felusiak1 20.02.11, 18:31 Gliny wyłapują na ulicy. Ma być porzondek i harmonia ludu pracującego miast i wsi. news.yahoo.com/s/ap/20110220/ap_on_re_as/as_china_jasmine_revolution Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
misterpee Re: Policja Chinska nietylko w Chinach 20.02.11, 18:52 ale we wszystkich miastach amerykanskich juz dziala. W nowojorskim China Town , policja chinska zlapala felusiak przebranego w smoka chinskiego tuz przed restauracja - 5 przystawek za 4 dolary. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 sa i takie kraje 20.02.11, 19:04 ir-ingr.livejournal.com/783306.html ir-ingr.livejournal.com/784024.html ir-ingr.livejournal.com/783306.html Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Drżenie w Korei Pln 25.02.11, 20:31 podobno ziarna starczy jeszcze na miesiac, a zima jest tego roku bardzo mrozna. Wedlug poludniowokoreanskiej gazety w Jongju, Yongchon i Sonchon doszlo do protestow pod haslami: Dajcie na prad, dajcie nam ryz. www.welt.de/print/welt_kompakt/print_politik/article12639832/Nordkorea-steht-vor-einer-Hungerkatastrophe.html Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka KPCH to juz smierdzace zwloki 25.02.11, 20:38 Nie trzeba nawet rewolucji, zwloki KPCH same juz gnija. Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: KPCH to juz smierdzace zwloki 25.02.11, 20:43 nihil-istka napisała: > Nie trzeba nawet rewolucji, zwloki KPCH same juz gnija. Mniej więcej to samo mówili komuniści o Zachodzie od początku zimnej wojny. Czym się skończyło - wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: KPCH to juz smierdzace zwloki 25.02.11, 21:30 mówicie to dalej, czym to się skończy, wiadomo, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Drżenie w Chinach. 25.02.11, 20:46 BEIJING – Jittery Chinese authorities wary of any domestic dissent staged a show of force Sunday to squelch a mysterious online call for a "Jasmine Revolution," Pytanie pierwszorzedne: Kto nawoluje do rewolucji? Nastepnie: with only a handful of people joining protests apparently modeled on the pro-democracy demonstrations sweeping the Middle East. Kim byli ci ludzie i pod czyja dyrekcja pracowali? Jak widac te protesty nie maja wielkiego poparcia. A State Department i CIA jak zwykle sa ambitni. Jesli chodzi o Chiny to probuja ugryz wiecej niz sa w stanie polknac. Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: Drżenie w Chinach. 25.02.11, 21:04 zlotamajka napisała: > > A State Department i CIA jak zwykle sa ambitni. Jesli chodzi o Chiny to probuj > a ugryz wiecej niz sa w stanie polknac. > Kiedyś był film "Dzień bez Meksykanów". A działo się to w Kaliforni. Ciekaw jestem "Dnia bez chińskich produktów" w tymże stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Hold pekinski 25.02.11, 21:36 Chiny juz mialy leworucje. Teraz zasmakowuja konsumpcji. Przykro mi to powiedziec felusiak, ale oni sa o wiele lepiej zorgnizowani i inteligentniejsi jako narod niz wy. Zlozcie hold w Pekinie i sluchajcie ich rad. PF Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka chinole to cholota 25.02.11, 22:03 Chinole rozpadna sie na dzielnice do 2015 roku. Chinole nie maja ani wspolnego jezyka, ani wspolnej religii, ani patriotyzmu ani zadnej ideologii. To gnijace gowno partii ""komunistycznej"" - ha,ha,ha,ha,ha Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: chinole to cholota 25.02.11, 22:05 nihil-istka napisała: > Chinole rozpadna sie na dzielnice do 2015 roku. Chinole nie maja ani wspolnego > jezyka, ani wspolnej religii, ani patriotyzmu ani zadnej ideologii. To gnijace > gowno partii ""komunistycznej"" - ha,ha,ha,ha,ha I w tym ich siła, w żelaznym, cynicznym pragmatyźmie. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: chinole to cholota 25.02.11, 23:39 Cyniczny pragmatyk to ani zolnierz, ani kreatywny obywatel tylko durny niewolnik , ktory za KPCH ani Chiny ginac nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: chinole to cholota 26.02.11, 18:38 nihil-istka napisała: > Cyniczny pragmatyk to ani zolnierz, ani kreatywny obywatel tylko durny niewolni > k , ktory za KPCH ani Chiny ginac nie bedzie. Jest dokładnie odwrotnie. Idealistę dużo łatwiej przekształcić w niewolnika niż pragmatyka. Potwierdza to historia rewolucji. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: chinole to cholota 26.02.11, 18:51 Pragmatyk chinski to w dupie chiny ma i dba tylko o swa miske ryzu. Z tego gowna mocarstwa swiatowego nie da sie ulepic. Odpowiedz Link Zgłoś
br0fl0vski Re: Drżenie w Chinach. 25.02.11, 22:23 www.youtube.com/watch?v=Ay83sarwVDE&feature=player_embedded#at=1175 moze im podesla te karabiny maszynowe na gumowe kule Odpowiedz Link Zgłoś
melord Re: Drżenie w Chinach. 26.02.11, 00:04 Jak patrze na dynamiczny rozwoj Chin,pracowitosc tamtejszych ludzi ,tepienie korupcji solidnymi wyrokami,centralizacje wladzy i decyzji,nawet pozorny zamordyzm i porownuje to z zachowawczym sytemem niby demokratycznych rzadow.....aby do nastepnych wyborow,olbrzymim marnotrastwem pieniedzy podatnikow,wzrastajaca biurokracje,korupcje,tumiwisizm i wprowadzaniu zamordyzmu na ich wzor niby dla naszego dobra ,zaczynam sie zastanawiac czy system jedno-partyjny polaczony z wolnym rynkiem to nie odpowiedz na rozszerzajaca sie "zaraze" w demokracji. Czym przecietny czlowiek w systemie"chinskim" rozni sie od tych z demokracji? W zasadzie roznic nie widac,tluka sie po swiecie(w AU to najwieksza obecnie grupa turystow,zepchneli Japonie na 2 miejsce,wydaja od nich 2x wiecej),zakladaja biznesy gdzie chca studiuja na calym swiecie a na miejscu w Chinach budownictwo,choc ogromne nie moze nadazyc za popytem.. Razi to niewatpliwie"wolny" swiat,chetnie by przylozyl sie do rozwalenia Chin by wzroku podatnikow nie draznic,czy da rade?...robia co moga,szczuja,krytykuja...zobaczymy,czas pokaze choc Chiny to nie Panama czy Grenada. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka melrod ,melrod nic nie zmadrzales... 26.02.11, 19:01 ...... tyle lat zyjesz na zachodzie i cofasz sie w rozwoju. My dobrze w Polsce znamy system monopartyjny , ktory prowadzi do nieuchronnego upadku spoleczenstwa. Glowny powod to negatywny dobor partyjnych elit - taki odwrocony darwinizm. I tak w koncu partia ktora ma zerezerwowane prawo strategicznych decyzji rozpieprza cale spoleczenstwo. Olbrzymia wladza - olbrzymie bledy , bez mozliwosci korekty. Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: melrod ,melrod nic nie zmadrzales... 27.02.11, 20:56 nihil-istka napisała: > ...... tyle lat zyjesz na zachodzie i cofasz sie w rozwoju. My dobrze w Polsce > znamy system monopartyjny , ktory prowadzi do nieuchronnego upadku spoleczenst > wa. Glowny powod to negatywny dobor partyjnych elit - taki odwrocony darwinizm. > I tak w koncu partia ktora ma zerezerwowane prawo strategicznych decyzji rozpi > eprza cale spoleczenstwo. Olbrzymia wladza - olbrzymie bledy , bez mozliwosci k > orekty. Chińczycy odbyli długą drogę tam i z powrotem. Szli do komunizmu (po trupach) ale zawrócili w stronę faszyzmu. Obecny system w Chinach śmiało można nazwać tym mianem. No może w wyłączeniem kultu żyjącego wodza i, mam taką nadzieję, skierowanej na zewnątrz agresji. Tylko strasznie proszę nie traktować słowa faszyzm jak obelgi. To wymyślony we Włoszech system polityczny bardzo podobny do komunizmu, z tą różnicą, że wszechwładza partii nie rozciągała się na gospodarkę. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: wiekszosc Chinczykow zyje w wielkiej biedzie 26.02.11, 07:39 przacuja 7 dni na tydzien i wcale nie podrozoja i nie studiuja w innych krajach. Jest to koniunktura wschodniego wybrzeza, dokladnie kontrolowana przez KPCH. Ta partia funkcjonuje dobrze, ale w chwili kryzysu Chiny beda o wiele bardziej niebezpieczne niz jakikolwiek kraj w histori swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
zeitgeist2010 popieraj jasmin revolution 26.02.11, 18:30 Przed 50 laty czlowiek sie uczyl angielskiego i niemieckiego. Teraz potrzebny jest i jeden i drugi. A do tego hiszpanski, arabski i chinski. Moglbym cala noc spedzic wymieniajac minusy krajów poslugujacych sie ang, niem i hiszp ale jak boga kocham, dobrz mi jest ze nie bede sie musial uczyc ani arabskiego ani chinskiego. Najlepsze wynalazki Chin zostaly zastosowane przez cywilizacje zach a na codzien mamy chinska kuchnie. Komunistyczny rezim Chin w niczym nie polepszy dziejów swiata. W niczym. Miliard otumanionych ludzi tez zasluguje na lepszy los. Mnie szlag trafia, gdy wszystkie artykuly ktore kupuje zostaly wyprodukowane w CHinach. Latam w Boeingach, uzywam Microsftu i angielskiego w 59% mojego indiwidualnego rozwoju intelektualnego. Nikt mnie nie zmusza zeby pic sturbuckcoffee i jesc hamburgery. decyduje sam. I oto chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Drżenie w Chinach. 27.02.11, 20:44 dzisiaj miala miejsce nastepna proba zorganizowania demonstracji. www.handelsblatt.com/politik/international/china-erstickt-proteste-im-keim/3887992.html Do demo nie doszlo, ale korespodentow niemieckiej telewizji zatrzymano, jednego nawet 6 godzin i wymazano zapis nagran. Odpowiedz Link Zgłoś