felusiak1
17.03.11, 03:10
ameryka nie ma ani siły ani ochoty na zaangażowanie w jeszcze jeden konflikt.
rezultatem tego jest totalna niemoć amerykańskich sojuszników w europie.
kilka osób jest zbulwersowanych barkiem jakiejkolwiek akcji ze strony niemiec i francji
w libii. a to obserwują, a to debatują, a to czekaja na onz a tymczasem kagafi
rznie oponentów w drobne kawałki. zabrakło amerykańskiego przewodnictwa.
jeszcze niedawno wszyscy krutykowali amerykańskie przewodnictwo. było im nie w smak.
no to maja teraz w smak. tym razem koszt był dla nich niski ale kto wie czy rachunek nie prezyjdzie później. zwykle tak jest, ze akcja wymusza reakcję i ta jest postrzegalna niemal natychmiastowo. natomiast za zaniechanie rachunek płaci sie dużo, dużo później i to w zupełnie nieprzewidzianym kontekście.