks Veblena o tyle może się nasilać w kryzysie, że kryzys z reguły wiąże się z coraz większym rozwarstwieniem dochodów - bogaci się jeszcze bardziej bogacą, biedni jeszcze bardziej biednieją, czyli nasila się koncentracja kapitału w ręku niewielu. Coraz bogatsi bogaci muszą sobie i innym udowadniać, że od tych innych są bogatsi. To nakręca spiralę cen na dobra luksusowe (jachty, posiadłości, obrazy, etc.). Im więcej pieniądzy mają bogaci, tym droższe stają się gażety udowadniające ich bogactwo, tak np. na aukcjach dzieł mistrzów malarstwa bogaci przebijają sią nawzajem (niczym chłopcy w piaskownicy bawiący sią w plucie na odległość) czym doprowadzają do niebotycznych cen.

              Im niższy współczynnik GINI (rozkładu zamożności w społeczeństwie) tym mniej takich wyskoków cenowych w obszarze dóbr luksusowych, im wyższy - tym odwrotniej.
              • eva15 Paradoks Veblena a Giffena 15.02.11, 23:39
                Ciekawe jest, że obok efektu/paradoksu Veblena w kryzysie nasila się także paradoks Giffena: biedni wydają, mimo rosnących cen, coraz więcej na chleb. Substytuują tym inne produkty żywnościowe, których ceny wzrosły jeszcze bardziej.
          • kstmrv Re: Kryzys? Jaki kryzys? 16.02.11, 00:21
            > > Dla kontrastu druga strona:
            > > And in Long island, families are slipping from middle class to working
            > poor,
            > > and the working poor to poverty because of the economy, the housing cris
            > is, ga
            > > ps in the cost of living vs. wages, and a lack of financial safety nets.
            >

            > > edition.cnn.com/2010/US/12/21/child.poverty.report/index.html?hpt=T2
            > > Internauci uznali, że mijający rok był przede wszystkim okresem przera
            > żające
            > > go wzrostu cen. Owoce, warzywa, cukier, soja, olej, mięso, jajka, ziemnia
            > ki zdr
            > > ożały w ciągu miesiąca o 10-30 proc.

            > > wyborcza.biz/biznes/1,101562,8693497,Internauci_w_Chinach__2010_to_rok_wzrostu_cen.html
            >
            > I znowu pierwsza strona:
            > wiadomosci.onet.pl/kiosk/bal-dla-wybranych,1,4171551,kiosk-wiadomosc.html

            I znowu druga:
            biznes.onet.pl/bs-wzrost-cen-zywnosci-wpedzil-w-nedze-44-mln-ludz,18565,4185508,1,news-detal
            I jak to wygląda w kontekście paradoksu Veblena.
            • kstmrv Re: Kryzys? Jaki kryzys? 16.02.11, 12:59
              > > I znowu pierwsza strona:
              > > wiadomosci.onet.pl/kiosk/bal-dla-wybranych,1,4171551,kiosk-wiadomosc.html
              >
              > I znowu druga:
              > biznes.onet.pl/bs-wzrost-cen-zywnosci-wpedzil-w-nedze-44-mln-ludz,18565,4185508,1,news-detal
              > I jak to wygląda w kontekście paradoksu Veblena.

              Dalej druga strona:
              Wczorajsze dane GUS zaskoczyły wszystkich: inflacja skoczyła do 3,8 proc. w styczniu z 3,1 proc. w grudniu. Bankowi ekonomiści byli świadomi, że szalejące na światowych rynkach ceny produktów żywnościowych i paliw napędzają ceny, ale nie docenili skali zjawiska.
              wyborcza.biz/biznes/1,100896,9113464,Cenowy_zawrot_glowy__Wszystko_drozeje__bezrobocie.html
              A paradoks Veblena działa.
          • kstmrv Socjalizm Veblenowski 16.02.11, 22:32
            kstmrv napisał:

            > kstmrv napisał:
            >
            > > felusiak1 napisał:
            > >
            > > > pragnę zauważyć, że światowe gospodarki nie chylą się ku upadkowi.
            > > > to nieustanna interwencja władzy nie pozwala na ich wzrost.
            > >
            > > Przypomnij mi feluś, jak się nazywa ta krzywa która pokazuje że w czasach
            > kryzy
            > > su wzrasta - paradoksalnie - sprzedaż towarów luksusowych. Ona w ekonomii
            > ma wł
            > > asną nazwę, ale już nie pamiętam jaką.
            >
            > Feluś, czy masz jakiś problem z odpowiedzią?

            Feluś, ja ciągle czekam na twój komentarz. Jestem pewien że masz dużo do powiedzenia na temat socjalizmu veblenowskiego (jest to odmiana socjalizmu panująca obecnie w USA, charakteryzująca się występowaniem nasilonego efektu Veblena i skokowym wzrostem rozwarstwienia).

            A tymczasem:
            Dla sprzedaży bardzo drogich aut jest po prostu dobry klimat. – Świadczy o tym otwarcie salonu Ferrari, serwisu Rolls Royce’a czy perspektywa uruchomienia sprzedaży kolejnych superluksusowych marek. Nic dziwnego, że w ubiegłym roku o trzy czwarte podskoczył popyt na porsche. O 44 proc. wzrosła sprzedaż jaguara, o ponad połowę zwiększyła się sprzedaż land rovera i range rovera.
            www.rp.pl/artykul/599903.html
    • joannagw1 Re: Kryzys? Jaki kryzys? 16.02.11, 16:02
      Kto miał kasę to ma a kto bieduje to biedował będzie tyle w tym temacie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka