Dodaj do ulubionych

Nie uwierzę dopóki nie usłyszę dementi!

27.04.11, 09:07
Nie uwierzę dopóki nie usłyszę oficjalnego dementi! - tak mawiał pewien mój przyjaciel. No i mamy dementi, które padło z ust amerykańskiego sekretarza skarbu Timothy Geithnera:
“We will never embrace a strategy of trying to weaken our currency to try to gain economic advantage.”
co w języku polityki może oznaczać, że w najblizszym czasie można spodziewać się znacznego przyśpieszenia osłabiania dolara. Już teraz na forexie EUR/$ osiągnął ponad 1,46 wobec 1,33 na początku roku. Quo vadis America?
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Dlug panstwowy Stanow 27.04.11, 09:32
      siega 13 500 mld $.

      I jak policzyl autor cytowanego ponizej artykulu, jesli sie zwolni armie, CIA, FBI, przestanie subwencjonowac nauke i rolnictwo, przestanie kontrolowac wiezienia stanowe, granice ladowe i wodne to i tak budzet panstwa bedzie deficytowy o ponad 100 mln $/rocznie.

      Problem zadluzenia amerykanskiego jest taki, ze nikt go w Ameryce powaznie nie bierze. I programy oddluzenia sa rozne dla republikanow i dla demokratow. Konsensusu brak.

      Zadluzenia siega 93 % PNB i jego prawdopodobna konsekwencja bedzie pogorszenie ratingu Stanow.

      Za Hoyngiem (Bardziej Greccy niz Grecy, Der Spiegel, 17/2011 str. 79/80) dlug rosnie dziennie o 4,4 mld $.

      Pewnie dlatego felusiak wpada w depresje i pije tequile...

      PF


      • vladexpat Re: Dlug panstwowy Stanow 27.04.11, 09:41
        polski_francuz napisał:

        > siega 13 500 mld $.
        >
        > I jak policzyl autor cytowanego ponizej artykulu, jesli sie zwolni armie, CIA,
        > FBI, przestanie subwencjonowac nauke i rolnictwo, przestanie kontrolowac wiezie
        > nia stanowe, granice ladowe i wodne to i tak budzet panstwa bedzie deficytowy o
        > ponad 100 mln $/rocznie.
        Jak sie nie kręcić to i tak doopa z tyłu zostanie.
        Nie wyglada to dobrze. Jeżeli jakis geniusz czegoś nie wymyśli to jedynym wyjsciem dla USA będzie wywołanie globalnego konfliktu albo przynajmniej podprowadzenie reszty świata na krawędź wojny i ogłoszenie, że jedynym ratunkiem jest zwrócenie się o pomoc do USA. Bo jakoś widzę coraz mniej chętnych do dobrowolnego finansowania american way of live.
        • borrka Cynicznie. 27.04.11, 09:53
          Jest to forma imperialnej dominacj - obywatele Rzymu musza zyc dostatniej, niz prowincje.
          Mozna to robic na rozne sposoby, USA wybralo taki model eksploatacji.

          Tym niezadowolonym proponuje utworzenie machiny militarnej CHOCIAZ porownywalnej z US-Army i rozpoczecie rozmow ekonomicznych.
          Ale dopiero po osiagnieciu pelnych stanow ostatniego batalionu.

          Krokodyle lzy nad rieką Moskwą leja sie, bo raczki juz za krotkie.
          A bywalo pieknie.

          Warto studiowac dzieje Imperium Rzymskiego.
          Sa dobrze opisane, a analogie przyprawia o zawrot glowy.
          • eva15 Gdy koń zostaje konsulem 27.04.11, 10:03
            Gdybyś rzetelnie tą historię studiował, to wiedziałbyś, że barbarzyńcy mając tylko prymitywną broń pokonały największą potęgę militarną i gospodarczą tamtych czasów.
            Po prostu system przegnił od wewnątrz - czyli przysłowiowe konie jako konsulowie jednak się nie najlepiej sprawdzały. Teraz jest tak samo - poziom umysłowy elit amerykańskich, ich pazerność w ciągnięciu kołdry pod siebie, skłócenie wewnętrzne i obojętność na losy państwa w niczym nie ustępują rzymskiemu przegniciu.
            • vladexpat Re: Gdy koń zostaje konsulem 27.04.11, 10:11
              Od Kaliguli do ostatecznego upadku Zachodniego Imperium minęło 300 lat. Ale dziś wszystko idzie dużo szybciej.
              • eva15 Re: Gdy koń zostaje konsulem 27.04.11, 10:23
                Ca 10 x szybciej. A system gnije powoli już od ponad 30 lat. Na początku zawsze mniej to widać, a później ...
            • borrka Nie mam czasu... 27.04.11, 10:31
              Wiec napisze jedynie, ze nie masz zielonego pojecia o historii Imperium Romanum i mechanizmach, ktore doprowadzily do upadku Imperium Zachodniego.
              Owczesni pogromcy Rzymian, byli wszystkim raczej, niz prymitywami z maczuga Obelixa.
              Czólko, Efcia.
              Musze budowac klase srednia.
            • pijatyka Re: system przegnił od wewnątrz 24.05.14, 14:48
              Teraz trzeba tylko ustalić, który system gnije szybciej ;->
          • vladexpat Re: Cynicznie. 27.04.11, 10:03
            borrka napisał:

            > Warto studiowac dzieje Imperium Rzymskiego.
            > Sa dobrze opisane, a analogie przyprawia o zawrot glowy.

            Fakt. Pytanie czy przypadkiem barbarzyńcy nie stoją już u bram.
          • polski_francuz Ratingowe agencje 27.04.11, 10:43
            tez sa amerykanskie. Tez niezbyt widze, ze utna galaz na ktorej siedza i obniza ratingi usowskie.

            W 2016, ponoc, Chiny stana sie wieksza gospodarka narodowa niz Stany. To bedzie pierwsze ostrzezenie. Ale na drugie trzeba bedzie poczekac, az chinska armia zacznie stawiac czola amerykanskiej. A to jeszcze dziesieciolecia potrwa.

            I nie ma co sie spieszyc, jak dla mnie.

            PF
            • herr7 rozwiązują w typowy dla siebie sposób... 27.04.11, 13:02
              Napaść na Libię jest tego ostatnim symptomem. Robią to ręka w rękę ze starymi mocarstwami kolonialnymi w Europie. Zaprzestanie tej działalności i np. rozbrojenie nie wchodzą w grę. Raczej zanosi się na coś przeciwnego, o czym pośrednio może świadczyć wycofanie się Miedwiediewa z wyborczego wyścigu w Rosji.
              • polski_francuz Chcesz powiedziec 27.04.11, 13:17
                ze sie beda zbroic by opoznic oddanie wladzy nad swiatem, he?

                Przynajmniej mysla logicznie. I orgii, jak to bywalo w Rzymie, nie robia.

                Wytlumacz, prosze prosciej Twe mysl o Medvedievie, bo niezbyt zrozumialem.

                Dzieki

                PF
                • herr7 Re: Chcesz powiedziec 27.04.11, 13:39
                  Putin od pewnego czasu krytykuje działania Zachodu w Libii. Miedwiediew jest bardziej powściągliwy. Tym niemniej dla przynajmniej części rosyjskiej elity "odprężenie" z Zachodem, w wyniku którego Zachód robi co chce jest nie do przyjęcia. Miedwiediew reprezentuje tę część nastawioną ugodowo. Putin uznawany jest za "twardogłowego". W rzeczywistości Rosja nie może sobie pozwolić na konflikt z Zachodem, gdyż jest za słaba. Ale dalsze rządy Putina raczej wzmocnienia nie gwarantują...
                  • polski_francuz Rozumiem 27.04.11, 13:44
                    faktycznie widzialem gdzies, ze Putin nie zgadza sie zeby Zachod mordowal Kadafiego.

                    Mozna sie z nim zgodzic, ale pod warunkiem zeby odpowiedzial na pytanie: czy Putin sie zgadza, ze Kadafi morduje Libijczykow?

                    Ale i jego uwagi i moje pytanie to takie "austriackie gadanie". Wiele z niego nie wynika.

                    PF
                    • melord Re: Rozumiem 27.04.11, 14:30
                      > czy Putin sie zgadza, ze Kadafi morduje Libijczykow?

                      hmm......jeszcze pol roku temu byl przyjacielem Anglii,Francji,innych, nawet USA mu odpuscila kiedy wyplacil pare mld.odszkodowania ( apetyt na jego rope dalej mieli)...nikt nawet nie wspominal o mordowaniu czy przesladowaniach, gdyz faktycznie ich nie bylo, lub b. sporadyczne co jest norma w krajach islamskich.
                      dzisiaj Kadafi to masowy morderca,gwalciciel itd....tak nam wmawia "wolna i niezalezna" prasa i TV,podobnie urabiali opinie publiczna o Husajnie w Iraku....co dzisiaj tam mamy- ruiny i totalna anarchie.
                      to ,ze powiniem juz dawno odejsc wydaje sie oczywiste,tylko kto mialby go zastapic? kto mialby na tyle charyzmy zeby trzymac to plemienne panstwo roznycjh odmian islamu za morde(znow vide Husajn)
                    • herr7 mordowanie Libijczyków 27.04.11, 16:33
                      Gdyby we Francji jacyś uzbrojeni rebelianci zaczęli strzelać do policji i wojska to francuskie władze szybko użyłyby to co mają do dyspozycji, czyli również lotnictwa i sił pancernych, gdyby zaszła taka potrzeba. Wojna w Libii to konflikt mający miejsce w byłej kolonii, gdzie pierwsze skrzypce grają byłe potęgi kolonialne. Tu nie chodzi o to, że Kadafi jest draniem, ale o to, że Libia ma dużo ropy i gazu i trzeba te zasoby "zdemokratyzować".
                      • polski_francuz Rebelianci strzelaja do wojsk 27.04.11, 17:12
                        Ten temat by przerabiany tutaj w jesieni 2005 roku. Kiedy jedno z miast na polnoc od Paryza stanelo w ogniu bo policja spowodowala smierc dwoch chlopcow.

                        Nie uzyto wowczas lotnictwa i sil pancernych bo nie bylo jak. Seperacja emigrantow i rodowitych nie jest idealna i sa tez biedni rodowici co mieszkaja z emigrantami. Sa tez i zamozni emigrancji, ktorzy mieszkaja z rodowitymi. I to jest i bylo problemem.

                        Moze jak Maryna Le Pen dojdzie do wladzy to sie jakos ten problem rozwiaze. Bo to faktycznie utrudnia bardzo prace policji.

                        Warto byloby skorzystac z interesujacych prac Rassenamtu i sprobowac jakos wreszcie rozdzielic populacje. Mierzac czaszki i podbrudki przy pomocy cyrkla i suwmiarki.

                        Co do Kadafiego to dadza w czape pytanie tylko kiedy i jak. Plakac za nim niebede. Chociaz sa ponoc Polacy, ktorzy dlan pracuja.

                        PF
                        • herr7 porównuje Pan rzeczy 27.04.11, 17:38
                          Porównuje Pan rzeczy nieporównywalne. Libijscy rebelianci od początku byli uzbrojeni w broń palną i nastawieni agresywnie. Od samego początku chodziło im o obalenie obecnego reżimu lub oddzielenie się Cyrenajki od Trypolitanii. Od samego też początku mamy do czynienia z ingerencją Zachodu. Wyobraźmy sobie, że taka Korsyka, na początek, robi rebelię i jeszcze dostaje wsparcie obcych mocarstw. Jak zareagują na to władze w Paryżu? Nie wyślą lotnictwa?

                          Parę lat temu we Francji płonęły samochody, ale podpalaczy nikt z zewnątrz nie wspierał, nikt też ich nie zbroił przeciwko rządowi. Nie można porównywać chuliganów uzbrojonych w koktajle Mołotowa z rebeliantami uzbrojonymi w kałasznikowy....
                          • polski_francuz Korsyka w ogniu? 27.04.11, 18:03
                            Korsyka nigdy nie przestala byc w ogniu i nigdy sie z macierza nie zintegrowala. Rodowici buduja sobie domy na Korsyce, ale im Korsykanie domy wysadzaja. Za to Korsykanie wchodza mafijnie w sluzbe publiczna metropolii i popopieraja swoich.

                            A serio to kiedys Raymond Barre i Ségolène powiedzieli, ze jak chca miec Korsykanie niepodleglosc to niech sobie ja wezma. Ale tacy glupi to oni nie sa.

                            Co do Libii, to gdzies pewnie jest element o ktirym mowisz, tzn ropy i kolonii. Ale glowny element to taki by przynajmniej jednemu szmaciarzowi nie pozwolic strzelac w niewinnych. Poza tym na Napoleon z Wegier chcial pokazac muskulki bo sie wybory zblizaja.

                            Tak to widze.

                            PF


                            • herr7 zbombardować wszarza? 27.04.11, 18:40
                              Trochę mnie dziwią takie sformułowania w pańskim przypadku. Ja jestem dość wyczulony na takie przejawy rasizmu. Kadafi święty nie jest, ale skąd u Pana ta pewność, że Sarkozy czy ten angielski lider postąpiliby inaczej będąc na miejscu Kadafiego, a nie na swoim, mimo wszystko komfortowym miejscu w Paryżu i Londynie? A do tego sprowadza się ten nasz dyskurs...
                              • polski_francuz Pewnosc? 27.04.11, 18:53
                                "Kadafi święty nie jest, ale skąd u Pana ta pewność, że Sarkozy czy ten angielski lider postąpiliby inaczej będąc na miejscu Kadafiego, a nie na swoim"

                                Tu nie o spekulacje chodzi ale o fakty.

                                Moge ubolewac i ubolewam, ze nikt palcem nie ruszy by powstrzymac Asada w Syrii przed mordowaniem Syryjczykow. Ale w przypadku Kadafiego, uwazam ze starano sie go powstrzymac przed mordowaniem swoich w celu utrzymania wladzy.

                                Uwazam bowiem, ze wladza nie jest dana od Boga i ze nie nalezy mordowac innych by ja utrzymac.

                                PF
                                • vladexpat Re: Pewnosc? 27.04.11, 21:34
                                  polski_francuz napisał:

                                  > "Kadafi święty nie jest, ale skąd u Pana ta pewność, że Sarkozy czy ten angiels
                                  > ki lider postąpiliby inaczej będąc na miejscu Kadafiego, a nie na swoim"
                                  >
                                  > Tu nie o spekulacje chodzi ale o fakty.
                                  >
                                  > Moge ubolewac i ubolewam, ze nikt palcem nie ruszy by powstrzymac Asada w Syrii
                                  > przed mordowaniem Syryjczykow. Ale w przypadku Kadafiego, uwazam ze starano si
                                  > e go powstrzymac przed mordowaniem swoich w celu utrzymania wladzy.
                                  >
                                  > Uwazam bowiem, ze wladza nie jest dana od Boga i ze nie nalezy mordowac innych
                                  > by ja utrzymac.
                                  >
                                  > PF

                                  Masz rację, z tym, że zastosowana kuracja może okazać się dużo gorsza od choroby.
                                  • polski_francuz Re: Pewnosc? 27.04.11, 21:44
                                    Mozna tylko powiedziec, ze tym lepiej dla tych Libijczykow, ktorym interwencja zachodnia uratowala zycie. I tym gorzej dla ofiar Asada.

                                    PF
                                    • vladexpat Re: Pewnosc? 27.04.11, 21:51
                                      polski_francuz napisał:

                                      > Mozna tylko powiedziec, ze tym lepiej dla tych Libijczykow, ktorym interwencja
                                      > zachodnia uratowala zycie. I tym gorzej dla ofiar Asada.
                                      >
                                      > PF
                                      A dla tych Libijczyków którzy zginęli i jeszcze zginą w skutek przedłużającej się rebelii podtrzymywanej dzięki pomocy państw nieżyczliwych Kaddafiemu, ataków wojsk rządowych i natowskich nalotów? Czy cena demokratyzacji nie za wysoka?
                                      Trzeba przekupić współpracowników i ustrzelić Kaddafiego, jeśli zachodowi zależy na zakończeniu konfliktu. Pytanie, czy właśnie na tym zależy.
                                      • polski_francuz Klopot polega z tym co dalej 27.04.11, 22:01
                                        bo jesli sie konflikt przeciagnie, a na to teraz wyglada, to nie wiadomo co dalej zrobic. W moim odczuciu Zachod chce zakonczyc jak najszybciej ten konflikt. Sadze, ze wlasnie dlatego NATO probuje zakonczyc jak najszybciej atakujac bezposrednio Kadafiego. Innym wyjsciem to jego emigracja.

                                        Jak odbierasz wstrzymanie sie Niemiec od udzialu w koalicji?

                                        PF

                                        • vladexpat Re: Klopot polega z tym co dalej 27.04.11, 23:24
                                          polski_francuz napisał:

                                          > bo jesli sie konflikt przeciagnie, a na to teraz wyglada, to nie wiadomo co dal
                                          > ej zrobic. W moim odczuciu Zachod chce zakonczyc jak najszybciej ten konflikt.
                                          > Sadze, ze wlasnie dlatego NATO probuje zakonczyc jak najszybciej atakujac bezpo
                                          > srednio Kadafiego. Innym wyjsciem to jego emigracja.
                                          >
                                          > Jak odbierasz wstrzymanie sie Niemiec od udzialu w koalicji?
                                          >
                                          > PF
                                          >
                                          Nie mój cyrk nie moje małpy. Tak to się chyba mówi. Sądzę, że Niemcy mają wystarczającą ilość problemów do rozwiązania a ambicje mocarstwowe wywietrzały im z głów ponad pół wieku temu.
                                          Inna sprawa to wycofanie się USA.
                  • herr7 Miedwiediew był... 27.04.11, 13:45
                    rosyjską odpowiedzią na Obamę. Ale Obama zapewne przegra wybory i jego miejsce może zająć twardogłowy McCain. Będziemy mieli więc starcie twardogłowych.
                    • polski_francuz Mcain? 27.04.11, 13:55
                      nie sadze. Jakis mlody twardowglowy pewnie.

                      PF
                      • melord Re: Mcain? 27.04.11, 14:12
                        polski_francuz napisał:

                        > nie sadze. Jakis mlody twardowglowy pewnie.
                        >
                        > PF

                        ma dzisiaj 75 lat,coz z tego ze twardoglowy jesli w niej pustka...typowy neocon
                        nie ma szans
                        • polski_francuz Ryan 27.04.11, 14:16
                          looks nice. I ten blond-lok-lysek- Trump tez sie stara.

                          Faktycznie jednak Obama nie ma chyba statury na dwie kadencje.

                          PF
                          • melord Re: Ryan 27.04.11, 14:37
                            Obama to mieczak zdalnie sterowany,jesli przekretu wyborczego nie zrobia(elektroniczne glosowanie) ,szans nie ma.
                            Trump to cwany pajac ,oprocz biznesu jedynie do TV sie nadaje, ale nie na prezydenta
                            Rayan who??
                            • polski_francuz Re: Ryan 27.04.11, 14:58
                              en.wikipedia.org/wiki/Paul_Ryan
                              Ten ci.

                              PF
                              • melord Re: Ryan 27.04.11, 15:26
                                aa..ten
                                przeczytalem jego zyciorys,nigdy nie bral udzialu w zadnym Jewish Congres...jak Bush czy Clintonowa,ale kto wie moze nadrobi zaleglosci.
                                wroce jeszcze do Obamy,napisalem,ze ma kiepskie szanse
                                jednak po zastanowieniu.....dzisiaj kolorowi w Ameryce to prawie 50% ,w ostatnich wyborach dostal od nich ponad 90% glosow
                                • polski_francuz Re: Ryan 27.04.11, 15:31
                                  Tak dobrze Ameryki nie znam.

                                  Wnioskujesz, ze walka wyborcza bedzie biali vs. spancs i czarni?

                                  We Francji bedzie urodzeni tu vs. nie urodzeni tu.

                                  Pytanie tylko od ilu pokolen?

                                  PF
                                • elka-sulzer Re: Ryan 27.04.11, 17:05
                                  melord napisał:

                                  >wroce jeszcze do Obamy,napisalem,ze ma kiepskie szanse
                                  > jednak po zastanowieniu.....dzisiaj kolorowi w Ameryce to prawie 50% ,w ostatni
                                  > ch wyborach dostal od nich ponad 90% glosow

                                  A tym razem juz by ich nie dostal .... bo sobie narobil wrogow wsrod kolorowych wyborcow.

                                  Ludziom, nawet tym calkowicie oglupionym korporacyjnymi "wolnymi miediami", otwieraj sie oczy. Widza na przykladzie Oabmy, ze kogo by nie wybrali to i tak nic sie nie zmieni. Korporacyjna demokracja trwa i robi swoje.
                                  Moim zdaniem NIKT, ale to NIKT, nie powinien stawic sie do urn wyborczych. To by dopiero pokazalo jaka to mamy "demokracje":)
                                  • melord Re: Ryan 27.04.11, 23:19
                                    elka-sulzer napisała:
                                    > A tym razem juz by ich nie dostal .... bo sobie narobil wrogow wsrod kolorowych
                                    > wyborcow.

                                    ostatnimi czasy,jest na swiecie trend glosowania na "lepsze zlo"

                                    Obama narobil sobie wrogow wsrod swoich jak kazdy inny, ktory dorwie sie do wladzy...a ta
                                    kazdego zmienia.
                                    tym niemniej moze liczyc na duza czesc glosow elektoratu kolorowego w walce o stolek prezydenta z bialym kandydatem
                                    przypomina to troche polska scene polityczna gdzie wszechobecny kosciol wraz z moherami stoi twardo za prezesem, bez wzgledu na jego kolejne urojenia
                                    zadne inne ugrupowanie/szef partii nie posiada tak zorganizowanego wsparcia
                                    podobnie jest w przypadku Obamy
                                • felusiak1 melord nie bredź 28.04.11, 20:29
                                  obama dostał od murzynów 90% głosów tak jak clinton, kerry, gore itd. oni głosują jak zaprogramowani a oni nie stanowia 50% elektoratu. może 7-8% góra. najwazniejsza grupa wyborców to niezdecydowani. chodzą od jednego do drugiego. tych na dzisiaj obama stracił ale to nie przesadza wyborów z póltora roku. narazie stracił izbę a w przysz łym roku straci senat. byłoby pozyteczne aby wyprowadził się z białego domu jak najszybciej.
                                  • melord bredzenie ostatnio stalo sie twoja specjalnoscia f 29.04.11, 00:50
                                    felusiak1 napisał:
                                    > oni głosu ją jak zaprogramowani a oni nie stanowia 50% elektoratu. może 7-8% góra.

                                    news.bbc.co.uk/2/hi/americas/us_elections_2008/7709852.stm
                                    Mr Obama has succeeded in mobilising African-American voters to his cause to an unprecedented extent, although they were already strongly Democratic.
                                    He won 95% of the black vote, compared to just 4% for Mr McCain.

                                    doadac nalezy jeszcze pozostalych kolorowych

                                    And he has also built up a big advantage among Hispanic voters, whom Mr Bush partly succeeded in winning over in 2004.
                                    The Democrats led 66% to 31% among these voters

                                    >oni nie stanowia 50% elektoratu.

                                    a jaki procent czarnych i kolorowych(mulaci,metysi,hispanic) tworzy dzisiaj populacje USA?????
                                    blisko 50%...a jakby dobrze policzyc i doliczyc chocby Azjatow...
                                    • felusiak1 Re: bredzenie ostatnio stalo sie twoja specjalnos 29.04.11, 04:22
                                      od razu widać, ze niewiele wiesz a jeszcze mniej rozumiesz na amerykańskie tematy.
                                      czarni od lat głosują na demokratę. nie tyle procent jest znaczący co frekwencja. w 2008 wiecej niż zwykle poszło do urn. popełniasz bład zakładając, że wszystko zależy od koloru.
                                      obama przekonał do siebie tzw. independent. a ci stanowią prawie 50% elektoratu. biali stanowią około 72-74% elektoratu.
                                      elektorat a populacja to dwie różne rzeczy. w usa jest około 240 mln ludzi w wieku wyborczym ale głosuje tylko 57%. elektorat nie jest przekrojem ani społecznym ani rasowym.
                                      murzyni w przyszłym roku bedą głosować na obamę w 90 procentach. nie wiadomo ilu nie pójdzie do lokalu wyborczego. czy energia bedzie po stronie obamy czy jego przeciwnika. uwierz mi, ze kolor nie jest tak istotny jak zdajesz się zakładać.
                                      • melord Re: bredzenie ostatnio stalo sie twoja specjalnos 29.04.11, 05:48
                                        felusiak1 napisał:

                                        > od razu widać, ze niewiele wiesz a jeszcze mniej rozumiesz na amerykańskie tema
                                        > ty.

                                        no tak,Ty jestes guru na amerykanskie tematy siedzac w zacisznym mieszkaniu w jakims spokojnym jeszcze miejscu Texasu
                                        Jesli mieszkasz w Houston gdzie bylem 4 lata temu to rusz doope i zobacz kto mieszka w NW czy SW czesci Houston(taki Alief)...na kogo oni beda glosowac,jak uwazasz...na bialasa????

                                        > czarni od lat głosują na demokratę. nie tyle procent jest znaczący co frekwencj
                                        > a. w 2008 wiecej niż zwykle poszło do urn. popełniasz bład zakładając, że wszys
                                        > tko zależy od koloru.

                                        czarny w zdecydowanej wiekszosci bedzie glosowal na czarnego bez wzgledu na partie(jesli republikanie wybior czarnego)...pierwszy razna powaznie mieli ta okazje w 2008r,reszta kolorowych tez.....chocby w imie wszechobecnego choc skrywanego poprawnoscia polityczna, rasimu ktory czarnym/kolorowym rowniez nie jest obcy
                                        mysle,ze nie odpuszcza...co nie znaczy,ze bedzie to dobre dla USA

                                        > elektorat a populacja to dwie różne rzeczy. w usa jest około 240 mln ludzi w wi
                                        > eku wyborczym ale głosuje tylko 57%. elektorat nie jest przekrojem ani społecz
                                        > nym ani rasowym.

                                        nigdzie nie twierdzilem,ze w USA elektorat to 100% uprawnionych do glosowania
                                        (w AU jedynie tak jest bo wybory sa obowiazkowe)

                                        > murzyni w przyszłym roku bedą głosować na obamę w 90 procentach. nie wiadomo i
                                        > lu nie pójdzie do lokalu wyborczego. czy energia bedzie po stronie obamy czy je
                                        > go przeciwnika.

                                        to jest inna sprawa ,czy pojda? skoro nie ma obowiazku
                                        mysle jednak,ze czarni, czarnego w WH beda bronic

                                        > uwierz mi, ze kolor nie jest tak istotny jak zdajesz się zakład
                                        > ać.

                                        chcialbym uwierzyc,niestety to tylko pobozne zyczenie.....
                                        Ameryka sie zmienia tylko Ty nie chcesz tego zauwazyc...zaczyna byc coraz bardziej czarno-latynoska,w Houston prawie polowa populacji to kolorowi wszelkiej masci i przybywa!!!
                                        dane coprawda z 2009: nie mysle,ze afro-amerykanow do tego wlaczyli
                                        Some demographic information for Houston
                                        January 30, 2009
                                        Total population 2,034,749
                                        Hispanic or Latino (of any race) 848,113 or 41.7%

                                        W Arizonie ,Luizjanie....(mozna wymieniac)podobnie,w LA w niektorych dzielnicach(nie bede sie spieral czy nawet nie w wiekszosci) angielski jest drugim jezykiem...jesli?,hiszpanski dominuje

                                        Zgodze sie jedynie z Twoja opinia ,ze Obama jest doopa nie prezydent i powinien opuscic Bialy dom jak najszybciej....problemem sa jedank czarni i kolorowi,czy pozwola?
                                        pozyjem,uwidim(zgodnie z obecna formula tego forum)
                                        • felusiak1 Re: bredzenie ostatnio stalo sie twoja specjalnos 29.04.11, 15:24
                                          melord, ja tu mieszkam, uczestniczę, obserwuję, emocjonuję się i mnie to dotyczy.
                                          popełniasz błąd pisząc, że czarny bedzie głosował na czarnego bez wzgledu na przynależność partyjną. czarni glosują na demokratę. gdyby obama był republikaninem to może 15% murzynów glosowałoby na niego. do tego należy wziąć pod uwagę, ze wybory prezydenckie są pośrednie.
                                          popatrz sobie na texas. meksykanów od cholery ale oni glosują za swoim interesem a nie za kolorem sróry. na 32 kongresmanów z teksasu jest 5 latynosów i 3 murzynów. przy czym murzyni są demokratami a latynosi są partyjnie podzieleni.
                    • malkontent6 Re: Miedwiediew był... 27.04.11, 14:41
                      herr7 napisał:

                      > jego miejsce może zająć twardogłowy McCain.

                      Problem jest w tym, że MCain nie zamierza kandydować.
          • amaroola Re: Cynicznie. 27.04.11, 11:46
            > Warto studiowac dzieje Imperium Rzymskiego.
            > Sa dobrze opisane, a analogie przyprawia o zawrot glowy.


            i nie tylko - warto studiowac dzieje wszystkich imperiow/systemow totalitarnych...

            a bylo ich w historii wiele

            juz w 1982 roku wydano w PRL niezwykle interesujaca pozycje napisana przez Wojciecha Karpinskiego pt "Cien Metternicha" - dosc ciekawa teoria na temat powodow upadku imperiow i systemow totalitarnych w przekroju historycznym - od sparty po Hitlera z aluzja do szybkiego upadku ZSRR... pod koniec 20 wieku zauwazyc mozna bylo ze teoria karpinskiego zaczyna sprawdzac sie rowniez w przypadku USA ...choc mechanizmy tam dzialajace moga byc troche rozne


            az glupio stwierdzic ze 'historia lubi sie powtarzac'

    • malwina_wawa Re: Nie uwierzę dopóki nie usłyszę dementi! 27.04.11, 15:38
      Straszna sprawa, a jeszcze niedawno wszyscy myśleliśmy, że USA to potęga. Teraz okazuje się jednak, że ich potęga niestety upada m.in. w wyniku niewłaściwej polityki zagranicznej (wplątanie się w długotrwałe konflikty zbrojne - Irak, Afganistan). Teraz trudno im będzie szybko wskoczyć na wcześniejszy poziom. I gdzie podziali się Ci wszyscy specjaliści?
      • vladexpat Re: Nie uwierzę dopóki nie usłyszę dementi! 27.04.11, 16:37
        malwina_wawa napisała:

        > Straszna sprawa, a jeszcze niedawno wszyscy myśleliśmy, że USA to potęga. Teraz
        > okazuje się jednak, że ich potęga niestety upada m.in. w wyniku niewłaściwej p
        > olityki zagranicznej (wplątanie się w długotrwałe konflikty zbrojne - Irak, Afg
        > anistan). Teraz trudno im będzie szybko wskoczyć na wcześniejszy poziom. I gdzi
        > e podziali się Ci wszyscy specjaliści?
        Bo USA to nadal polityczna, militarna i finansowa potęga. I wiele wskazuje na to, że jeszcze bardzo długo tak pozostanie. Dolar to tylko jeden z filarów amerykańskiej potęgi i nawet w jeżeli ten filar się sypnie nie oznacza to końca USA. Mnie bardziej martwi jak w takiej sytuacji zachowa się pozostały świat a szczególnie UE i BRICS.
        A dziś dolar nadal spada. Także dziś pierwszy raz bezpośrednio po posiedzeniu FED Benio będzie się produkował przed prasą. Bardzo ciekawe co ma do powiedzenia.
    • bogumilka Komunistyczne Chiny robią co chcą, 28.04.11, 16:25
      czemu USA nie mieliby sie bronić?
    • felusiak1 Re: Nie uwierzę dopóki nie usłyszę dementi! 28.04.11, 20:20
      bo trzeba umieć czytać aby zrozumieć. geithner powiedział, że nie zrobi nic aby powstrzymać rosnacy kurs dolara. i wykonuje to z religijnym namaszczedniem. na miedzynarodowym rynku walut codziennie maja miejsce interwencje. kiedy jakas waluta słabnie czyli jest sprzedawana przy braku kupców nastepuje interwencyjny skup aby powstrzymać spadek kursu geithner powiedział, że nie będzie interweniował i to jest w zgodzie z d ługoletnią tradycja. nihil novi.
      nawet tekst ten sam. od rubina poprzez snow do geithnera.

      francuski znowu zapuścil się w niebezpieczny rewir.
      obsługiwany i porównywalny dług skarbu usa wynosi na dziś 9.6 bilionów a nie 13.8.
      w stosunku do PKB to 64%. porównywalne ze zdrowymi europejczykami. nie pojmuje skad raptem ta troska o usa. a kiedy pisaliście o amerykańskim długu przed pięcioma laty było tego tylko 35%. faktem jest, ze ten prezydent wydaje pieniadze szybciej niż maszyna jest w stanie wydrukować. licząc od pierwszego dnia jego prezydentury d ług wzrówsł z 43% do 64%. a wlasne podwórko? francja 83%, niemcy 79%, japonia 225% i nikt nie płacze. i jeszce jedno. euro jest jedyną ucieczką od dolara stąd ten kurs.
      a kiedy trwoga to do boga, jak mówią. w 2008, kiedy przyszło zalamanie na wtórnym rynku finansowym raptem euro straciło wartość. w lipcu 2008 za euro płaciłem $1.59, ale w listopadzie już tylko 1.25. potem fed podparł euro setkami miliardów dolarów i .... płacę drozej.
      • polski_francuz Rownasz do ewy 28.04.11, 20:54
        bo podajesz dane bez podania zrodla (zamiast 13,5 bln dajesz 9,6 bln $) i zadowolony z dobrze wykonanej pracy (a co 3000 mld dolcow oszczedzic to good job) jeszcze mnie ochrzaniasz.

        Podaj zrodlo mate to pogadamy. Albo jeszcze lepiej: podaj zrodlo, potwierdz u ewy (bo ona wie wszystko) i pogadamy.

        PF
        • felusiak1 Re: Rownasz do ewy 28.04.11, 21:31
          napisałem wyraźnie - dług obsługiwany i porównywalny. pisałem o ttych różnicach wielokrotnie na tym forum. dług statutowy wynosi 14295 z czego 4646 to dług wewnatrzrzadowy a 9648 to dług faktyczny, w prawdziwych pieniadzach od którego placi sie odsetki i który musi być spłacony. ten jest porownywalny z długami innych państw.
          a jak powstaje dług wewnątrzrzadowy. otóż pieniadze z wpływów podatkowych przekazywane są na specjalne konto i z tego konta pozyczane są przez rząd. rząd jest włascicielem konta z ktorgo pożycza. o ile mnie pamięć nie myli ta kreatywna ksiegowość urodziła się w polowie lat 80-tych prosto z mózgu senatora moynihana.
          masz link do długu: www.treasurydirect.gov/NP/BPDLogin?application=np
          nie ma na swiecie drugiego państwa które liczyłoby swoje długi w tak kreatywny sposób.

          ps. napisałeś :"Problem zadluzenia amerykanskiego jest taki, ze nikt go w Ameryce powaznie nie bierze. I programy oddluzenia sa rozne dla republikanow i dla demokratow. Konsensusu brak. "
          i beg to differ. demokraci nie mają zadnego planu ograniczenia deficytu. zatem jaki konsensus? dostali pieczę nad portfelem w 2007 i od tego czasu dodali do długu 4500 mld dolarów. to wiecej niż republikanie zarzadzający portfelem przez 12 lat od 1995.
          dodali "tylko" 1500 mld. w usa pieniadze wydaje kongres a nie prezydent.
        • eva15 Brzydko kłamiesz, p_f 28.04.11, 21:44
          Akurat ja zawsze staram się podać źródło jeśli cytuję konkretne dane statystyczne i raczej jestem pod tym wzgl. wyjątkiem na forum, ot, takie "odchylenie" zawodowe.
    • orbitron Martw się lepiej o rubla, bo zjeżdża ruchem 24.05.14, 15:08
      jednostajnie przyspieszonym po równi pochyłej.
      Dolar USA to nie twoje zmartwienie.
      A tak nawiasem kacapska inflacja w 2013 roku ile wyniosła?
      • orbitron W I kw. 2014r rubel stracił na wartości 12,9% 24.05.14, 15:11
        -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka